Miś (film)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Miś
Replika Misia, postawiona w 2011 na warszawskim Bemowie w miejscu, gdzie rozgrywała się ostatnia scena filmu
Replika Misia, postawiona w 2011 na warszawskim Bemowie w miejscu, gdzie rozgrywała się ostatnia scena filmu
Gatunek komedia
Rok produkcji 1980
Data premiery 4 maja 1981
Kraj produkcji  Polska
Język polski
Czas trwania 111 minut
Reżyseria Stanisław Bareja
Scenariusz Stanisław Bareja
Stanisław Tym
Główne role Stanisław Tym
Krystyna Podleska
Krzysztof Kowalewski
Barbara Burska
Muzyka Jerzy Derfel
Zdjęcia Zdzisław Kaczmarek
Scenografia Halina Dobrowolska
Kostiumy Milena Celińska
Montaż Krystyna Rutkowska
Produkcja Józef Sobczyk
Wytwórnia Zespół Filmowy Perspektywa
Kontynuacja Rozmowy kontrolowane
Nagrody
2008: Złota Kaczka (reżyser komediowy stulecia – S. Bareja)

Miś – polska komedia filmowa z 1980 w reżyserii Stanisława Barei i według scenariusza Stanisława Tyma. Jest pierwszą (przed Rozmowami kontrolowanymi i Rysiem) częścią trylogii o Ryszardzie Ochódzkim, prezesie Klubu Sportowego „Tęcza”, który z łatwością wykorzystuje systemowe nieprawidłowości na własną korzyść. Głównym wątkiem Misia jest rywalizacja Ochódzkiego z byłą żoną Ireną o majątek zdeponowany w jednym z londyńskich banków. Reżyser w wielu scenach ukazuje w satyrycznym, przejaskrawionym tonie rzeczywistość Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej za rządów Edwarda Gierka.

Miś powstawał w momencie przemian społeczno-politycznych w Polsce, które nastąpiły po wydarzeniach sierpniowych 1980 i doprowadziły do chwilowego odprężenia w relacjach władzy komunistycznej z filmowcami. Dzięki temu, w przeciwieństwie do okaleczonego przez cenzurę Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz, film Barei przeszedł kolaudację bez poważniejszych problemów i trafił do powszechnego obiegu kinowego. Choć krytyka filmowa przyjęła film bardzo negatywnie, publiczność dostrzegła w nim celną krytykę codzienności PRL-u, co uczyniło Misia dziełem kultowym.

Fabuła[edytuj | edytuj kod]

Ryszard Ochódzki[a] (zwany Misiem) jest prezesem klubu sportowego „Tęcza”, który prowadzi na boku lewe interesy, w tym planuje wyłudzenie pieniędzy publicznych przeznaczonych na budowę monstrualnego drewniano-słomianego niedźwiedzia odpowiadającego „żywotnym potrzebom naszego społeczeństwa”[2]. Podczas wyjazdu za granicę zostaje zatrzymany, ponieważ z jego paszportu wyrwano kilka kartek. Ochódzki podejrzewa o to byłą żonę Irenę, która chce opóźnić jego wyjazd i dotrzeć do Londynu przed nim. Byli małżonkowie założyli bowiem przed laty konto w jednym z londyńskich banków, a odejście Ireny zmusiło ich do podzielenia posiadanych dóbr. Pieniędzmi zdeponowanymi za granicą żadne z nich nie chce się jednak dzielić z drugą stroną[3].

Ochódzki przy pomocy zaprzyjaźnionego kierownika produkcji Hochwandera zaczyna szukać swego sobowtóra, z którego paszportem będzie mógł pojechać do Londynu. Po pewnych komplikacjach odnajduje go w osobie węglarza Stanisława Palucha, nieświadomego intrygi ze strony Ochódzkiego. Aby zdobyć paszport, Ochódzki aranżuje małżeństwo Palucha z prostoduszną kochanką Hochwandera „przejętą” przez Ryszarda, Aleksandrą Kozeł[4]. Aleksandra w ramach intrygi wylewa na Palucha szampon przyśpieszający wypadanie włosów, żeby ten upodobnił się do łysego Ochódzkiego. Następnie Aleksandra zabiera Palucha do Teatru Dwójkąt, gdzie ten traci włosy podczas przedstawienia. W biurze paszportowym następuje jarmarczna uroczystość wręczenia paszportu. Wkrótce po niej Aleksandra, dosypawszy do trunku środek usypiający, pozbawia Palucha przytomności[5].

