Leming (osoba)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Leming – ironiczne określenie osób głosujących na liberalną partię prawicową (rzadziej na partie lewicowe), rozwijających się zawodowo i nieinteresujących się problemami związanymi z przyszłością kraju[1]. Nazwa „lemingi” pochodzi od gryzoni, które rzekomo popełniają masowo samobójstwa[2].

Historia[edytuj | edytuj kod]

Według Moniki Biesady słowa „leming” w nowym znaczeniu po raz pierwszy użyto pod koniec 2007 roku[3], zaś Jakus Korus wskazuje (za Mariuszem Janickim i Wiesławem Władyką), że słowo pojawiło się najpewniej około 2008 roku[4]. Nowe znaczenie słowa „leming” określało osoby mające wyższe, lecz powierzchowne wykształcenie, młody wiek oraz wolące konsumpcyjny styl życia[5]. Nowe znaczenie (już zapisywane małą literą i bez cudzysłowu) ustabilizowało się wśród prawicowych blogerów w połowie 2008 roku. Na przełomie 2010 i 2011 roku słowo to zaczęło pojawiać się wśród publicystów niezwiązanych z prawicą. W 2012 roku wyraz ten zaczął trafiać do tekstów dziennikarskich[6]. Jednym z pierwszych takich publikacji był list czytelnika pt. Lemingi łykną wszystko opublikowany pod koniec czerwca 2012 roku w „Gazecie Polskiej Codziennie[4].

W 2012 roku powstała nowa definicja leminga, jako osoby pracującej w międzynarodowej korporacji oraz pochodzącej z małego miasta lub wsi[7]. W wyniku zmiany definicji osoby określane tą nazwą zaczęły same tak się nazywać. Wpływ na nazywanie pracowników korporacji lemingami mogła mieć gra komputerowa Lemmings, w której gracz miał za zadanie przeprowadzić grupy zantropomorfizowanych gryzoni do wyjścia z labiryntu[8].

W zorganizowanym w 2012 przez Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego oraz Fundację Języka Polskiego plebiscycie na słowo roku „leming” zajął drugie miejsce (ex equo ze słowami „kryzys”, „ministra”, „trotyl” i „zamach”)[4].

Alfabet leminga[edytuj | edytuj kod]

9 lipca 2012 na łamach tygodnika „Uważam Rze” ukazał się artykuł Alfabet leminga (napisany przez Roberta Mazurka przy współpracy z Łukaszem Mężykiem i Dariuszem Wieromiejczykiem), który wyśmiał zwyczaje lemingów[9]. Artykuł był tematem przewodnim numeru, któremu poświęcono także okładkę. Na okładce, opatrzonej tytułem Lemingi nad Wisłą przedstawiono dwie postacie (przypominające Barbie i Kena), siedzące w białym samochodzie z kubkiem kawy ze Starbucksa i ze smartfonem[10]. Artykuł Mazurka spopularyzował nowe znaczenie słowa „leming”[11].

Według Roberta Mazurka osoby nazywane lemingami żyły bezimiennie w Polsce od lat 90. Osoby te negatywnie odnosiły się do wybranych polityków (np. do Stefana Niesiołowskiego i Lecha Wałęsy) i grup społecznych (głównie do „moherowych beretów”), przy czym zawsze krytykowały Jarosława Kaczyńskiego. Atrybutami lemingów miały być: Toyota Auris, wino Chianti i kawa espresso[12].

Po opublikowaniu Alfabetu leminga dziennikarz Rafał Kalukin napisał na łamach tygodnika „Newsweek PolskaAlfabet dziobaka, będący odpowiedzią na artykuł Mazurka[12][13]. Redaktor naczelny tygodnika „WprostMichał Kobosko stwierdził, że publikacje poświęcone lemingom są pogardliwe wobec osób mających inne poglądy[14].

Według Tomasza Lisa i Pawła Wrońskiego leming to młoda, wykształcona, zaradna i ambitna osoba mieszkająca w dużym mieście[15][16]. Taki człowiek nie interesuje się zbytnio polityką, skupiając się przede wszystkim na ciężkiej pracy i zagwarantowaniu swoim dzieciom jak najlepszej przyszłości. Tomasz Lis zwrócił uwagę na to, że leming niekoniecznie jest wyborcą Platformy Obywatelskiej. Według niego do zwycięstwa Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych w 2007 przyczyniły się osoby nazywane lemingami, które zniechęciły się wcześniejszymi rządami Prawa i Sprawiedliwości[15]. Zdaniem Leszka Jażdżewskiego lemingi nie lubią być ograniczane i nie akceptują narzucania im czegoś[17]. Dziennikarz Łukasz Warzecha lemingiem nazwał osobę, która nie potrafi samodzielnie myśleć bez pomocy „Gazety Wyborczej[16].

W 2012 politolog Rafał Chwedoruk stwierdził, że lemingi wynajęły sobie Platformę Obywatelską do reprezentowania swojej postawy i swoich interesów[18]. Według Norberta Maliszewskiego stereotypowe określenia wyborców Platformy Obywatelskiej („lemingi”) oraz Prawa i Sprawiedliwości („moherowe berety”) stały się nieaktualne po wyborach parlamentarnych w 2015, kiedy to młodzi wyborcy w przedziale wiekowym 18–25 lat oddali więcej głosów na Prawo i Sprawiedliwość, podczas gdy głosy osób w przedziale wiekowym 40–59 lat równomiernie rozłożyły się między oba ugrupowania[19].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Biesada 2017 ↓, s. 52.
  2. Biesada 2017 ↓, s. 48.
  3. Biesaga 2017 ↓, s. 48.
  4. a b c Korus 2016 ↓, s. 77.
  5. Biesada 2017 ↓, s. 49.
  6. Biesada 2017 ↓, s. 50.
  7. Biesada 2017 ↓, s. 50-51.
  8. Biesada 2017 ↓, s. 51.
  9. Robert Mazurek: Alfabet leminga. uwazamrze.pl. [dostęp 2020-02-01].
  10. Korus 2016 ↓, s. 75.
  11. Marek Łaziński: Słowa klucze prasy polskiej. Słowa dnia i słowa roku UW. slowonaczasie.uw.edu.pl. [dostęp 2020-02-01].
  12. a b Korus 2016 ↓, s. 76.
  13. Robert Kalukin: Alfabet prawicowego dziobaka. newsweek.pl, 2012-08-29. [dostęp 2020-02-01].
  14. Korus 2016 ↓, s. 76-77.
  15. a b Tomasz Lis: Tomasz Lis w obronie lemingów. newsweek.pl, 2013-01-01. [dostęp 2020-02-01].
  16. a b polskieradio.pl: ”Leming nie wie jak myśleć, czeka na wykładnię". 2013-02-25. [dostęp 2020-02-01].
  17. Michał Krzymowski: Leming urodził się za granicą. newsweek.pl, 2013-01-02. [dostęp 2020-02-01].
  18. polityka.pl: Strategia leminga. 2012-07-10. [dostęp 2020-02-01].
  19. Norbert Maliszewski: Kim jest wyborca PiS i PO? Mohery i lemingi to przeszłość. wiadomosci.onet.pl, 2015-01-03. [dostęp 2020-02-01].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]