Małgorzata Chodakowska (postać fikcyjna)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Małgorzata Mostowiak
Myszka
Postać z M jak miłość
Ilustracja
Pierwsze wystąpienie odcinek 1
4 listopada 2000
Ostatnie wystąpienie odcinek 1005
1 października 2013
Grany przez Joannę Koroniewską
(2000 - 2013)
Dane biograficzne
Data urodzenia 27 maja 1980
Rodzina rodzice: Barbara Mostowiak
Lucjan Mostowiak
rodzeństwo:
Maria Rogowska
(przyrodnia siostra od strony matki)
Marta Mostowiak
Marek Mostowiak
małżeństwo: Michał Łagoda (od 2002–2004; rozwiedziona)
Stefan Moller (2004–2005; rozwiedziona)
Tomasz Chodakowski (2009–2014; rozwiedziona)
dzieci: Syn- Wojtuś (ur.2009 r.)
Inne informacje
Specjalność projektant ogrodów (architekt krajobrazu)

Małgorzata Mostowiak (ur. 1980) – fikcyjna postać, jedna z głównych bohaterek polskiego serialu obyczajowego M jak miłość, grana przez Joannę Koroniewską od 2000 do 2013 roku. W 2014 roku jej głosu w rozmowach telefonicznych użyczyła Barbara Kurdej-Szatan, która jednak nie była pokazywana na ekranie, a następnie zaczęła grać inną postać.

Opis postaci[edytuj]

Małgosia jest najmłodszą córką Barbary i Lucjana Mostowiaków (Teresa Lipowska, Witold Pyrkosz) i ukochaną córką Lucjana, pieszczotliwie nazywana przez niego „Myszką”. Jest osobą ambitną i przedsiębiorczą. Wie czego chce w życiu, nie bojącą się nowych wyzwań. Przy tym wszystkim wciąż bardzo naiwną. Oddaje się swojej pasji w założonej przez siebie firmie projektującej ogrody, wcześniej zajmując się tym samym, wraz ze swoim byłym wspólnikiem Edwardem Żurowskim i w międzyczasie zaliczając epizod w branży kosmetycznej. Mimo młodego wieku ma za sobą dwa nieudane małżeństwa, z Michałem Łagodą (Paweł Okraska), jej pierwszą miłością i safandułowatym Stefanem Mollerem (Steffen Möller), sąsiadem i przyjacielem jej brata Marka, oraz krótkie przygody miłosne, z wykładowcą, pisarzem Zbigniewem Napiórkowskim (Waldemar Kownacki) i studentem medycyny Marcinem Sadowskim (Marcin Stec). Jej mężem jest detektyw Tomasz Chodakowski (Andrzej Młynarczyk). Gosia wzięła ślub z Tomkiem. Urodziła syna Wojtusia, mają adoptowaną córkę Zosię (Julia Wróblewska), opiekują się nią od początku choroby jej mamy, która po jakimś czasie umarła. Jej najlepszą przyjaciółką i powierniczką jest Iza Marczak (Maja Hirsch), z którą razem studiowała architekturę krajobrazu.

Historia postaci[edytuj]

Małgosia przyszła na świat jako najmłodsze dziecko Barbary i Lucjana. Od zawsze była ukochaną córeczka tatusia, nazywaną przez Lucjana pieszczotliwie Myszką. Nigdy nie sprawiała rodzicom kłopotu, zawsze była sumienna i pracowita. Podobnie jak Lucjan kochała wieś i rodzinne gospodarstwo w Grabinie. Dlatego też jej marzeniem było otwarcie w rodzinnym domu gospodarstwa agroturystycznego. Jej pasją było projektowanie ogrodów, toteż będąc absolwentką technikum ogrodniczego bardzo przeżywała oblany egzamin wstępny na studia. Jednocześnie jak każda młoda dziewczyna poszukiwała kandydata na męża, wiedząc iż rodzice jak najszybciej chcieliby zobaczyć już swoją najmłodszą córkę przed ołtarzem.

