41 Eskadra Rozpoznawcza: Różnice pomiędzy wersjami

Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Dodane 32 bajty ,  3 miesiące temu
m
MalarzBOT: WPCHECK#2: poprawiam znaczniki <br>
m (MalarzBOT: WPCHECK#2: poprawiam znaczniki <br>)
|święto =
|nadanie sztandaru =
|rodowód = 41 eskadra wywiadowcza<br />41 eskadra lotnicza<br />41 eskadra liniowa
|kontynuacja =
|dowódca pierwszy = por.pil. Romuald Strobel
|działania zbrojne = [[II wojna światowa]]: [[kampania wrześniowa]]
|numer =
|dyslokacja = [[Toruń]]<br />'''we wrześniu 1939'''<br />[[Lotnisko mokotowskie|Warszawa]]<br />[[Zdunowo (województwo mazowieckie)|Zdunowo]]<br />[[Zielonka (powiat wołomiński)|Zielonka]]<br />[[Krzesk-Królowa Niwa|Krzesk]]<br />[[Siennica (powiat miński)|Siennica]]<br />[[Brześć]]
|rodzaj sił zbrojnych =
|formacja =
4 września ppor. obs. Strejmik, kpr. pil. Głydziak i kpr. strz. Tęgowski przeprowadzili głęboki rajd na zaplecze wrogą. Rozpoznawali na kierunkach [[Działdowo]]–[[Nidzica|Neidenburg]]–[[Uzdowo]], Neidenburg–[[Wielbark|Willenberg]]–[[Szczytno|Ortelsburg]]. Ustalono wzmożony [[Transport kolejowy|ruch kolejowy]].
Około godz. 8.30 eskadra otrzymała zadanie zorganizowania wyprawy bombowej. „Karasie” miały być osłaniane przez własne myśliwce.
<br />Przebieg akcji tak relacjonuje dowódca eskadry{{odn|Pawlak|1991|s=308-309}}:
{{Cytat|''Bombardowanie miało wykonać 6 samolotów „Karaś”. Jako cel bombardowania podano trójkąt na mapie 1:100 000 o bokach 4–5 cm. W rozkazie zaznaczono, by przy bombardowaniu uważać na własne wojska, które pomieszały się w tym obszarze z wojskami npla. Podano także w rozkazie, że chodzi tu o działanie wybitnie moralne, dlatego bombardowanie odbyło się bez rozpoznania celu. Własne samoloty myśliwskie miały wystartować w chwili przelotu wyprawy bombowej nad lotniskiem myśliwców. Nakazano również bombardowanie bombami 50 kg i 21,5 kg (jeden ładunek). Ponieważ eskadra miała bomby niemieckie Pu.W i zapalniki o działaniu odśrodkowym, nakazałem bombardowanie z wys. 700 m, gdyż zachodziła obawa, że bomby zrzucone z małych wysokości (50-300 m, jak domagało się d-two armii) nie wybuchną. Poza tym, ze względu na małe i miękkie lotnisko samoloty zabrały tylko po 4 bomby 50 kg (zamiast 6 bomb) lub 16 bomb 12,5 kg (zamiast 24 po 12,5 kg). Mimo tego 1 samolot rozbił się przy starcie (załoga bez obrażeń), a drugi „Karaś” nie mogąc oderwać się od lotniska – nie wystartował. Wyprawę poprowadził oficer taktyczny eskadry. Przy silnej OPL ziemnej bombardowanie przeprowadzono w nakazanym rejonie. W czasie bombardowania 3 samoloty niemieckie próbowały atakować, lecz podeszły tylko raz ostrzeliwując z daleka (300-400 metrów) i odleciały. Wynik bombardowania był bardzo nikły. Z wyprawy wróciły wszystkie samoloty. Przy lądowaniu 1 samolot zniósł podwozie. Powód - przestrzelony przewód powietrzny i zahamowanie prawego kola; drugi samolot postawił się „na silniku”. Powód – koło wpadło w świeżo wykopane kretowisko i podmokły teren. Drugą wyprawę odwołano.''}}
Wieczorem eskadra przegrupowała się na lotnisko Warszawa-Mokotów. Ze względu na brak samochodów, mienie eskadry przewożono etapami do [[Jabłonna (powiat legionowski)|Jabłonnej]].
10 września, lecącemu w rejon Pułtusk–Wyszków samolotowi urwało się śmigło. Załoga odniosła lekkie obrażenia. Po południu kpt. Chrzanowski otrzymał rozkaz przesunięcia eskadry na lądowisko [[Siennica (powiat miński)|Siennica]]. Podczas przelotu myśliwce niemieckie zestrzeliły samolot [[PZL.43|PZL-43 „Czajka”]] z załogą - ppor. obs. Kardasz, kpr. pil. Oleksiński i kpr. strz. Majewski. W tym dniu do eskadry wcielono ppor. rez. pil. Maksymiliana Lewandowskiego{{odn|Pawlak|1991|s=311}}.
11 września eskadra nie wykonywała lotów bojowych. Po południu samoloty Lufwaffe zbombardowały i ostrzelały budynki, gdzie kwaterował personel eskadry. Strat w ludziach i sprzęcie nie było. Eskadra otrzymała rozkaz przegrupować się do [[Brześć|Brześcia]]. Po drodze załoga: por. obs. Malinowski, ppor. pil. Kuzian i pchor. obs. Klocek jako strzelec, otrzymała zadanie rozpoznania rejonu Ciechanów–Płońsk–Nasielsk.
<br />Porucznik Malinowski wspomina{{odn|Pawlak|1991|s=311-312}}:
{{Cytat|''Miałem wykonać lot bojowy w rejon Ciechanów–Płońsk–Nasielsk. Po wykonaniu zadania mieliśmy lądować w Brześciu nad Bugiem, dokąd skierowano także resztę eskadry drogą kołową. W czasie lotu powrotnego, gdy przelatywaliśmy na północ od Warszawy, zaatakowały nas dwa Me-109. Pierwszy zauważył je pchor. strzelec Klocek i pilot zdążył wykonać skręt na zbliżające się samoloty. Po chwili jeden z myśliwców rozpoczął ogień. Nie pozostaliśmy dłużni. Nasze nowe karabiny maszynowe typu „Szczeniak” (załoga leciała na samolocie PZL-43) zamontowane po dwa na stanowisku Strzelca i obserwatora pracowały świetnie. Walka trwała. Nasze pociski smugowe ginęły gdzieś blisko atakującego Niemca. Pilot – por. Kuzian dobrze się napocił, co chwila wykonując odpowiednie skręty. Samolot tracił powoli wysokość, aby prowadzić walkę nad ziemią. Co chwila było słychać charakterystyczny dźwięk trafień w nasz samolot. W pewnym momencie usłyszałem trzask tłuczącego się szkła. Spojrzałem w stronę pilota i zobaczyłem jego skuloną nad sterami postać. Zegary były potłuczone. Seria naprawdę celna. Trochę niżej i już byłoby po wszystkim. Walczymy dalej. Nie dajemy się. Jesteśmy zachwyceni naszymi kaemami, na pewno obaj myśliwcy dobrze od nas oberwali. Aż dziw, że żaden nie spadł. Atakują nadal: jeden z góry, drugi z dołu, lecz nasz ogień nie dopuszcza ich na bliższą odległość. Nagle Niemcy przestali strzelać. Poruszali skrzydłami i odlecieli na północ. Wzięliśmy kurs na Brześć. Podnieceni walką nie zauważyliśmy że nasz silnik pracuje bardzo ciężko, prawdopodobnie samolot ma poważne uszkodzenia. Dobrze, że jesteśmy nad własnym terenem i wyszliśmy cało z tak ciężkich opresji. Nauczeni doświadczeniem, że można także oberwać od własnych wojsk, lecimy w stronę lotniska bezdrożami. Już z daleka widać Brześć. Silnik coraz częściej zaczyna kichać, ale już dochodzimy do lotniska. Pilot wprost z kursu podchodzi do lądowania, ziemia zbliża się. W pewnym momencie czuję, że koła dotykają zielonej runi lotniska... Nagle słyszę jakiś ogromny trzask i tracę przytomność...''}}
 
