Stosunki białorusko-polskie

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Położenie Białorusi i Polski na mapie Europy

Stosunki białorusko-polskie – relacje międzynarodowe łączące Białoruś i Polskę, oficjalnie potwierdzone 2 marca 1992 roku. Polska była jednym z pierwszych krajów, które uznały niepodległość Białorusi.

Granica polsko-białoruska licząca ponad 418 kilometrów jest także zewnętrzną granicą Unii Europejskiej.

Obecnie relacje dyplomatyczne pomiędzy oboma krajami są bardzo niepewne. Problem mniejszości polskiej na Białorusi liczącej ponad 400 000 osób[1] oraz zwalczania opozycji demokratycznej odbija się negatywnie na stosunkach pomiędzy oboma krajami. Od II połowy lat 90. postępowanie władz Polski wobec Białorusi odbywało się w ramach formuły „krytycznego dialogu”[2].

W chwili obecnej Polska posiada trzy placówki dyplomatyczne na terenie Białorusi, którymi są ambasada RP w Mińsku i konsulaty generalne w Brześciu oraz Grodnie. Białoruś natomiast posiada swoje placówki w Warszawie (ambasada), Gdańsku i Białymstoku (konsulaty generalne), a także w Białej Podlaskiej (konsulat).

Według ostatniego spisu powszechnego w Polsce zamieszkuje mniejszość białoruska, która liczy około 48 700 osób.

Nawiązanie współpracy[edytuj | edytuj kod]

Flaga Białorusi do 1995 roku

Początek stosunków z Białorusią nie był pomyślny – władze białoruskie unikały potwierdzenia granicy z Polską odwołując się do argumentu, że ich państwo nie było stroną polsko-sowieckiego traktatu z 16 sierpnia 1945[3]. Ponadto wysuwano żądania autonomicznego okręgu białostockiego i uznania go za ziemię etnicznie białoruską[3]. W tych okolicznościach niemożliwe było wystosowanie wspólnej deklaracji politycznej podczas wizyty ministra Krzysztofa Skubiszewskiego w październiku 1990 roku[3]. Klimat poprawił się dopiero po ogłoszeniu niepodległości przez Białoruś 25 sierpnia 1991 – Sejm odniósł się do tego faktu w uchwale z 31 sierpnia, a 27 grudnia Polska oficjalnie uznała Białoruś[3]. Podczas wizyty premiera Wiaczesława Kiebicza w październiku 1991 podpisano Deklarację o dobrym sąsiedztwie, wzajemnym zrozumieniu i współpracy[3]. Z kolei w marcu 1992 doszło do wizyty szefa białoruskiej dyplomacji Piotra Krauczanki[3] – podpisano wówczas porozumienia dotyczące stosunków dyplomatycznych i konsularnych[4]. W 1992 uzgodniono otwarcie trzech nowych przejść granicznych, kwestię dostaw węgla na Białoruś oraz powołanie wspólnego banku komercyjnego[4]. Zawarto też szereg umów, dotyczących m.in. ruchu osobowego, współpracy transgranicznej, ochrony i popierania wzajemnych inwestycji oraz wspólnej walce z przestępczością[4]. 23 czerwca 1992 podpisano najważniejsze porozumienie – Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, wzorowany na analogicznej umowie z Ukrainą, ale z wyraźnie słabszym mechanizmem konsultacji dwustronnych[4].

Na przeszkodzie w pogłębianiu współpracy stanęły odmienne wizje rozwoju obydwu państw – Polska zdecydowała się bowiem na kurs euroatlantycki[4], zaś postkomunistyczne elity rządzące Białorusią nie zamierzały ani demokratyzować kraju, ani radykalnie ograniczać związków z Rosją[5]. Białoruś nie podejmowała zatem inicjatyw mających zbliżyć ją do Zachodu, preferowała jedynie współpracę w wybranych dziedzinach – dążyła np. do zwiększenia możliwości tranzytu towarów przez Polskę, budowy linii szerokotorowej do Gdańska i dzierżawy statków handlowych[5]. W związku z coraz bardziej różniącym się podejściem do wizji przyszłości swoich państw doszło do zgrzytu dyplomatycznego w czasie wizyty premier Hanny Suchockiej w Mińsku w dniu 18 listopada 1992 roku – zwrócenie przez nią uwagi na fakt zbliżenia białorusko-rosyjskiego odebrano jako zarzut o niechęć do funkcjonowania jako suwerenne państwo[5].

