Marek Mostowiak

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Marek Mostowiak
Ilustracja
Kacper Kuszewski, odtwórca roli
Pierwsze wystąpienie odcinek 1
4 listopada 2000
Twórca Ilona Łepkowska
Grany przez Kacpra Kuszewskiego
Dane biograficzne
Rodzina małżeństwo: Hanka Walisiak
(2001 - 2011; nie żyje)
Ewa Kolęda (2015) -
Inne informacje
Specjalność mechanik samochodowy, przedstawiciel handlowy, sadownik

Marek Mostowiak (ur. 4 stycznia 1978) – fikcyjna postać, jeden z głównych bohaterów polskiego serialu obyczajowego M jak miłość grany od początku produkcji 2000 roku przez Kacpra Kuszewskiego.

Opis postaci[edytuj]

Marek jest jedynym synem Barbary i Lucjana Mostowiaków (Teresa Lipowska, Witold Pyrkosz), młodszym bratem Marii Rogowskiej (Małgorzata Pieńkowska), Marty (Dominika Ostałowska) i starszym Małgosi (Joanna Koroniewska). Dawniej czarna owca w rodzinie Mostowiaków. Przez dłuższy okres był właścicielem miejscowego pubu, przez pewien czas pełnił funkcję sołtysa Grabiny. Stopniowo przejmuje po rodzicach stery w rodzinnym gospodarstwie. Jego żona Hanka (Małgorzata Kożuchowska) – studentka pedagogiki pracowała w jednej ze szkół podstawowych. Zmarła na wskutek pęknięcia tętniaka w mózgu, po wypadku samochodowym. Wraz z nią wychowywał trójkę dzieci, 12-letniego (dzisiaj) syna Mateusza (Krystian Domagała), adoptowane córki, nastoletnią Natalkę (Marcjanna Lelek), uczennicę (wtedy) podstawówki oraz Ulę (Iga Krefft), chodzącą do klasy z Natalką. Przez kilka miesięcy cierpiał na padaczkę pourazową, będącą wynikiem wypadku.

Historia postaci[edytuj]

W młodości nie rokował zbyt wielkich nadziei na przyszłość. Z czwórki rodzeństwa zawsze sprawiał rodzicom najwięcej kłopotów, przez wiele lat uchodząc za „czarną owcę” w rodzinie Mostowiaków. Nigdy nie lubił się uczyć, kilka razy zostawał wyrzucony ze szkoły, zanim udało mu się zdobyć średnie wykształcenie. Natomiast o studiach nie było już mowy. Jego największym marzeniem było opuszczenie Grabiny i chęć zdobycia dużych pieniędzy. Będąc utrapieniem rodziców, zawsze mógł liczyć na pobłażliwość Barbary, dla której jako jedyny syn był ukochanym dzieckiem. Trudne początki związku z Hanką, który prawie zakończył się rozwodem, całkowicie odmieniły Marka. W wyniku wszystkich przejść syn Mostowiaków zmądrzał, stał się bardziej odpowiedzialny i ostatecznie porzucił chęć wyjazdu z Grabiny, przejmując opiekę nad rodzinnym gospodarstwem.

Od momentu rozpoczęcia akcji serialu[edytuj]