Wypadek nastąpił na skutek wpadnięcia koła samolotu w lej po bombie. Załoga odniosła jedynie lekkie obrażenia. Zniszczony samolot był ostatnim, którym dysponowała eskadra{{odn|Pawlak|1982|s=174}}.<br />
12 września personel eskadry odjechał samochodami do [[Łuck|Łucka]]. Dowódca eskadry oczekiwał na dalsze rozkazy{{odn|Pawlak|1991|s=312}}.
 
13 września dowódca lotnictwa Armii „Modlin” [[Tadeusz Prauss|płk Tadeusz Prauss]] wydał podległym jednostkom rozkaz reorganizacyjny.
W części dotyczącej 41 eskadry rozpoznawczej brzmi on następująco{{odn|Pawlak|1991|s=312-313}}:
{{Cytat|''Na podstawie rozkazu NDL i OPL l.dz. 3/10/Op. z dnia 10.IX.39 zarządzam: <br />3. Kpt. Sawczyński St. obejmie d-two 41 esk. od kpt. Chrzanowskiego Wł. Rzut powietrzny będzie sformowany z rzutu pow. 51 esk., ponieważ ta eskadra nie jest w pełnym składzie. Kpt. Sawczyński pozostawi niezbędną ilość załóg i obsługi stosownie do ilości otrzymanych samolotów. Nadmiar personelu pod d-twem kpt. Chrzanowskiego skierować do m. Kuty, nadmiar materiału oddać w Bazie SPLdM w Łucku. Personel kierowany do m. Kuty zamelduje się u Kmdta SPLdM, który zarządzi dalszy transport. Przeorganizowane eskadry 41 i 51 oczekują na obecnym m.p. na dalsze rozkazy, które prześlę pod adres Kmdy Garnizonu Łuck.<br />Dowódca Lotnictwa Prauss płk pil.''}}
 
Po otrzymaniu rozkazu kpt. Chrzanowski przekazał [[Dowodzenie (wojsko)|dowodzenie]] i z nadwyżką personelu latającego udał się do [[Kuty (obwód iwanofrankiwski)|Kut]], a rzut kołowy skierował do [[Kołomyja|Kołomyi]].
<gallery>
Plik:Potez 25 A2 Salmson.JPG|[[Potez XXV]]
Plik:Pzl23 karas.jpg|[[PZL.23 Karaś]]<br /> (1937 – 1939)
Plik:RWD 8 - SP-BCE.jpg|[[RWD-8]]
Plik:PZL.43.jpg|[[PZL.43|PZL.43 Czajka]]<br /> (uzupełnienie)
</gallery>
 
2 857 417

edycji

Menu nawigacyjne