Trout Mask Replica

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Trout Mask Replica
Album studyjny grupy Captain Beefheart and His Magic Band
Wydany 16 czerwca 1969
Nagrywany marzec 1969
Gatunek rock awangardowy
Długość 78:51
Wytwórnia Straight
Producent Frank Zappa
Oceny
  • Allmusic 5/5 gwiazdek[1]
  • Rolling Stone 4/5 gwiazdek[2]
  • Piero Scaruffi 9.5/10 gwiazdek[3]
Płyta po płycie

Trout Mask Replica – podwójny, awangardowy album grupy Captain Beefheart and His Magic Band nagrany w marcu 1969 r. w ciągu 4,5 godziny i wydany w czerwcu 1969 r.

W 2003 album został sklasyfikowany na 58. miejscu listy 500 albumów wszech czasów magazynu Rolling Stone[4].

Historia powstania płyty[edytuj | edytuj kod]

Praca nad albumem trwała w przybliżeniu od sierpnia 1968 r. do kwietnia 1969 r. Zespół w składzie: Don Van Vliet (Captain Beefheart): saksofon tenorowy, saksofon sopranowy, klarnet basowy, harmonijka, wokal; Jeff Cotton (Antennae Jimmy Semens): gitara; Bill Harkleroad (Zoot Horn Rollo): gitara, flet; Mark Boston (Rockette Morton): gitara basowa, narracja; Victor Hayden (Mascara Snake): klarnet basowy, wokal; John French (Drumbo): perkusja, wokal – przebywał właściwie w zamkniętym, wynajętym przez nich domu i przez kilkanaście godzin dziennie pracował nad utworami skomponowanymi przez Beefhearta. Ponieważ nie znał on nut, transkrypcji dokonywał John French.

Zespół żył w krańcowych warunkach pozbawiony jakiegokolwiek źródła dochodu (czeki, które dostawali głównie od matki Dona, wystarczały na czynsz). Grupa żywiła się wyłącznie soją z puszek i dokonywała kradzieży. Po aresztowaniu zostali wykupieni przez producenta albumu Franka Zappę.

Muzycy byli dla Dona narzędziami w kształtowaniu (rzeźbieniu) muzyki. Wymagał od nich rzeczy nadzwyczajnych. Był wybitnym konceptualistą i muzycy musieli grać taki rodzaj muzyki, jakiego nikt przed nimi nie zagrał. Partie muzyczne, których się uczyli były niemożliwe do zagrania, nikt przed nimi (ani po nich) nie wyobrażał sobie, że można nawet tak grać. Bill codziennie pracował przez 9 miesięcy nad elementami wymyślonymi przez Dona, które po prostu były niemożliwe do wykonania. Po tym okresie opanował 80% z nich. Wówczas żaden muzyk na świecie nie był w stanie zagrać tego, co on. Aby to lepiej uzmysłowić: Don podchodził do fortepianu i uderzając wszystkimi dziesięcioma palcami w klawiaturę tworzył specyficzny akord. Ten akord powinien być według niego zagrany na gitarze. Gitara ma tylko 6 strun, ale zasłanianie się tym w ogóle nie trafiało Beefheartowi do przekonania. Gitarzyści musieli wymyślić taki sposób grania, aby ten właśnie akord został w pełni zagrany na gitarze.

Ponieważ pokój na próby był bardzo mały, na jego środku znajdowała się perkusja a reszta muzyków rozmieszczona była w kątach. Pozwalało to Johnowi na lepszą kontrolę tego, co grali muzycy i wprowadzanie korekt.

O ile muzycy byli narzędziami w rzeźbieniu muzyki, tak sama muzyka wykazuje wiele podobieństw z malarstwem, a zwłaszcza z ekspresjonistyczną abstrakcją. Malarstwo takich twórców jak Jean Dubuffet, Franz Kline, Willem de Kooning, Hans Hoffman, Archille Gorky a zwłaszcza Jackson Pollock przedzierało się przez realizm w malarstwie w podobny sposób jak Beefheart przez ustalone, wręcz spetryfikowane elementy muzyki popularnej. Beefheart jest przecież wyśmienitym malarzem, w duchu wymienionym powyżej, chociaż rzadko całkowicie abstrakcyjnym.