Spotkanie z Michałem Łagodą (Paweł Okraska), który niechcący potrącił samochodem jadącą na rowerze Małgosię było przełomem w życiu młodej Mostowiakówny. Nieznajomy chłopak o nienagannych manierach wydawał się Małgosi zupełnie inny od potencjalnych kandydatów na męża jakich znała w Grabinie. Znajomość z Michałem i oczarowanie szybko przerodziło się w uczucie. Jednocześnie jej znajomości z Michałem nie tolerowali zbytnio Barbara i Lucjan, bowiem jak się okazało ojciec chłopka Zenon (Emil Karewicz), bogaty biznesmen był niegdyś narzeczonym matki Małgosi. Po latach wrócił on wraz z Michałem w rodzinne strony z USA, odkupując i rozwijając podupadającą przetwórnię. Michałowi nie podobało się zbytnio, iż jego ukochana planuje wyjechać do Warszawy i rozpocząć studia podczas, gdy on miał nieco inne plany związane z dziewczyną. Natomiast po tym jak Lucjan podzielił ziemię między nią i Marka, Małgosia stwierdziła, iż nie ma czego szukać w Grabinie, podejmując decyzję o wyjeździe do Warszawy, gdzie zamieszkała wraz Martą. Dziewczynę ten fakt bolał tym bardziej, iż Marek, który dotychczas nie wykazywał najmniejszego zainteresowania gospodarką, zmusił ojca do decyzji o podziale za sprawą swojej narzeczonej Hanki (Małgorzata Kożuchowska), której Gosia od samego początku nie lubiła i której słusznie nie ufała. Hanka, która będąc pracownicą Łagody usiłowała skłócić Małgosię z Michałem przekonując jej rodziców, iż młody Łagoda spotyka się z dziewczyną tylko ze względu na ziemię Barbary i Lucjana, pod która znajdują się złoża wody mineralnej. Jak się okazało Michał nic nie wiedział o planach ojca związanych z sadem Mostowiaków i cały incydent nie wpłynął na jego relacje z Gosią. Wkrótce okazało się, iż Hanka która od samego początku nienawidziła Mostowiaków, obwiniając ich o śmierć swoich rodziców ujawniła fakt, iż najstarsza siostra Gosi Marysia jest biologiczna córką Łagody.

Po śmierci starego Łagody, który nie wytrzymał całej sytuacji, Gosia cały czas wspierała Michała. Jednocześnie musiała pogodzić się z faktem, iż jej ukochany musi na jakiś czas wyjechać do Stanów, aby pozamykać interesy ojca. Podczas kursów przygotowawczych na studia Małgosia zaprzyjaźniła się z Izą Marczak (Maja Hirsch), która tak jak ona próbowała dostać się na ten sam kierunek. Jednocześnie córka Mostowiaków wpadła w oko przystojnemu wykładowcy, Konradowi Badeckiemu (Rafał Królikowski), który, aby zdobyć dziewczynę zaproponował jej pracę w swoim biurze projektów i mieszkanie. W końcu Badecki pomógł Małgosi otrzymać indeks na wymarzony kierunek, gdyż dziewczyna ponownie słabo wypadła na egzaminie wstępnym. Jednocześnie doprowadził do oblania dużo lepiej przygotowanej Izy, widząc w niej zagrożenie do nawiązania romansu z Małgosią. Małgosia szybko zaufała wykładowcy, który wprowadził ją w warszawski wielki świat. W końcu uległa Badeckiemu, po tym jak Michał, z którym od dawna miała coraz rzadszy kontakt przysłał list, w którym zrywał z dziewczyną. Małgosia ufała Badeckiemu i gotowa była uwierzyć, że mężczyzna ją kocha. Jednocześnie nie słuchała ostrzeżeń Izy, która wiedziała, iż Badecki jest zwykłym podrywaczem. Małgosia nie zwątpiła w szczere intencje Konrada nawet po tym jak okazało się, iż mężczyzna ma żonę i dwoje dzieci. Dopiero po rozmowie z żoną Badeckiego, Małgosia zrozumiała, iż jej nowy ukochany jest tanim podrywaczem, zaliczającym rok po roku nową studentkę. Załamana Małgosia mogła liczyć na wsparcie Izy. Jednocześnie ze Stanów wrócił Michał. Okazało się, iż chłopak stracił cały majątek po ojcu, będąc okradzionym w Stanach przez nieuczciwego pełnomocnika starego Łagody. Natomiast wiadomość, iż w Małgosia szybko znalazła sobie pocieszenie bardzo upokorzyła Michała. Na szczęście Małgosi dość szybko udało się odzyskać zaufanie Michała. Wkrótce po tym jak Badecki z zemsty oblał ją na egzaminie, dziewczyna postanowiła wrócić do Grabiny, poślubić Michała i wraz z nim zbudować dom na rodzinnej ziemi Łagodów. Jednocześnie Gosia wraz z Michałem podjęła pracę w przetwórni, którą ojciec Michała dla wynagrodzenia krzywd zapisał Marii, która następnie zaproponowała Michałowi stanowisko wiceprezesa. A tuż po ślubie Małgosia wraz z Michałem zamieszkali w wynajętym domu jej koleżanki, która na jakiś czas wyjechała do Australii. Do wspólnego mieszkania w domu Gabrysiaków Małgosia zaprosiła także rodziców, gdyż Lucjan ze względu na stan zdrowia nie mógł dalej zostać w Grabinie.

