Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2334

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2334
Data uchwalenia 23 grudnia 2016
Dotyczy  Palestyna,  Izrael
Uchwalona 14 głosów za, bez głosów sprzeciwu
Wstrzymujący się  Stany Zjednoczone
Tekst rezolucji
Zastrzeżenia dotyczące pojęć prawnych

Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ 2334 – rezolucja przyjęta przez Radę Bezpieczeństwa ONZ 23 grudnia 2016 roku[1]. Uchwała wzywa do zaprzestania budowy osiedli izraelskich na ziemiach zdobytych przez Izrael w 1967 roku w wyniku wojny sześciodniowej. Rezolucja wskazuje, że osiedla „są pozbawione mocy prawnej i stanowią rażące naruszenia prawa międzynarodowego”[2]. To pierwsza rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ, w sprawach dotyczących Izraela i Palestyny od 2009 roku[3] i pierwsza w sprawie rozwiązania problemu osiedli izraelskich od rezolucji nr 465 z 1980 roku[4]. Została przyjęta 14 głosami za, Stany Zjednoczone wstrzymały się od głosu[2].

Choć w rezolucji nie jest określona żadna kara ani środek przymusu wobec Izraela, to jednak – zgodnie z opinią gazety Haaretz, „może mieć poważne konsekwencje dla Izraela (...) w szczególności w perspektywie średnio- i długoterminowej”[4].

Historia uchwalenia[edytuj]

Projekt rezolucji został przygotowany przez Egipt, jednak 22 grudnia prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych Donald Trump wezwał prezydenta tego kraju Abd al-Fattaha as-Sisiego do wycofania wniosku[5] co Egipt, poddany niezwykłej presji dyplomatycznej, uczynił[6]. Następnego dnia projekt został jednak zgłoszony przez cztery inne kraje Rady Bezpieczeństwa – Malezję, Nową Zelandię, Senegal i Wenezuelę[6].

Reakcje w Izraelu[edytuj]

Premier Izraela Binjamin Netanjahu uznał rezolucję za „stronniczą i haniebną”, zadeklarował, że Izrael nie będzie przestrzegać rezolucji oraz wstrzyma finansowanie pięciu instytucji ONZ (w wysokości 7,8 mln USD). Stwierdził także, że administracja prezydenta Obamy „nie obroniła Izraela”, a on sam „z niecierpliwością czeka na współpracę z prezydentem elektem Donaldem Trumpem” oraz z przyjaciółmi Izraela w Kongresie, aby „przeciwdziałać szkodliwym konsekwencjom tej absurdalnej rezolucji”[2].

Na rozmowy do MSZ zostali wezwani urzędujący w Izraelu ambasadorowie USA oraz dziesięciu innych krajów, które poparły rezolucję. Do 20 stycznia czyli do zaprzysiężenia nowego prezydenta USA, izraelscy ministrowie mają zrezygnować ze spotkań z politykami państw, które poparły rezolucję oraz z podróży do tych krajów[7].

Ambasadorowie Izraela w Nowej Zelandii i Senegalu zostali wezwani do kraju na konsultacje, odwołano zaplanowaną wizytę ministra spraw zagranicznych Senegalu w Izraelu oraz zlikwidowano wszystkie izraelskie programy pomocowe dla tego afrykańskiego państwa[6].

W związku z poparciem rezolucji przez Ukrainę, strona izraelska odłożyła, na czas nieokreślony, wizytę premiera Wołodymyra Hrojsmana planowaną na koniec grudnia[8].

Zobacz też[edytuj]

Przypisy