Józef Retinger

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Józef Hieronim Retinger
Data i miejsce urodzenia 17 kwietnia 1888[1]
Kraków
Data i miejsce śmierci 12 czerwca 1960
Londyn
Chargé d'affaires RP w ZSRR
Okres od 14 sierpnia 1941
do 5 września 1941
Następca Stanisław Kot
Grób Józefa Hieronima Retingera, North Sheen Cemetery, Londyn

Józef Hieronim Retinger (ur. 17 kwietnia 1888[1] w Krakowie, zm. 12 czerwca 1960 w Londynie) – polski literaturoznawca, pisarz i polityk, doradca Władysława Sikorskiego; organizator kongresu haskiego, sekretarz generalny Ruchu Europejskiego, jeden z twórców Wspólnoty Europejskiej; emisariusz polityczny, wolnomularz.

Życiorys[edytuj kod]

Był synem adwokata, Józefa Stanisława Retingera, pochodzącego z niemieckiej rodziny przybyłej do Polski w XVII lub XVIII w. Po nagłej śmierci ojca chłopcem zaopiekował się Władysław Zamoyski, który zapewnił mu wszechstronne wykształcenie - nowicjat w kolegium jezuickim w Rzymie, później studia w paryskiej Ecole des Sciences Politiques i w Monachium zwieńczone zostały uzyskanym w wieku 20 lat doktoratem na Sorbonie. W Paryżu poznał Josepha Conrada. W 1911 roku wyjechał do Anglii, gdzie podjął studia na London School of Economics. Studia i prowadzone podczas nich życie towarzyskie okazały się najlepszą inwestycją, jaką tylko można sobie wyobrazić. Studiując na najlepszych uczelniach i bywając – dzięki wsparciu swojego protektora — w arystokratycznych klubach Paryża i Londynu, Retinger poznał najwybitniejsze postacie swoich czasów oraz tych, którzy władzę i znaczenie mieli zdobyć dopiero w późniejszych latach. Znajomi Józefa Retingera z lat młodości to przekrój różnych profesji. Nie brakło wśród nich wojskowych i polityków, jak trzymający w garści Afrykę lord Horatio Kitchener, późniejsi premierzy Wielkiej Brytanii i Francji — Winston Churchill i Georges Clemenceau, czy pierwszy prezydent Izraela Chaim Weizmann.

Po rozpoczęciu wojny opuścił Kraków i ponownie wyjechał do Anglii, gdzie zaangażował się politycznie. W 1916 r., wraz z księciem Sykstusem Bourbon-Parma i Boni de Castellane zaangażował się w próbę podpisania oddzielnego pokoju z Austro-Węgrami. Retinger działa również na rzecz niepodległej Polski – korzystając ze swoich wpływów, lobbuje za nią w Paryżu i Londynie i popiera utworzenie we Francji Błękitnej Armii – nowoczesnych, dobrze wyposażonych oddziałów, które po przetransportowaniu do Polski odegrają ważną rolę, broniąc kraju przez Armią Czerwoną. Koszmar pierwszej wojny światowej skłania Retingera do rozmyślań nad tym, jak zapobiec podobnym konfliktom w przyszłości. Razem ze swoim angielskim przyjacielem zaczyna pisać książkę „Świat na warsztacie”. Po raz pierwszy pojawia się w niej pomysł, by utworzyć rząd światowy, oparty na przewodnictwie Anglii i Francji. Po zakończeniu I wojny Retinger z daleka angażuje się w polską politykę i wspiera przeciwników marszałka Piłsudskiego. W 1917 roku zostaje odsunięty od wpływów i musi opuścić Francję, udaje się do Hiszpanii. W 1917 roku z Hiszpanii udał się poprzez Kubę do Meksyku, gdzie w trakcie rewolucji meksykańskiej był doradcą prezydenta oraz założyciela Partii Narodowo-RewolucyjnejPlutarco Eliasa Callesa oraz nieoficjalnym doradcą działacza związkowego Louisa Moronesa. W międzyczasie udaje się w do Waszyngtonu, gdzie uzyskał polskie obywatelstwo, po czym odbył krótką podróż do kraju. Retinger pozostawał w Meksyku do obalenia rządów rewolucyjnych w 1934 roku i pełnił funkcję doradcy kolejnych prezydentów Alvaro Obregona i Plutarcho Callesa. Przez cały okres działa w międzynarodowym ruchu związkowym. W 1923 roku przybywa jako przedstawiciel Międzynarodowej Federacji Związków Zawodowych do Polski, gdzie poznaje premiera Władysława Sikorskiego.