Natychmiast po ślubie między Gosią i Michałem pojawiły się tarcia dotyczące ich przyszłości. Ostatecznie Michał zaakceptował decyzję Małgosi o powrocie na wydział architektury krajobrazu, gdzie nie było już Badeckiego. Natomiast Małgosia postanowiła zostać w Grabinie, otwierając wreszcie w wynajętym domu wymarzone gospodarstwo dla letników. Wkrótce Michał ponownie opuścił Polskę wyjeżdżając do USA w interesach i w poszukiwaniach śladów zmarłego stryjka, wracając tylko na chwilkę w czasie wakacji. Nie wpłynęło to dobrze na jej relacje z mężem, które mimo chwilowej poprawy były nadal złe. Wkrótce Michał przysłał list ze Stanów, w którym zażądał rozwodu, a Małgosia dała się uwieść swojemu letnikowi, pisarzowi Zbigniewowi Napiórkowskiemu (Waldemar Kownacki), spędzając z nim noc tuż pod bokiem swoich rodziców. Jednocześnie w córce Mostowiaków zakochał się Stefan Moller (Steffen Möller), Niemiec i przyjaciel Marka i Hanki, który wydzierżawił ziemię obok ich gospodarstwa. Po powrocie z USA Michał ponownie próbował naprawić relacje z żoną. Jednocześnie na rynku ukazała się powieść „Wakacje z Małgorzatą”, w której Napiórkowski szczegółowo i z licznymi ubarwieniami opisał swój romans z Gosią. Cała sprawa najbardziej zabolała Lucjana, któremu ukochana córka prosto w oczy skłamała, iż nic nie łączyło jej z pisarzem. Natomiast upokorzony Michał po raz kolejny puścił w niepamięć wiarołomność swojej żony. Mimo to dobre relacje między małżonkami nie trwały długo. Jak się okazało przyjaciel Michała z USA Grzesiek Górski (Marek Probosz), który zamieszkał w domu Gabrysiaków był gejem, zakochanym w Michale. Małgosia, która już wcześniej wyczuła u Michała oziębłość seksualną nie chciała uwierzyć Michałowi, iż między nim a Grzegorzem do niczego nie doszło. Sam Grzegorz miał dodatkowo haka na Michała, który w USA był współproducentem filmów pornograficznych. Załamana Małgosia nieodwołalnie powzięła decyzję o rozwodzie z Michałem, i oboje małżonkowie rozwiedli się w przyjaźni. W tym samym czasie Małgosia wraz z rodzicami musiała także opuścić wynajmowany dom, gdyż z Australii wrócili Gabrysiakowie, którzy następnie w bezceremonialny sposób pozbyli się Mostowiaków.

Po rozwodzie z Michałem córka Mostowiaków zamieszkała w wynajmowanym mieszkaniu Izy w Warszawie. Pod nieobecność przyjaciółki Małgosia skazana była na towarzystwo jej chłopaka Maćka, muzyka rockowego, będąc świadkiem jak ten na jej oczach zdradza Izę, przyprowadzając do domu coraz to nowsze dziewczyny. W tym samym czasie Małgosia, próbowała podjąć nową pracę. Jak się okazało musiała w tym celu odebrać swoje dokumenty ze starej pracy, czyli biura projektowego Badeckich. Wystraszona Małgosia, zdecydowała się w końcu złożyć wizytę żonie dawnego kochanka. Ku jej zaskoczeniu Badecka, będąca po rozwodzie zamiast wydania dokumentów zaproponowała Gosi pracę. Małgosię bardzo pochłonęła praca w firmie Badeckiej, a sama szefowa zgłosiła ją do konkursu projektów, oferując swoją pomoc. Małgosia wygrała konkurs, ale wkrótce okazało się, iż została posądzona o plagiat. W rzeczywistości Badecka celowo udostępniła Małgosi czyjś projekt, a jej celem była jedynie zemsta na Mostowiakowej za to, że ta przyczyniła się do rozbicia jej rodziny. Upokorzona Małgosia, która po raz kolejny padła ofiarą swojej naiwności, znalazła pocieszenie w ramionach zakochanego w niej Stefana, któremu i ona kilka tygodni wcześniej wyznała miłość. Tymczasem Stefan otwierał właśnie w Lipnicy pub, który on wraz z Markiem odkupili i wyremontowali i postanowił zostać w Grabinie na stałe. Podczas uroczystej kolacji, w domu Stefana córka Barbary i Lucjana przyjęła oświadczyny mężczyzny. Mimo to w miarę zbliżającego się ślubu Małgosia nie wydawała się być szczęśliwa. Jednak tuż po Świętach Bożego Narodzenia Małgosia poślubiła sąsiada Mostowiaków. Podczas kolejnej wizyty w Warszawie dziewczyna spotkała swojego kolegę z firmy Badeckiej, Edwarda Żurowskiego (Sebastian Grek) który swojego czasu próbował ostrzec ją przed mściwą szefową. Mężczyzna, który otwierał własną firmę projektującą ogrody, zaproponował córce Mostowiaków spółkę, na którą ta bez wahania przystała. W związku z uruchomieniem nowej firmy Małgosia coraz więcej czasu spędzała w Warszawie, a każdy wyjazd do stolicy traktowała jako pretekst, aby jak najmniej czasu spędzać ze Stefanem. Dodatkowo Małgosia musiała zaopiekować się Izą, która odkrywszy podwójne oblicze Maćka usiłowała skończyć ze sobą. Po niespełna pół roku małżeństwa Małgosia musiała w końcu przyznać, iż nie kocha i nie jest w stanie odwzajemnić jego uczucia. Wkrótce dziewczyna rozwiodła się z Stefanem, którym zajęła się Elka, jedna z kelnerek zatrudnionych w pubie od dawna zakochana we wspólniku Marka.

