Soldau (KL)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Działdowo na aktualnej mapie Polski

Obóz koncentracyjny w Działdowie (niem. Soldau) – niemiecki obóz koncentracyjny istniejący w różnych formach podczas okupacji hitlerowskiej w Działdowie w l. 1939-1945. Przez obóz w Działdowie przeszło ok. 30 tys. osób, a około 15 tys. znalazło tu śmierć.

Działdowski obóz stanowił również dla wielu więźniów etap pośredni. Po pobycie w Działdowie niektórych więźniów wywożono dalej do obozów – miejsca przeznaczenia: Stutthofu, Treblinki, Majdanka, III Fortu Pomiechówek, Oświęcimia, Groß-Rosen, Ravensbrücka, Mauthausen-Gusen, Dachau, VII Fort w Poznaniu i więzienia w Toruniu.

Historia obozu[edytuj | edytuj kod]

Fot.1. – Drogowskaz do mogił zbiorowych w lesie koło Białut – m.in. 12 tys. osób zamordowanych z obozu w Działdowie
Fot.2. – Pomnik ku czci pomordowanych w lesie Białuckim
Fot.3. – Budynek, w którym mieścił się podczas okupacji obóz przejściowy w Iłowie (obecnie w stanie ruiny).
Fot.4. – Tablica pamiątkowa: "W tym budynku i na przyległym terenie w latach 1941-1945 znajdował się przejściowy obóz hitlerowski dla dzieci i osób dorosłych. W 40-tą rocznicę napaści hitlerowskiej na Polskę i Międzynarodowym Roku Dziecka – młodzież i dzieci Iłowa. 1.6.1979"
Fot.5. – Pomnik ku czci pomordowanych dzieci i osób dorosłych w hitlerowskim obozie przejściowym w Iłowie

Więzienie „Czarna Chorągiew” jako zalążek obozu w Działdowie[edytuj | edytuj kod]

W ramach Akcji AB od wkroczenia oddziałów Wehrmachtu na teren powiatu działdowskiego, czyli od 2 września 1939 rozpoczęła się likwidacja inteligencji polskiej i osób cieszących się zaufaniem społecznym. Masowe aresztowania trwały do 31 grudnia 1939 r. Aresztowanych początkowo przetrzymywano w bardzo ciasnym więzieniu, a następnie w siedzibie Gestapo mieszczącej się wówczas w willi rejenta Jana Wyrwicza (przy ul. Władysława Jagiełły, gdzie był Żłobek Miejski).

W ciasnej siedzibie „Czarnej Chorągwi” aresztowanych poddawano torturom i mordowano. Egzekucje odbywały się na podwórku lub w piwnicach budynku. Zwłoki ofiar wywożono do lasu w pobliżu wsi Komorniki i tu grzebano w zbiorowych mogiłach. Przyjmuje się, że od 2 września do 31 grudnia 1939 r. przez „Czarną Chorągiew” przeszło tysiące Polaków. Ze względu na ciasnotę Niemcy starali się o utworzenie obozu zagłady.

Działdowo Obóz Jeniecki w Koszarach 32 Pułku Piechoty[edytuj | edytuj kod]

We wrześniu 1939 r. w Działdowie, w byłych koszarach 32 Pułku Piechoty (przy ul. Grunwaldzkiej) został stworzony obóz przejściowy dla jeńców wojennych kampanii wrześniowej. Komendantem obozu był Hans Krause. Pierwszymi jeńcami byli żołnierze z twierdzy Modlin. Tu następowała ich segregacja i z czasem przemieszczenie do stałych oflagów i stalagów. Trudne warunki były przyczyną śmierci wielu jeńców polskich.