Z drugiej strony zachowana została ogólna dynamika stosunków politycznych, a w latach 1993–1994 nawiązano współpracę wojskową[5]. Polsce zależało bowiem na nieuczestniczeniu Białorusi w Traktacie taszkenckim, który zakładał budowę organizacji wojskowej w ramach WNP[6]. Rozwijała się także współpraca gospodarcza – w 1992 obroty w handlu przekroczyły 0,3 mld USD, a Polska była tym samym głównym partnerem handlowym Białorusi, nie licząc państw WNP[6]. Niski stopień wolnorynkowych przemian osłabił jednak ten czynnik w kolejnych latach[6]. Drażliwą kwestią we wzajemnych relacjach były sprawy związane z Polakami na Białorusi i działalnością polskich księży katolickich, których strona białoruska oraz Cerkiew prawosławna oskarżały o prowadzenie działalności politycznej[6]. W umocnieniu relacji nie pomogła nawet wizyta prezydenta Lecha Wałęsy w dniach 28-29 czerwca 1993 roku[6]. Koniec roku 1993 i rok 1994 przyniosły zdecydowane sygnały o odmiennych koncepcjach geopolitycznych w obu państwach – w odpowiedzi na zapytanie ze strony Polski o jej przystąpienie do NATO strona białoruska wyraziła niepokój perspektywą bezpośredniego sąsiedztwa z Sojuszem[7]. Wielu białoruskich polityków odbierało polski krok jako działanie przynajmniej nieprzyjazne wobec swego kraju, a opinię tę podzielała duża część białoruskiego społeczeństwa[7]. W tej sytuacji słabło znaczenie polityków nastawionych prozachodnio[7]. Ponadto 5 stycznia 1994 strona białoruska podpisała Traktat taszkencki, a 26 stycznia tego samego roku zdymisjonowany został przewodniczący Rady Najwyższej Stanisław Szuszkiewicz, uchodzący za polityka umiarkowanie prozachodniego[7].


Kryzys i krytyczny dialog[edytuj | edytuj kod]

