Na żywo, ale w studio

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Na żywo, ale w studio
Album studyjny zespołu Kazik na Żywo
Wydany kwiecień 1994, SP 14/94
Nagrywany styczeń 1994 w Warszawie
Gatunek rock
Wytwórnia S.P. Records
Producent KNŻ
Album po albumie

Na żywo, ale w studio – pierwszy album zespołu Kazik na Żywo wydany w 1994. Płytę promowały teledyski do utworów "Celina" i "Artyści"[1][2][3].

Lista utworów[edytuj | edytuj kod]

  1. "Celina"1992
  2. "Spalam się"1992
  3. "Artyści"
  4. "Kalifornia ponad wszystko"
  5. "Piosenka trepa"
  6. "100 000 000"
  7. "Raz pierwszy"
  8. "Biały Gibson"
  9. "Nie ma litości"
  10. "Spalaj się!"
  11. "Tak się robi historię"
  12. "Mama prosiła"
  13. "300000000"
  14. "Świadomość"
  15. "Odpad atomowy"
  16. "I ty zostaniesz Indianinem"
  17. "Pieśń solidarności bluesmanów / wspomnienie sekretarki"

1992 – nagrano w Łodzi w 1992, realizacja Wojciech Przybylski i Wiesław Grzelak.

Twórcy[edytuj | edytuj kod]

Muzycy[edytuj | edytuj kod]

Skład zespołu
Inni

(Opracowano na podstawie materiału źródłowego:[4])

Autorzy kompozycji[edytuj | edytuj kod]

1. – Stanisław Staszewski
4. – Jello Biafra
11. – Adam Bielak i Kazik Staszewski
15. – Mirosław Jędras
1. – Stanisław Staszewski
4. – Greenway
10. – Jacek Kufirski
11. – Adam Burzyński, Adam Bielak
14. – Piotr Strembicki
15. – Mirosław Jędras

Informacje o utworach[edytuj | edytuj kod]

