Orkany w Polsce

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Orkany w Polsceorkany, czyli wiatry, których prędkość przekracza 33 m/s (siła wiatru oznaczonego na skali Beuforta jako huragan, lecz orkan jest wiatrem o nieco innej strukturze[jakiej?]). Orkany powodują bardzo duże zniszczenia (pozrywane dachy domów, powalone drzewa, zerwane linie energetyczne). Są one skutkiem dużej różnicy temperatur, powodującej ogromne różnice ciśnienia między Oceanem Atlantyckim i Eurazją.

Orkany w XXI w.[edytuj | edytuj kod]

Orkan Pia 18 listopada 2004[edytuj | edytuj kod]

18 listopada nad Polską szalały potężne wichury porównywalne z orkanem Kyrill z 2007 roku, a miejscami nawet silniejsze. Najbardziej wichury dały o sobie znać na Górnym Śląsku, gdzie porywy wiatru dochodziły do 140 km/h. Kilka osób zginęło, wiele domów było bez prądu.[potrzebny przypis]

Orkan Britta 1/2 listopada 2006 roku[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Orkan Britta.

Orkan ten był słabszy niż np. Kyrill czy Pia. Podtopione zostało Świnoujście i inne miasta na wybrzeżu z powodu tzw. cofki. Wskutek mocnego wiatru na Morzu Bałtyckim zatonął MS Finnbirch.

Orkan Kyrill 18/19 stycznia 2007[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Huragan Kyrill.

18 stycznia 2007 roku nad Polską pojawiły się silne wiatry związane z huraganem Kyrill. Prędkość wiatru przekraczała 150 km/h, na Śnieżce 250 km/h. Huraganowi towarzyszyły wyładowania atmosferyczne, a także opady gradu. Orkan spowodował 6 ofiar śmiertelnych, 36 osób zostało rannych. Straż pożarna interweniowała w całym kraju ponad 6000 razy (dane z 8:00 19 stycznia 2007).

Orkan Paula 26/27 stycznia 2008[edytuj | edytuj kod]

26 i 27 stycznia nad Polską przeszedł orkan Paula. 1 osoba zginęła. Orkan wyrządził duże szkody materialne.[potrzebny przypis]

Orkan Zizi 22/23 lutego 2008[edytuj | edytuj kod]

Kolejny silny orkan w 2008 roku, o sile wiatru przekraczającej 150 km/h przeszedł nad Polską w nocy z 22 na 23 lutego. Zrywał dachy, powalał drzewa, zrywał linie energetyczne. Nie było ofiar śmiertelnych. Orkan dał się odczuć zwłaszcza nad północną Polską, do południowej Polski orkan nie dotarł.[potrzebny przypis]

Orkan Emma 1/2 marca 2008[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Orkan Emma.

Orkan Emma przeszedł nad Polską z mniejszą siłą niż w zachodniej i północnej Europie. Zginęło 5 osób, wiele gospodarstw zostało zniszczonych, wiatr zerwał ponad 200 dachów. Wiatr wywracał samochody na autostradzie.

Orkan Xynthia 28 lutego/1 marca 2010[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Orkan Xynthia.

Orkan Xynthia przeszedł nad Polską ze znacznie mniejszą siłą niż na zachodzie Europy, gdzie wichura zabiła 53 osoby. Najsilniejsze podmuchy wiatru zanotowano w Sudetach i na Podhalu, gdzie prędkość wiatru przekraczała 140 km/h.

