Statki czasu

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Statki czasu
The Time Ships
Autor Stephen Baxter
Tematyka fantastyka naukowa
Typ utworu powieść
Wydanie oryginalne
Język angielski
Pierwsze wydanie polskie
Data wydania polskiego 1995
Wydawca Zysk i s-ka

Statki czasu (ang. The Time Ships) – powieść fantastyczna autorstwa Stephena Baxtera wydana w 1995 roku.Jest autoryzowaną przez Wells Estate kontynuacją powieści Wehikuł czasu autorstwa Herberta George’a Wellsa, opowiada dalsze losy Podróżnika w Czasie.[potrzebny przypis]

Streszczenie utworu[edytuj | edytuj kod]

We wstępie znajduje się informacja, że książka została przepisana z bardzo starego papieru, który pokruszył się i był niemożliwy do odratowania. Pochodzenie tych notatek jest niewiadome, autor stwierdza, że treść książki jest przepisana z tych stron bez żadnych zmian.

Fabuła powieści zaczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym kończy się oryginalna powieść - Podróżnik w Czasie po powrocie z przyszłości postanawia wyruszyć w kolejną podróż. Dodatkowo, opisuje czytelnikowi dokładnie budowę wehikułu i podstawę jego działania - tajemniczy minerał, zwany plattnerytem, nazwanym tak na cześć tajemniczego nieznajomego, Gottfrieda Plattnera, który podarował mu fiolkę z próbką do zbadania.

Podróżnik wyrusza w przyszłość. W czasie lotu obserwuje wybuch Słońca i świat zostaje pogrążony w ciemnościach. Nagle zauważa tajemniczą istotę, którą nazywa Obserwatorem. Obserwator w pewnym momencie rusza w kierunku bohatera, który w nagłym odruchu strachu i przerażenia zatrzymuje wehikuł który rozbija się w roku 657.209. Kiedy Podróżnik dochodzi do siebie, postanawia się rozejrzeć po okolicy - okazuje się, że Słońce wcale nie wybuchło, a zostało otoczone olbrzymią skorupą. Rozglądając się po okolicy, znajduje posąg sfinksa - taki sam, jak ten widziany podczas poprzedniej podróży, gdy Morlokowie zaciągnęli jego pojazd do wnętrza. Wkrótce potem spostrzega grupę Morloków przy swoim wehikule, których bez namysłu atakuje.

Podróżnik w Czasie budzi się w dziwnym miejscu, na półprzezroczystej podłodze, pod którą widać gwiazdy i ze snopem światła padającego z góry. Okazuje się, że został pojmany przez Morloków i zabrany do Sfery - gigantycznej konstrukcji dookoła Słońca, obejmującej dawną orbitę Wenus. Wkrótce potem spotyka Nebogipfela - jednego z Morloków który staje się jego opiekunem w czasie pobytu w Sferze. Morlokowie dysponują zadziwiającą technologią, doskonałym systemem społecznym, ich ciała są także udoskonalone przez inżynierię genetyczną a cała rasa oddaje się w całości nauce i dąży do pogłębiania wiedzy.

Bohaterowi udaje się podstępem wykraść wehikuł i ruszyć z powrotem w przeszłość. W ostatnim momencie na pojazd wskakuje Nebogipfel i zostaje drugim czasowym argonautą.

Wehikuł zatrzymuje się w roku 1873 - Podróżnik postanawia przekonać samego siebie, że konstrukcja wehikułu czasu jest błędem. Spotkanie z Mosesem (jak jest nazywany młodszy odpowiednik podróżnika) zostaje brutalnie przerwane pojawieniem się molocha wojennego - wielkiej machiny z przyszłości, przypominającej czołg na słoniowych nogach. Trójka bohaterów zostaje uprowadzona do roku 1938, w którym Europa jest pogrążona od 20 lat w stanie wojny. Miasta znajdują się pod kopułami, chroniącymi je przed bombardowaniami. Okazuje się, że Rząd Wielkiej Brytanii postanawia użyć przeciwko Niemcom nowej broni - wehikułów czasu obawiając się, żeby Niemcy nie uzyskali tej technologii wcześniej. Ponieważ „Lord Raglan”, moloch który porwał bohaterów, został zbudowany z resztek z laboratorium Podróżnika, został on wysłany w celu sprowadzenia naukowca, aby zdradził on tajemnicę produkcji plattnerytu. Nebogipfel zauważa, że niemiecki wehikuł nie jest groźbą a realnym urządzeniem, gdyż obecna wersja historii znacznie odbiega od tego, co pamięta on z tego, czego nauczył się w Sferze.

Podczas nalotu, w którym zostaje uszkodzona Kopuła londyńska, ginie Moses, a Podróżnik wraz z Nebogipfelem w uszkodzonym wehikule rozpoczynają kolejną podróż w przeszłość. Ponieważ wehikuł nie ma sprawnego sterowania, lot w czasie trwa aż do wyczerpania się zasobów plattnerytu - czasowi argonauci rozbijają się w paleocenie a Nebogipfel zostaje ciężko ranny.

