Powstanie Warszawskie (album)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Powstanie Warszawskie
Okładka
Album studyjny grupy Lao Che
Wydany 21 marca 2005[1]
Gatunek rock, crossover
Długość 45:18
Wytwórnia Ars Mundi
Producent Lao Che, Filip Różański
Oceny
Płyta po płycie

Powstanie Warszawskie – album nagrany przez zespół muzyczny Lao Che i wydany w marcu 2005. Produkcją i realizacją zajął się Filip Różański, a masteringiem – Bogdan Żywek.

13 października 2010 roku album uzyskał status złotej płyty w Polsce sprzedając się w nakładzie 35 000 egzemplarzy[5].

Podczas uroczystych obchodów 68. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego (2012), prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył wszystkich muzyków zespołu, którzy brali udział w nagrywaniu albumu, Srebrnymi Krzyżami Zasługi. Odznaczenia zostały przyznane za „zasługi na rzecz popularyzacji i upamiętniania powstania warszawskiego”[6].

Lista utworów[edytuj | edytuj kod]

  1. "1939 / Przed Burzą" – 5:38
  2. "Godzina W" – 2:59
  3. "Barykada" – 5:23
  4. "Zrzuty" – 3:08
  5. "Stare Miasto" – 4:38
  6. "Przebicie do Śródmieścia" – 5:40
  7. "Czerniaków" – 3:20
  8. "Hitlerowcy" – 3:09
  9. "Kanały" – 7:47
  10. "Koniec" – 3:36

Koncepcja albumu[edytuj | edytuj kod]

Płyta ma charakter z jednej strony słuchowiska, z drugiej: albumu koncepcyjnego. Składa się na nią 10 utworów, które w sferze muzyczno-tekstowej są chronologicznie przyporządkowane historycznym epizodom powstania warszawskiego:

  1. 1939 / Przed Burzą – ostatnie dni przed powstaniem warszawskim: stopniowe wycofywanie się niemieckich wojsk na zachód pod presją sowieckiego natarcia; Komenda Główna AK wydaje rozkaz rozpoczęcia powstania 1 sierpnia 1944 r. o "godzinie W" – 17.00.
  2. Godzina W – 1 sierpnia 1944 r.: łączniczki AK wyruszają z rozkazami rozpoczęcia walk; zmobilizowani powstańcy wyruszają na wyznaczone pozycje; do pierwszych potyczek powstańców z Niemcami dochodzi już wczesnym popołudniem.
  3. Barykada – pierwsza dekada sierpnia: walki pododdziałów batalionu Zośka na barykadach Woli; mimo heroicznej obrony powstańcy są zmuszeni wycofywać się do Starego Miasta.
  4. Zrzuty – połowa sierpnia; niewystarczające alianckie zrzuty broni i amunicji dla walczących powstańców; prośba ambasadora USA Harrimana, by amerykańskie samoloty po zrzuceniu zaopatrzenia dla walczącej Warszawy mogły lądować na sowieckich lotniskach, spotyka się z odmową Kremla.
  5. Stare Miasto – druga połowa sierpnia; ciągłe bombardowania lotnicze i artyleryjskie oraz ataki piechoty na Starówkę; nieudane próby powstańcze połączenia Żoliborza i Starego Miasta; ewakuacja dowództwa AK i władz cywilnych kanałem miejskim, biegnącym pod niemieckimi pozycjami, do Śródmieścia.
  6. Przebicie do Śródmieścia – 31 sierpnia; do Śródmieścia próbuje się przedostać przez niemieckie linie ok. 50-osobowa grupa z Kedywu KG AK. Udając żołnierzy niemieckich, oddział dowodzony przez Andrzeja Romockiego "Morro" osiąga barykady powstańcze w Śródmieściu.
  7. Czerniaków – połowa września; walki o utrzymanie kurczącego się przyczółka nad Wisłą; nieskuteczne próby wsparcia ze strony żołnierzy 1. Armii Berlinga.
  8. Hitlerowcy – ostatnia dekada września; oddziały niemieckiej 9. Armii nacierają na Mokotów, gdzie toczą się najbardziej intensywne walki.
  9. Kanały – ostatnia dekada września; oddziały powstańcze broniące Czerniakowa rozpoczynają ewakuację rannych kanałami na Mokotów; Niemcy zamykają kocioł wokół Mokotowa, północnego Żoliborza i Śródmieścia.
  10. Koniec – początek października; kapitulacja powstania warszawskiego.

Teksty[edytuj | edytuj kod]

Autorem tekstów jest wokalista zespołu – Hubert "Spięty" Dobaczewski. Warstwa tekstowa ma charakter kompilacyjny – obok autorskich wersów "Spiętego" składają się na nią cytaty i parafrazy z innych źródeł i dzieł artystycznych, m.in.:

Odbiór[edytuj | edytuj kod]

Przeważająca część krytyki (m.in. Onet.pl, rockmetal.pl) doceniła zarówno stronę muzyczną, jak i tekstową wydawnictwa[7][8], a także jego oryginalność[9] i klimat[9][8].