Jeśli chodzi o wpływy muzyczne, to trzeba wymienić Ornette'a Colemana, Alberta Aylera i Rolanda Kirka. Jednak jeśli prześledzimy drogę rozwoju muzyki Beefhearta, to najbliższe powinowactwo znajdziemy u Johna Coltrane'a. Obaj w podobny sposób przedzierali się przez blues. U Beefhearta kulminacją tej drogi jest Trout Mask Replica, a u Coltrane'a prawdopodobnie Live in Seattle z 1965 r.

Płyta miała być pierwotnie nagrywana w domu, gdyż Beefheart chciał osiągnąć efekt polowych nagrań bluesowych i etnicznych, a także z powodu braku pieniędzy na wynajęcie studia. Dźwiękowiec Dick Kunc porozmieszczał w całym domu i poza nim mikrofony (np. wokal miał być nagrywany w łazience, instrumenty dęte w ogrodzie, klarnet basowy w kuchni, perkusja w pokoju gościnnym itd). Po dokonaniu nagrań Beefheart stwierdził, że ich jakość jest zbyt niska i zażądał od Zappy wynajęcia studia.

Studio w Whitney (należące do mormonów) zostało wynajęte na 6 godzin z braku pieniędzy. Czyli w ciągu 6 godzin zespół musiał nagrać 20 utworów! Normalna wówczas szybka sesja nagraniowa, to pięć sześciogodzinnych sesji, aby zrobić podstawowe nagrania 12 utworów, czyli ok. 2,5 godziny na jeden. Zrobienie dobrego nagrania perkusji zabierało wtedy ok. 2-3 godzin itd. Łatwo obliczyć, że zespół otrzymał na każdy utwór 18 minut i to zakładając, że nie będzie żadnych zerwanych strun i innych, podobnych, pozornie drobnych przeszkód. Zespół był jednak tak zgrany i czuł się tak pewnie, że wszyscy jednocześnie powiedzieli Nie ma sprawy! Zappa był przekonany, że zadanie jest niewykonalne. Zasiadł za stołem mikserskim, ponastawiał wszystko do nagrania i... zasnął myśląc, że uda im się nagrać jeden lub maksymalnie 2 utwory! Kiedy się obudził – album był nagrany. Grupa dokonała tego w 4,5 godziny wliczając w to kilka zerwanych strun, złamanie stopki do bębna i wyłożenie perkusji tekturą do kilku utworów.

Następnym problemem było nagranie wokalu Beefhearta, bowiem odmówił on założenia słuchawek. Wszedł do dźwiękoszczelnego pomieszczenia, stanął przed mikrofonem i zaczynał śpiewać po zasygnalizowaniu. Podkłady były puszczane jak najgłośniej ale Beefheart prawie ich nie słyszał. Mimo tego wokal został nagrany za pierwszym razem i nie uległ żadnym poprawkom.

Don Preston (muzyk Zappy) wspomina rozmowę z Zappą Kiedy Beefheart nagrał album Trout Mask Replica, był on całkowicie zachwycony zespołem, ponieważ wszedł on do studia i nagrał cały album... za pierwszym podejściem - właściwie bez żadnej przerwy. Jednak sprawa była taka, że Zappa nie był z tego całkowicie zadowolony ... Frank powiedział, że zespół powinien zrobić drugie nagranie, tak na wszelki wypadek, gdyby potrzebował zastąpić jakąś część nagrania innym. Więc poprosił ich aby zrobili to jeszcze raz i ponownie oni nagrali cały album za jednym ujęciem. Zappa był całkowicie zadziwony, gdyż druga wersja była całkowicie identyczna z pierwszą.

