Lotte Wedel

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
(Przekierowano z E.Wedel)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Lotte Wedel Sp. z o.o.
Ilustracja
Siedziba i zakład produkcyjny spółki przy ul. Zamoyskiego 28/30 w Warszawie
Państwo  Polska
Adres ul. Zamoyskiego 28/30
03-801 Warszawa
Data założenia 1851
Forma prawna spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
Udziałowcy Lotte Group
Nr KRS 0000340664
Zatrudnienie ok. 1200 osób (2020)[1]
Dane finansowe
Wynik netto 1 031 931
Kapitał zakładowy 745 400 600 zł
brak współrzędnych
Strona internetowa
Samolot firmowy RWD-13 o oznaczeniu SP-WDL zakupiony w 1936
I sekretarz KC PZPR Edward Gierek podczas wizyty w fabryce, 1972
Jedna z hal produkcyjnych Lotte Wedel, fragment linii Venus do produkcji czekolady
Ręczne dekorowanie Torcików Wedlowskich podczas dnia otwartego, 2018
Historyczny gabinet Jana Wedla
Odlana z czekolady rzeźba niedźwiedzia w siedzibie spółki, 2018
Wnętrze „staroświeckiego sklepu” Wedla przy ul. Szpitalnej 8 w Warszawie

Lotte Wedel Sp. z o.o., dawniej E. Wedel – przedsiębiorstwo wytwarzające wyroby czekoladowe i cukiernicze założone w 1851 przez Karola Wedla. Jest najstarszą w Polsce fabryką czekolady.

Spółka ma siedzibę w Warszawie. Od 2010 jej właścicielem jest japońsko-koreański koncern Lotte Group.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Początki[edytuj | edytuj kod]

Karol Wedel przyjechał do Polski w 1845 i podjął pracę w cukierni Karola Grohnerta, znajdującej się przy ul. Piwnej 12 w Warszawie. Po sześciu latach usamodzielnił się i w 1851 w kamienicy Hryniewicza przy ul. Miodowej 12 (na rogu ul. Kapitulnej, vis-à-vis kościoła kapucynów) otworzył własny sklep, a przy nim parową fabrykę czekolady pod nazwą Parowa Fabryka Czekolady p.f. „C. E. Wedel”. Produkował karmelki, ciasta i figurki cukrowe, czekoladę twardą, czekoladę do picia (już w 1851 serwowano jej 400–500 filiżanek dziennie). W cukierni podawano również herbatę, kakao, poncz, likier, syrop słodowy i inne napoje oraz słodycze[2]. Karmelki śmietankowe reklamowano w „Kurierze Warszawskim” w następujący sposób[3]:

Zupełnie nowy i szczególny utwór cukierniczy, a nade wszystko wyborny środek leczniczy i łagodzący wszelkie cierpienia piersiowe, nader skuteczny na słabości te w miesiącach wiosennych, a nawet dla nie cierpiących i zwolenników delikatnego smaku – bardzo przyjemny wyrób.

W 1877 w ogłoszeniu reklamowym jako datę powstania firmy podano rok 1850, ale pierwsze ogłoszenia w warszawskiej prasie Wedel umieszczał dopiero w 1851. Podobnie kolejni właściciele firmy podawali rok 1851, stąd wnioskować należy, że w 1850 trwały przygotowania do uruchomienia zakładu[4].

Szybki rozwój przedsiębiorstwa nastąpił po sprowadzeniu z Paryża w 1855 specjalnej maszyny do walcowania masy słodowej i rozpoczęciu produkcji kilku rodzajów czekolady[5]. Firma, w której produkcją zajmowali się głównie Wedel z żoną korzystający z pomocy 2 czeladników, oferowała: czekoladę w tabliczkach, do gotowania, deserową w różnych kształtach i z różnymi przyprawami, „czekoladę zdrowia” z przyprawami aptecznymi, czekoladę waniliową, korzenną oraz galanterię czekoladową[2]. Cukiernia oferowała też produkty prozdrowotne np. słód klonowy, karmelki do ssania na kaszel i pastylki z mięty pieprzowej[6].

Ze względu na wzrost popytu w 1865 zakład Wedla planowano rozbudować. Dlatego Emil Wedel sprzedał cukiernię przy ulicy Miodowej w Warszawie i przeniósł przedsiębiorstwo na ul. Szpitalną 4/6/8. W 1879 uruchomiono tam fabrykę czekolady, wyposażoną w nowoczesne maszyny sprowadzone z Drezna i Paryża i zatrudniającą kilkudziesięciu pracowników[7]. W 1894 w narożniku ulic Szpitalnej i Hortensji (obecnie Górskiego) otwarto „staroświecki sklep” – sklep fabryczny, przy którym powstała pijalnia czekolady[8] – istniejąca pod tym adresem również obecnie[9].