Po półtorarocznym pobycie w Niemczech Marek postanowił powrócić w rodzinne strony, zjawiając się dokładnie w 40. rocznicę ślubu Barbary i Lucjana. Tylko dzięki wstawiennictwu Barbary Lucjan zdecydował się dać synowi jeszcze jedną szansę. W rzeczywistości Marek liczył na szybką spłatę, mając zamiar opuścić Grabinę i rozpocząć nowe życie w mieście. Podczas jednej z wizyt w lipnickim pubie poznał tamtejszą kelnerkę Hankę Walisiak. Zakochany od pierwszego wejrzenia Marek bez skrupułów porzucił swoją narzeczoną Kasię Wójcik (Ewelina Serafin) i zadeklarował chęć poślubienia Hanki. Zakochany Marek sprowadził Hankę pod swój dach, a następnie pod jej wpływem doprowadził do tego, iż Lucjan podzielił ziemię między niego i Małgosię, która planowała otworzyć w Grabinie gospodarstwo agroturystyczne. Hanka wiedząc, że Marek ją kocha, nie odwzajemniała jego uczuć, a wręcz okazywała mu chłód, i jednocześnie w konsekwencji doprowadziła do tego, że ona i Marek wzięli cichy ślub w USC. Wkrótce potem okazało się, iż Hanka od samego początku oszukiwała Mostowiaków, a jej małżeństwo z Markiem było ukartowane. Sprawa wydała się, gdy szef Hanki Zenon Łagoda (Emil Karewicz) ujawnił rodzicom Marka, iż żona Marka próbowała przehandlować mu ich ziemię. Marek dowiedziawszy się, iż Hanka od samego początku oszukiwała go i przyłapując ją na pocałunku z Jankiem Rogowskim (Hubert Zduniak), przypadkowo poznanym mężczyzną, który był ich świadkiem na ślubie, wystawił świeżo poślubionej żonie walizki za drzwi. Upokorzona Hanka z zemsty ujawniła wreszcie fakt, iż to właśnie Zenon Łagoda jest prawdziwym ojcem najstarszej siostry Marka Marii. Załamany, a jednocześnie wściekły Marek postanowił zatrzeć wszelkie ślady po Hance i wnieść pozew o rozwód. Tymczasem Barbara i Lucjan odkryli, iż Hanką kierowała tak naprawdę chęć zemsty, gdyż żyła ona przekonaniu, iż to oni odpowiadają za śmierć jej rodziców.

Hanka nie mogąc znieść świadomości, iż mściła się na niewinnych ludziach, którzy mało tego uratowali jej życie, postanowiła skończyć ze sobą. W kałuży krwi odnalazł ją Marek, który czuwając przy żonie całą noc na drugi dzień dowiedział się od lekarza prowadzącego, iż Hanka, którą nadal kochał, spodziewa się dziecka. Natomiast Hanka, która nie chciała, aby Marek dowiedział się o dziecku, okłamała go, iż jest to dziecko Janka. Dla zaciętego Marka taka wersja wydawała się bardzo prawdopodobna, gdyż on i Hanka kochali się tylko jeden raz. Jednak Barbara od początku wiedziała, iż Hanka kłamie. W końcu za namową jedynej przyjaciółki Hanki Jolki (Anita Jancia) i Marty, która przez kilka lat samotnie wychowywała syna, Marek na drugiej sprawie postanowił wycofać pozew rozwodowy. Wkrótce przekonał Hankę do powrotu do Grabiny, gdyż okazało się, iż kobieta, która kiedyś miała ją adoptować, przygarnęła obecnie jego żonę pod swój dach tylko po to, aby przejąć opiekę nad jej dzieckiem. Po kilku tygodniach napięte relacje między Markiem i Hanką, którzy postanowili zamieszkać ze sobą ze względu na dziecko, ociepliły się i oboje na nowo zbliżyli się do siebie. Jednocześnie na świat przyszedł Mateuszek, który urodził się w Grabinie, gdyż Lucjan tego dnia pojechał samochodem Marka do Warszawy. Szczęśliwy Marek własnoręcznie odebrał poród, co jeszcze bardziej wzmocniło jego więź z Hanką. W końcu Marek postanowił wziąć z Hanką ślub kościelny.