W wywiadzie udzielonym Dickowi Lawsonowi w sierpniu 1969 r. Frank powiedział: [...]Nowy album, który on /Beefheart/ właśnie zrobił jest 2-płytowym zestawem i jego korzenie, to blues Delty a także awangardowy jazz – jak Cecil Taylor, Thelonious Monk i John Coltrane, i wielu innych. Naprawdę można usłyszeć te wpływy i są one doskonale połączone w nowy muzyczny język. To wszystko jest jego. I nie przypomina niczego, co robią inni. I słowa także są jego [...].

6 kwietnia Zappa zakończył miksowanie materiału muzycznego albumu. W kwietniu lub maju odbyła się sesja fotograficzna do albumu w Garden of Topanga Canyon House, której plonem jest być może najlepszy zestaw zdjęć wykonanych kiedykolwiek zespołowi muzycznemu.

Album ten przez niektórych znawców, krytyków i fanów uważany jest za najlepszą kiedykolwiek nagraną płytę. W Anglii dotarł do 21 pozycji na liście najpopularniejszych albumów, co jest wynikiem sensacyjnym.

Utwory[edytuj | edytuj kod]

Frownland: ulubiony utwór zespołu podczas koncertów. Zaczyna się rytmem na 7/8 a następnie każdy z muzyków wykonuje swoją partię rytmiczną i tonację, a gdy wszyscy muzycy schodzą się w pewnym momencie, rozpoczyna się następny segment. Każdy dźwięk jest tu oryginalny, każde uderzenie w struny jest oryginalne, każda sekunda utworu jest oryginalna. Tu nic się nie powtarza, to co się przed chwilą zagrało, nie ma wpływu na to, co się gra W TYM MOMENCIE. Każda chwila utworu jest autonomiczną, absolutną jednostką. Mniej więcej po ok. 50 sekundach muzyka staje się rwącym potokiem, dźwięki instrumentów zderzają się w złożonych kontrapunktowych wzorach. Mimo tego wszystkiego jest to blues! Partie gitarowe z utworu "Kandy Korn" ze Strictly Personal, które wydawały się tak awangardowe, z obecnego punktu widzenia były tylko przyczółkiem tego, co mamy tutaj, gdzie obie gitary walczą ze sobą, aby rozdzielić się i zagrać swoje zupełnie niezależne partie i znów się spotkać. Być może najlepszy utwór płyty. Mimo takiego uderzenia dźwiękowego, Beefheart zaprasza słuchacza na wspólną podróż przez krainę jego muzyki:

Weź moją rękę i chodź ze mną
Jeszcze nie jest dla ciebie za późno
Jeszcze nie jest za późno dla mnie
Aby znaleźć mój kraj rodzinny.

Paradoksalnie ten kraj, to nie jest kraj z końca lat 60., kraj hipisów (których Beefheart nienawidził) i psychodelicznego szaleństwa. Ten kraj to Ameryka zbudowana na ideach i ideałach, które stanowiły o jej wielkości[5][6][7].

The Dust Blows Forward 'N the Dust Blows Back: wiersz Beefhearta, został nagrany w domu na magnetofonie (stąd charakterystyczne kliknięcia). To pierwszy z utworów, które pozostały na płycie z sesji domowej. Tekst traktuje o pewnym siedemdziesięciolatku, który wspomina swoją wędkarską wyprawę. Ucieczka z Frownland, to może być ucieczka do czystej natury, dziczy nawet, gdzie rzeczy umierają i odradzają się nieustannie[8][9][10].

Dachau Blues: utwór o II wojnie światowej i Hitlerze. Nigdy nie był wykonywany na koncertach. Jest bardzo intensywny, Don dmie w swój basowy klarnet, jakby to była desperacka, ostatnia próba zatrzymania wojny z wszystkimi jej okropnościami... Muzyka jest mroczna, dość konwulsyjna, coś jak "Guernica" Picassa. Pod koniec utworu głos Beefhearta prawie całkowicie zagłusza muzyków, tak że nie można w pełni podziwiać ich wirtuozerii. Mamy tu przeciwieństwo natury; tu nie ma nic naturalnego. Natura człowieka zawsze niepokoiła Beefhearta i wydaje się, że dla niego natura człowieka nie była naturalna, bowiem degeneruje ją intelekt[11][12][13].