 Osobny artykuł: Pijalnie Czekolady Wedel.

Rozwój przedsiębiorstwa do 1939 r.[edytuj | edytuj kod]

W 1876 (według innych źródeł w 1872[10], co też uwiarygadnia brak odpowiedniego aktu małżeństwa z 1876[11]), Karol Wedel przekazał fabrykę swojemu synowi Emilowi Fryderykowi Wedlowi w prezencie ślubnym[5]. Chcąc zabezpieczyć swe wyroby przed próbami podrobienia, za pomocą faksymile podpisu właściciela stworzono znany do dziś znak towarowy E. Wedel. Przed I wojną światową Emil Wedel, planując postawienie nowej fabryki, zakupił parcelę przy ul. Zamoyskiego[12], ale budowę odkładano w czasie. W 1908 w firmie pracowało nie więcej niż 50 osób[13].

Syn Emila, Jan Wedel, po uzyskaniu doktoratu z chemii we Fryburgu (1899) i pracy w zakładzie w 1912 został prokurentem, upoważnionym do reprezentowania interesów firmy. W 1908 jej nazwę zmieniono na „Emil Wedel & Syn”. Była to spółka komandytowa, a oprócz Emila i Jana jej członkiniami były dwie siostry Jana, Eleonora Whitehead i Zofia Skibińska-Żochowska, co było ewenementem[14]. W 1919 Emil Wedel zmarł. Zakładem kierowała odtąd Emilia Wedel, żona Emila. W 1923, po jej śmierci, kierownictwo w firmie przejął Jan. W 1932, kiedy akcjonariuszkami stały się siostry Jana, przedsiębiorstwo zmieniło nazwę na „Fabryka Czekolad E. Wedel, Spółka Akcyjna”[15]. Zarząd składał się z Jana Wedla jako dyrektora i jednoosobowego zarządcy, Eleonory – dyrektorki ds. eksportu, Zofii – wizytatorki sklepów oraz Felicjana Pintowskiego – dyrektora handlowego[16].

W latach 1927–1931 na zlecenie Jana Wedla zbudowano nowoczesną fabrykę przy ul. Zamoyskiego na Kamionku, gdzie przeniesiono produkcję z ul. Szpitalnej[17]. Dopiero 27 grudnia 1935 zarząd i biura firmowe przeniesiono ze Szpitalnej na Zamoyskiego, a 8 stycznia 1936 fabryka rozpoczęła pracę[16]. Projektantem budynku był inż. Napoleon Czerwiński[18]. Maszyny sprowadzono z Wielkiej Brytanii i Belgii, a pracę ręczną w wielu działach zastąpiono automatami[19]. W fabryce powstały również: żłobek (1930), stołówka, łaźnia i gabinety lekarskie dla pracowników, ale też sala teatralno-widowiskowa[20]. Działały m.in. chór mieszany, orkiestra dęta, kółko dramatyczne[21]. Szybko też wrastała liczba pracowników: w chwili przejęcia firmy Jan Wedel zatrudniał kilkadziesiąt osób, w 1927 było ich 200[22]. Około 1930 niemal 70% stanowiły kobiety[23], choć pierwsze zatrudniono dopiero w 1925[24]. Gazetą zakładową były wydawane od 1936 „Wiadomości Wedlowskie”, drukowany na powielaczu dziennik[16] skierowany też do osób interesujących się wszelkimi wydarzeniami, jakie mają miejsce we wszystkich dziedzinach życia firmy[25].

W tym czasie istniało już wiele sklepów firmowych Wedla w Warszawie m.in. przy ul. Krakowskie Przedmieście 9 – drugi po „Staroświeckim” przy ul. Szpitalnej 8 sklep firmowy za czasów Emila Wedla, ul. Francuska (zasadzie ul. Berezyńska 26) – sklep firmowy Wedla „Bajeczny”, ul. Wierzbowa 6, ul. Marszałkowska 63, ul. Bielańska 13, ul. Krucza 15, ul. Chłodna 34. Istniały także sklepy w Ciechocinku, Rabce, Krynicy Zdroju, Zakopanem, Bydgoszczy, Gdyni, Katowicach, Łodzi (ul. Piotrkowska 67 i 128), Poznaniu, Lwowie, Wilnie, a nawet w Paryżu. Wyroby Wedla były też dostarczane do Japonii. W 1933 w Polsce istniało 30 firmowych sklepów Wedla[16]. Obok czekolady, czekoladek i karmelków w fabryce produkowane były biszkopty, pierniki, marmoladki czy „nadmuchiwana” czekolada „Eos”. Połowa lat trzydziestych to okres największej prosperity[26].