Pochłonięta pracą Małgosia, która bez skrupułów porzuciła męża zaczęła wzbudzać krytykę wśród najbliższych, którzy coraz częściej zaczęli zarzucać dziewczynie egoizm. Wkrótce w życiu Małgosi ponownie pojawił się Grzegorz, który czy to przypadkiem, czy nie trafił do firmy jej i Eddy'go jako klient. Grzegorz, z którym Małgosia początkowo nie chciała mieć nic wspólnego po czasie zdobył zaufanie kobiety. To on zaoferował, aby sprowadziła się do jego willi, kiedy Małgosia musiała opuścić mieszkanie Marty, które siostra zamierzała sprzedać i to on za plecami Małgosi postanowił zainwestować w firmę jej i Eddy'go. Ostatecznie Grzegorz musiał opuścić Polskę, po tym jak jego kolejny związek z innym homoseksualistą zakończył się fiaskiem. Przed wyjazdem Eddy pozostawił Gosi swoją firmę Yumiko, sprowadzającą kosmetyki z Japonii. Małgosia rozdarta między prowadzeniem obu firm doprowadziła do konfliktu z Eddy'm, który zakończył się wyjściem ze spółki. Następnie córka Mostowiaków postanowiła sprzedać Yumiko i założyć wreszcie własne biuro projektów, do którego prowadzenia zaprosiła Izę. W tym samym okresie Małgosia wdała się także w krótkotrwały romans, ze studentem medycyny Marcinem Sadowskim (Marcin Stec), sąsiadem Piotrka i Kingi, na którym zrobiła wrażenie. Kobieta szybko zdała sobie jednak sprawę, że nie jest gotowa na kolejną miłość i szybko usunęła Marcina ze swojego życia.

Wkrótce Małgosia za pieniądze otrzymane ze sprzedaży firmy mogła wreszcie zakupić własne lokum i opuścić swój gabinet, w którym dotychczas koczowała. We wspólnym mieszkaniu wraz z Gosią zamieszkała tymczasowo Iza, która po drugim rozstaniu z Maćkiem wpadła w oko nowemu sąsiadowi obu pań, przystojnemu bankierowi, Darkowi. Natomiast Małgosia zwabiona do opuszczonego domu przez zboczeńca, podającego się za klienta firmy uciekając trafiła do taksówki, młodego i przystojnego kierowcy Tomka Chodakowskiego (Andrzej Młynarczyk). Wkrótce zboczeniec został ujęty dzięki przypadkowemu spotkaniu. Małgosia szybko zainteresowała się Tomkiem, który z czasem stawał się coraz mniej niedostępny, odkrywając przed nią tajemnicę, iż jest byłym policjantem. Małgosia i Tomek stwierdzili, iż będą żyć w luźnym związku bez zobowiązań, gdyż oboje nie mają pozytywnych doświadczeń w materii damsko-męskiej. Z czasem relacje Małgosi z Tomkiem stawały się coraz bardziej zażyłe i oboje stwierdzili, iż pragną czegoś więcej. Wspólna, kilkumiesięczna opieka nad córeczką wdowy po koledze Tomka po fachu, Zosi (Julia Wróblewska) uświadomiła obojgu iż są gotowi do założenia własnej rodziny. Jednocześnie Tomek bardzo spodobał się matce ukochanej. Toteż mężczyzna właśnie Barbarze, widzącej w nim przyszłego zięcia, oznajmił iż ma zamiar poślubić Małgosię, prosząc o zachowanie dyskrecji. To także Tomek jako pierwszy dowiedział się o problemach Barbary z kręgosłupem i to on woził matkę Małgosi na potajemne wizyty lekarskie w Warszawie. Dla ukochanej Tomek zrezygnował z zawodu taksówkarza, przyjmując dużo lepszą posadę w agencji detektywistycznej i postanowił zakupić większe mieszkanie w tym samym bloku na poczet założenia przyszłej rodziny.