Ella Guru jest znakomitym, jednym z najlepszych na płycie, utworem, niepozbawionym przy tym humoru. Trudny, szybki, jest zarazem wzorem, jak można skomplikowaną, niejasną i porwaną kompozycję utrzymać w zdyscyplinowanym kształcie. Inspiracją do tego utworu była fanka grupy (jedyna?!), która zwykła była przychodzić na ich koncerty ubrana niezwykle kolorowo i ekscentrycznie. Wokal Dona jest fantastycznie dopełniony przez wysoki, niemal histeryczny głos Jeffa Cottona. Jest to utwór miłosny, w pewien sposób nawiązujący do przeboju O'Kaysions z 1968 r. "Girl Watcher". Fast 'n bulbous to beefheartowskie określenie słynnego kremu nawilżającego; mamy go również i w scenariuszu do Uncle Meat Zappy i kilkakrotnie pojawia się na Trout Mask Replica[14][15][16].

Hair Pie: Bake 1 jest utworem nagranym w domu, a więc perkusja była wyłożona tekturą. Don i Victor Hayden poszli ze swymi instrumentami w chwasty, ok. 50 jardów od domu i chodzili sobie dmąc w swoje instrumenty. Dlatego słychać szelest liści i dwoje dzieci, które przyszły w trakcie sesji nagraniowej (Beefheart nawet z nimi rozmawia. Ci trzynastoletni chłopcy, to przyjaciele Erica Drew Feldmana, późniejszego, od 1976 r., muzyka grupy!). Przesłuchanie "Hair Pie" w wersji domowej i studyjnej pozwala częściowo uwierzyć wypowiedzi Dona, że tę partię saksofonową zagrał ponad 120 razy! Nawet jeżeli przesadził, to jednak wyraźnie słychać, że są one bardzo podobne, nie były to jednorazówki niemożliwe do powtórzenia. Hair pie w slangu amerykańskim oznacza po prostu cunnilingus. Zappa domiksował do tego duetu zespół wykonujący "Hair Pie: Bake 2", co dało dziwny efekt rozdarcia, mimo że "Hair Pie: Bake 2" był zasadniczo tym samym utworem tylko nagranym w studiu. Łączenie takich ksenochronicznych elementów, to wyraźny wpływ Charlesa Ivesa. Efekt ten zostanie potem powtórzony w "The Blimp". John Corbett w szkicu "The Dust Blows Back" umieszczonym w broszurce dołączonej do antologii CB and HMB Grown Fins sugeruje, że nagranie to przypomina nagrania Petera Brotzmanna i Hana Benninka Schwarzwaldfahrt, dokonane podczas ich wyprawy do Czarnego Lasu z magnetofonem[17][18][19].

Moonlight on Vermont: został nagrany 9 miesięcy wcześniej przez nieco inny skład grupy. Wydaje się spokrewniony z pochodzącymi z bluesa Delty kawałkami ze Strictly Personal, ale wyraźnie na wyższym poziomie. Jest stosunkowo prosty, nie ma tak skomplikowanej struktury jak inne utwory z Trout Mask Replica. Jest to utwór o wpływie księżyca na dziwne zachowanie się miejscowych ludzi. W końcowej partii utworu Don wyśpiewuje wspaniałą wersję starego hymnu religijnego "Old Time Religion" zmieszaną z refrenem Come Out to Show Dem pochodzącym z utworu "Come Out" Steve'a Reicha z 1966 r. Wiodącą partię wyznaczono gitarze, która tworzy podstawę utworu dość prostym i melodyjnym riffem. Ta skrzecząca gitara, to telecaster Billa Harkleroada podłączony do 8-stopowej wysokości wzmacniacza Showman. Można także rozpatrywać ten utwór jako antytezę romantycznej ballady z 1943 r. "Moonlight in Vermont" Johna Blackburna i Karla Suessdorfa. Ta sielska piosenka (II Wojna Światowa była w swoim apogeum!) była wykonywana przez Margaret Whiting, Johnny'ego Matisa i nawet Raya Charlesa. Jednak najsłynniejsze wykonanie należy do Franka Sinatry. Znalazło się ono na albumie Come Fly with Me z 1958 r. Utwór Beefhearta pokazuje naturę groźną, ale to, co najbardziej go niepokoi, to ludzka natura[20][21][22].