Przypadkowo przeczytany list od Janka, który nie zamierzał odpuścić sobie Hanki, ponownie wzbudził w Marku wątpliwości co do jego ojcostwa, wskutek czego zażądał on badań genetycznych. Podczas kolejnej eskapady w lipnickim pubie upitego Marka na zaplecze zaciągnęła w dalszym ciągu zakochana w nim Kaśka, która następnego ranka usiłowała przekonać młodego Mostowiaka, iż spędzili razem noc. Skruszony Marek przeprosił żonę za swoje podejrzenia i jednocześnie ignorował Kaśkę, która zagroziła zemstą. Wkrótce on i Hanka mieli pozostać na gospodarce sami, gdyż Barbara i Lucjan musieli się wyprowadzić do Gródka ze względu na stan zdrowia ojca Marka. W dniu ślubu Kaśka wtargnęła na uroczystość weselną odbywającą się w domu Mostowiaków, oświadczając przy całej rodzinie, iż spodziewa się dziecka Marka. Dalsza przyszłość Marka i Hanki stanęła pod znakiem zapytania. Na szczęście syn Mostowiaków odkrył, iż kilka dni po feralnym zajściu na zapleczu pubu Kaśka uprawiała seks z jednym z okolicznych chłopków Sebastianem i z jego relacji bez wątpienia była tego dnia jeszcze dziewicą. Załamana Kaśka uświadamiając sobie ostatecznie, iż to koniec jej miłości do Marka, w histerii wylądowała pod kołami samochodu, trafiając następnie do szpitala, gdzie okazało się, że wcale nie była w ciąży.

Kilka tygodni później Marek wraz z Hanką przeżyli kolejna traumę, gdyż Pani Gałązkowa usiłowała uprowadzić małego Mateuszka. W końcu po całonocnych poszukiwaniach odnaleziona przez policję i przyparta do muru kobieta siłowała skoczyć z synkiem Marka do wody. Szczęśliwie wszystko skończyło się dobrze i Marek wraz z Hanką wrócili do domu razem z dzieckiem.

Wkrótce jednak ze strony Marka, którego zaufanie do żony nadal było nadwerężone, pojawiła się nowa fala zazdrości o Hankę związana z nowym sąsiadem Mostowiaków Stefanem Müllerem (Steffen Möller), Niemcem, który wynajął dom w sąsiedztwie Mostowiaków i wydzierżawił kawałek ziemi. Mało tego, Hanka zaczęła otrzymywać kwiaty od tajemniczego nieznajomego, Waldemara Jaroszego, hochsztaplera, którzy zamierzał przejąć przetwórnię Marysi. W wyniku szaleńczej zazdrości o żonę Marek doprowadził do tego, iż Hanka wyjechała z Grabiny, a on sam topiąc smutki w alkoholu, stracił wreszcie prawo jazdy. Marek zrozumiawszy swój błąd, przeprosił ukochaną żonę, jednak kilka tygodni później, gdy Hanka, która weszła w posiadanie sadu Mostowiaków, zamierzała spotkać się biznesmenem jedynie dla dobra firmy, Marek ponownie zagroził rozstaniem. Ostatecznie Marek zaakceptował znajomość Hanki z Jaroszym i zaprzyjaźnił się ze Stefanem, któremu już kilka tygodni wcześniej pomagał się urządzić. Jednocześnie Stefan zakochał się w Gosi, i Marek, który początkowo zabronił zbliżać się przyjacielowi do jego siostry, z czasem zaczął kibicować Stefanowi, wiedząc, iż jej małżeństwo z Michałem Łagodą nie należy do udanych.

Niedługo po tym jednak miłość Marka do żony została wystawiona na ciężką próbę, gdy Hanka uciekła z domu ze swoim pierwszym ukochanym, Marcinem Polańskim (Paweł Małaszyński), spotkanym na zjeździe wychowanków domu dziecka. Okazało się, iż Marcin był śmiertelnie chory, a Hanka chciała dotrzymać mu towarzystwa w ostatnich dniach życia. Zacietrzewiony Marek zagroził rozwodem i odebraniem Hance praw do synka. Jednak po wysłuchaniu nagrania, które Marcin zostawił kilka dni przed śmiercią specjalnie dla niego, Marek pogodził się z tym, iż w życiu Hanki był inny równie ważny mężczyzna i postanowił przebaczyć żonie. Po wypadku Mateuszka, który spadł ze chodów, będąc tego dnia pod opieką Marka, Mostowiak stwierdził, że Hanka nie musi mieszkać już z jego rodzicami i dzielić opieki nad synkiem, tylko może wrócić do Grabiny. Jednocześnie Marek nie sprzeciwił się współpracy Hanki z Jaroszym, który po tym jak doprowadził do utraty przetwórni przez Marię, zaproponował Hance prowadzenie fundacji dla chorych dzieci, w ramach której prowadzenia Hanka zaopiekowała się chorą dziewczynką ze swojego macierzystego domu dziecka w Józefowie.