W czasach II wojny światowej był doradcą politycznym gen. Sikorskiego i prawdopodobnie agentem wywiadu brytyjskiego. Z Sikorskim związał się już we Francji i został przez niego mianowany podsekretarzem stanu przy radzie Ministrów. Za wydostanie polskiego premiera z Francji Retinger otrzymuje Order Virtuti Militari, jednak nie przyjmuje tego odznaczenia. Ani żadnego innego spośród licznie przyznawanych w kolejnych latach przez różne rządy. Po ataku niemieckim na ZSRR brał aktywny udział w zawarciu traktatu polsko-sowieckiego[2]. Do wiosny 1942 roku ZSRR opuszcza ponad 40 tys. polskich żołnierzy i 74 tys. cywilów. Od 14 sierpnia do 5 września 1941 chargé d’affaires RP przy rządzie ZSRR (pierwszy przedstawiciel dyplomatyczny RP po wznowieniu stosunków dyplomatycznych w konsekwencji układu Sikorski-Majski). Niedługo później dochodzi do budzącego kontrowersje wypadku – premier Sikorski ginie w katastrofie lotniczej. Retinger ma zadziwiające szczęście – towarzyszył Sikorskiemu niemal w każdym locie – z wyjątkiem tego feralnego. Staje się to przyczyną niezliczonych spekulacji na temat przyczyn i przebiegu katastrofy.

Po objęciu premierostwa przez Stanisława Mikołajczyka Retinger odsunął się nieco od polskiego rządu. Po kilku miesiącach zgłosił się do brytyjskiej agencji wywiadowczej Special Operations Executive z propozycją przerzucenia go do Polski, w celu "wyjaśnienia viva voce polityki rządu na wygnaniu i w celu wytworzenia wyraźniejszego obrazu morale polskiego podziemia"[3]. O akcji został powiadomiony premier, który wyraził zgodę na operację, i minister spraw wewnętrznych Władysław Banaczyk[4].Jako emisariusz polityczny został zrzucony do kraju w nocy z 3 na 4 kwietnia 1944 na placówkę „Zegar”, 26 km na wschód od Warszawy; posługiwał się wówczas nazwiskiem Paisley oraz kryptonimami „Salamander” i „Brzoza”. Według Normana Daviesa przyleciał w celu oceny siły armii podziemnej i ugrupowań komunistycznych w wojennej Polsce i przekazania tych informacji bezpośrednio Brytyjczykom, dla których informacje polskiego rządu na emigracji, a także Sowietów nie były wystarczająco wiarygodne. Według innych opracowań[5], znając ustalenia konferencji teherańskiej w sprawie Polski, spotykał się m.in. z przedstawicielami Polskiej Partii Robotniczej (PPR), aby podjąć próbę stworzenia w okupowanym kraju podziemnego rządu z silną reprezentacją lewicy, który mógłby zostać uznany przez Józefa Stalina. Zdaniem jak Dariusza Baliszewskiego, jego misją jest przekonanie polskich polityków do stworzenia takiego rządu, który z jednej strony zyskałby akceptację Moskwy, a z drugiej zapewnił częściową choćby niezależność i chęć do współpracy z Wielką Brytanią. Retinger za wszelką cenę usiłuje również zapobiec wybuchowi powstania warszawskiego. Mimo to agenci polskiego wywiadu nie próżnują. Udaje się im ustalić, że kurier o kryptonimie „Salamander” to prawdopodobnie Retinger. Reakcja Naczelnego Wodza jest jednoznaczna. W przesłanej z Londynu depeszy do dowodzącego Armią Krajową generała Bora-Komorowskiego informuje: "Nie można zapobiec temu drogą awantury. Dlatego zarządziłem obserwację celem zidentyfikowania osób, a gdyby można było bez awantur — celem stwierdzenia, co kurier, czy też kurierzy polityczni, wiozą z sobą… Resztę załatwimy stąd!". W trakcie jego pobytu oddział likwidacyjny Komendy Głównej Armii Krajowej pod krytonimem 993/W podejmował kilkakrotne próby pozbawienia go życia. Próba otrucia Retingera (z użyciem białego proszku, być może zawierającego laseczkę wąglika) mogła być przyczyną złego stanu zdrowia, utrzymującego się aż do śmierci[6]. Kulisy operacji „Most III” (powrót z okupowanej Polski do Brindisi) opisał Marek Celt, współtowarzysz Retingera. Razem z nim w samolocie odlatuje do Anglii wybitny oficer wywiadu AK, kapitan Jerzy „Rafał” Chmielewski, wiozący Brytyjczykom niezwykle cenny prezent – opis techniczny i części niemieckiej Wunderwaffe – rakiety V2. Retinger dostarczył do okupowanej Polski kilka milionów dolarów amerykańskich dla Polskiego Państwa Podziemnego.