Zdobywszy od Aleksandry paszport Palucha, Ochódzki wyrusza w ekspresową podróż do Londynu. W samolocie dostrzega Irenę, z którą wdaje się w pogawędkę. Korzystając z jej chwili nieuwagi, kradnie jej dokumenty, a tym samym uniemożliwia jej wydostanie się z lotniska i podjęcie pieniędzy z banku. Sam zaś opróżnia konto, po czym przenosi pieniądze do innego banku i wraca do Polski. W gliniance nad zamarzniętym jeziorem stary węglarz Tłoczyński tłumaczy ojcu nowo narodzonego dziecka, dlaczego ten nie powinien nazywać swojego dziecka Tradycją[6].

Tymczasem ze śmigłowca zostaje zrzucona olbrzymia kukła misia, która została przeznaczona na straty. Miś ląduje w jeziorze, ochlapując węglarzy[7], podczas gdy kobieta śpiewa dziecku kolędę „tchnącą optymizmem”[8].

Dodatkowe wątki[edytuj | edytuj kod]

Główny wątek fabularny Misia uzupełniają anegdotyczne sceny ukazujące w satyrycznej tonacji rzeczywistość Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Należą do nich:

  • sceny z milicjantem Szczupakiem, który zatrzymuje kierowców do kontroli w pobliżu makiet domów[6];
  • sceny z Włodarczykiem, pracownikiem Milicji Obywatelskiej i autorem propagandowych piosenek[6];
  • scena z ekspedientką, która przegania intruzów następującymi słowami: „Panie, tu nie jest salon damsko-męski. Tu jest kiosk Ruchu! Ja tu mięso mam”[9];
  • scena w barze mlecznym „Apis”, w którym miski są przykręcone do stołów, a sztućce przymocowane łańcuchami[10];
  • sceny z amatorskim śpiewakiem Romanem Wesołym, który w filmie nieustannie pragnie się zareklamować piosenką Jestem Wesoły Romek[11];
  • sceny na planie filmu propagandowego Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta, który kręci reżyser Zagajny[b];
  • sceny z udziałem Wacława Jarząbka, trenera II klasy w Klubie Sportowym „Tęcza”, który pragnie przypodobać się prezesowi Ochódzkiemu i nagrywa na klubowy magnetofon przemówienie przyjmujące formę piosenki: „Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu! Niech żyje nam!”[14];
  • scena ukazująca fikcyjny program edukacyjny 10:0 dla Gwardii, w którym porucznik MO Lech Ryś nazywany Wujkiem Dobra Rada udziela porad na temat zasad dobrego wychowania[15].

Obsada[edytuj | edytuj kod]

Stanisław Tym, scenarzysta filmu i odtwórca roli Ryszarda Ochódzkiego

Źródło: FilmPolski.pl[16]

Produkcja[edytuj | edytuj kod]

Cytaty z Misia reklamujące XXXIV Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2009

W czerwcu 1978, zmagając się z cenzurą w sprawie dopuszczenia do rozpowszechniania Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz, reżyser Stanisław Bareja oraz scenarzysta Stanisław Tym napisali filmową nowelę Joker. Jej bohaterem był lekarz, który padł ofiarą intrygi szulera planującego uciec z kraju wraz z majątkiem. Na początku 1979 Bareja i Tym napisali na podstawie scenariusza Jokera inny projekt, tym razem nazwany Misiem, w którym głównym bohaterem miał być tym razem oszust. Projekt zaakceptował kierownik artystyczny Zespołu Filmowego „Perspektywa”, Janusz Morgenstern[17], a latem 1979 Bareja i Tym ukończyli prace nad scenopisem w domu letniskowym scenarzysty[2]. W październiku tego samego roku, za zgodą Morgensterna, rozpoczęły się pierwsze zdjęcia do filmu[2].

