Jacek Jerz

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jacek Jerz
Ilustracja
Data i miejsce urodzenia 11 października 1944
Radom
Data i miejsce śmierci 31 stycznia 1983
Radom
Przyczyna śmierci niewyjaśniona
Zawód, zajęcie technik elektronik
Odznaczenia
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski Krzyż Wolności i Solidarności Kategoria:Odznaczeni Złotą Odznaką Za Zasługi dla Konfederacji Polski Niepodległej
Odznaka honorowa „Działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.jpg

Antoni Jacek Jerz (ur. 11 października 1944 w Radomiu, zm. 31 stycznia 1983 tamże) – działacz opozycyjny i niepodległościowy, założyciel i wiceprzewodniczący MKZ NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska, twórca i przywódca radomskiej Konfederacji Polski Niepodległej oraz członek władz krajowych KPN, założyciel i członek władz ogólnopolskich Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania[1] (tzw. "Siódemki"), delegat na I Zjazd Krajowy NSZZ „Solidarność”[2], internowany i szykanowany w stanie wojennym, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Figuruje na liście ofiar stanu wojennego. Odznaczony pośmiertnie przez Prezydenta RP Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

Życiorys[edytuj | edytuj kod]

Z wykształcenia technik elektronik, pracował w radomskim oddziale Głównego Urzędu Statystycznego, a następnie na stanowisku kierownika sekcji komputerowej (maszyny liczące "Odra") Zakładów Elektronicznej Techniki Obliczeniowej (ZETO) przy Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu.

Jacek Jerz był współzałożycielem radomskiej "Solidarności", Konfederacji Polski Niepodległej i Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania (KOWzP). Był wiceprzewodniczącym MKZ NSZZ „Solidarność” a następnie członkiem Zarządu Regionu (Komisja Rewizyjna). Przewodniczył radomskiej KPN, a po aresztowaniu przywódców KPN działał w ścisłym kierownictwie ogólnopolskim Konfederacji, tzw. "Siódemce". Był członkiem władz krajowych KOWzaP, który na jego wniosek został uznany przez I Krajowy Zjazd NSZZ „Solidarność” za oficjalną agendę praworządności „Solidarności”.

Jacek Jerz był inicjatorem najważniejszych działań opozycyjnych i niepodległościowych na Ziemi Radomskiej, w tym strajku okupacyjnego i późniejszego przejęcia budynków WRZZ (reżimowych związków zawodowych) na siedzibę NSZZ Solidarność, strajku studenckiego na radomskiej WSI, wybudowania pomnika katyńskiego na radomskim cmentarzu rzymskokatolickim (przygotował i wkopał krzyż brzozowy, który przez lata stał w miejscu obecnego pomnika) oraz pomnika Czerwca '76 (współorganizował wmurowanie kamienia węgielnego pod pomnik i uroczyste obchody rocznicy w 1981 r. z udziałem L. Wałęsy i A. Walentynowicz). Współorganizował ostatecznie niezrealizowany "Marsz Gwiaździsty". W 1981 r. Jacek Jerz brał udział w rozmowach ze stroną rządową na temat ukarania winnych i rehabilitacji ofiar Czerwca '76, co doprowadziło do usunięcia skompromitowanych "ścieżkami zdrowia" I sekretarza PZPR Prokopiaka i komendanta wojewódzkiego MO Mozgawy, walczył o przekazanie budynków MO i SB na potrzeby szpitala wojewódzkiego, zorganizował ogólnopolski zjazd KOWzP w budynku NOT w Radomiu oraz słynne grudniowe posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ "S" w hali Radoskóru. Jerz współorganizował największe w regionie manifestacje, w tym obchody Święta Niepodległości 11 listopada 1981 r., w trakcie których w przemówieniu na Rynku starego miasta wobec kilku tysięcy zgromadzonych wypowiedział się o sowieckiej okupacji, Katyniu, Jałcie i ofiarach komunizmu oraz stwierdził, że celem działań są wolne wybory oraz demokratyczna i niepodległa Polska, a nie jedynie reformowanie socjalizmu. Było to jedno z najodważniejszych publicznych wystąpień czasów pierwszej „Solidarności”[3].