Obóz Selbstschutz[edytuj | edytuj kod]

Jesienią 1939 r. Selbstschutz (niem. „Samoobrona”) w dawnych koszarach zorganizował areszt tymczasowy. Obóz był również miejscem kaźni i likwidacji polskich patriotów. Więźniowie stłoczeni w piwnicach czekali swej kolejki na rozstrzelanie. Egzekucje odbywały się na terenie obozu, w piwnicach i w izbie przesłuchań oraz w lesie koło Komornik, pod Białutami (fot. 1 i 2) i Burszem, na cmentarzu żydowskim w Działdowie oraz w lasku Żwirskiego koło miasta. W latach 1940 do 1943 w lesie pod Komornikami Niemcy wymordowali kilkanaście tysięcy Polaków i Żydów w tym wielu z obozu w Działdowie, którzy spoczywają na specjalnie założonym cmentarzu obok innych ofiar hitlerowskiego terroru, gdzie wzniesiono pomnik ku ich czci.

Durchgangslager – Działdowski Obóz Przejściowy[edytuj | edytuj kod]

Na przełomie 1939/1940 urząd policji i SS w Królewcu przekształcił Działdowski Obóz w Przejściowy, tzw. „Durchgangslager Soldau”. Pierwszym komendantem obozu w Działdowie został: Hauptsturmführer SS Hans Krause, a jego zastępcą – Willi Miller, były kapitan Wojska Polskiego, volksdeutsch. Współpracownikami komendanta Krausego byli również działdowscy volksdeutsche, m.in.: Antoni Krupski, Paul Skuza, Wilhelm Lukasz, Gustaw Swierman, Kurt Lenart, Fryc Belke, Fryc Dworak, Otto Szmaglowski, bracia Plazan i Koszowitz.

SS-Brigadeführer Otto Rasch był twórcą utajonego ośrodka zagłady w Działdowie (Soldau-Durchgangslager fur polnische Zivilgefangene) dla inteligencji tego regionu, internowanej w ramach „Intelligenzaktion”. Otto Rasch przedstawiał okoliczności powstania tego obozu:

Gdy objąłem to stanowisko, zastałem tam w Hohenbruch, Rudau, Grossmischen, Beidritten, [powiatowe więzienia] dużą liczbę politycznych więźniów, aresztowanych przez operacyjne grupy policji. Więźniowie ci zostali zbadani przeze mnie lub przez Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy [RSHA]. W toku sprawy okazało się, że część tych więźniów można było zwolnić. W stosunku do pewnej części musiałem zażądać umieszczenia ich w obozach koncentracyjnych, a ostatnią część więźniów, składającą się z aktywistów polskiego ruchu oporu, najlepiej było zlikwidować. Przejściowy obóz w Działdowie został przeze mnie utworzony umyślnie zimą 1939 na 1940 r. w tym celu, aby dokonać w sposób dyskretny koniecznej likwidacji[1]

Działdowski obóz miał swoje filie w:

Pierwszymi więźniami umieszczonymi w obozie byli mieszkańcy Działdowa: Józef Kolk, Franciszek Frydrychowski, ksiądz dr Jan Łubieński, działdowski proboszcz, Roman Grabowski, nauczyciel Adam Krajewski, Bernard Januszewski i Parniak.

W celu ostatecznej likwidacji więźniów od 1 lutego 1940 r. rozpoczęto masowe rozstrzeliwania. Zaczęły przybywać transporty więźniów z sąsiednich powiatów: inteligencja, działacze społeczni, urzędnicy, ziemianie i księża i siostry zakonne. W obozie panowały prymitywne warunki, brakowało pożywienia. Skazanych na śmierć wywożono zakrytymi ciężarówkami w okolice lasu komornickiego, gdzie rozstrzeliwano nad uprzednio wykopanymi dołami.

Akcja tej masowej zagłady więźniów zakończyła się w kwietniu 1940 r. Hitlerowcy w ciągu tylko kilku miesięcy zamordowali tu około 1500 osób.

Wychowawczy Obóz Pracy i Obóz Karny[edytuj | edytuj kod]

W maju 1940 r. obóz w Działdowie przekształcono w Wychowawczy Obóz Pracy, a potem w Obóz Karny dla więźniów karnych i politycznych, w większości skazanych na śmierć.