Ekipa filmowa realizowała Misia w przyspieszonym tempie. Sceny w sanatorium klimatycznym ministra Złotnickiego kręcono wczesnym rankiem na tarasie widokowym Pałacu Kultury i Nauki, natomiast zdjęcia w samolocie realizowano na pokładzie Iła-62, w momencie postoju samolotu na lotnisku Warszawa-Okęcie. W wyniku cięć kosztów w podróż do Londynu nie wyjechali dźwiękowiec Michał Żarnecki oraz charakteryzatorka Iwona Kamińska. Za zgodą policji londyńskiej ekipa nakręciła kilka ujęć w sali odpraw tamtejszego portu lotniczego London-Heathrow. Zdjęcia zrealizowano również w plenerach samego Londynu. Uwieczniono na nich: South Kensington, most Westminster, Tamizę oraz wieżę zegarową Big Ben[18]. 23 grudnia 1979 ekipa powróciła z Wielkiej Brytanii do Polski[19]. Ogłoszenie prasowe o poszukiwaniu „sobowtóra dla dublera”, które w filmie nadaje Hochwander, z powodu braku sprzętu poligraficznego zlecono jako anons na łamach „Życia Warszawy[20]. Na potrzeby produkcji filmu w Cepelii wykonano pięć kukieł różnej wielkości. Największa, kilkunastometrowa, została ustawiona na terenie stołecznego Klubu Sportowego „Polonia” – filmowej „Tęczy”. Drugi miś został przyczepiony liną do kadłuba śmigłowca Mi-6, natomiast trzeciego umieszczono w lodowatej wodzie glinianki w pobliżu ulicy Połczyńskiej na Woli[21].

Bareja w Misiu zawarł elementy autobiograficzne. Aktorzy Teatru Dwójkąt śpiewają popularną okupacyjną piosenkę Siekiera, motyka, którą reżyser uczynił aluzją do działalności szmuglerskiej własnego ojca wędliniarza podczas II wojny światowej[22]. Ponadto w kolejce po obiad w filmowym bufecie stoją statyści przebrani w mundury SS[23]. Hrabia Barry Kent z filmu kręconego przez Zagajnego stanowi nawiązanie do tytułowego bohatera powieści Zadanie porucznika Kenta autorstwa Macieja Słomczyńskiego, którą Bareja czytał, będąc w klasie maturalnej[24].

Zmagania z cenzurą[edytuj | edytuj kod]

Po zakończeniu produkcji Misia Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk zgłosił zastrzeżenia do około trzydziestu scen z całego filmu. Cenzura zakwestionowała między innymi sceny kupowania mięsa w kiosku, obiadu w barze mlecznym, wręczania paszportu i występu estradowego, a także deprecjonujące władzę zdania takie jak „Film jest najważniejszą ze sztuk”[c], „To jest miś na skalę naszych możliwości” czy też „Słuszną linię ma nasza władza”[26]. Łącznie, jak szacował reżyser, długość zakwestionowanych scen wynosiła 700 metrów, czyli ¼ filmu[27].