Jacek Jerz był delegatem na I Krajowy Zjazd NSZZ "S" w Gdańsku Oliwie gdzie m.in. przedstawił w imieniu władz KPN Plan Stabilizacji Gospodarczej[4] – pierwszy prorynkowy program gospodarczy w PRL, postulujący m.in wprowadzenie zasad gospodarki wolnorynkowej, przystąpienie Polski do Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy przekazanie zakładów pracy w ręce samorządów pracowniczych. Był również współautorem uchwały Zjazdu rozwiązującej KSS „KOR” oraz uchwały uznającej Komitet Obrony Więzionych za Przekonania za agendę NSZZ „Solidarność” co umożliwiło jego działalność i utrudniło SB represjonowanie jego członków. Kandydował do Komisji Krajowej „Solidarności” i uczestniczył w jej pracach. Był inicjatorem ważnego, zamkniętego posiedzenia Prezydium Komisji Krajowej w hali "Radoskóru" w Radomiu w dniu 3.12.1981 r. (z którego wykradziono i opublikowano nagrania, które posłużyły jako jeden z pretekstów do wprowadzenia stanu wojennego), brał udział w ostatnich obradach KK w Gdańsku w przeddzień wprowadzenia stanu wojennego.

Aresztowany w nocy 12/13 grudnia 1981 r. po powrocie z obrad KK NSZZ „Solidarność” w Gdańsku, został pobity i wywieziony do lasu pod Radomiem gdzie w środku nocy usiłowano wyrzucić go z samochodu na leśną polanę. Ponieważ próby te nie powiodły się, pozostaje jedynie domyślać się czy miało to być zastrzelenie "przy próbie ucieczki" czy jedynie zastraszenie.

Jerz był jednym z najdłużej internowanych działaczy w kraju – ponad 12 miesięcy – przebywając kolejno w więzieniach w Kielcach, Radomiu, Bydgoszczy (szpital więzienny, gdzie przewieziony został pod nadzorem MSW w tajemnicy przed rodziną, a po zabiegu usunięcia polipów z nosa mimo pozytywnej opinii lekarskiej stwierdzającej gotowość do powrotu przetrzymywany był kolejny miesiąc w całkowitej izolacji i prawdopodobnie faszerowany środkami chemicznymi), Gębarzewie oraz Kwidzynie, gdzie podczas brutalnej pacyfikacji protestu głodowego przez ZOMO został ciężko pobity i przeszedł "ścieżki zdrowia". Wolność odzyskał dopiero 19 grudnia 1982, tj. w dniu podjęcia przez Radę Państwa uchwały o zawieszeniu stanu wojennego. Jednocześnie Prokuratura Wojskowa w Warszawie wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne "o kierowanie nielegalnym związkiem mającym na celu obalenie ustroju PRL" w ramach procesu kierownictwa KPN i KOWzP; postępowanie to umorzono w dniu jego śmierci.

Miesiąc przed jego zwolnieniem z internowania, wracający z widzenia z nim żona i syn mieli poważny wypadek samochodowy (pęknięcie opon i uderzenie w drzewo), którego okoliczności budzą szereg wątpliwości gdyż nastąpił kilka minut po postoju na posiłek gdy samochód znajdował się bez nadzoru, a w tym samym dniu i czasie wypadek samochodowy (najechanie przez kierującego autem funkcjonariusza MO) miała również powracająca z widzenia żona drugiego lidera radomskiej „Solidarności” – Andrzeja Sobieraja. Były to więc prawdopodobnie kolejne, coraz bardziej drastyczne, próby zastraszenia i złamania radomskich przywódców opozycji, mające powstrzymać ich od dalszej działalności.