W 1937, kiedy Jan Wedel planował odnowić i unowocześnić "staroświecki sklep", zaprotestowali pisarze i dziennikarze m.in. „Wiadomości Literackich”. W rezultacie Jan Wedel nie przebudował sklepu. Firma ogłosiła konkurs na wspomnienia związane ze sklepem. W konkursie zwyciężył Jarosław Iwaszkiewicz[27]. W 1938 ukazał się tom opowiadań Staroświecki sklep[28][29]. Przedmowę napisał Julian Tuwim[27].

W 1928 rozpoczęto zmianę transportu z konnego na samochodowy. Samochody dostarczał szwagier Jana Wedla, Żochowski, przedstawiciel francuskich firm Delage i Delachaise. Podwozia sprowadzono zza granicy, szoferki i karoserie produkowano w Polsce. W 1936 spółka zakupiła samochody Renault i polskie Fiaty opatrzone znakiem firmowym E. Wedel, a w 1937 rozwijający prędkość 210 km/h i mogący pokonać odległość 600 km bez lądowania i poboru paliwa samolot RWD-13, który otrzymał znaki SP-WDL. Samolot ten służył do celów reklamowych i transportowych[30], zrzucał on np. słodycze i ulotki nad Warszawą i polskim wybrzeżem, a także transportował czekoladę do sklepów zagranicznych. Miał być też wykorzystany do eksportu towarów do Ameryki[16]. Obecnie przed fabryką znajduje się replika tego samolotu.

W 1926 na zlecenie Jana Wedla powstała jedna z najpopularniejszych grafik reklamowych w II RP, będąc jednocześnie kolejnym znakiem firmowym spółki. Przedstawiała ona chłopca na zebrze dźwigającego tabliczki czekolady. Jej autorem był Leonetto Cappiello[6].

 Osobny artykuł: Chłopiec na zebrze.

Spółka przywiązywała również dużą wagę do opakowań swoich wyrobów[31]. Stosowano też rozbudowy marketing: do czekolady „Kinowa” dołączano małe fotografie aktorów i aktorek, do czekolad nadziewanych etykiety z rysunkami modeli samolotów, samochodów, statków (seria propozycji podróży, które można było odbyć na „Darze Pomorza”, wydawana w latach 1934–1935) i lokomotyw. Można było je zbierać w oferowanych przez firmę albumach. Opakowania zdobiły również wizerunki z cyklu „Wojsko Polskie”, postaci z bajek, przedstawienia polskich władców i władczyń, panteon zasłużonych Polaków. Czekoladowe „Domino” pozwalało na odegranie partii tej gry, a czekoladowe litery były chwalone przez nauczycieli. Funkcję edukacyjną pełniła też seria opakowań z galerią grafiki, fotografii i druku, prezentująca różne style (Młoda Polska, art déco, kubizm, chłopomania, fotomontaż itp.). Na opakowaniach wyrobów wedlowskich reprodukowano m.in. przedstawienia tańców polskich Z. Stryjeńskiej, motywy kwiatowe, hafty ludowe, fragmenty krajobrazu Warszawy, przedstawienia ziaren kakaowca, egzotycznych ptaków oraz głowy mieszkańców Afryki[32]. Nie mniej dużą uwagę przykładano do jakości produktów, np. mleka czy alkoholi do nadziewania czekoladek. Nie używano syntetycznych dodatków[33].

Jan Wedel był znany z nowatorskich pomysłów, jak np. ustawienie przy bramie wejściowej do parku Skaryszewskiego pierwszych w Warszawie automatów ze słodyczami[12]. Wedlowie od początku XX wieku, przykładając dużą wagę do marketingu, ogłaszali konkursy na najlepszy plakat promujący firmę. Wiele z nich znajduje się w zbiorach wilanowskiego Muzeum Plakatu[34].

Do Jana Wedla należały też kamienica przy ul. Puławskiej 28 (sklep firmowy na parterze) oraz przy ul. Foksal 13, w której znajdowała się nowoczesna winda sunąca w przeszklonym szybie. Prawdziwa prababka współczesnych wind panoramicznych, a także ośrodek wypoczynkowy dla pracowników w Świdrze przy ul. Kołłątaja. Przy fabryce przy ul. Zamoyskiego Wedel wybudował dom mieszkalny dla pracowników. Tu mieściła się m.in. siedziba Robotniczego Klubu Sportowego „Rywal”. Działały sekcje sportowe m.in. kolarska, wioślarska, zapaśnicza, bokserska oraz lekkoatletyczna[35].

Wedlowie byli też znani ze swego zaangażowania społecznego i pomocy potrzebującym, nie tylko swoim pracownikom, ale i społeczności lokalnej (pomnik Paderewskiego w parku Ujazdowskim). Wiele czasu poświęcali cechowi cukierników, Towarzystwu Higienicznemu oraz kościołowi ewangelicko-augsburskiemu (na cmentarzu w Warszawie przy ul. Młynarskiej 54/56/68 spoczywa cała rodzina Wedlów) i innym organizacjom.