Podczas kolaudacji we wrześniu 1980 wiceminister Antoni Juniewicz zgłosił kilkanaście scen do usunięcia lub przemontowania. Najwięcej pretensji ze strony Juniewicza wzbudziły dekoracja dziedzica Pruskiego biało-czerwoną szarfą oraz parodia Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Żoliborzu, a także końcowa sekwencja z monologiem Środki, której Tym bronił osobiście. Bareja odpierał zarzuty Juniewicza, twierdząc, że „każde wycięcie jednak może zaszkodzić zawartości filmu”[28]. Na fali sierpniowych protestów atmosfera panująca wokół kolaudacji Misia była jednak lepsza niż w przypadku Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz. Janusz Morgenstern odczytał list od Andrzeja Wajdy z poparciem dla Misia, a obecni na posiedzeniu komisji Janusz Kijowski oraz Krzysztof Kieślowski wystawili filmowi pozytywną ocenę[29]. Sytuacja filmu poprawiła się na fali wydarzeń sierpniowych, kiedy w wyniku ustąpienia Edwarda Gierka ze stanowiska I sekretarza KC PZPR swoje posady stracili również wiceminister Juniewicz oraz minister kultury i sztuki Zygmunt Najdowski. Cenzura obeszła się łaskawiej z Misiem, gdyż film Barei mógł odpowiadać społecznym oczekiwaniom rozliczenia się z poprzednią, gierkowską ekipą rządzącą[30].

Odbiór i znaczenie[edytuj | edytuj kod]

Bar „Miś” w Toruniu, założony w 2005 i wzorowany pod względem ikonografii na filmowym barze mlecznym „Apis”[4]

Miś miał premierę 3 maja 1981, pokazywały go kina w całej Polsce. Do 13 grudnia 1981, kiedy podczas stanu wojennego zamknięte zostały kina w całym kraju, obejrzało go 626 tysięcy widzów. Dawało to piąte miejsce w rankingu polskich filmów wyświetlonych w 1981[31], mimo że w oficjalnym obiegu prasowym nie szczędzono krytyki Barei. Na łamach „Przyjaciółki” pojawiła się opinia, iż „otrzymaliśmy zlepek gagów i skeczów dość nieudolnie trzymających się kupy”[32], z kolei Zdzisław Beryt z „Gazety Zachodniej” uznał film za „brednię nadzianą kilkoma znośnymi black-outami oraz miniskeczami”[33]. Andrzej Lipiński na łamach „Ekranu” zrugał film następująco: „mamy cienkie aluzje i ukrytą zgrywę, żart o lekkości kafaru i dowcip o przejrzystości artykułu wstępnego”[34]. Również anonimowa recenzja w piśmie „Kultura” kończyła się konkluzją, iż „główna wada to tak pogmatwana intryga, że właściwie czeka się tylko na gagi i śmieszne sytuacje rozgrywane przez znanych aktorów”[34]. Głosy poparcia były nieliczne: Lucjan Kydryński na łamach „Przekroju” pisał, iż „Bareja jest po prostu jedynym naszym reżyserem, który konsekwentnie, już od dwunastu lat, realizuje satyryczne komedie o naszej rzeczywistości”[34]. Natomiast Janusz Zatorski w „Kierunkach” twierdził: „Dawno już nie widziałem komedii tak jątrzącej psychicznie, tak celnej i okrutnej w swych definicjach rzeczywistości”[34]. Pomimo pewnych głosów poparcia, na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych we wrześniu 1981 film nie otrzymał żadnego wyróżnienia, co autor monografii poświęconej Barei, Maciej Replewicz, tłumaczył obecnością Kazimierza Kutza na stanowisku przewodniczącego jury[35][d].

Dopiero po śmierci Barei krytycy zaczęli poddawać Misia rehabilitacji. Tadeusz Lubelski dostrzegł w postaci głównego bohatera szczególny wariant „chama” z Tanga Sławomira Mrożka. Jak zauważył Lubelski, kukła „misia” unosząca się nad Warszawą w ramie filmu służyła za metaforę Związku Radzieckiego, nazywanego przez Polaków „Niedźwiedziem”[37]. Porównanie do Mrożkowego „chama” zastosowała wobec Ochódzkiego również Bożena Janicka: „Pan Rysio, pokorny wobec tych na górze [...], wobec zależnych od siebie jest normalnym chamem. Kłamie tak, jak oddycha, zawsze po coś: wobec panienki udaje światowca, wobec Polonusa z Londynu – Starego Polaka, gorliwego katolika”[12].