Marek po kilkutygodniowym pobycie w Niemczech, dokąd udał się wraz ze Stefanem w celach zarobkowych, prowadząc pub, nie zareagował zbyt entuzjastycznie na obecność w domu Natalki, którą Hanka przygarnęła na Boże Narodzenie. W końcu Marek widząc, jak Hance zależy na dziecku, zdołał także z czasem otoczyć miłością Natalkę, postanawiając poprzeć decyzję żony o adopcji. Jednocześnie wraz ze Stefanem Marek odkupił na spółkę i urządził podupadający miejscowy pub. Przyjaźń Marka ze Stefanem nabierała rumieńców tym bardziej, iż on i Gosia, będąca już po rozwodzie, stawali się sobie coraz bliżsi i w końcu powzięli decyzję o ślubie.

Jednocześnie Marek nie patrzył zbyt przychylnie na przyjaźń z Hanki z Alicją Schmidt (Agnieszka Warchulska), bizneswoman niemieckiego pochodzenia, która przejęła przetwórnię po Jaroszym po tym, jak ten po raz kolejny okazał się oszustem i która dalej zdecydował się wspierać fundację jego żony. Jednocześnie Marek wszedł w ostry konflikt z jej pasierbem i kochankiem Peterem (Radosław Pazura), który próbował zaszkodzić Hance i jej fundacji za to, że ta chroniła przed nim Alicję. Ostatecznie Marek zaakceptował dobre stosunki Hanki z Jaroszym, który postraszył Petera i dał pieniądze na leczenie Natalki i rezultacie dwa razy zawodząc Hankę, okazał się bardziej przyjacielem Mostowiaków niż wrogiem, po czym zniknął na zawsze. Kilka miesięcy później po początkowym sprzeciwie syn Mostowiaków zaakceptował także decyzję żony o studiach pedagogicznych i jej pracy w szkole.

Niedługo później Marek zwycięsko zmierzył się z Peterem o fotel sołtysa Grabiny. Natomiast sam Peter, który pozbył się Alicji, przejął zarząd nad przetwórnią, zaczynając sprowadzać tam odpady radioaktywne z Niemiec. Jednocześnie nad idealnym od dłuższego czasu małżeństwie Marka pojawiły się czarne chmury związane z przyjazdem do Grabiny jego dawnej dziewczyny z podstawówki, Grażyny Raczyńskiej (Bożena Stachura), która postawiła osiąść na dłużej w rodzinnych stronach. Marek coraz bardziej pochłonięty odnawianiem przyjaźni z Grażyną do reszty zaniedbał rodzinę. W końcu podejrzany przez Lucjana na intymnym pocałunku z Grażyną postanowił wreszcie ograniczyć przyjaźń z dawną sympatią i ratować rodzinę. Upokorzona Grażyna, która podjęła pracę u Petera, szybko wdała się w romans z nowym szefem, przystępując do jego nielegalnego procederu. Tymczasem Marek, do którego jako sołtysa zaczęło docierać coraz więcej wiadomości, nie miał wątpliwości, że w przetwórni dzieje się coś złego. Marek nie zarażony tym, iż Peter nasłał na pub kontrolę policyjną, mającą znaleźć niby nielegalny alkohol, postanowił wydać nieuczciwemu biznesmenowi otwartą wojnę. Śledząc pewnej nocy ciężarówki wyjeżdżające z przetwórni, Marek został uprowadzony przez ludzi Petera. Zdoławszy się uwolnić, wypadł z jadącej furgonetki wprost pod koła pędzącej ciężarówki. Nieprzytomnego Marka zabrało pogotowie, a cała rodzina Mostowiaków przez kilka tygodni umierała z niepokoju o Marka, tym bardziej, iż ludzie Petera dla zatarcia śladów zatopili jego samochód w gliniance. Pojawiły się nawet podejrzenia, iż Marek odszedł do Grażyny, która postanowiła zerwać z Peterem, grożąc mu, iż ujawni jego machlojki i która przeszła ponownie na stronę Mostowiaków. Odnaleziony dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności Marek, jak się okazało, trafił aż do szpitala w Płocku. Po odzyskaniu przytomności okazało się, iż Marek cierpi na padaczkę pourazową i ma zaniki pamięci.