W 1928 na krótko w fabryce wybuchł strajk spowodowany wielkim kryzysem, zażegnany przez Jana Wedla, który zgodził się na podwyżki dla pracowników[36]. Kolejny wybuchł w 1930, ale wówczas właściciel nie ustąpił. Po bojkocie wyrobów wedlowskich, ogłoszonym przez przedstawicieli strajkujących Wedel porozumiał się ze związkowcami. Do 1939 w fabryce funkcjonował Związek Spożywców[37].

W 1936 Jan Wedel, zainspirowany podróżą po Francji, rozpoczął produkcję mlecznych pianek oblanych czekoladą, znanych jako ptasie mleczko[6].

W 1938 spółka zatrudniała 1300 osób[38]. W 1939 łącznie w fabryce, sklepach i składach hurtowych pracowało 1350 osób[22] (inne źródła mówią o tym, że w lipcu 1939 było to 1104 pracowników[39]).

Jan Wedel był bezdzietny. Do przejęcia spółki przygotował siostrzeńców: Franciszka i Karola Whiteheadów. Franciszek od marca 1939 walczył w Wojsku Polskim, w kampanii wrześniowej stracił nogę[40], a po wojnie został na Zachodzie. Karol w czasie okupacji niemieckiej został mianowany zastępcą Wedla jako dyrektor ds. administracyjnych. Funkcję pełnił do wybuchu powstania warszawskiego[41].

II wojna światowa[edytuj | edytuj kod]

W pierwszych dniach września 1939 na fabrykę przy ul. Zamoyskiego spadły bomby, ale nie poczyniły większych szkód[18]. Uszkodzone zostały m.in. magazyn przy ul. Wierzbowej oraz sklep na rogu ul. Pięknej i Marszałkowskiej. Kontynuację produkcji umożliwiały zapasy m.in. ziarna kakaowca, poczynione przed wojną. Zapasy te zasiliły wszystkie dopuszczone do produkcji fabryki czekolady w Generalnym Gubernatorstwie[42]. W latach 1940–1944 warszawska fabryka przy. Zamoyskiego pracowała także dla potrzeb okupanta niemieckiego. Pracownicy otrzymywali od właściciela deputaty żywnościowe. Jan Wedel wspomagał także rodziny wysyłające paczki do bliskich w oflagach[20].

W 1941 zarząd fabryki wydał polecenia ograniczenia zatrudnionych w fabryce do minimum. Działało przyzakładowe przedszkole. W 1943 Jan Wedel zaangażował nauczycieli, by prowadzili zajęcia dla dzieci pracowników, które ukończyły 6 i 7 lat. Nie mogli jednak wystawiać świadectw ukończenia kolejnych klas na poziomie szkoły powszechnej[43].

W 1942 w Warszawie czynnych było 9 sklepów Wedla[44]. W latach 1942–1944 w fabryce pracowało niemal 900 osób[45].

Na początku powstania warszawskiego przy ul. Szpitalnej zlokalizowana była jedna z ważniejszych w Śródmieściu barykad. W kamienicy Wedlów powstał punkt opatrunkowy i stołówka, w której pracowała siostra J. Wedla, Zofia Żochowska, i jego 18-letnia siostrzennica. W domu Wedlów stacjonowali fotoreporterzy z Biura Informacji i Propagandy AK. W pustym sklepie bawiły się okoliczne dzieci. W wyniku ostrzału zawalił się północny fragment kamienicy, a 6 września 1944 w trakcie bombardowania zginęły tu Zofia i Krystyna Żochowskie[46].

Okupanci niemieccy na krótko przed wycofaniem się, które nastapiło 11 września 1944[47], po tym, jak zrabowali narzędzia, maszyny i surowce, próbowali wysadzić w powietrze fabrykę przy ul. Zamoyskiego. Zdążyli zniszczyć kotłownię, piwnice, magazyn i część pięter[18].

Okres powojenny[edytuj | edytuj kod]

Już w październiku 1944 do zakładu zaczęli samorzutnie wracać pracownicy. Musieli sobie poradzić z szabrownikami i odbudować zniszczoną fabrykę. Jan Wedle wrócił do zakładu w 1945 jako doradca ds. organizacyjnych. Został zmuszony do rezygnacji z pracy. Rodzina Wedlów musiała też opuścić mieszkanie przy Zamoyskiego 26, gdyż ich willę w Konstancinie już wcześniej upaństwowiono[48]. Firmę przyłączono Fabrykę Cukrów i Czekolady „Franboli” znajdującą się przy ul. Śnieżnej[49].