Zakatowano tu m.in.: konsula Bogdana Jałowieckiego i jego zastępcę Jana Piotrowskiego – urzędników Konsulatu Polskiego w Olsztynie.

Duchowni – Specjalna Grupa Więźniów Politycznych[edytuj | edytuj kod]

Duchowni byli więzieni w obozie w Działdowie od jesieni 1939 r. do jesieni 1941 r. Podobnie jak inni, byli tam nieludzko torturowany i poniżani za wiarę. Musieli znosić niesamowity brud, insekty, brak żywności. W obozie w Działdowie kapłanom nie wolno było się myć, golić, jedynie dwa razy dziennie byli pędzeni przez gestapowców do pobliskich latryn pośród bicia kijami, karnych ćwiczeń i przekleństw.

8 marca 1941 r. hitlerowcy przywieźli do działdowskiego obozu arcybiskupa Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp płockiego Leona Wetmańskiego, których aresztowano 28 lutego 1940 r. w Płocku i wywieziono do Słupna. Izolowano ich tu od reszty więźniów w celi nr 12 i szczególnie szykanowano. Abp Nowowiejski poddawany był różnym torturom moralnym i fizycznym, między innymi próbie profanacji krzyża, w której się nie poddał. Zamordowany został 28 maja 1941. Jako przypuszczalne miejsce jego pochówku wymienia się las w Malinowie, na Górze Komornickiej i w Białutach.

Od 2 kwietnia 1941 r. w obozie było więzionych 36 sióstr Mniszek Klarysek Kapucynek – cała wspólnota Domu Zakonnego w Przasnyszu. Umieszczono ich w brudnym baraku, z zarobaczoną słomą i stłoczono w celi numer 31. W tych nieludzkich warunkach siostry uświęcały czas modlitwą brewiarzową. Znajdowała się wśród nich m.in. Mieczysława Kowalska (Maria Teresa od Dzieciątka Jezus), która wkrótce po osadzeniu w obozie ciężko zachorowała na gruźlicę. Świadoma bliskiej śmierci mówiła, że życie swe poświęca, żeby siostry mogły wrócić do Przasnysza. W dwa tygodnie po jej śmierci wszystkie siostry otrzymały zwolnienie z Obozu Zagłady w Działdowie i powróciły do klasztoru.

Założony przez hitlerowców obóz przejściowy stał się miejscem śmierci dla tysięcy osób, w tym 50 duchownych. Zamordowano: 2 biskupów, 47 księży i 1 kleryka Wśród zabitych byli m.in.:

Epidemia tyfusu w Obozie w Działdowie[edytuj | edytuj kod]

Z uwagi na brak opieki medycznej i skandaliczne warunki sanitarne w sierpniu 1941 r. w obozie wybuchła epidemia tyfusu plamistego. Hitlerowcy uznali, że najlepszym sposobem na zlikwidowanie epidemii będzie zabicie wszystkich chorych. Rozstrzelano wówczas około 300 osób, co najmniej drugie tyle zmarło z choroby. Ci najsłabsi byli mordowani w obozie, pozostali byli wywożeni do lasu koło Białut i tam razem zostali pochowani (fot. 2).

Likwidacja obozu[edytuj | edytuj kod]

Przed likwidacją 17 stycznia 1945 r. wyruszył z działdowskiego obozu Marsz Śmierci – zdrowi więźniowie ustawieni w czwórki, przy szalejącej zadymce śnieżnej byli pędzeni przez hitlerowców na północ, w głąb Niemiec. Długi na około 2 km szereg więźniów przeszedł przez Frygnowo, Ostródę, Stare Jabłonki i doszedł do Zawad Małych. Tam grupa 120 więźniów została rozstrzelana. Wyzwolenia doczekali tylko nieliczni.

Obóz przestał istnieć 18 stycznia 1945 r., po wkroczeniu Armii Czerwonej, ale tylko na kilka dni.