Jednocześnie w życiu Małgosi ponownie zjawił się Michał, który po 3,5 letniej nieobecności postanowił powrócić do Polski. Okazało się, iż Michał doświadczył za oceanem serii upokorzeń. Łagoda, który w USA zarobił duże pieniądze w branży informatycznej, poślubił kobietę, której zależało jedynie na jego majątku i która wmówiła mu, iż urodziła jego dziecko. Małgosia, której Michał zwierzył się ze swoich rozterek, odkryła, iż świetnie czuje się w towarzystwie byłego męża i dalszym ciągu jest jej on bliski. Jednocześnie jej spotkania z Michałem spotęgowały zazdrość Tomka, uświadamiając tym dobitniej córce Mostowiaków, iż mężczyźnie na niej zależy.

Szczęśliwa z Tomkiem Małgosia uznała, że już nic nie jest w stanie zakłócić tej sielanki i zdecydowała się zostać jego żoną. Podczas ślubu Izy z Darkiem Małgosia złapała welon przyjaciółki i tego samego wieczora Tomek oświadczył się Małgosi. Na wieść o zaplanowanym na Boże Narodzenie ślubie córki bardzo ucieszyli się Mostowiakowie i mała Zosia, która z powodu postępującej choroby swojej matki w dalszym ciągu przebywała u Gosi i Tomka i wszystko wskazywało na to, że zostanie z nimi już na zawsze. Jednocześnie kilka tygodni wcześniej doszło do pewnego incydentu między Tomkiem i Martą. Tego wieczora, gdy samolot, którym Marta wracała z USA mało co się nie rozbił, siostra Małgosi poprosiła, aby Tomek odebrał ja z lotniska w Łodzi, gdzie awaryjnie kołował samolot. Roztrzęsiona siostra Małgosi rzuciła się objęcia Tomka i w wyniku tego między obojgiem doszło do pocałunku. Tomek i Marta zaszokowani całą sytuacją postanowili, że nic nie powiedzą Małgosi, jednocześnie sama Małgosia nie mogła pojąć dziwnego dystansu jaki wyczuwała między siostrą i narzeczonym. Sama Marta usiłowała wyznać siostrze prawdę, lecz odwiodła ja od tego Maria. W tym samym czasie Tomek mocno zaangażował się w sprawę procesu przeciwko mafii paliwowej, prowadzonego przez Martę i w ostateczności to on zasłonił ją własnym ciałem, gdy gangsterzy usiłowali śmiertelnie postrzelić siostrę Gosi. Na dwa dni przed ślubem dręczony wyrzutami sumienia wyznał Małgosi, iż pocałował jej siostrę. Zaszokowana Małgosia wybiegła z bloku wykrzykując, że nie chce znać Marty, a Tomkowi oświadczyła, że między nimi wszystko skończone, zrywając zaręczyny. Córka Mostowiaków udała się do Grabiny informując najbliższych o całym zajściu, a swoim rozżaleniem doprowadziła do tego, że niemal cała rodzina, poza Marią chwilowo odwróciła się od Marty, na którą Gosia wylała całą swoją złość. Dodatkowo rozgoryczona Małgosia, czując się zdradzona i oszukana przez dwie najbliższe osoby, zarzuciła Tomkowi skrywane uczucia do Marty, gdyż według niej narzeczony nie narażał by się do tego stopnia, aby ratować życie jej siostry. W konsekwencji całą sytuację Małgosia przypłaciła ciężkim przeziębieniem, natomiast Mostowiakowie, oprócz ślubu, który się nie odbył, musieli zapomnieć o normalnych świętach. Pomimo miłości do Tomka, jego deklaracji i przeprosin, córka Mostowiaków stanowczo twierdziła, że nie wróci do narzeczonego. Obojgu nie była w stanie pogodzić nawet Zosia, która aranżowała spotkania obojga. Wkrótce Małgosia odkryła, iż spodziewa się dziecka. I początkowo nie chcąc o tym informować Tomka, zostawiła dla chłopaka list, w którym wyjawiła mu, iż zostanie ojcem. Sama natomiast postanowiła skorzystać z propozycji Grzegorza, który znowu odwiedził ją w Polsce i na kilka miesięcy udać się do Paryża, aby przemyśleć swoje życie. Ostatecznie od Marty, której Małgosia zdążyła przebaczyć i wyjawić prawdę o dziecku, Tomek dowiedział się o jej ciąży. Zdeterminowany ruszył czym prędzej do Grabiny, gdzie Małgosia żegnając się z rodzicami, była już gotowa do wyjazdu. Na podwórku przed domem w Grabinie, na oczach starszych Mostowiaków Tomek po raz kolejny błagał Gosię o wybaczenie, jednocześnie wyrażając radość z powodu ciąży ukochanej. Tym razem jego prośba została przyjęta. Młodzi znowu zamieszkali razem. Ostatecznie Gosia wzięła ślub z Tomkiem i urodziła syna - Wojtusia.