Pachuco Cadaver był jednym z tych utworów, w którym wszyscy grali w podobnej tonacji i sekwencji czasowej, w sumie jest to szybkie boogie. Partie perkusji i gitar są zsynchronizowane. Utwór ten był wykonywany na koncertach często jako utwór instrumentalny. Ale byłby to utwór zbyt prosty i Don wymyślił partię basową, która jest w zupełnie innej sekwencji czasowej i brzmi nieco dziwacznie na tle normalnych instrumentów. Jeden z najlepszych tekstów Beefhearta na tej płycie. Pod koniec utworu Don sięga do swej muzycznej przeszłości w refrenie, który jest jego ulubioną dziecięcą piosenką "Mammy's Little Baby Loves Shortnin' Bread". Pachuco jest jednym z typowych określeń z Los Angeles używanym w latach 40. i 50. Dotyczy młodego, dojrzewającego chłopaka pochodzenia meksykańsko-amerykańskiego, który ubiera się w stylowe garnitury (Zoot)[23][24][25].

Bills Corpse to utwór o Billu Harkleroadzie, który miał wtedy wisielczy nastrój. Być może był to ukłon Dona w stronę Billa Hej, nazwałem ten kawałek dla ciebie a może po prostu Zachowujesz się jakbyś był nieżywy? Ale trzeba także pamiętać, że Beefheart miał kiedyś złotą rybkę, która nazywała się Bill, i która niestety zdechła, gdy jej młody i entuzjastyczny właściciel przekarmił ją. Jest to więc utwór o śmierci, ale postać kobieca pojawiająca się pod koniec utworu może symbolizować wiecznie odradzającą się naturę. Jest to także specyficzna medytacja na temat porównywalnych cyklów życiowych pomiędzy ludźmi i światem natury[26][27][28].

Sweet Sweet Bulbs to jeden z tych utworów, który zajął grupie wiele czasu, aby go dobrze przygotować. Jest to wspaniała piosenka miłosna: Don spotyka swoją prawdziwą miłość w jej ogrodzie. Tempo jest średnie ale wbrew pozornej łatwości utwór jest dość trudny. Mamy tu wspaniały refren zagrany na gitarze basowej. Wśród wspaniałej przyrody ogrodu Don odczuwa swoją namiętność do wspaniałej kobiety, która wydaje się tu być królową. Wyrażenie pożądania przychodzi w następnym, najbardziej seksualnym utworze albumu[29][30][31].

Neon Meate Dream of a Octafish to eksplozja poetyckiej wyobraźni Beefhearta. Z drugiej strony jest to utwór bardzo trudny i dlatego niezwykle rzadko grupa wykonywała go na koncertach. Utwór ten jest całkowicie rozerotyzowany w warstwie poetyckiej, szczególnie dużo tu wyrazów kojarzących się z seksem... Don wywołuje tu słowa ze względu na ich znaczenie przechowane w ich brzmieniu, chociaż w jego zestawie rymów konsonacyjnych chodzi także o ich semantyczne znaczenie. Sposób śpiewania, onomatopeje, których używa, także mają przywoływać skojarzenia z seksem i seksualnością. Mamy całe szeregi słów kojarzących się z męskością i kobiecością. No i mamy ekstatyczne solo Dona na musetce i simranie... Dla Beefhearta słowa (język) są seksem i odwrotnie. Robi tu z językiem poetyckim to, co robili imażyniści ale równocześnie realizuje koncepcję surrealistów zestawiania sprzeczności aby stworzyć nową formę. Cofa nas to do poezji dadaisty Hugona Balla. Talking Heads, którzy na albumie Fear of Music z 1979 r. nagrali wiersz Balla "Gadji beri bimba" stworzyli tylko kopię, faksymile wiersza. Beefheart jest dadaistą, Beefheart jest surrealistą; to co robi jest w pełni oryginalne i twórcze[32][33][34].

