Rzeź polskich jeńców pod Batohem

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Rzeź polskich jeńców pod Batohem (określana także jako Sarmacki Katyń) – masowa zbrodnia dokonana z rozkazu Bohdana Chmielnickiego przez Kozaków i Tatarów nogajskich na polskich jeńcach wojennych, stanowiących w większości elitę żołnierską I Rzeczypospolitej. Rzezi dokonano po klęsce wojsk polskich w bitwie pod Batohem, w dniach 3-4 czerwca 1652 roku.

Masakra polskich jeńców[edytuj]

Drugiego dnia po bitwie dowódca kozacki Bohdan Chmielnicki wydał osobisty rozkaz, w którym nakazał w dniach 3-4 czerwca wymordować polskich jeńców wojennych. Miał przy tym się wyrazić: Zdechły pies nie kąsa. Przeciw masowemu morderstwu na polskich jeńcach wojennych zaprotestowali Tatarzy krymscy, którzy podczas rzezi w swoich obozach ukrywali i ocalili niektórych Polaków. Każdy jeniec pozostawiony przy życiu był dla Tatarów zyskowny, bowiem za jego uwolnienie rodziny płaciły sowity okup. Chmielnicki odrzucił żądania Tatarów krymskich co do pozostawienia Polaków przy życiu, płacąc im odpowiednio za „każdą głowę”, po czym przekazał jeńców do wymordowania Kozakom i Tatarom nogajskim[1].

Wydającym ten rozkaz Chmielnickim kierowała przede wszystkim nienawiść do Polaków, lecz także pragmatyzm, gdyż był świadomy, że pozbawiając Rzeczpospolitą żołnierskiej elity, zada jej dotkliwy cios. W.J. Długołęcki twierdzi, że rzeź polskich żołnierzy nie miała być odwetem za porażkę Chmielnickiego pod Beresteczkiem w czerwcu 1651 roku (jak twierdzili niektórzy historycy), ale hetmanowi kozackiemu chodziło również o odzyskanie wśród kozaczyzny nieco nadszarpniętego prestiżu, a także o powstrzymanie Tatarów, którzy z cennymi jeńcami udaliby się pospiesznie na Krym[2].

Pod Batohem doszło do masakry bezbronnych, a w jej trakcie zginęło prawdopodobnie 3500 doborowych polskich żołnierzy i oficerów. Liczbę ocalałych z pogromu szacuje się na około 1500-2000.

Masakra polskich jeńców pod Batohem (grafika ze zbiorów Biblioteki Narodowej w Warszawie)

Rzeź przebiegała następująco: związanych jeńców po kilku wyprowadzano na wyznaczony plac (majdan), na którym Kozacy i Tatarzy nogajscy podrzynali im gardła lub ścinali głowy, niektórych zakłuwano pikami. Kaźń odbywała się w obecności pozostałych polskich jeńców oczekujących z kolei swej egzekucji. Oszpeconych ciał nie grzebano. Wśród ofiar masakry znaleźli się m.in. Samuel Kalinowski – syn hetmana dowodzącego pod Batohem[3], Zygmunt Przyjemski – generał artylerii koronnej i pisarz polny koronny, Jan Odrzywolski – kasztelan czernihowski i weteran walk przeciw Kozakom, Moskwie, Szwecji i Turcji, Marek Sobieski – brat Jana (przyszłego króla Polski), Niepokojczycki, Górka i wielu innych. Ciało starego hetmana Kalinowskiego odnalezione po bitwie w lesie, zostało przez Kozaków ścięte, a jego zatkniętą na włóczni głowę obnoszono po obozie. Ocaleli nieliczni – w tym Stefan Czarniecki, Krzysztof Korycki, Krzysztof Grodzicki i Stanisław Zygmunt Druszkiewicz, których Tatarzy ukryli w swych namiotach[4].

Bitwa pod Batohem miała przełomowe znaczenie: zniszczenie najlepszych oddziałów armii koronnej pozwoliło Chmielnickiemu przejść do ofensywy i w rezultacie doprowadzić do oderwania części Ukrainy od Rzeczypospolitej. Klęska Polaków poprzedziła wojnę z Rosją i potop szwedzki[5].

Zobacz też[edytuj]

Przypisy

  1. Tatarowie zwyciężonych i niewolników w pień wycinać nie chcieli. Kozacy zapłacili w dwójnasób za każdą głowę i zmusili Tatarów do rzezi. Sami byli tylko widzami tego dzikiego mordu, pilnując, aby się kto nie wymknął. Spod ziemi, jak mówią, dobywali, oddając Tatarom. Tego mordu nie można przypisać nienawiści szczególnej Kozaków Rusi do Polski lub pomście za krzywdy od Polski doznane. Był to prosty skutek zwierzęcej w ludziach natury, która gdy się rozbestwi krwi wylewem, w dzikości jest wyuzdaną i straszną. Tak zawsze bywało. W każdej domowéj wojnie zawziętość, zapalczywość jest najwyższą. W r. 1652 spełnili najdziksze morderstwo pod Batowem, w roku 1654 Pod Buszą sami siebie najokrutniej zabijali Por. Eustachy Iwanowski, Batów bracławskie, Rozmowy o polskiéj koronie, na str. 539}}
  2. Wojciech Jacek Długołęcki: Batoh 1652, s. 180-184.
  3. Zginął z rąk tatarskich Por. Adam Przyboś: Kalinowski Samuel. PSB XI. 1964-1965
  4. Wojciech Jacek Długołęcki: Batoh 1652, s. 185-193.
  5. Wojciech Jacek Długołęcki: Batoh 1652, s. 194-197.

Bibliografia[edytuj]

  • Wojciech Jacek Długołęcki: Batoh 1652. Warszawa: Bellona, 2008, seria: HB. ISBN 83-11-08402-5.
  • Tomasz Ciesielski: Od Batohu do Żwańca. Wojna na Ukrainie i w księstwach naddunajskich 1652-1653. Warszawa: „Inforteditions”, 2008. ISBN 978-83-89943-23-1.
  • Jacek Drozd: Batoh – „Katyń” sprzed 360 lat. Najwyższy Czas nr 29/30, 2012

Linki zewnętrzne[edytuj]