Sielanka w domu Chodakowskich nie trwa jednak długo. Mimo sprzeciwu Tomka Gosia zatrudniła w swojej firmie nowego pracownika, Leszka. W tym samym czasie do ich bloku wprowadziła się Agnieszka Olszewska (Magdalena Walach). Kobieta była w czasach liceum związana z Tomkiem, ale ostatecznie zostawiła go, by poślubić ich wspólnego kolegę. Teraz okazuje się, że mężczyzna zginął w wypadku samochodowym, a Agnieszka – pani prokurator – udała się do Warszawy z nadzieją na świeży start, z dala od bolesnych wspomnień. Tomek natychmiast wyjawiał Gosi prawdę. Jej naiwność po raz kolejny doprowadziła ją do zguby, kiedy zatrudniony przez nią Leszek szybko znikł z firmy, wcześniej zaciągając ogromne kredyty. Aby spłacić dług Gosia zdecydowała się przyjąć propozycję Grzegorza i wykonać dla niego intratne zlecenie w Rzymie. Tymczasem Agnieszka zaczęła odgrywać coraz większą rolę w jej życiu, zaprzyjaźnia się z Zosią i wyjawiała Tomkowi, że jego przyszły szwagier, mecenas Budzyński (Krystian Wieczorek) działa niezgodnie z prawem, broniąc swojego klienta w trakcie procesu. Gosia znakomicie radziła sobie we Włoszech i zaproponowała Tomkowi, by cała ich rodzina przeniosła się tam na stałe. Tomek zdecydowanie odmówił. Kiedy w następnych dniach usiłował skontaktować się z żoną był rozczarowany, że ta nigdy nie ma dla niego czasu. Wpadając na kilka dni do Polski Małgosia była niezadowolona, że Tomek odnowił przyjaźń z Agnieszką. Mąż wytykał jej za to przedkładanie pieniędzy nad dobro rodziny, w czym popierała go Barbara. Gosia nie zgadzała się jednak z tymi oskarżeniami. Po wspólnym uczestnictwie w przedstawieniu szkolnym Zosi Agnieszka i Tomek całowali się, ale zdecydowali się zataić ten fakt i uznali go jedynie za „wypadek przy pracy”. Pocałunek ten widziała jednak Zosia, która od tej pory nie ufała Agnieszce. Małgosia wreszcie wyczuła, że coś niedobrego dzieje się w jej rodzinie i skróciła swój pobyt w Rzymie. Po powrocie do Warszawy spotkała się z Agnieszką i żądała, by ta zostawiła jej męża w spokoju, nieświadoma, że rywalka już wcześniej postanowiła ograniczyć kontakty z Tomkiem jedynie do spraw zawodowych. Chodakowscy wyjechali też do Grabiny, aby tam Małgosia mogła wyjaśnić wszystkie nieporozumienia z rodziną. Tomek wciąż jednak myślał o Agnieszce i na wieść, że jest obłożnie chora, prosił Sandrę (Anna Dereszowska) o to, by ją odwiedziła. Małgosia czuła się zagrożona i pytała męża wprost, czy ten kocha Agnieszkę. Tomek zaprzeczy, ale jeszcze tego samego dnia Gosia odczytuała w komórce mężczyzny SMS od Agnieszki z wyznaniem miłości.

Sytuacja między małżonkami robiła się coraz bardziej napięta – Gosia postanowiła skorzystać z nowej propozycji zawodowej we Włoszech, a Tomek martwił się o Agnieszkę, która zaangażowała się w bardzo niebezpieczną sprawę. Małżonkowie kłócili się o to przed powrotem Małgosi do Rzymu. Zosia powiedziała o pocałunku Tomka i Agnieszki Sandrze, która straciła do nich zaufanie. Po trudnych, wspólnych chwilach przy pracy nad sprawą Ronireksu Tomek postanowił zaprosić Agnieszkę na imprezę sylwestrową, ku irytacji jego żony. Pod nieobecność Gosi Tomek i Agnieszka wciąż nie mogli dojść do ładu ze swoimi uczuciami. Przypadkowym świadkiem ich czułej sceny był Andrzej Budzyński. Wkrótce przedstawił kobiecie swojego wspólnika, Adama Wernera (Jacek Kopczyński), który adoruje kobietę i zaczął się z nią spotykać. Małgosia i Tomek, a także Agnieszka, zostali zaproszeni na specjalną kolację przez Martę i Andrzeja, którzy ogłosili wreszcie datę ślubu.