Flaga Białorusi od 1995 roku

W lipcu 1994 prezydentem Białorusi został Alaksandr Łukaszenka – już pierwsze jego posunięcia wzbudziły niepokój strony polskiej, gdyż nowy prezydent wstrzymał proces przekazania arsenału jądrowego Rosji oraz zapoczątkował politykę reintegracji z Moskwą[7]. Narastały również problemy związane z działalnością polskich księży, gdyż od lipca 1994 zaostrzyły się przepisy regulujące ich pracę[8]. Ponadto pogorszyła się sytuacja mniejszości polskiej, w związku z zaostrzeniem się tendencji autorytarnych w polityce wewnętrznej, przejawem czego było m.in. ograniczenie swobody wypowiedzi i zgromadzeń[8]. Słabła też współpraca gospodarcza, a wizyty polskich polityków (marszałka Sejmu Józefa Oleksego, czy ministra spraw zagranicznych Andrzeja Olechowskiego – obie w 1994) nie wpłynęły na zmianę ogólnych tendencji[8]. Kolejni polscy ministrowie spraw zagranicznych (Władysław Bartoszewski, Dariusz Rosati) wyrażali wolę poprawy stanu relacji oraz podjęcia zabiegów na rzecz wzmocnienia niezależności Białorusi, lecz polityka zbliżenia z NATO była źle odbierana przez stronę białoruską[8]. Od wiosny 1996 wyraźne w polskiej polityce wobec Białorusi były z jednej strony działania na rzecz kontynuowania dialogu, zaś z drugiej stopniowe naciski na zmianę polityki wewnętrznej reżimu[8]. 30 marca 1996 doszło do spotkania prezydentów obu państw, na którym omówiono m.in. współpracę w ramach euroregionów Bug i Niemen[9]. Aleksander Kwaśniewski powiedział, że Białoruś ma prawo integrować się z Rosją, powtórzył jednak tezę, że suwerenne państwo białoruskiej jest Europie potrzebne[9]. Spotkał się także z przedstawicielami opozycji w Grodnie[9]. Tymczasem już 2 kwietnia 1996 podpisany został układ o utworzeniu Stowarzyszenia Rosji i Białorusi[9]. Jeszcze 20 lipca 1996 polska dyplomacja podjęła próbę budowy tzw. trójkąta brzeskiego, czyli trójstronnej współpracy polsko-białorusko-ukraińskiej, jednak Białoruś uznała, że nie będzie pogłębiać relacji z państwami krytycznie odnoszącymi się do jej polityki wewnętrznej[10]. Z kolei 21 września 1996 doszło do spotkania premierów obu państw z okazji otwarcia polskiej szkoły w Grodnie i białoruskiej w Kleszczelach, jednak były to już ostatnie przykłady tego rodzaju współpracy w pierwszych latach rządów Łukaszenki[10].

W listopadzie 1996 sytuacja wewnętrzna na Białorusi zaostrzyła się – prezydent przedłużył swoją kadencję o półtora roku oraz usunął opozycję z parlamentu[10]. Ograniczanie swobód obywatelskich uderzało także w zamieszkujących Białoruś Polaków[10]. Jeszcze 20 listopada zainicjowano wspólny apel prezydentów Polski, Ukrainy i Litwy, którzy wezwali Białoruś do rozwiązania kryzysu drogą konstytucyjną oraz poszanowania standardów demokratycznych i praw obywatelskich[10]. Spotkało się to z negatywną reakcją Białorusi, która oskarżyła sąsiadów o ingerencję w sprawy wewnętrzne[10]. W związku z naruszeniami elementarnych standardów wyniki referendum zmieniającego konstytucję nie zostały uznane przez państwa Europy Zachodniej, co przyczyniło się do izolacji Białorusi na arenie międzynarodowej[10]. Od tego momentu dyplomacja polska przyjęła strategię tzw. krytycznego dialogu – otwarcie krytykowano antydemokratyczne działania reżimu i obniżono rangę wzajemnych relacji, ale nie doszło do całkowitego ich zawieszenia z obawy o zupełne zdominowanie Białorusi przez Rosję[10]. Przyjęta w tej postaci koncepcja miała koncentrować się na ochronie praw mniejszości polskiej oraz polskich interesów gospodarczych[11].

26 marca 1997 Łukaszenka zasugerował, że Polacy z Grodzieńszczyzny nie są lojalnymi obywatelami państwa[11]. Problemem pozostawały też bariery współpracy gospodarczej, związane z brakiem reform[11]. W tych okolicznościach Polska podjęła próbę nacisku na Białoruś poprzez dyplomację wielostronną – temat sytuacji na Białorusi poruszono np. na spotkaniu przywódców 12 państw Europy Środkowo-Wschodniej we wrześniu 1997 w Wilnie[11]. Polska chciała skorzystać również z szansy nawiązania dialogu podczas swego przewodnictwa w OBWE, gdy w lutym 1998 do Mińska przybył Bronisław Geremek – Białoruś całkowicie odrzucała jednak krytykę wobec działań podejmowanych przez reżim[11]. Ponadto w czerwcu 1998 pogłębił się rozdźwięk pomiędzy Białorusią a Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi, w związku z potraktowaniem zachodnich dyplomatów przy okazji sprawy osiedla Drozdy[11]. Po tych wydarzeniach Zachód objął Białoruś sankcjami, jednak Polska nie przyłączyła się do tych działań, a już w styczniu 1999 ambasador powrócił do Mińska[11].