Już 10 listopada 1944 zakład na Kamionku opuściła pierwsza partia słodyczy – 80 kg paczka karmelków nadziewanych z ręcznie napędzanej maszyny Manag, którą wysłano do Lublina do dyspozycji PKWN[50]. W sierpniu 1945 fabryka zatrudniała 470 osób[51]. W listopadzie 1945 na budynku fabryki uruchomiono pierwszy w powojennej Warszawie neon[52].

Po II wojnie światowej w 1949 nastąpiła nacjonalizacja przedsiębiorstwa, któremu w 1951 nadano nazwę symbolizującą rocznicę Manifestu Lipcowego[53]. Zakłady Przemysłu Cukierniczego 22 Lipca w Warszawie składały się w okresie PRL z 4 fabryk:

  • Zakład 22 Lipca, dawniej E. Wedel
  • Zakład Syrena, dawniej F. Fuchs (połączenie w 1960)[50]
  • Zakład Milanówek, dawniej F. Pomorski
  • zakład produkcji pieczywa Płońsk

W 1957 Jan Wedel zaskarżył wykorzystanie nazwy firmy (i nazwiska ojca) przez upaństwowiony zakład, co było spowodowane przyzwyczajeniem konsumentów do starej nazwy i rozpoznawalnością marki. Wedel wygrał proces w Trybunale Handlowym w Hadze i uzyskał odszkodowanie[54]. Niemniej w całym okresie PRL na opakowaniach wyrobów nadal pojawiał się charakterystyczny napis E. Wedel z zaznaczeniem, iż jest to dawna nazwa przedsiębiorstwa.

Fabryka specjalizowała się w produkcji czekolad, czekoladek, cukierków, chałwy, sezamków, herbatników, wafli, tortów pralinowych oraz wielu innych wyrobów cukierniczych poszukiwanych w kraju i eksportowanych do 30 państw Europy, Ameryki, Afryki, Australii i na Bliski Wschód. Kontynuowano tradycję starannie dobranych oprakowań. Produkowano czekoladki w różnych kształtach, m.in. ręcznie formowane figurki[55].

Przy zakładach funkcjonowały Technikum Cukiernicze i Zasadnicza Szkoła Zawodowa. Od 1952 wydawano gazetę zakładową „Sygnały”. Po przerwie powrócono do pomysłu w 1967 (po krótkim epizodzie z „Echami Cukierniczymi”). „Sygnały” skupiały się jednak na sprawach, które nie dotyczyły bezpośrednio zakładu, jak np. historia PPR[56].

W marcu 1960 zmarł Jan Wedel[20].

Za okres rozwoju przedsiębiorstwa uważane są lata siedemdziesiąte XX wieku. Sprowadzono nowe maszyny z RFN i Włoch, wystawiono nowe budynki fabryczne, oddano do użytku budynek Centralnych Warsztatów Mechanicznych, poza tym wybudowano nową fabrykę pieczywa cukierniczego w Płońsku, wyposażoną w najnowocześniejsze wówczas w Europie maszyny sprowadzone z RFN. Dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa zahamował kryzys, który pojawił się na początku lat osiemdziesiątych XX wieku. By przetrwać, wprowadzono czasową produkcję wyrobów czekoladopodobnych, z których zrezygnowano w momencie wyjścia z kryzysu, by nie psuły dotychczasowej wysokiej jakości produków i marki firmy[57].

W fabryce działał Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Spożywczego, który przekształcił się w Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Spożywczego i Cukierniczego. W 1980 powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. W 1981 Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu SPożywczego i Cukierniczego przekształcił się w Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Spożywczego i Cukierniczego.W 1982, po przerwie w działalności spowodowanej wprowadzeniem stanu wojennego, powołano Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Pracowników ZPC im. 22 Lipca. Po obradach Okrągłego Stołu w 1989 reaktywowano NSZZ „Solidarność”[58].

W 1989 powrócono do tej nazwy i przystąpiono do procesu prywatyzacji spółki[59].

Po 1989[edytuj | edytuj kod]

W 1993 zmarł Karol Whitehead, siostrzeniec Jana Wedla, jeden z ostatnich dyrektorów firmy przed nacjonalizacją po II wojnie światowej[60].

W 1996 firma była sponsorem igrzysk olimpijskich w Atlancie[61].

W 1997 PepsiCo. postanowiło wycofać akcje E. Wedel SA z warszawskiej giełdy[62]. Spółka akcyjna przekształciła się w holding czterech spółek z ograniczoną odpowiedzialnością – Syrena (cukierki), Jedyna (czekolady), Delicja (ciastka) i Frito Lay Poland (słone przekąski).