Nakazowo-Rozdzielczy Obóz NKWD w Działdowie[edytuj | edytuj kod]

Po wkroczeniu 18 stycznia 1945 do Działdowa Armii Czerwonej, ustanowiono w mieście Powiatową Komendanturę Wojenną, której komendantem był mjr Witalim Szitow. W obozie działdowskim utworzono Obóz Nakazowo-Rozdzielczy NKWD Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych. Natychmiast rozpoczęły się aresztowania dokonywane przez NKWD Polaków, którzy w okresie okupacji uzyskali III grupę niemiecką (Deutsche Volksliste) i tych należących do AK lub niezgadzających się z okupacją sowiecką.

Do obozu zwożono Polaków z Pomorza, Warmii i Mazur oraz Mazowsza. Zwożono tu także wyłapywanych Niemców. Obóz zaczął służyć służbom sowieckim jako przejściowy przy wysiedleniach Polaków z terenu Pomorza do łagrów Związku Sowieckiego.

Około października 1945 r. obóz został definitywnie zlikwidowany.

Upamiętnienie Ofiar Obozu w Działdowie[edytuj | edytuj kod]

Ofiary pomordowane w Działdowie i okolicach upamiętnia:

  • Pomnik Upamiętniający Ofiary Zbrodni dłuta olsztyńskiego rzeźbiarza Ryszarda Wachowskiego odsłonięty 9 maja 1965 r. w pobliżu wsi Komorniki, w miejscu największych w tym rejonie masowych egzekucji Polaków i Żydów, w tym wielu z nich przywiezionych z działdowskiego obozu.
  • Pomnik Upamiętniający Obóz Zagłady (tego samego artysty) wystawiono na terenie byłych koszar 32 Pułku Piechoty przy ul. Grunwaldzkiej.
  • Pomnik Ofiar Hitlerowskich w lesie koło Białut, gdzie w latach 1940-1943 hitlerowcy rozstrzelali wiele tysięcy Polaków, w tym księży – więźniów działdowskiego obozu (patrz fot. 2.).
  • Tablica z 56 nazwiskami parafian, którzy ponieśli śmierć w obozie i innych miejscach kaźni. Mieści się ona w przedsionku kościoła św. Wojciecha w Działdowie.
  • Tablica na miejscu kaźni w Siedzibie Gestapo, (przy ul. Wł. Jagiełły), gdzie zamordowano tysiące Polaków.
  • Na cmentarzu parafialnym w Działdowie znajduje się 11 mogił zbiorowych, w których spoczywa ponad 15 000 osób zamordowanych w latach 1939‒1942 przez hitlerowców. Zwłoki ekshumowano z różnych miejsc straceń i pochówku, w okolicach Działdowa. Na miejscu zbrodni upamiętniający pomnik.
  • Tablica upamiętniająca pomordowanych w Obozie Przejściowym w Iłowie – na budynku (fot. 4).
  • Kamień ku czci pomordowanych dzieci i osób dorosłych na terenie byłego Obozu przejściowego w Iłowie (fot. 5).
  • Mogiły na cmentarzu parafialnym w Iłowie.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. AIPN, SWWW Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego, 749, Akta w sprawie Hellwiga Otto, k. 255,. 757, k.501–503

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Zygmunt Gertner: Koszmar: wspomnienia, relacje, dokumenty. Mława 2003. ​ISBN 83-917871-0-9
  • Przewodnik po upamiętnionych miejscach... ROPWiM, Warszawa 1966 r. s.269-260
  • B. Machcewicz: Różne strony życia czyli czego nie zawierała teczka 5786. w KC PZPR. Warszawa "Ypsylon" 1999, ​ISBN 83-85135-92-8
  • Tadeusz Pulcyn: Do nieba przez Działdowo. Warszawa 2000, ​ISBN 83-87229-80-6
  • Wiesław Wielopolski: Pamięci zamurowanych żywcem. "Tylko Polska", nr 37(209)/2004 – 9–15.09.2004