Po kilku miesiącach życia w dżungli, bohater spotyka znajomych z roku 1938 - teraz już 1944, którzy wyruszyli ich śladem do przeszłości. Niespodziewanie pojawia się Die Zeitmachine - niemiecki messerschmitt przerobiony na maszynę czasową, który zrzuca bombę karolinową na obóz brytyjski. Samolot zostaje zestrzelony, ale wybuch atomowy sprawia, że większość żołnierzy z przyszłości ginie a wszystkie molochy zostają zniszczone.

Ponownie uwięzieni w paleocenie ocaleni i ranni zakładają kolejny obóz. Osada zaczyna się rozwijać, głównie dzięki pomocy Nebogipfela, który korzystając ze swojej wiedzy tworzy z prostych składników leki, narzędzia czy papier. Nie mogąc też znieść uwięzienia na mieliźnie czasu, Nebogipfel wykorzystując wraki Die Zeitmachine i molochów, naprawia wehikuł którym przybył z Podróżnikiem do paleocenu i razem wyruszają w przyszłość.

W czasie podróży okazuje się, że osada odniosła sukces - w błyskawicznym tempie ludzkie miasta rozwijają się wokół podróżującego wehikułu, rozpoczyna się kolonizacja kosmosu. Jednak zanieczyszczenia środowiska i zachwianie równowagi w przyrodzie powodują najpierw gwałtowne ocieplenie klimatu, wielkie pożary z powodu przesycenia atmosfery tlenem a potem oziębienie klimatu, które zmienia całą planetę w zamrożoną kulę. Wehikuł zatrzymuje się w roku 1891, a bohaterowie giną zamarzając na śmierć.

Okazuje się jednak, że Konstruktorzy - myślące maszyny, potomkowie ludzkości, dobrze wiedzieli o podróżującym wehikule i czekali na jego przybycie. Wykorzystując nanotechnologię, naprawili oni ciała rozbitków, przywracając ich do życia. Po zaaklimatyzowaniu się do nowych czasów, Nebogipfel wyjaśnia swojemu towarzyszowi podróży intencje Konstruktorów - planują oni podróż do początku czasu i doceniając wkład Podróżnika w stworzenie pierwszego prototypu i w efekcie doprowadzenie do ich powstania, proponują mu uczestnictwo w tej wyprawie. Po krótkim wahaniu zgadza się on na uczestnictwo w tej podróży i razem z Nebogipfelem ruszają w wehikule w przyszłość, aby przeskoczyć do momentu w którym tytułowe Statki czasu Konstruktorów zostaną ukończone. Na miejscu Konstruktorzy zmieniają ciała podróżników w czystą informację, gdyż w swojej materialnej postaci nie mogliby oni przetrwać takiej podróży. Statki czasu wyruszają w przeszłość, oglądając narodziny Wszechświata, dochodząc do początku czasu. W czasie podróży kolejny raz spotyka Obserwatorów, którzy pokazują mu idealny, nieskończony wszechświat, Historię poszukiwaną przez Konstruktorów.

Tymczasem, Podróżnik odzyskuje swoje ciało i pierwszy wehikuł i orientuje się, że znajduje się w roku 1871. Podając się za Gottfrieda Plattnera, wręcza samemu sobie fiolkę z plattnerytem, podarowaną mu przez Konstruktorów, zamykając w ten sposób pętlę przyczynowo-skutkową.

Nebogipfel rozstaje się z Podróżnikiem - zamierza kontynuować podróż przez czas z potomkami Konstruktorów i Obserwatorami - i opuścić lokalną wielorakość historii i przejść na wyższy poziom - wielorakości wielorakości.

Bohater tymczasem, zadowolony z odzyskania swojego pierwszego wehikułu - wyrusza ponownie w przyszłość, do roku 802.701 aby uczynić to, co zamierzał w czasie swojej drugiej podróży w Czas, tak nieoczekiwanie zakończonej uwięzieniem w Sferze - uratować Weenę. Udaje mu się dokonać tego w ostatnim momencie - widzi także swojego odpowiednika, który ucieka w przeszłość i który dopiero doświadczy wszystkich podróży przez Historie.

Po uratowaniu Weeny postanawia zniszczyć wehikuł a także próbuje uczyć Elojów, aby zmniejszyć ich zależność od Morloków i uwolnić ten świat od powolnej degradacji i degeneracji. Spisuje wszystkie swoje przygody i wkłada je do skrzynki zalanej platterytem, licząc, że odnajdzie to inny Podróżnik w Czasie. Na końcu dodaje, że wyrusza do podziemi Morloków aby spróbować się z nimi porozumieć i obiecuje dopisać wynik tych rozmów.

Książka kończy się informacją, że żadnego dopisku nie znaleziono.

Nagrody[edytuj | edytuj kod]

Stephen Baxter dostał za powieść nagrodę Johna B. Campbella oraz nagrodę BSFA w 1995 roku i nagrodę Philipa K. Dicka w 1996. W tym samym roku książka była nominowana do nagrody Hugo.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]