W 1999 doszło do sprzedaży trzech spółek. Syrenę PepsiCo sprzedało fińskiemu Leaf, Jedyną – Cadbury, a Delicję wraz z fabryką ciastek w Płońsku, produkującą Delicje Szampańskie, Pieguski i Pierniczki Alpejskie, sprzedano francuskiemu koncernowi Danone. PepsiCo. zatrzymało sobie tylko nową fabrykę chipsów Frito-Lay w Grodzisku Mazowieckim. Prawa do marki E. Wedel otrzymała brytyjska spółka Cadbury, a przedsiębiorstwo zaczęło działać pod nazwą Cadbury Wedel sp. z o.o. Tradycyjny charakter obu przedsiębiorstw podkreślały podpisy właścicieli. Danone zdecydował się płacić Cadbury opłaty licencyjne za dalsze korzystanie ze znaku towarowego E. Wedel na swoich wyrobach (po sprzedaniu przez Danone części ciastkarskiej firmie Kraft Foods w 2011 logo zniknęło z Delicji i pozostałych produktów)[63].

Od 2000 wydawany jest zakładowy miesięcznik „Czekoladomości”[56].

W styczniu 2010 spółka Cadbury Wedel została kupiona przez amerykański koncern spożywczy Kraft Foods. Komisja Europejska, nie chcąc dopuścić do zmonopolizowania przez Krafta rynku czekolad w Polsce (a także w Rumunii), nakazała sprzedaż Wedla (logo, sklepów, sieci pijalni czekolady i fabryki w Warszawie). Przetarg trwał do końca czerwca 2010 – nowym właścicielem został japońsko-koreański koncern Lotte Group. Ceny nie ujawniono, lecz szacunki wskazują na kwotę ok. 1 mld zł.

Od 2004 zaczęły powstawać Pijalnie Czekolady Wedel[64]. W 2021 bylo ich 30 w całym kraju[9].

29 marca 2011 E. Wedel został pierwszym narodowym sponsorem Mistrzostw UEFA Euro 2012[65].

Po 31 marca 2011 fabryka miała otrzymać maszyny oraz kontynuować produkcję dawnych produktów Cadbury z zamykanej wbrew wcześniejszym zapowiedziom, po przejęciu przez Kraft Foods fabryki Somersdal w Keynsham (Wielka Brytania)[66][67].

Kontrowersje wokół prywatyzacji[edytuj | edytuj kod]

W 1991 przedsiębiorstwo zostało przejęte przez PepsiCo. Później okazało się, że inwestorowi strategicznemu nie zależy na całym przedsiębiorstwie, a jedynie na jej części produkującej słone przekąski. Pod koniec 1991 akcje E.Wedel SA wprowadzono na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Pierwsze notowanie spółki (z ceną 18 zł) odbyło się 26 listopada 1991.

Giełdowy prospekt emisyjny z 1991 wspominał o roszczeniach spadkobierców i dla nich m.in. zarezerwowano 5 proc. akcji (choć sama fabryka przed nacjonalizacją była prawdopodobnie w całości własnością Jana Wedla). Sami spadkobiercy wystąpili do sądu o uznanie prawa do marki „E. Wedel”, a sąd uznał, że dawne zakłady 22 lipca bezprawnie wykorzystują nazwę. Natomiast zakład i PepsiCo (wówczas główny kupiec, który za 40 proc. akcji Wedla zapłacił 25 mln dolarów i wycofał spółkę później z giełdy) wystąpili do ministra sprawiedliwości o rewizję nadzwyczajną tego wyroku. Sąd Najwyższy unieważnił wyrok i spółka posługiwała się sporną nazwą bez pytania spadkobierców o zgodę.

Samo wycofanie spółki z giełdy było przedmiotem śledztwa, lecz nie przedstawiono zarzutów z racji braku bezspornej możliwości potwierdzenia winy. Koncern PepsiCo, posiadający wtedy 70% udział w kapitale, ogłosił wezwanie do sprzedaży akcji Wedla, oferując 200 zł (przy ogólnej dekoniunkturze rynkowej i kursie 160 zł) za akcję. Natomiast informacja z 21 (piątek) listopada 1997 została podana do publicznej wiadomości dopiero 24 (poniedziałek), gdy kurs akcji wcześniej zwyżkował już do 188 zł[68].

Cadbury, który chciał przejąć część dawnej spółki (po niepowodzeniach z próbą wprowadzenia własnych marek) i co w rezultacie umowy z PepsiCo uczynił (w 1998, za samą fabrykę czekolady na Pradze, przy której pozostała nazwa E. Wedel, zapłacono 76,5 mln dolarów) podjął negocjacje ze spadkobiercami. Ci tymczasem zdołali reaktywować przedwojenną spółkę E. Wedel, bo nikt nie wykreślił jej z rejestru handlowego (prawdopodobnie z powodu początkowej całkowitej zmiany nazwy w okresie PRL). Ostatecznie Cadbury zawarł ugodę z dziesięcioma spadkobiercami Jana Józefa Wedla oraz samą przedwojenną spółką E. Wedel, według nieoficjalnych danych spłacając ich roszczenia kwotą 5 mln dolarów[69][70].