Marta była zazdrosna o dwuznaczne smsy, które Andrzej otrzymuje od Moniki (Anna Wendzikowska). Werner tymczasem prosił go o dowiezienie walentynkowego prezentu do Agnieszki. Tego wieczoru, pod wpływem alkoholu, Agnieszka i Andrzej uprawiają seks. Nazajutrz oboje byli zdruzgotani i nie chcieli więcej wracać do tematu, lecz Agnieszka odkryła, że zaszła w ciążę. Gosia tymczasem próbowała na nowo odzyskać miłość męża, przygotowując romantyczną kolację, a później wzbudzić jego zazdrość, zapraszając do domu Artura (Sambor Czarnota), swojego współpracownika z Rzymu. Tomek martwił się jednak o Agnieszkę, która powiedziała mu o swojej ciąży i zrezygnowała z prowadzenia sprawy Ronireksu. Małgosia była wściekła, ale na wieść o ciąży Agnieszki przeprosiła męża za swoją zazdrość. Andrzej z kolei wciąż zastanawiał się, czy to on jest ojcem dziecka Agnieszki. W obecności Barbary i Lucjana oskarżył Tomka o romans z Agnieszką. Tomek odpierał jednak te zarzuty. Wraz z Sandrą zdecydowali się pomóc Agnieszce po wyjściu ze szpitala.

Gosia podsłuchała rozmowę Agnieszki i Tomka, dowiadując się o istnieniu koperty z informacjami na temat ojca dziecka Olszewskiej. Zazdrosna, otworzyła ją, tylko by przekonać się, że ojcem miał być nie Tomek, a Andrzej. Małgosia spotkała się z nim i obiecała, że nie powie Marcie prawdy, ale Andrzej musi to zrobić samemu. Mówiła też Agnieszce o tym, że uważa jej postępowanie za podłe. Agnieszka stwierdza, że wykorzystała Andrzeja i sama jest winna zaistniałej sytuacji, co skłoniło Gosię do dalszego zatajania przed Martą zdrady Andrzeja. Olszewska chciała wrócić do Szczecina i Tomek zgodził się, by ją tam odwieźć.

Gosia była zdruzgotana na wieść o śmierci Hanki. Choć z początku nie przepadała za bratową, z czasem ich relacje bardzo się poprawiły. W międzyczasie Chodakowska rozpoczęła pracę w telewizji. Problemem okazała się współpraca z kapryśną gwiazdą Anitą Morawską (Anna Popek). Kobiety ostatecznie jednak doszły do porozumienia. Łączyła je obawa o dziwnie zachowującego się Artura. Okazało się, że siostra mężczyzny jest narkomanką. Anita i Gosia doradzili mu ubezwłasnowolnienie jej i poddanie leczeniu.

Gosia oferowała również swoje wsparcie Agnieszce, kiedy ta odkryła, że jej nienarodzone jeszcze dziecko potrzebuje pomocy kardiologa. Małgosia przekazała te informacje Andrzejowi, uniemożliwiając mu jednak kontakt z Olszewską, która przyjęła zaproszenie Małgosi pod swój dach. O tym, że Andrzej jest ojcem dziecka Agnieszki, przypadkowo dowiedział się Tomek. Nie zważając na prośby Gosi chciał wyjawić prawdę Marcie. Po drodze spotkał Andrzeja i doszło między nimi do bójki, w wyniku której Budzyński trafił do szpitala. Po namyśle Tomek obiecał Andrzejowi dochowanie sekretu, o ile ten będzie wspierał Agnieszkę i ich dziecko. Wkrótce Agnieszka znikła z życia Chodakowskich. Po naporach Andrzeja wyjawiła mu, że poroniła. Andrzej mówił o tym Tomkowi, a ten załatwił przyjaciółce opiekę psychologiczną i spędził przy niej całą noc, co naturalnie bardzo nie podobało się Małgorzacie. W międzyczasie Chodakowska odnawiła kontakt ze swoim byłym mężem, Michałem. Odkryła to jego żona Grażyna (Bożena Stachura), która przez pewien czas była też kochanką Marka. Czym prędzej zdecydowała się na rozwód i pojechała do Marka, proponując mu wspólne życie.