Po wielomiesięcznej terapii w Niemczech, załatwionej dzięki przyjacielowi Marii, a później jej narzeczonemu dr. Arturowi Rogowskiemu Markowi udało się wrócić do pełnej sprawności fizycznej i umysłowej. Wszystkie wydarzenia związane z wypadkiem, a następnie wspólną rehabilitacją, podczas której Markowi cały czas towarzyszyła Hanka, sprawiły, iż jego więź z żoną stała się silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Wkrótce po powrocie Marek podjął decyzję o sprzedaży pubu, który zwłaszcza po wyjeździe Stefana do Niemiec i jego rozwodzie z Gosią stawał się coraz mniej dochodowy. Kupcem okazała się Alicja, która na nowo przejęła stery w przetwórni po śmierci Petera i która, dzięki wstawiennictwu Grażyny, zgodziła się zatrudnić Mostowiaka na stanowisko przedstawiciela handlowego. Nowa praca Marka nie spotkała się z aprobatą Hanki, gdyż jej mąż miał pracować z Grażyną, wraz z którą jako przedstawiciel handlowy miał często wyjeżdżać do krajów bałtyckich, gdzie firma Alicji rozpoczęła eksport. W końcu Hanka zaufała mężowi, że ze strony Grażyny nic nie zagraża ich małżeństwu. Stosunków między obojgiem nie zdołała popsuć nawet Alicja, która po pijaku ze złości wyznała Markowi, iż Hanka kilka miesięcy wcześniej podczas jego rehabilitacji wzięła od niej pieniądze na spłatę długów. A sam Marek podobnie jak Hanka zaczął zastanawiać się nad adopcją drugiej dziewczynki, Uli Jakubczyk (Iga Krefft) koleżanki Natalki z Józefowa, która coraz częściej zaczęła odwiedzać Grabinę.