W czasie internowania, wbrew przepisom stanu wojennego, Jerz został zwolniony z pracy w radomskim ZETO pod pozorem likwidacji stanowiska, w wyniku czego rodzina została pozbawiona środków utrzymania. Po wielokrotnych odwołaniach, Sąd Pracy ostatecznie przywrócił go do pracy, skąd natychmiast został ponownie zwolniony z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia i oddelegowaniem na ten czas do filii w Kielcach. Jednocześnie radomska SB zabroniła zatrudnienia Jacka Jerza w jakimkolwiek radomskim zakładzie pracy.

Jacek Jerz zmarł nagle 31 stycznia 1983 roku w wieku 38 lat, zaledwie parę tygodni po opuszczeniu więzienia. Jego pogrzeb, skrupulatnie inwigilowany i w całości filmowany z polecenia MSW, stał się wielką manifestacją z udziałem ponad 10.000 mieszkańców Radomia i było to jedno z największych zgromadzeń w historii miasta. Zabroniono drukowania nekrologów a te wydrukowane nieoficjalnie lub napisane ręcznie niszczono, uniemożliwiono odprawienie mszy pogrzebowej w rodzinnej parafii (zgodzono się jedynie na kościół położony najbliżej cmentarza) aby zapobiec przemarszowi konduktu pogrzebowego ulicami miasta, wydano zakaz niesienia trumny ze zwłokami z kościoła do grobowca. Do zakładów pracy rozesłano zakaz udzielania w tym dniu urlopów i zwolnień, zatrzymywano próbujących przybyć na pogrzeb z innych miast działaczy i członków rodziny a lokalnym opozycjonistom i księżom zabroniono wygłaszania mów pogrzebowych pod rygorem represji (mowę pogrzebową pomimo zakazu wygłosił przewodniczący „Solidarności” Andrzej Sobieraj, za co został następnie zatrzymany). W czasie pogrzebu SB próbowała wywoływać prowokacje i burdy. W dzień po pogrzebie grób Jacka Jerza został sprofanowany przez funkcjonariuszy SB, którzy połamali wiązanki i powyrywali szarfy – ich raport z wykonania zadania zachował się w archiwach, a jeden z funkcjonariuszy awansował i sprawował przez wiele lat prestiżową funkcję w radomskiej policji.

Sprawa śmierci[edytuj | edytuj kod]

Jerz oceniany był przez SB jako jeden z największych i najbardziej zdeterminowanych wrogów ustroju w skali kraju, a nadzór nad jego inwigilacją prowadziło kierownictwo MSW, w tym ministrowie Kiszczak i Ciastoń. Wśród zachowanych dokumentów jest pisemne polecenie (sygnowane przez szefa SB w Radomiu płk. Stefana Ostapińskiego) zastosowania wobec niego po zwolnieniu z internowania (koniecznego ze względu na uchwałę Rady Państwa zawieszającą stan wojenny) cytat: "uzgodnionego przedsięwzięcia specjalnego", co w kontekście jego śmierci zaledwie kilka tygodni później oraz w zestawieniu ze wcześniejszą próbą otrucia w Radomiu Anny Walentynowicz przez ten sam wydział SB, skłania co najmniej do refleksji. W wydanym przez Instytut Pamięci Narodowej w 2007 r. albumie "Ofiary stanu wojennego" podano informację, że według IPN istnieją przesłanki świadczące o możliwości zastosowania wobec Jacka Jerza środka o nazwie Furosemid, który podany bez leków osłonowych powoduje zapaść, a w dawce powyżej 200 mg może powodować śmierć[5]. Wobec krążących wśród radomian pogłosek o spowodowaniu jego śmierci przez SB, w przeddzień pogrzebu zabrano ciało z przycmentarnej kaplicy i zarządzono przymusową sekcję zwłok (mimo że w dniu zgonu jej odmówiono), którą przeprowadzili wyselekcjonowani lekarze i orzekli "atak serca" w wyniku "krańcowo zaawansowanej miażdżycy naczyń wieńcowych" (co stoi w sprzeczności z zachowanym w archiwach IPN wynikiem badania EKG wykonanego pół roku wcześniej w ośrodku internowania, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości pracy serca). Być może to dwudniowe opóźnienie sekcji potrzebne było na wydalenie z organizmu śladów użytych środków chemicznych (Furosemid jest lekiem szybko wydalanym, w ciągu 24 godzin wydalane jest 50% podanej doustnie dawki).

