Emptio venditio

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Emptio venditio – w prawie rzymskim umowa sprzedaży, w której sprzedawca (venditor) zobowiązywał się do wydania rzeczy kupującemu (emptor) i zapewnienia jej spokojnego posiadania, w zamian za co, kupujący zobowiązywał się zapłacić cenę wyrażoną w ściśle określonej kwocie pieniężnej (Prokulianie) lub w innym towarze (Sabinianie). Uzgodnienie (consensus) towaru (merx) i ceny (pretium) stanowiły essentialia negotii tego kontraktu. Sprzedaż za cenę symboliczną traktowana była jak darowizna.

W okresie archaicznym transakcja dochodziła do skutku za pomocą formalistycznego i uroczystego aktu z użyciem spiżu i wagi (per aes et libram) zwanego mancipatio. Kupujący stawał się właścicielem kwirytarnym rzeczy. W tym okresie była to czynność rozporządzająca, dostępna tylko dla obywateli rzymskich.

Z biegiem czasu, na skutek wzmożonych kontaktów handlowych z peregrynami wykształciła się forma sprzedaży dochodząca do skutku przez nieformalne porozumienie stron co do towaru i ceny. Towarem mogła być każda rzecz przeznaczona do obrotu (res in commercio), ale również taka, która powstanie w przyszłości (emptio rei speratae kupno rzeczy spodziewanej np. oczekiwanych plonów z określonego gruntu lub partus ancillae dziecka niewolnicy która jest w ciąży)[1] pod warunkiem jej powstania[2] lub też sama nadzieja powstania rzeczy (emptio spei może, lecz nie musi powstać np. połów ryb, zwierzyna z polowania). Ten ostatni przypadek był sprzedażą losową, kontraktem aleatoryjnym (od alea kostka do gry) bezwarunkowym, kupujący musiał uiścić cenę nawet przy braku kupowanego przedmiotu[3].

Emptio venditio było kontraktem konsensualnym dochodzącym do skutku przez nieformalne porozumienie stron. Jednak samo w sobie było jedynie czynnością zobowiązującą, czyli nie powodowało jak obecnie przeniesienia własności, ale rodziło zobowiązanie do wydania rzeczy po stronie sprzedawcy, i do zapłaty ceny po stronie kupującego. Wydanie (czyli traditio) rzeczy należącej do kategorii rei mancipi, mogło stanowić jedynie początek okresu zasiedzenia, w przypadku gdy rzecz należała do kategorii rei nec mancipi skutkowało natomiast przeniesieniem własności.

Sprzedawca odpowiadał za wady prawne i ukryte wady fizyczne rzeczy (początkowo o ile o nich wiedział i podstępnie zataił lub zapewniał o nieistniejącej właściwości towaru; później o ile wada wymieniona była w katalogu typowych wad zawartym w edykcie ogłaszanym przez edyla kurulnego; ostatecznie bez takich ograniczeń). Za wady jawne nie mógł odpowiadać zgodnie z zasadą że nabywca powinien był obejrzeć nabytek. Przeciwko sprzedawcy wadliwego towaru sprawujący nadzór nad targowiskami edylowie kurulni udzielali skargi o odstąpienie od umowy z wzajemnym zwrotem towaru i zapłaconej ceny (actio redhibitoria) którą można było wytoczyć w terminie 6 miesięcy od zawarcia umowy sprzedaży oraz skargi o obniżenie ceny (actio quanti minoris) z której skorzystać można było w ciągu roku od zawarcia tej umowy (zgłaszający pretensję miał do wyboru jedno z tych dwu powództw w ciągu pierwszych 6 miesięcy, gdyż skorzystanie z jednej wykluczało drugą)[4].

Ryzyko przypadkowej utraty lub pogorszenia towaru oznaczonego indywidualnie ponosił kupujący (periculum est emptoris) wynikła z tego niemożność świadczenia ze strony sprzedawcy zwalniała go ze zobowiązania pozostawiając obowiązek uiszczenia ceny po stronie nabywcy. Było to zapewne reliktem dawniejszej wymiany towaru na pieniądz przy pomocy dwu odrębnych stypulacji. Rekompensatę dla nabywcy stanowiło przyznanie mu pożytków jakie mógł przynieść towar.

