Polityka narkotykowa

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Polityka narkotykowa – ogół działań i regulacji ze strony państwa mających wpływać na spożycie narkotyków w społeczeństwie i jego negatywne skutki. Może w różnym stopniu opierać się na działaniach policyjnych, edukacyjnych lub związanych z redukcją szkód.

Status prawny narkotyków[edytuj | edytuj kod]

Status prawny wielu substancji psychotropowych jest określany przez liczne traktaty międzynarodowe, takich jak Konwencja o substancjach psychotropowych ONZ z 1971 roku.

Holandia[edytuj | edytuj kod]

Polityka narkotykowa Holandii opiera się na założeniu, że narkotyki stanowią problem zdrowotny, nie kryminalny, a także na rozróżnieniu między narkotykami miękkimi i twardymi. Handel narkotykami miękkimi (marihuana, haszysz) w wyznaczonych miejscach jest tolerowany.

Polska[edytuj | edytuj kod]

W PRL zjawisko narkomanii przez długi czas było ignorowane przez władzę jako problem nękający wyłącznie kraje kapitalistyczne. Dopiero w latach 80. zaczęło być traktowane jako poważny problem społeczny (m.in. w celu podkreślenia błędów polityki rządu Gierka, do czego dążyła nowa władza) i pojawiło się w debacie publicznej, czego rezultatem było uchwalenie 13 stycznia 1985 roku pierwszej w Polsce ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Przyjęto w niej profilaktyczno-leczniczy model zapobiegania narkomanii, nie kryminalizując np. posiadania substancji kontrolowanych.

Przemiany w Polsce lat 90. wpłynęły także na charakter sceny narkotykowej, doprowadzając do uchwalenia 24 kwietnia 1997 roku nowej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Oprócz innych zmian, regulowała ona kwestię leczenia substytucyjnego, a także kryminalizowała posiadanie substancji kontrolowanych, z wyjątkiem nieznacznych ilości przeznaczonych na własny użytek. Ten wyjątek dotyczący niewielkich ilości nie znalazł się w kolejnej wersji ustawy z października 2000 roku. Ocena skutków kryminalizacji posiadania narkotyków na własny użytek jest przedmiotem debaty publicznej.

W 2010 roku wprowadzono do ustawy pojęcie środków zastępczych, przez wielu prawników krytykowane jako mało precyzyjne, w celu walki z tzw. dopalaczami.

W nowelizacji ustawy z 2011 roku wprowadzono zapis o możliwości umorzenia postępowania przez prokuraturę w przypadku posiadania niewielkich ilości narkotyku na własny użytek, jednak nie jest ono w żadnym wypadku obligatoryjne. Nałożyła ona także na prokuraturę obowiązek zbierania informacji na temat uzależnienia podejrzanego.

Portugalia[edytuj | edytuj kod]

W 2001 roku Portugalia zdekryminalizowała posiadanie wszystkich narkotyków na własny użytek. Produkcja i handel są wciąż karane.

Stany Zjednoczone[edytuj | edytuj kod]

Polityka narkotykowa w USA opiera się głównie na idei wojny z narkotykami, zapoczątkowanej przez Richarda Nixona. O statusie prawnym substancji psychoaktywnych decyduje rząd federalny. Szczegółowe przepisy dotyczące kar za posiadanie nielegalnych subtancji oraz redukcji szkód różnią się między poszczególnymi stanami. USA prowadzą swoją politykę narkotykową także poza granicami własnego kraju, interweniując w krajach, w których narkotyki są produkowane.

Krytyka[edytuj | edytuj kod]

W listopadzie 2011 roku w otwartym liście dwadzieścia światowych osobistości zaapelowało o szersze spojrzenie na sprawę narkotyków i depenalizację, leczenie oraz profilaktykę zamiast kryminalizacji. „Wizja świata wolnego od narkotyków, z tak wielkim przekonaniem nakreślona przez osoby wspierające wojnę z narkotykami, nigdy nie była bardziej odległa. Musimy poważnie rozważyć wycofanie środków wykorzystywanych obecnie dla kryminalizowania dziesiątków milionów ludzi i przeznaczenie ich na politykę redukcji szkód. To jedno z kluczowych wyzwań naszych czasów” – te słowa zawierała petycja, pod którą podpisali się m. in. Lech Wałęsa oraz Wisława Szymborska[1].

Polską politykę narkotykową jako represyjną krytykowali niektórzy przedstawiciele środowiska akademickiego, m.in. Marek Balicki[2][3], Jerzy Vetulani[4][5] i Krzysztof Krajewski[6][7]. Zwracali oni uwagę na negatywne skutki ścigania przygodnych użytkowników środków psychoaktywnych, wszczynania wobec nich postępowań karnych, umieszczania w zakładach karnych oraz związanych z tym konsekwencji (m.in. brak możliwości podjęcia pracy w zawodzie nauczyciela, sędziego, stygmatyzacja społeczna), niebezpieczeństwa związane ze stosowaniem substancji nabytych nielegalnie na czarnym rynku (możliwe zanieczyszczenie substancji, brak kontroli produkcji). Zauważali, że w krajach, w których zalegalizowano marihuanę, nie zaobserwowano ani znaczącego spadku ani wzrostu jej użycia, co według nich obala argument, że legalizacja marihuany prowadzi do zwiększenia skali jej konsumpcji. Zauważali, że na rynku legalnie dostępny jest m.in. alkohol, określany często jako twardy narkotyk. Sugerowali możliwość liberalizacji prawa narkotykowego poprzez np. depenalizację marihuany (Krajewski) lub jej legalizację i uregulowanie przez państwo sprzedaży dla pełnoletnich użytkowników wraz z nałożeniem akcyzy (Vetulani).

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Ewa Siedlecka: Narkotyki – czas na rewolucję. „Gazeta Wyborcza”, 2011-11-21. [dostęp 2011-12-11].
  2. Marek Balicki: Totalna walka z narkotykami okazała się porażką. wyborcza.pl, 17 stycznia 2014. [dostęp 9 czerwca 2018].
  3. Przemka Hirniaka: Balicki: W zbiorowej świadomości podejście do narkotyków regulują emocje. narkopolityka.pl, 1 marca 2012. [dostęp 9 czerwca 2018].
  4. Sławomir Zagórski: Zło tkwi w nas, nie w substancji. Magazyn Gazety Wyborczej, 5 listopada 2001. [dostęp 20 lutego 2018].
  5. Nie zdarzają się przypadki, żeby po marihuanie mąż bił żonę (pol.). tokfm.pl, 17 września 2012. [dostęp 29 września 2012].
  6. Kaja Puto: Wygrać wojnę z dopalaczami? Jest sposób – dekryminalizacja marihuany. Krytyka Polityczna, 16 grudnia 2017. [dostęp 9 czerwca 2018].
  7. Dlaczego nie ma sensu karać za posiadanie? Prof. Krzysztof Krajewski. Wiem co ćpiem, 4 czerwca 2018. [dostęp 9 czerwca 2018].

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]