Orkan Yoda 27/28 listopada 2011[edytuj | edytuj kod]

Najsilniejsze podmuchy wiatru zanotowano na zachodzie Europy, gdzie prędkość wiatru przekroczyła 150 km/h. W Polsce najsilniejsze podmuchy wiatru (115 km/h) zanotowano w pomorskiem, gdzie doszło m.in. do zablokowania ruchu SKM Trójmiasto nieopodal przystanku Gdynia Cisowa (obalone drzewo na jeden z torów) oraz odcinka Laskowice Pomorskie-Pruszcz Pomorski na Magistrali Węglowej (obalone drzewa).[potrzebny przypis]

Orkan Joachim 16/17 grudnia 2011[edytuj | edytuj kod]

Orkan Joachim po spustoszeniach, jakie poczynił w krajach zachodniej Europy, również w Polsce przyniósł poważne zniszczenia. Najsilniejsze podmuchy odnotowano na południu Polski, gdzie siła wiatru przekraczała miejscami 150 km/h. Na nizinach wiało słabiej, na ogół z prędkością 60-70 km/h. W momencie wkroczenia niżu nad rejon Szczecina odnotowano ciśnienie 966,7 hPa, co było jednym z najniższych w historii pomiarów. Wiatr zrywał dachy, przewracał słupy energetyczne, wyrywał drzewa z korzeniami, a nawet przewracał samochody. Kilka osób zostało rannych. W Zakopanem przewrócony komin ranił pracownika hotelu. Na Krupówkach na nastolatkę spadł oderwany siłą wiatru element dachu[potrzebny przypis].

Orkan Andrea 4 i 5 stycznia 2012[edytuj | edytuj kod]

Orkan, który przeszedł nad Europą Zachodnią, dotarł częściowo do Polski. Opadom deszczu ze śniegiem towarzyszyły bardzo silne wiatry. Na Śnieżce orkan osiągnął 162 km/h[1]. 4 stycznia związku z silnymi wiatrami strażacy interweniowali 112 razy. 5 stycznia do godz. 19:30 strażacy interweniowali 384 razy. Akcje związane były głównie z usuwaniem powalonych drzew i reklam. Wiatr uszkodził też w niektórych miejscowościach dachy budynków, powalił drzewa i zniszczył reklamy. Najtrudniejsza sytuacja była w województwie śląskim, gdzie strażacy odebrali 200 zgłoszeń. 70 razy interweniowali w województwie małopolskim, 35 w podkarpackim i 30 razy w dolnośląskim[2]. W województwie śląskim orkan silnie dał się we znaki miejscowościom położonym w pobliżu Bramy Morawskiej np. w Wodzisławiu, gdzie straż pożarna usuwała zwalone drzewa[3]. W łódzkim w miejscowości Lututów, prawdopodobnie z powodu silnego wiatru, częściowo zawalił się szczytowy fragment ściany murowanego kościoła św. Piotra i Pawła.

Orkan Ksawery 5–7 grudnia 2013[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Orkan Ksawery.

Orkan do Polski dotarł o północy z 5 na 6 grudnia z kierunku północno-zachodniego[4]. Wiatr najbardziej dał się odczuć na Pomorzu Zachodnim i Środkowym, gdzie zrywał dachy z domów, łamał drzewa i zrywał linie energetyczne. Dodatkowe straty spowodowało rozpoczęcie się kilka godzin wcześniej opadów śniegu. Zginęło 5 osób, a ok. 80 zostało rannych. W pasie od Szczecina przez północno-wschodnią część woj. lubuskiego po środkową Wielkopolskę w rejonie Poznania, Jarocina i Kalisza przeszły gwałtowne burze śnieżne, podczas których spadł deszcz, grad, śnieg. Z kolei w Nowym Mieście nad Wartą śnieżyca była tak potężna, że następnego dnia mieszkańcy mieli poważne problemy z łącznością komórkową. Podczas tego orkanu notowano także wyładowania atmosferyczne; wiatr wiał z prędkością 120 km/h na Pomorzu, a w środkowej części Polski około 100 km/h. W nocy z piątku na sobotę bez prądu w całej Polsce było ok. 100 tys. odbiorców. Szkody poczynione przez orkan Ksawery oszacowano na 40 mln złotych, z czego połowa to szkody wyrządzone nad morzem.

Przypisy