Przede wszystkim zaś dzięki wiernej publiczności Miś stał się filmem otoczonym kultem[e]. Jak pisze Konrad J. Zarębski, Miś wespół z innymi filmami Barei stał się „podstawowym źródłem wiedzy o codzienności PRL, jedynym powszechnie akceptowanym i bezdyskusyjnie uznanym za prawdziwe”[40]. Zarębski zauważył również, że to właśnie film Barei został wyświetlony w telewizji publicznej 1 stycznia 2001, co jego zdaniem nadaje sugestywną wymowę popularności tego dzieła filmowego[40]. Robert Birkholc zauważył, że „Bareja znacznie wyostrza peerelowskie niedorzeczności, ale jego niemal surrealistyczna wizja mocno opiera się na społecznych realiach tamtego czasu”[41]. Zdaniem Birkholca zawarte w filmie „pewne aspekty satyry, chociażby drwina z lizusostwa [...], obłudy czy cwaniactwa – pozostają niezmiennie aktualne”[41]. Zdaniem politolog Anny Obary Miś „stanowi doskonałe źródło wiedzy o warunkach i stylu życia” Polaków na wszystkich szczeblach drabiny społecznej[42].

W plebiscycie pisma „Polityka” z 1999 Miś zajął 8. miejsce na liście najciekawszych filmów polskich[16]. Sama postać Ryszarda Ochódzkiego powróciła jeszcze w dwóch filmach według scenariusza Tyma. Akcja Rozmów kontrolowanych (1991) w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego toczy się podczas stanu wojennego[43], a Ryś (2007) w reżyserii samego Tyma obrazuje losy Ochódzkiego w nowej rzeczywistości politycznej III Rzeczypospolitej[44]. Fragment Misia wykorzystała również artystka wideo Anna Baumgart w swojej instalacji Prawdziwe? (2001), wmontowując własną twarz w miejsce twarzy Krystyny Podleskiej[45]. Z inicjatywy Andrzeja Szmaka w 2005 powstał w Toruniu bar mleczny „Miś”, zaaranżowany na wzór filmowego „Apisu”. W toruńskim „Misiu” znajdują się ikoniczne przedmioty z filmowej sceny obiadowej, na przykład blaszane miski przykręcone do stołu, łyżki na łańcuchu i szklanki musztardówki[10].