Michał Kirmuć na łamach „Teraz Rocka” ocenił płytę jako „wyjątkowo oryginalną, frapującą i (...) mówiącą w niebanalny sposób o ważnym rozdziale rodzimej historii”.

Marek Włodarski w emfatycznej recenzji na łamach „Lampy” przyznawał, że płyta wprawia go w „szczenięcy zachwyt, w żołnierski trans, w bogoojczyźniane uniesienie”. Pisał: „Człowiekowi serce roście, człowiekowi szajba odbija i z flagą na barykady i z karabinem biec by się chciało do kolegów i koleżanek sprzed lat sześćdziesięciu”. Zwracał uwagę na budowę utworów: „erudycyjną, błyskotliwie zaczepną, jednak nie przytłaczającą quasi-intelektualizmem”. Z uznaniem wyrażał się o intertekstualności tekstowej i muzycznej albumu.

Gazeta Wyborcza”, podsumowując rok 2005 w polskiej muzyce, uznała album za „wydarzenie numer 1”. Robert Sankowski uzasadniał tę ocenę: „Zespół (...) uniknął banału, ale jednocześnie nie wpadł też w pułapkę patosu. Przełożył dramat 63 dni warszawskiego powstania na język muzyki rockowej zrozumiały dla współczesnego odbiorcy. Tym samym udowodnił, że takie tematy mogą być zarówno inspirujące dla popkulturowych twórców, jak i interesujące dla odbiorców ich twórczości”. Krzysztof Varga na łamach „Dużego Formatu” (cykliczny dodatek do „GW”) pisał: „To jest bez wątpienia pierwsza piątka polskich płyt rockowych ostatniego dwudziestolecia, może nawet pierwsza piątka, jeśli liczyć od czasów płyty numer jeden w historii polskiego rocka, a więc «czarnego» albumu Brygady Kryzys”.

Jacek Świąder podkreśla udane odwołanie do silnych emocji: „Ciary uspra­wie­dli­wione, z tra­dy­cji (...) czer­pano świa­do­mie a skutecznie”. Dziennikarz twierdzi, że płyta jako „całość, koncept album — stanowi najbardziej udane przedsięwzięcie tego typu po ’89 roku w polskiej muzyce”[10].

Robert Leszczyński umieścił Powstanie Warszawskie w zestawieniu „50 płyt, które wstrząsnęły Polską w XXI wieku” (tygodnik „Wprost”, 2010). Znaczenie albumu wyjaśnił następująco: „Nawet w najczarniejszą noc stanu wojennego rockmani stronili od tematów patriotycznych, odstępując je młodzieży oazowej i wszechpolskiej. A tu proszę – narodowa świętość bezceremonialnie odebrana kombatantom i zrobiona na punkowo. Arcydzieło!”[11].

Z tonem większości komentarzy prasowych kontrastowała ocena serwisu Porcys. Jego recenzent uznał, że album „nie dźwiga ciężaru gatunkowego podjętej tematyki”, a w sferze muzycznej „jawi się jako niestrawne łomotanie bez inwencji”[12].

Przypisy

  1. Lao Che - "Powstanie Warszawskie" - Onet Muzyka
  2. Lao Che: Powstanie Warszawskie – Recenzja Porcys
  3. rockmetal.pl: recenzja Lao Che "Powstanie Warszawskie"
  4. Michał Kirmuć: Lao Che: Powstanie Warszawskie. 1 kwietnia 2005. [dostęp 2014-04-12].
  5. ZPAV: złote płyty (pol.). www.zpav.pl. [dostęp 2010-10-16].
  6. PAP: Prezydent wręczył odznaczenia powstańcom warszawskim (pol.). www.pap.pl. [dostęp 2012-07-30].
  7. Marek Włodarski: LAO CHE – "Powstanie Warszawskie": Na Germańca jak do tańca!. Onet.pl. [dostęp 2008-11-11].
  8. 8,0 8,1 m00n: recenzja: Lao Che "Powstanie Warszawskie". rockmetal.pl. [dostęp 2008-11-11].
  9. 9,0 9,1 Michał Kirmuć: Lao Che: Powstanie Warszawskie. Teraz Rock. [dostęp 2008-11-11].
  10. Jacek Świąder: Wyjściowe ubranie (Polska 0–9). www.ktosruszalmojeplyty.com (blog autora), 15 lutego 2010. [dostęp 2013-12-02].
  11. http://www.wprost.pl/ar/183971/50-plyt-ktore-wstrzasnely-Polska-w-XXI-wieku/
  12. Jacek Kinowski: Lao Che: Powstanie Warszawskie. W: Recenzje [on-line]. Porcys, 10 lutego 2006. [dostęp 2008-11-11].