Współcześnie[edytuj | edytuj kod]

30 września 2011 spółka przyjęła nazwę Lotte Wedel Sp. z o.o. (stylizowane na LOTTE Wedel Sp. z o.o.). Japońska Grupa Lotte to międzynarodowy koncern założony w 1948, współcześnie działający w sektorach: spożywczym, słodyczy, turystyki, chemicznym, budowlanym i finansowym[6].

W 2014 notowano, że wedlowskie produkty można było znaleźć w ponad 60 krajach świata, m.in. w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, Rosji, Irlandii, Niemczech, Holandii, Bośni, Grecji, Kosowie, Emiratach Arabskich, Katarze, Meksyku oraz na Ukrainie. Firma prezentuje produkty na międzynarodowych targach spożywczych m.in. w Kolonii, Dubaju, Barcelonie i Singapurze[6].

W 2020 uruchomiono sklep internetowy Pijalni Czekolady Wedel[71].

Lotte Wedel Sp. z o.o. to jedna z firm najchętniej wybieranych przez konsumentów słodyczy (zwłaszcza czekolad) w Polsce. W listopadzie 2018 szacowano, że w ciągu roku produkcja czekolady oraz wyrobów czekoladowych wzrosła do 41,5 tys. ton (czyli o 4,1%)[72]. Firma podaje, że co minutę w fabryce powstaje 4 tys. pianek ptasie mleczko i ok. 500 tabliczek czekolady. W ciągu 8 godzin ręcznie dekorowanych jest 400 Torcików Wedlowskich, natomiast największy zbiornik wykorzystywany do produkcji czekolady może pomieścić surowiec na 90 tys. tabliczek czekolady[73].

Produkty[edytuj | edytuj kod]

Spółka oferuje m.in. ptasie mleczko, Torcik Wedlowski, mieszankę wedlowską, sezamki, chałwę, wafle, lizaki, cukierki, żelki, czekolady, praliny, lody, czekoladowe batoniki oraz kakao. W ostatnich latach w asortymencie pojawiły się m.in. czekolada karmelowa (Karmellove), czekolada do picia w tubce (Czekotubka) oraz ptasie mleczko dekorowane waniliowo-cynamonowe[74].