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. Pierwotnie postać ta miała nosić nazwisko Nowochódzki, które jednak nie zostało zaakceptowane przez cenzurę ze względu na zbyt oczywistą aluzję do Nowej Huty[1].
  2. Postać Zagajnego jest aluzją do partyjnego reżysera Bohdana Poręby[12], który był jednym z zażartych krytyków Barei[13].
  3. Aluzja do słynnego powiedzenia Włodzimierza Lenina, które puścił w obieg publiczny Anatolij Łunaczarski[25].
  4. Kutz, niegdyś przyjaciel Barei, spopularyzował pogardliwe określenie „bareizm”, przyrównujące całą twórczość komediową Barei do poziomu przedwojennej farsy[36].
  5. Co prawda, w 2011 Robert Ziębiński z „Newsweeka” postawił widzom Misia zarzut bezrefleksyjnego odbioru filmu Barei, a samemu reżyserowi wytykał błędy warsztatowe[38]. Zob. również polemikę z artykułem Ziębińskiego pióra Łukasza Warzechy[39].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Replewicz 2009 ↓, s. 218-219.
  2. a b c Replewicz 2009 ↓, s. 219.
  3. Klaudia Jaroszek, Recenzja filmu „Miś”, Edukacjafilmowa.pl [dostęp 2018-06-19].
  4. a b Replewicz 2009 ↓, s. 221.
  5. Stanisław Bareja, Miś, 8 grudnia 2017 [dostęp 2018-06-16] [zarchiwizowane z adresu 2017-12-08], Cytat: Ola: Śpi Misiu, śpi, śpi jak bóbr!.
  6. a b c Stanisław Bareja, Miś, 8 grudnia 2017 [dostęp 2018-06-16] [zarchiwizowane z adresu 2017-12-08].
  7. Stanisław Bareja, Miś, 8 grudnia 2017 [dostęp 2018-06-16] [zarchiwizowane z adresu 2017-12-08], Cytat: [Spada miś, który urwał się z helikoptera i uderza z impetem w ziemię. Wszyscy zostają zachlapani błotem i słomą].
  8. Replewicz 2009 ↓, s. 234.
  9. Replewicz 2009 ↓, s. 224.
  10. a b Bar Miś w Toruniu. Urok PRL-u jak z filmu Barei, „Gazeta Pomorska”, 6 maja 2009 [dostęp 2018-06-21].
  11. Replewicz 2009 ↓, s. 226.
  12. a b Lubelski 2015 ↓, s. 462.
  13. Replewicz 2009 ↓, s. 206.
  14. Jerzy Turek nie żyje, „Newsweek”, 14 lutego 2010 [dostęp 2018-06-16] (pol.).
  15. Replewicz 2009 ↓, s. 224–225.
  16. a b Miś, Filmpolski.pl [dostęp 2018-06-17].
  17. Replewicz 2009 ↓, s. 217.
  18. Replewicz 2009 ↓, s. 228–229.
  19. Replewicz 2009 ↓, s. 230.
  20. Replewicz 2009 ↓, s. 231.
  21. Replewicz 2009 ↓, s. 233.
  22. Replewicz 2009 ↓, s. 15.
  23. Replewicz 2009 ↓, s. 17.
  24. Replewicz 2009 ↓, s. 23.
  25. Litka 2012 ↓.
  26. Replewicz 2009 ↓, s. 237-238.
  27. Replewicz 2009 ↓, s. 239.
  28. Replewicz 2009 ↓, s. 240.
  29. Replewicz 2009 ↓, s. 241.
  30. Replewicz 2009 ↓, s. 242-243.
  31. Replewicz 2009 ↓, s. 244.
  32. Replewicz 2009 ↓, s. 245.
  33. Replewicz 2009 ↓, s. 246.
  34. a b c d Dziatkiewicz 2007 ↓.
  35. Replewicz 2009 ↓, s. 247.
  36. Replewicz 2009 ↓, s. 121-127.
  37. Lubelski 2015 ↓, s. 461-462.
  38. Ziębiński 2011 ↓, s. 121-127.
  39. Warzecha 2011 ↓, s. 94.
  40. a b Zarębski 2017 ↓.
  41. a b Birkholc 2017 ↓.
  42. Obara 2008 ↓, s. 148.
  43. Rozmowy kontrolowane, Filmpolski.pl [dostęp 2018-06-17].
  44. Ryś, Filmpolski.pl [dostęp 2018-06-17].
  45. Anna Baumgart – Prawdziwe? (Lecą żurawie), Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie [dostęp 2018-06-17].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Robert Birkholc, "Miś", reż. Stanisław Bareja, Culture.pl, czerwiec 2018 [dostęp 2018-06-17].
  • Łukasz Dziatkewicz, "Miś" pod pręgierzem krytyki, „Dziennik”, 35, 2007, s. 26-27.
  • Piotr Litka, Widowisko, oświata, propaganda, „Tygodnik Powszechny”, 7 maja 2012.
  • Tadeusz Lubelski, Historia kina polskiego 1895-2014, Kraków: Universitas, 2015.
  • Anna Obara, Krytyczna analiza stanu państwa i społeczeństwa socjalistycznego w „Misiu” Stanisława Barei, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska”, 15 (1), 2008, s. 145-162.
  • Maciej Replewicz, Stanisław Bareja. Król krzywego zwierciadła, Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2009, s. 215-248, 416-418, ISBN 978-83-7506-387-5, OCLC 751360119.
  • Łukasz Warzecha, Niech żyje "Miś"! Warzecha odpowiada Ziębińskiemu, „Newsweek” (20), s. 94.
  • Konrad J. Zarębski, Dłużnicy Barei, „Więź”, 14 czerwca 2017 [dostęp 2018-06-17].
  • Robert Ziębiński, Skończmy z kultem Misia, „Newsweek”, 18, 2011, s. 92-94.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]