Jedenaste przykazanie

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Jedenaste przykazanie
Gatunek obyczajowy
Rok produkcji 1987
Data premiery 7 września 1988
Kraj produkcji  Polska
Czas trwania 87 min
Reżyseria Janusz Kondratiuk
Scenariusz Jan Himilsbach
Janusz Kondratiuk
Główne role Katarzyna Walter
Edward Żentara
Muzyka Janusz Stokłosa
Zdjęcia Andrzej J. Jaroszewicz
Scenografia Andrzej Kowalczyk
Kostiumy Izabella Konarzewska
Montaż Hanna Skowrońska-Zbrowska
Produkcja Studio Filmowe Oko

Jedenaste przykazanie – polski telewizyjny film fabularny z 1987 r., w reżyserii Janusza Kondratiuka.

Obsada[edytuj]

Opis fabuły[edytuj]

Biedne, zaniebane i zacofane miasteczko gdzieś w Polsce przed II wojną światową. Brudny rynek handlowy, na jego środku wychodek. Przy rynku knajpa Goldszmidki, hotel z domem publicznym, kino „Paradis” i sklep z eleganckim obuwiem Bata, prowadzony przez małżeństwo przyjezdnych z Czech. Porządku pilnuje miejscowy policjant. W tym obskurnym i prymitywnym środowisku panuje atmosfera tęsknoty za wielkim światem, za cywilizacją. Powszechnym lekiem na poprawienie nastroju jest alkohol. Świętością jest kult marszałka Piłsudskiego i jego Kasztanki. Miasteczko jest odwiedzane przez żołnierzy stacjonującego w pobliżu pułku ułanów, którzy szukają tu rozrywki.

W mieścinie zjawia się Maria, pozbawiona środków do życia, młoda kobieta z bezimiennym niemowlęciem na ręku. Zostaje przygarnięta do pomocy w sklepie obuwniczym małżeństwa Hanke. Hanke to lokalni bogacze, który posiadają odbiornik radiowy. Użyczają Marii obskurny pokoik: „Będziesz tu miała jak u Pana Boga za piecem.[...] Masz tu wszystko, co człowiek potrzebuje: łóżko, stołek, miednicę i nocnik”. Tymczasem do miasteczka powraca na rowerze młodzieniec Markus, lekkoduch i artystyczna dusza, pracujący jako wędrowny fotograf. W międzyczasie następuje przypadkowa zamiana Kasztanki. Gdy Markus poznaje Marię, wzrusza się jej ciężkim losem. Postanawia bezinteresownie pomóc dziewczynie, wbrew obowiązującemu w miasteczku jedenastemu przykazaniu: „coś za coś”. Chce nadać dziecku swoje imię i nazwisko, ponieważ każdy powinien raz w życiu zrobić dobry uczynek: „Ochrzczę gnoja, dam mu swoje imię i nazwisko, niech ma”. Na matkę chrzestną Markus wybiera swego dawnego przyjaciela. Jest nim Kołtun, potężny mężczyzna, nierozgarnięty, lecz o gołębim sercu. Przyjeżdża pędem, „łapiąc co się nawinie” pociągiem pancernym. W kościele Markus dowiaduje się, że matką chrzestną musi być kobieta. Po uroczystości odbywa się przyjęcie u pani Rokefeler.

Nagrody[edytuj]

1988:

Linki zewnętrzne[edytuj]