Front Wyzwolenia Enklawy Kabindy

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Obszar Kabindy, 1977

Front Wyzwolenia Enklawy Kabindy, FLEC - separatystyczny ruch partyzancki i polityczny. Celem organizacji jest odłączenie Kabindy od Angoli[1][2].

 Osobny artykuł: konflikt w Kabindzie.

Organizacja została utworzona w 1963 roku[1]. W jej skład weszły trzy wcześniej istniejące grupy separatystów[3]. Na czele FLEC stanął Luis Ranque Franque. Celem Frontu było wyzwolenie Kabindy z kolonianialnych rządów portugalskich, niemniej jednak separatystyczne skłonności od początku doprowadziły do konfliktu FLEC z angolskimi organizacjami wyzwoleńczymi - już w 1964 roku oddziały FLEC starły się z partyzantami Ludowego Ruchu Wyzwolenia Angoli[1]. W 1967 roku członkowie FLEC powołali w sąsiednim Zairze rząd na uchodźstwie, z siedzibą w mieście Tshela[1]. W 1975 roku (rok przyznania niepodległości Angoli) Front rozpadł się na trzy frakcje, jedna z nich ogłosiła w 1976 deklarację niepodległości Kabindy[1]. W kolejnych latach wewnątrz organizacji doszło do jeszcze kilku rozłamów[1][2].

W XXI wieku rozbita poprzez wewnętrzne tarcia grupa była regularnie i skutecznie atakowana przez siły rządowe[1][2].

8 stycznia 2010 roku na terenie enklawy autobus iłkarskiej drużyny narodowej Togo został zaatakowany przez uzbrojonych mężczyzn. W wyniku strzelaniny zginęli rzecznik zespołu, kierowca autobusu, asystent trenera, a kilka innych osób odniosło rany. Rodriques Mingas, sekretarz generalny FLEC, przyznał się do przeprowadzenia ataku, dodając że atak był skierowany nie przeciwko reprezentacji Togo, lecz przeciwko żołnierzom eskortującym sportowców[4]

Przypisy

  1. a b c d e f g Front for the Liberation of the Enclave of Cabinda (Frente para a Libertação do Enclave de Cabinda--FLEC) (ang.). globalsecurity.org.
  2. a b c Kabinda: chronologia konfliktu (pol.). afryka.org.
  3. James, W. Martin; Susan Herlin Broadhead. Historical Dictionary of Angola (2004) s. 60
  4. Togo footballers were attacked by mistake, Angolan rebels say (ang.). guardian.co.uk.