Nadszedł dzień ślubu Marty i Andrzeja. Panna Młoda zaprosiła Agnieszkę i ta zgodziła się przyjść, wywołując konsternację świadków – Tomka i Małgosi. Gośka martwiła się, że Olszewska zepsuje ceremonię, ale ostatecznie nic takiego nie nastąpiło. Wkrótce Gosia zorientowała się, że Tomek zarezerwował weekend w Spa. Sądziła, że pojedzie tam z Agnieszką. Michał doradził jej, by rozmówiła się z rywalką. Okazało się, że Tomek planował wyjechać wspólnie ze swoją żoną. Gosia była uspokojona, ale nie wiedziała, że podchmielony Tomek zjawił się u Agnieszki i wyznał jej miłość. Doszło między nimi do kolejnego pocałunku. Co martwiło Gosię to podejrzanie duża ilość czasu, jaką Agnieszka spędza z Budzyńskimi. Relacje między Agnieszką a Martą uległy jeszcze większemu ociepleniu, kiedy Olszewska uratowała małą Anię przed utonięciem. Nad małżeństwem Chodakowskich znów pojawiły się czarne chmury – Gosia pragnęła zamienić mieszkanie na większe i chciała, by Tomek znalazł sobie lepiej płatną pracę. Do Polski przybył bratanek Tomka, ale ze względu na ospę Wojtusia zatrzymał się u Agnieszki, którą bezskutecznie usiłował uwieść. Chłopak dodatkowo skomplikował już i tak trudną sytuację małżeństwa Chodakowskich. Tymczasem Werner zorientował się, że to Andrzej był ojcem dziecka Agnieszki. Ich kłótnię słyszała Marta. Nie chciała mieć nic wspólnego z mężem ani z Gosią, którą wyrzuciła za drzwi. Gosia wyżaliła się Marii. Z czasem zwaśnione siostry pogodziły się. Agnieszka pragnęła udzielić Tomkowi i Gośce pożyczki. Małgosia była jednak przekonana, że Olszewska jest wciąż zakochana w jej mężu, w związku z czym nie przyjęła jej oferty. Kolejna z rzędu impreza sylwestrowa skończyła się kłótnią Chodakowskich o Agnieszkę i niemal skutkowała zbliżeniem między Tomkiem a jego byłą miłością. Tomek przyznał, że kocha Małgosię, ale gdyby miał drugie życie, chciałby spędzić je z Agnieszką.

Trudności w życiu zawodowym Małgosia mogła wreszcie, po wielu burzach, zrekompensować sobie udanym życiem prywatnym. Tomek zapewnił ją, że Agnieszka nie będzie już częścią ich życia i nie skontaktował się z Olszewską, mimo iż był to dzień jej urodzin. Gosia i Tomek mieli wyremontować mieszkanie, więc kobieta wyjechała do Stanów, by zarobić pieniądze na ten cel. Początkowo Tomek był przeciwny temu pomysłowi, lecz potem zgodził się. W międzyczasie Małgosia zaczęła przyjaźnić się z Michałem Łagodą, który przyjechał do kraju w celach biznesowych. Michał uświadomił sobie, że jego życiową miłością jest Małgosia i postanowił ją odzyskać. Łagoda wyznał miłość Chodakowskiej. Gosia wyjaśniła mu, że mogą dalej się przyjaźnić, ale kocha tylko Tomka i nie wróci do niego. Kiedy nadszedł czas wyjazdu Gosi i Wojtusia do USA, Michał razem z nimi opuścił kraj, gdyż w Polsce już nic go nie trzymało.

W Stanach Gosia zdała sobie sprawę, że kocha Łagodę, a życie w luksusie u boku Michała było spełnieniem jej marzeń. Postanowiła rozstać się z Tomkiem. Cała rodzina była oburzona zachowaniem Małgosi, która w rozmowie telefonicznej oznajmiła, że wróciła do Michała i razem zostaną w USA. Tomek był załamany wyznaniem żony, a potem uderzył Michała, który na krótko przyjechał do kraju, aby wytłumaczyć decyzję Małgosi. Również Basia i Lucjan nie chcieli słuchać wyjaśnień Łagody. Pomimo tego, Michał i Małgosia podjęli decyzję o ślubie, który odbędzie się po rozwodzie Chodakowskich. Na dodatek okazało się, że Gosia jest z Łagodą w ciąży. Tomek postanowił związać się z Agnieszką, z którą ma poważne plany na przyszłość. Basia i Lucjan potrzebowali dużo czasu, aby zrozumieć postępowanie córki. Nadszedł dzień rozwodu Małgosi i Tomka. Jedynie Marysia zgodziła się polecieć do Stanów na ślub Małgorzaty i Michała. Niestety, została okradziona i nie mogła wyjechać bez paszportu. Okazało się, że tuż przed ślubem Małgosia i Michał mieli wypadek samochodowy na autostradzie. Niestety, Łagoda nie przeżył tego karambolu, a Gosia straciła dziecko i zaginęła po wypisaniu się ze szpitala na własną prośbę. Wojtek został przywieziony do Polski przez Joannę (Barbara Kurdej-Szatan), która jest jego opiekunką. Kobieta w hotelu podszyła się pod Gosię, a po zjawieniu się Tomka, uciekła do swojej matki (Katarzyna Żak) i zostawiła Wojtusia pod opieką stęsknionego ojca.

Relacje rodzinne

Rodzice

Rodzeństwo

  • Maria Rogowska-(Zduńska)-(Łagoda) (przyrodnia siostra od strony matki; ur. 1960)
  • Marta Budzyńska -(Wojciechowska)-(Mostowiak) (ur. 1972)
  • Marek Mostowiak (ur. 1978)

Małżeństwo

Dzieci

Siostrzeńcy, Bratankowie

Pozostali