22 stycznia 1999 uchwalono Posłanie Sejmu do Narodu Białoruskiego, w którym wyrażono wsparcie dla tej części narodu Białoruskiego, która pragnie demokracji i gospodarki budowanej w oparciu o zasady rynkowe[12]. Władze białoruskie potępiły ten krok, a pod polską ambasadą pikietowano[12]. W tym samym roku rząd wsparł finansowo stację Radio Racja[12], a marszałek Sejmu Maciej Płażyński spotkał się z Siamionem Szareckim[12]. W 2001 roku strona polska skrytykowała przebieg wyborów prezydenckich, ale ogólna postawa polskiej dyplomacji pozostawała zdecydowanie bardziej nastawiona na współpracę niż stanowisko Unii Europejskiej i pozostałych państw NATO[12]. Politykę powiązania zacieśniania relacji w zależności od poprawy sytuacji wewnętrznej kontynuowały też kolejne rządy po wyborach parlamentarnych z 2001 roku[13]. Po 11 września 2001 roku podjęto jednak próbę przełamania impasu – na organizowaną w Warszawie konferencję dotyczącą zwalczania terroryzmu zaproszono przedstawiciela prezydenta Łukaszenki, a w listopadzie 2001 i marcu 2002 doszło do spotkania ministrów spraw zagranicznych[13]. Ponadto w styczniu 2002 polska dyplomacja zaproponowała utworzenie grupy polsko-rosyjskiej do spraw Białorusi, a w listopadzie 2002 Polska nie zdecydowała się na przyłączenie do ponowionych przez UE i USA sankcji wobec przedstawicieli reżimu[13]. W maju tego samego roku przeprowadzono wspólne ćwiczenia służb granicznych[13]. Rządowi nie udało się jednak wykorzystać napięć w stosunkach rosyjsko-białoruskich[13]. Optymistycznym sygnałem była natomiast stopniowa poprawa wymiany handlowej, której obroty sięgnęły 0,5 mld USD w 2003 roku[13]. Jeszcze w 2003 doszło też do wizyty marszałka Senatu Longina Pastusiaka oraz premiera Leszka Millera na Białorusi[14]. Stanowisko strony białoruskiej pozostawało jednak niezmienne – wyrażano wolę współpracy dwustronnej, ale odrzucano postulaty zmiany polityki wewnętrznej[14].

Nowe problemy w stosunkach wzajemnych wiązały się z przyjęciem Traktatu akcesyjnego – nakładał on na Polskę obowiązek wprowadzenia wiz dla obywateli Białorusi, co wiązało się z wysokimi kosztami finansowymi przy przekraczaniu granicy[14]. Z drugiej strony 30 kwietnia 2004 udało się zawrzeć nową umowę gospodarczą[14]. Kolejne kwestie sporne wiązały się z dalszymi nieprawidłowościami przy białoruskich wyborach – w 2004 Unia Europejska skrytykowała przebieg referendum, a w 2006 wyborów prezydenckich[14]. Z kolei w związku z oskarżeniami o łamanie praw pracowniczych Białoruś utraciła prawo do korzystania z preferencyjnej taryfy celnej w handlu z Unią Europejską[14]. Ponadto po pomarańczowej rewolucji w końcu 2004 reżim Łukaszenki jeszcze bardziej zaostrzył represje wobec opozycji, mediów, a także niezależnych stowarzyszeń, w tym jednej z najliczniejszych organizacji – Związku Polaków na Białorusi[15]. Polityka wobec mniejszości polskiej przyczyniła się do pogorszenia relacji[15]. W czerwcu 2005 roku Białoruś rozpoczęła wydalanie polskich dyplomatów, a w lipcu Warszawa odwołała swojego ambasadora[16]. Kryzys utrzymywał się także za rządów PiS-u, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin[16]. Początkowo z protestami strony białoruskiej spotkało się również przyjęcie przez Sejm Ustawy z dnia 7 września 2007 r. o Karcie Polaka[16].