  • Podkład do utwóru "Artyści" został zapożyczony z kompozycji "We know how to kill" grupy Kr'shna Brothers, wydanej na albumie Food for Life, Spirit for Fuck (1993) (za wiedzą i zgodą zainteresowanych)[5].
  • Utwór "Kalifornia ponad wszystko" jest coverem kompozycji grupy Dead Kennedys, "California Über Alles", wydanej na albumie Fresh Fruit for Rotting Vegetables (1980). Tytuł utworu stanowi nawiązanie do pierwszych słów pierwotnej wersji Hymnu Niemiec (niem: "Deutschland, Deutschland über alles", pol. "Niemcy, Niemcy ponad wszystko"), a tekst dotyczy możliwości rozwoju w USA idei faszystowskich i konkretnie odnosi się do osoby amerykańskiego polityka Jerry'ego Browna, który w wyborach 1976 i 1980 starał się bez powodzenia o nominację Partii Demokratycznej na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego kampania z 1980 stała się przedmiotem piosenki Dead Kennedys. Mimo że grupa Kazik na Żywo zmieniła tytuł na polski, zachowała jednak oryginalną anglojęzyczną wersję całego tekstu. W zakończeniu utworu użyto riffu zapożyczonego z utworu "Enter Sandman" grupy Metallica, wydanego na płycie Metallica z 1991[6][7]. Dodatkowo na koniec utworu Kazik Staszewski wypowiada słowa "Doktor Rintelen czekał nadaremnie, pucz się nie udał", które odnoszą się do wydarzeń w Austrii w 1934 oraz osoby Antona Rintelena, spiskującego z niemieckimi nazistami celem przyłączenia Austrii do III Rzeszy. Rintelen objął krótkotrwale stanowisko kanclerza Austrii po zamordowaniu pełniącego tę funkcję Engelberta Dollfußa 25 lipca 1934. Ostatecznie jednak pucz odniósł niepowodzenie i został stłumiony, co znajduje odzwierciedlenie w słowach Kazika.
  • Tekst utworu "100 000 000" (słownie "sto milionów") opisuje rozmowę polskich robotników z czasów początku III RP, którzy nie szczędzą krytycznych uwag pod adresem byłego przywódcy „Solidarności”, Lecha Wałęsy, wybranego w 1990 na urząd Prezydenta RP. Krytyka zawarta w słowach jest skoncentrowana głównie na niespełnionej obietnicy przedwyborczej, w której Wałęsa obiecał dać każdemu po milion złotych. W refrenie wykrzykiwane są słowa: "Wałęsa, dawaj moje sto milionów". Choć Kazik po premierze utworu powiedział: "Pozdrowienia dla wszystkich, którzy mają poczucie humoru", piosenka i tak stała się tematem numer jeden (np. sprawę poruszano w Wiadomościach TVP). O występie wypowiedział się nawet sam Lech Wałęsa. Kontynuacją utworu jest kompozycja "300 000 000" (słownie "trzysta milionów), której analogiczny tekst zawiera odniesienia do Wałęsy oraz dwóch innych polityków: Waldemara Pawlaka - premiera Polski w latach 1993–1995 i Włodzimierza Cimoszewicza - ministra sprawiedliwości w rządzie Pawlaka (padają słowa "Wałęsa, dawaj moje trzysta milionów, Waldemar, dopłać mi do moich plonów, Cimoszcze, przynieś sprawiedliwość do domów").
  • Piosenka "Biały Gibson" jest poprzedzona wstępem w postaci deklamacji Kazika Staszewskiego stylizowanej na język niemiecki, odnoszącej się do popularnych piosenkarzy z lat 70., 80. i 90. Są to Niemiec Peter Maffay i Amerykanin David Hasselhoff. Tekst utworu "Biały Gibson" stanowi ironiczną parodię piosenek polskiego zespołu rockowego IRA[8]. Konkretne nawiązanie odnosi się do utworu IRY pt. "Bierz mnie" z 1991, który zawiera m.in. słowa "O kurcze, ona jest naga" (w utworze KnŻ są słowa "O jeny, ona jest naga") oraz "Totalny odlot ona przytula mnie" (na koniec utworu Kazik wypowiada słowa "Moim zdaniem kompletny odlot"). O utworze Kazika na Żywo wspomniał gitarzysta grupy IRA Kuba Płucisz przy nagrywaniu singla "Znamię" z września 1994: "Kończymy z syndromem «Białego Gibsona», który tak naprawdę trochę nas nobilitował. W końcu Kazik zawsze uderzał w największych, kościół, Wałęsę, teraz w nas. Niezłe towarzystwo"[9].
  • Utwór "Spalaj się!" zaczyna i kończy słynny riff z kompozycji grupy Black Sabbath "Paranoid" z albumu Paranoid (1970). W utworze wykorzystano podkłady dźwiękowe w postaci fragmetów wypowiedzi polityków Jana Lityńskiego i Leszka Millera oraz prof. Jerzego Bralczyka.
  • Utwór "Tak się robi historię" poprzedzony jest słowami Kazika w języku angielskim: "This one is dedicated to Adam Bielak" (pol. "Utwór jest dedykowany Adamowi Bielakowi"). Adam Bielak był współtwórcą słów i muzyki do utworu.
  • Utwór "Mama prosiła" jest poprzedzony fragmentem audio anglojęzycznej lekcji nauki gdy na gitarze basowej.
  • Utwór "I ty zostaniesz Indianinem" nosi taki sam tytuł jak polski film przygodowy z 1962 pt. I ty zostaniesz Indianinem.
  • Utwór "Pieśń solidarności bluesmanów / wspomnienie sekretarki" składa się z dwóch części:
    • Pierwsza to piosenka pt. "Pieśń solidarności bluesmanów", które wedle słów Kazika wypowiedzianych na początku utworu "zainspirowana jest twórczością Ayatollaha z zespołu Zacier". Tekst utworu stanowią zwrotki ze słowami swobodnie stylizowanymi w językach angielskim, niemieckim, francuskim i japońskim.
    • Drugą część kompozycji stanowi improwizacja muzyczna grupy połączona z emisją nagrań dźwiękowych z automatycznej sekretarki telefonu Kazika Staszewskiego, na którym zostały zarejestrowane nagrane wypowiedzi osób telefonujących do niego i pozostawiających swoją wiadomość[7]. Wypowiedział się o tym sam Staszewski: "Jak się pojawiły automatyczne sekretarki, wszystkie teksty były standardowe. «Tu numer taki a taki, po usłyszeniu sygnału proszę zostawić wiadomość». Ewentualnie w dwóch wersjach językowych (...)"[10]. Wśród osób zarejestrowanych i zindentyfikowanych w utworze (osoby te dzwoniąc przedstawiają się) są żona Kazika Staszewskiego - Anna, Sławomir Pietrzak, Olaf Deriglasoff, Grzegorz Piwkowski, Marek Pióro, Agnieszka Kobylińska i Marek Sierocki. Wśród pozostałych nierozpoznanych jest m.in. osoba podająca się za premiera Piotra Jaroszewicza.
  • Autorem okładki płyty jest syn Kazika Staszewskiego Jan, który stworzył obrazek podczas rozmowy ojca z Pawłem Konnakiem[11].

Przypisy