Wybrane nagrody i wyróżnienia[edytuj | edytuj kod]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Ludzki wymiar czekolady. „Rzeczpospolita”, s. A5, 4 września 2020. 
  2. a b Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 13.
  3. Wojciech Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich, wyd. Wyd. 3., uzup, Warszawa: Veda, 2005, s. 250, ISBN 83-85584-92-7, OCLC 123435225 [dostęp 2021-05-28].
  4. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 12.
  5. a b Wojciech Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich, wyd. 3., uzup, Warszawa: Veda, 2005, s. 251, ISBN 83-85584-92-7, OCLC 123435225 [dostęp 2021-05-28].
  6. a b c d e Historia, Wedel [dostęp 2021-05-28] (pol.).
  7. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 34, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-26].
  8. Wojciech Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich, wyd. 1, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983, s. 235, ISBN 83-06-00789-1, OCLC 12013617 [dostęp 2021-05-28].
  9. a b Pijalnie Czekolady, wedelpijalnie.pl [dostęp 2020-10-31].
  10. Karolina Mikołajewska-Zając, Historia zakładów E.Wedel (1851–1945). Firma rodzinna. Studium przypadku, s. 12.
  11. Akta stanu cywilnego parafii ewangelicko-augsburskiej w Warszawie, szukajwarchiwach.pl [dostęp 2021-05-30].
  12. a b Jerzy S. Majewski, Wedel. Dynastia królów czekolady, warszawa.wyborcza.pl [dostęp 2021-05-28].
  13. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 20–21.
  14. Karolina Mikołajewska-Zając, Historia zakładów E.Wedel (1851–1945). Firma rodzinna. Studium przypadku, s. 4.
  15. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 36, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-26].
  16. a b c d e f Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 44, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  17. Wojciech Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich, wyd. 1, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983, s. 237, ISBN 83-06-00789-1, OCLC 12013617 [dostęp 2021-05-28].
  18. a b c Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 10, ISBN 83-905938-8-2.
  19. Wojciech Herbaczyński: W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983, s. 237. ISBN 83-06-00789-1.
  20. a b c Wojciech Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich, wyd. 1, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983, s. 238, ISBN 83-06-00789-1, OCLC 12013617 [dostęp 2021-05-28].
  21. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 63, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  22. a b Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 38, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  23. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 60, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  24. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 132, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  25. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 133, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  26. Budrewicz, Olgierd (1923-): Opowieść pachnąca czekoladą. Padjas, 2004, s. 46. ISBN 83-905938-8-2. OCLC 69640325. [dostęp 2020-09-14].
  27. a b Paweł Dunin-Wąsowicz, Praski przewodnik literacki, Warszawa 2018, s. 82, ISBN 978-83-951050-2-9, OCLC 1135325029 [dostęp 2021-05-30].
  28. J. Iwaszkiewicz i inni, Staroświecki Sklep. Książka o firmie Wedla, Warszawa 1938, stron 238.
  29. Literatura i czekoladki, „Kurjer Poznański”, 33 (352), 1938, s. 9.
  30. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 132–133, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  31. Jadwiga Waydel Dmochowska, Jeszcze o dawnej Warszawie, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1960, s. 261.
  32. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków 2004, s. 20, 86, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-26].
  33. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 46, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  34. Pijalnie Czekolady – Strona główna, wedelpijalnie.pl [dostęp 2021-05-28].
  35. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 34.
  36. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 38, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-26].
  37. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 103.
  38. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 134, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  39. Marian Drozdowski, Kordian Tarasiewicz, Rozwój przemysłu Warszawy w l. 1918–1939, „Rocznik Warszawski”, 5, Warszawa 1966, s. 164.
  40. Marcin Dobrowolski, Słodko-gorzka historia Wedla, pb.pl [dostęp 2021-05-30] (pol.).
  41. Mieczysław Kozłowski, Dzieje formy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 44–45.
  42. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 46, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  43. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 45, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  44. Informator Przemysłu i Handlu Miasta Warszawy i Okręgu Warszawskiego, polona.pl, 1942 [dostęp 2021-05-28].
  45. Karolina Mikołajewska-Zając, Historia zakładów E.Wedel (1851–1945). Firma rodzinna. Studium przypadku, s. 11.
  46. Magdalena Steinhagen-Berestyńska, Przewodnik po powstańczej Warszawie, Warszawa 2007.
  47. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 134, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  48. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 134, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  49. Jerzy Kasprzycki, Warszawa nieznana, Warszawa: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1982, s. 16.
  50. a b Jerzy Kasprzycki, Warszawa-Praga, Warszawa: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1980, s. 19–20.
  51. Jan Górski, Drugie narodziny miasta. Warszawa 1945, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1976, s. 159.
  52. Władysław Bartoszewski, Bogdan Brzeziński, Leszek Moczulski, Kronika wydarzeń w Warszawie 1939–1949, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1970, s. 135.
  53. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 71.
  54. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 51, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  55. a b Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 92, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  56. a b Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 51, 135–136, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-27].
  57. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 72–73.
  58. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 104.
  59. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 107–151.
  60. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 138, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  61. Olgierd Budrewicz, Opowieść pachnąca czekoladą, Kraków: Padjas, 2004, s. 139, ISBN 83-905938-8-2, OCLC 69640325 [dostęp 2021-05-28].
  62. Adam Grzeszak: Cadbury d. E. Wedel – Archiwum (pol.). Polityka nr 40. [dostęp 2010-03-12].
  63. Koniec wojny o delicje? Wedel musi wycofać wszystkie opakowania ciastek, gazetapl [dostęp 2021-05-30] (pol.).
  64. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 35.
  65. Wedel pierwszym narodowym sponsorem turnieju, web.archive.org, 26 kwietnia 2011 [dostęp 2021-05-30] [zarchiwizowane z adresu 2011-04-26].
  66. Chocs away as staff leave Cadbury’s factory for last time, web.archive.org, 7 maja 2014 [dostęp 2021-05-28] [zarchiwizowane z adresu 2014-05-07].
  67. Cadbury’s Bristol plant to close, 9 lutego 2010 [dostęp 2021-05-28] (ang.).
  68. Bezkarna afera na akcjach Wedla, mojeinwestycje.interia.pl [dostęp 2017-11-23] [zarchiwizowane z adresu 2018-07-23].
  69. Tomasz Prusek, Jak wedlowski torcik przechodził z rąk do rąk, wyborcza.pl [dostęp 2017-11-23] (pol.).
  70. Michał Matys, Fabryka przyjemności Pana Jana, web.archive.org, 4 marca 2016 [dostęp 2021-05-28] [zarchiwizowane z adresu 2016-03-04].
  71. Strona główna, Pijalnie Czekolady E.Wedel Sklep [dostęp 2021-05-28] (pol.).
  72. Michał Zając, Ocena działalności marketingowej firmy Wedel, 2019, s. 4.
  73. Marcin Walków, 500 tabliczek czekolady na minutę. Tak działa fabryka Wedla w Warszawie, Business Insider, 25 maja 2019 [dostęp 2021-05-30].
  74. Michał Zając, Ocena działalności marketingowej firmy Wedel, 2019, s. 9.
  75. Mieczysław Kozłowski, Dzieje firmy E.Wedel, Warszawa 1993, s. 27.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]