Cesarze wielokrotnie próbowali kształtować ceny i wymianę handlową[5]. Najsławniejszą choć bezskuteczną próbą było edictum de pretiis rerum venalium Dioklecjana z 301 regulujące maksymalne ceny przeszło 1000 towarów oraz usług[6]. Była to lex minus quam perfecta, za przekroczenie limitu groziły surowe kary, lecz sama transakcja zostawała ważna. Inną reformą tego cesarza było wprowadzenie w 285 roku możliwości rozwiązania umowy (za zwrotem wzajemnych świadczeń) lub żądania wyrównania straty (laesio enormis) w razie wyzbycia się gruntu za cenę poniżej połowy jego wartości[7].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Rozdzielania członków jednej rodziny niewolniczej poprzez ich zbywanie różnym właścicielom zabronił Konstantyn Wielki w 325 roku (Kodeks Teodozjański 2,25, Kodeks Justyniana 3,38,11).
  2. Digesta 18,1,8, pr. Nec emptio nec venditio sine re quae veneat potest intellegi. Et tamen fructus et partus futuri recte ementur, ut, cum editus esset partus, iam tunc, cum contractum esset negotium, venditio facta intellegatur... („Ani kupna ani sprzedaży nie można wyobrazić sobie bez rzeczy która ma być sprzedana. Kupuje się jednak również przyszły pożytek lub płód, aby gdy płód zostanie wydany na świat, sprzedaż uznać za dokonaną już w momencie dokonania czynności prawnej”, tłum. W. Rozwadowski).
  3. Tamże 18,1,8,1 Aliquando tamen et sine re venditio intellegitur, veluti cum quasi alea emitur. Quod fit, cum captum piscium vel avium (...) emitur: emptio enim contrahitur etiam si nihil inciderit, quia spei emptio est... („Czasem również bez przedmiotu uznaje się sprzedaż, na przykład gdy ktoś kupuje jakąś szansę. Co ma miejsce gdy kupowany jest połów ryb lub ptaków (...) kupno bowiem jest (skutecznie) zawarte, chociażby nic nie złowiono, ponieważ jest to kupno nadziei...”).
  4. Digesta 21.1 De aedilicio edicto et redhibitione et quanti minoris [1]; Kodeks Justyniana 4,58 De aediliciis actionibus [2],[3].
  5. Juliusz Cezar jako opiekun obyczajów (praefectus moribus) „Szczególnie przestrzegał ustawy zabraniającej zbytku [lex Iulia sumptuaria], rozstawiwszy dokoła targu strażników, aby zatrzymywali zabronione produkty żywnościowe i odnosili do niego. Zlecał niekiedy liktorom i żołnierzom, aby w wypadku niedopatrzenia ze strony strażników zabierali z jadalni potrawy podane już do stołu”. (Swetoniusz, Żywot Boskiego Juliusza, 43, tłum. Janina Niemirska-Pliszczyńska) Tyberiusz „postawił wniosek w senacie, że należy ograniczyć gromadzenie sprzętów, a w zakresie żywności targowej miarkować corocznie ceny uchwałą senatu. Uprzednio jeszcze polecił edylom tak ścisły dozór nad garkuchniami i jadłodajniami, żeby nawet zabronili wystawiania na sprzedaż ciast.” (tamże Żywot Tyberiusza 34) Wobec skarg gminu na srożącą się drożyznę ustalił [Tyberiusz] cenę zboża, którą kupujący miał płacić, i obiecał sprzedawcom dołożyć po dwie sestercje za każdy półkorzec tzn. modius mający ok. 8,73 litra (Tacyt Roczniki II,87, tłum. Seweryn Hammer). Za rządów Kommodusa „Z powodu tych zaniedbań – ci bowiem którzy rządzili wtedy państwem marnowali nawet zboże – nastał w Rzymie wielki głód, chociaż nie brakowało plonów. Sam zaś [cesarz] udając, że nadchodzi wiek złoty, wiek Kommodusa, ogłosił obniżkę cen czym spowodował jeszcze większy niedostatek.” (Historia Augusta biogram Kommodusa 14). Aleksander Severus proszony o obniżkę cen wołowiny i wieprzowiny wprowadził ograniczenia uboju powodując nadmiar i potanienie tychże (tamże biogram Aleksandra 22).
  6. „Na przykład jeden funt [ok. 327 g] mięsa kosztował wówczas, w zależności od jakości, od 6 do 20 denarów, jeden sekstariusz (= 0,547 litra) wina od 8 do 30 denarów, jeden sekstariusz oleju od 8 do 40 denarów, jedna para butów od 50 do 120 denarów. Dla porównania zwykły robotnik rolny otrzymywał dziennie 25 denarów i wyżywienie dla siebie samego, zaś stolarz 50 denarów”. Géza Alföldy, Historia społeczna starożytnego Rzymu, Poznań 1992, s. 229n.
  7. Kodeks Justyniana 4,44,2 De rescindenda venditione.: Imperatores Diocletianus, Maximianus. Rem maioris pretii si tu vel pater tuus minoris pretii, distraxit, humanum est, ut vel pretium te restituente emptoribus fundum venditum recipias auctoritate intercedente iudicis, vel, si emptor elegerit, quod deest iusto pretio recipies. Minus autem pretium esse videtur, si nec dimidia pars veri pretii soluta sit („Jeśli ty lub twój ojciec sprzedał rzecz o większej wartości za niższą cenę, jest rzeczą ludzką, abyś za pośrednictwem władzy sądowej otrzymał z powrotem sprzedany grunt za jednoczesnym zwrotem ceny kupującym albo gdyby kupujący zechciał, abyś otrzymał dopłatę tego co brakuje do słusznej ceny. Uważa się, że cena jest zbyt niska, gdy nie zapłacono nawet połowy ceny rzeczywistej.” przekład W. Rozwadowski).

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]