Próby normalizacji[edytuj | edytuj kod]

Okazją do podjęcia zmiany we wzajemnych relacjach było mianowanie nowego ambasadora w Mińsku w grudniu 2007 i próba odbudowy kontaktów roboczych[16]. Działania te zainicjował przez nowy rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego[16]. Już w lutym 2008 roku Łukaszenka złagodził krytykę Karty Polaka, a podczas corocznego orędzia w kwietniu tego samego roku odniósł się do Polaków zamieszkujących Białoruś życzliwie[16]. W związku z ograniczeniem represji na Białorusi Polska wsparła ideę włączenia tego kraju do zainicjowanego przez siebie programu Partnerstwa Wschodniego[16]. 12 września 2008 roku doszło do wizyty Radosława Sikorskiego na Białorusi – była to pierwsza od 4 lat wizyta polskiego ministra spraw zagranicznych w tym kraju[17]. Jeszcze przed wyjazdem minister stwierdził, że[17]:

Polska życzy sobie lepszych, normalniejszych stosunków ze swoimi białoruskimi sąsiadami, liczymy na to, że kraj ten stanie się ważnym partnerem w ramach Partnerstwa Wschodniego

— Wypowiedź ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego przed wizytą na Białorusi

Białoruskie wybory parlamentarne z września 2008 roku nie były ocenione przez Zachód tak negatywnie jak poprzednie głosowania, w związku z czym złagodzono restrykcje wobec reżimu[18]. Doszło też do spotkań przedstawicieli Unii Europejskiej z władzami Białorusi[17]. 1 listopada 2008 roku strona polska obniżyła ceny wiz dla Białorusinów[17]. Podjęto także rozmowy na temat liberalizacji polityki wizowej oraz poruszono tematykę pracy konsulatów[19]. 23 lutego 2009 roku Białoruś odwiedził wicepremier Waldemar Pawlak – doszło wówczas do spotkania z wicepremierem Andriejem Kobiakowem i premierem Siarhiejem Sidorskim[19]. 7 maja 2009 roku izolacja Białorusi, przy zdecydowanym wsparciu strony polskiej, została ostatecznie przełamana – przy udziale przedstawiciela prezydenta Łukaszenki zainaugurowano Partnerstwo Wschodnie[19].


Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Według spisu powszechnego.
  2. Rafał Czachor, Stosunki polsko-białoruskie, [w:] M.S. Wolański (red.), Polityka zagraniczna Polski w latach 2004-2011, Polkowice 2013, s. 263-278, ​ISBN 978-83-61234-61-6​.
  3. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 226. ISBN 978-83-60807-13-2.
  4. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 227. ISBN 978-83-60807-13-2.
  5. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 228. ISBN 978-83-60807-13-2.
  6. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 229. ISBN 978-83-60807-13-2.
  7. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 230. ISBN 978-83-60807-13-2.
  8. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 231. ISBN 978-83-60807-13-2.
  9. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 232. ISBN 978-83-60807-13-2.
  10. a b c d e f g h Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 233. ISBN 978-83-60807-13-2.
  11. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 234. ISBN 978-83-60807-13-2.
  12. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 235. ISBN 978-83-60807-13-2.
  13. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 236. ISBN 978-83-60807-13-2.
  14. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 237. ISBN 978-83-60807-13-2.
  15. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 238. ISBN 978-83-60807-13-2.
  16. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 239. ISBN 978-83-60807-13-2.
  17. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 240. ISBN 978-83-60807-13-2.
  18. Łukaszenko może wjechać do Unii. zw.com.pl, 2008-10-13. [dostęp 2010-01-23].
  19. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 241. ISBN 978-83-60807-13-2.