Kilka miesięcy później Marek z Hanką postanowili sfinalizować sprawę adopcji Uli. Wkrótce Marek ponownie musiał zmierzyć się z problemami z pracą po tym, jak okazało się, że Alicja dokonała malwersacji finansowych w przetwórni, a następnie zniknęła. Marek z Grażyną uniknęli konsekwencji prawnych i jedyne, co mogli zrobić, to przeprowadzić upadłość przetwórni. W wyniku nie najlepszej sytuacji finansowej Marek postanowił skorzystać z propozycji Stefana, udając się do Niemiec, gdzie miał pomagać przyjacielowi w prowadzeniu firmy zajmującej się sprowadzaniem samochodów z USA. Wkrótce do pracy Mostowiak ściągnął także Sebastiana. Podczas pobytu w Niemczech Markowi udało się zarobić dość dużo pieniędzy, co pozwoliło Mostowiakom na spłatę zobowiązań finansowych i przeznaczenie pewnej sumy na oszczędności. Jednak przez okres nieobecności Marka Mostowiakowie bardzo się od siebie oddalili. Hanka nie mogła liczyć na Marka, musząc sama zmagać się z problemami Uli, która ciągle nie potrafiła odmówić pomocy ojcu alkoholikowi i Natalii, która coraz intensywniej interesując się chłopcami, mało co stała się ofiara pedofila. Dodatkowo Hanka została uwikłana w problemy Kaśki, która pod nieobecność męża zaszła w ciążę z dyrektorem szkoły Nowackim, który jednocześnie starał się jak tylko mógł zatruć życie Hance. Zaalarmowany przez Lucjana, który zdiagnozował u synowej pierwsze oznaki alkoholizmu, Marek wrócił do Grabiny. Jednak Mostowiaka zamiast problemów rodzinnych zaczęły interesować bardziej sprawy zawodowe. Marka, który zaczął zajmować się w firmie Małgosi projektującej ogrody nawiązywaniem kontaktów z klientami oraz dostarczaniem materiałów, bardzo pochłonęła nowa praca. Wiązało się to z częstymi wyjazdami do Warszawy najczęściej na kilka dni, przez co Marek zaczął bywać gościem w domu. W wyniku tego jego relacje z Hanką uległy znacznemu rozluźnieniu, a małżonkowie jak niegdyś przestali się kompletnie dogadywać. Na domiar złego podczas swoich wyjazdów Marek odnowił kontakty z Grażyną, która chociaż została żoną Michała Łagody, tak naprawdę wyszyła za mąż z wyrachowania i strachu przed samotnością. Kobieta w dalszym ciągu czuła afekt do Marka i pomimo bycia żoną Łagody nie miała już tego zamiaru ukrywać, a samemu Markowi coraz trudniej było oprzeć się urokowi koleżanki. Tymczasem w Grabinie po prawie 4 latach zjawił się Jaroszy, który odnowił kontakt z Hanką, co oczywiście rozjuszyło Marka, który ponownie zaczął zarzucać żonie nielojalność. W tym samym czasie zaczął się romans Grażyny z Markiem. Marek, mając wyrzuty sumienia, w końcu przyznał się Hance do zdrady. Ta nie chciała go znać i wyrzuciła go z domu. Po pewnym czasie opadły emocje i Marek z Hanką wrócili do dość przyjacielskich relacji. U Marka było podejrzenie powrotu choroby. Syn Mostowiaków postanowił, że wyjedzie na kilka miesięcy do Niemiec na terapię i tym samym da Hance czas do zastanowienia się nad ich małżeństwem. Po powrocie Marka do Polski Hanka wybaczyła mu zdradę i teraz znów są razem.

Niestety przyszła kolejna tragedia. Hanka umarła (z powodu pęknięcia tętniaka). Marek nie mógł przez długi czas ułożyć sobie życia. Postanowił założyć chłodnię owoców. Zaprzyjaźnił się z córką sadownika Ewą (Dominika Kluźniak). Jednak rozpoczął romans ze szwagierką Anną Gruszyńską (Tamara Arciuch). Anna chciała mieć z nim dziecko, ale Marek porzucił ją dla Ewy. Ich synowie chcieli ich wyswatać. Po długich staraniach udało im się. Córka Mostowiaka wolałaby, aby ciotka i ojciec byli razem. Niestety pojawiła się Jane Buford, jego dalsza rodzina. Wyrokiem sądu musi zapłacić jej 300 000 zł.

Relacje rodzinne[edytuj]

Prababcie
  • prababcia Wiktoria
  • prababcia Apolonia
Rodzice
Rodzeństwo
Małżeństwo
Dzieci
Wnukowie
  • Hania Mostowiak (wnuczka, córka Natalki; ur. 2015)
Siostrzeńcy, bratankowie
Pozostali
  • Krzysztof Zduński † (przyrodni szwagier; 1984–2005; zm. 2005)
  • Norbert Wojciechowski † (szwagier ze strony Marty 2005–2007; zm. 2007)
  • Tomek Chodakowski (szwagier ze strony Małgosi 2009-2014)
  • Artur Rogowski (przyrodni szwagier 2008-2014)
  • Władysław i Maria Walisiak †(nieżyjący teściowie)
  • Hanna Maj ( przybrana wnuczka,córka Natalii i Dariusza Maja )