W październiku 2009 roku na wniosek Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, wobec "ujawnienia nowych okoliczności zdarzenia" i "z uwagi na konieczność zweryfikowania podejrzenia popełnienia w omawianym przypadku zbrodni komunistycznej" Prokuratura Rejonowa w Radomiu podjęła na nowo umorzone w 1983 roku dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn nagłej śmierci Jacka Jerza.

Upamiętnienia i odznaczenia[edytuj | edytuj kod]

W 1990 roku radni Rady Miejskiej w Radomiu zmienili nazwę ulicy Gwardii Ludowej na ul. Jacka Jerza. Po kilku latach nowa, tym razem zdominowana przez SLD, Rada Miejska zmieniła nazwę ulicy ponownie na Gwardii Ludowej co odbiło się szerokim echem w całym kraju[6]. Obecnie ulica nosi kompromisową nazwę Rodziny Winczewskich, działaczy Armii Krajowej [7] [8].

W latach 1983–1989 w Pionkach funkcjonowała podziemna Drukarnia Polowa im. Jacka Jerza (wydająca m.in. pismo NSZZ „Solidarność” pn. "Barykada")[9], a w latach '90 w Radomiu działała Radomska Oficyna Wydawnicza im. Jacka Jerza[10] [11] publikująca prasę KPN oraz Towarzystwa Piłsudczyków. 11 listopada 1994 r. decyzją Kongresu KPN Jacek Jerz został pośmiertnie odznaczony Złotą Odznaką Za Zasługi Konfederacji Polski Niepodległej[12].

13 grudnia 2006 roku, w 25. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Jacka Jerza Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta)[13]. Jacek Jerz figuruje na oficjalnej liście ofiar stanu wojennego[14] a jego sylwetkę upamiętnia jedna z tablic ze zdjęciem i biogramem otwartej 13.12.2006 r. na Placu Zamkowym w Warszawie i kolejno przenoszonej do większości polskich miast wystawy Instytutu Pamięci Narodowej "Ofiary stanu wojennego"[15].

W listopadzie 2007 r. Telewizja Polska w kanale TVP Info wyemitowała film dokumentalny z cyklu "Nieznani sprawcy – wyrok" w reżyserii Jerzego Morawskiego przedstawiający sylwetkę Jacka Jerza i kontrowersyjne okoliczności jego śmierci.

13 grudnia 2008 roku, w 27. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, pierwszy przewodniczący radomskiej „Solidarności” Andrzej Sobieraj wydał nakładem Stowarzyszenia Osób Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym obszerną książkę pt. "Radomska droga do wolności 1980–1984"[16] opisującą w szczegółach jego i Jacka Jerza działalność związkową i niepodległościową na szczeblu regionalnym i krajowym, zawierającą szeroki wybór dokumentów archiwalnych i fotografii oraz odtajniającą długą listę radomskich tajnych współpracowników oraz funkcjonariuszy SB.

25 czerwca 2016 r., w 40. rocznicę radomskich wydarzeń Czerwca '76, Prezydent RP Andrzej Duda nadał Jackowi Jerzowi pośmiertnie Krzyż Wolności i Solidarności[17].

W 2016 r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odznaczył pośmiertnie Jacka Jerza odznaką honorową "Działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych".

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]