Po wojnie był orędownikiem zjednoczenia Europy. Podczas debat toczonych w budynku parlamentu w Hadze, klaruje się koncepcja Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali – organizacji opartej na rozsądnym założeniu, że nic nie zapobiega wojnie lepiej niż wspólne interesy potencjalnych przeciwników. Swoje koncepcje Retinger omawia nie tylko z politykami, ale również z ważnymi duchownymi, w tym m.in. z kardynałem Giovannim Montinim, czyli późniejszym papieżem Pawłem VI. Co ciekawe, Józef Retinger był zainteresowany integracją kontynentu tak długo, jak długo było to jednym z filarów brytyjskiej polityki zagranicznej. Gdy pod koniec lat 40. Wielka Brytania mocno wyhamowała ze swoimi integracyjnymi pomysłami, stracił nimi zainteresowanie również Retinger. Miał wolny wstęp[potrzebny przypis] zarówno na Downing Street 10, jak i do Białego Domu. W maju 1954 roku do holenderskiego hotelu w Arnhem zjeżdżają najważniejsi ludzie świata. W roli gospodarzy występuje holenderska rodzina królewska, jednak rzeczywistym organizatorem spotkania jest Józef Retinger. Ponad setka koronowanych głów, prezydentów i magnatów przemysłowych uczestniczy wówczas w nieformalnym spotkaniu, które – od nazwy hotelu – przyjęło nazwę Klub Bilderberg lub tzw. Grupa Bilderberg i aż do swej śmierci[7]w 1960 roku pozostawał sekretarzem Grupy.

W 1958 był nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla[8].

Przypisy

  1. a b Z. Siemaszko, s. 58, podaje datę urodzenia 1880
  2. Z. Siemaszko, Retinger..., s. 61.
  3. Denis de Rougemont za Z. Siemaszko, Ratinger..., s. 64.
  4. Z. Siemaszko, Retinger..., s. 66.
  5. Dariusz Baliszewski: Misja „Salamandra”. Wprost, nr 28 (1128), 2004, 2004. [dostęp 27 sierpnia 2009].
  6. Dariusz Baliszewski: Misja „Salamandra” - Wąglik w walizce. Wprost, nr 28 (1128), 2004, 2004. [dostęp 4 listopada 2009].
  7. Na raka płuc. Olgierd Terlecki, Kuzynek diabła, Kraków 1988.
  8. Nobelprize.org: Nomination for Nobel Peace Prize: Joseph Retinger (ang.). W: Nomination Database [on-line]. Nobel Media AB 2014. [dostęp 2014-10-09].

Bibliografia[edytuj kod]

Zobacz też[edytuj kod]

 Wykaz literatury uzupełniającej: Józef Retinger.

Linki zewnętrzne[edytuj kod]