China Pig: powrót do bluesowych korzeni, ale łatwo się zorientować, że jest to najstarsza z kompozycji albumu, która w sumie niezbyt do niego pasuje... Utwór został nagrany na magnetofonie kasetowym jeszcze w pokoju z Dougiem Moonem, który odwiedził grupę i zagrał go na gitarze[35][36][37].

My Human Gets Me Blues to niewątpliwie jeden z najlepszych utworów albumu i jedna z najlepszych kompozycji Beefhearta. Grupa bardzo lubiła go grać, ma wiele jazzowych elementów, np. synkopowany rytm. Po odejściu Jeffa Cottona Bill próbował odkryć sposób w jaki grać ten utwór i udało mu się połączyć obie partie gitarowe... Bill zapisał więc, gdzie te partie się schodzą i wymyślił trzecią partię gitarową. Powstał gimnastyczny utwór, którego zagranie do końca dawało poczucie, że weszło się na Everest. Beefheart bawi się tu językiem angielskim i prowadza go do poziomu wysmakowanych drobnostek składających się z samogłosek i konsonantów. Odrzucił tu reguły języka angielskiego i traktuje go jako grę[38][39][40].

Dali's Car powstał pod wpływem wystawy Dalego, którą grupa oglądnęła wówczas. Jest to głównie duet Jeffa i Billa oparty na dysonansach i bardzo ścisłym rytmie. Utwór został tak wyćwiczony, że stał się zbyt sztywny i zamknięty, i utracił początkową swobodę. Jest to jeden z trzech instrumentalnych utworów albumu. French wspomina To [wystawa] zmieniło moją koncepcję perkusji[41][42][43].

Hair Pie: Bake 2 jest właściwie studyjną wersją "Hair Pie: Bake 1" bez Beefhearta i Haydena. Langdon Winner wyliczył, że jest w tym utworze co najmniej 14 różnych rytmów i melodii[44][45][46].

Pena to znów Jeff Cotton recytujący wiersz i wrzeszczący go tak głośno, że chyba uszkodził sobie wówczas struny głosowe, a potem pod koniec utworu mało się nie zadławił. Beefheart towarzyszy mu wspaniałymi zwierzęcymi wyciami. W każdym razie Cotton popłakał się po tym wszystkim. Utwór był dość łatwy do grania, gdyż ma wiele repetycji. Kevin Courrier uważa, iż wokalistą jest Mark Boston[47][48][49].

Well przypomina to, co muzykolodzy amerykańscy nazywają field holler, które stały się jednym ze źródeł bluesa. Każdy wers wyśpiewany barytonem Dona, kończy się refrenem Well, well...Ten wspaniały abstrakcyjny i egzystencjalny tekst opisuje moment, gdy umysł przechodzi ze stanu czuwania w stan snu, dzienne światło przechodzi w czerń nocy, a umysł coraz mniej się kontroluje...[50][51]

When Big Joan Sets Up jest utworem zbliżonym rytmicznie nieco do "My Human Gets Me Blues". Był często wykonywany na koncertach, gdyż grupa go lubiła, jest trochę humorystyczny. Ma wiele rhythmandbluesowych elementów: podstawą jest boogie podkreślane przez repetytywne riffy gitarowe. Jest to utwór o dużej puszystej kobiecie, która nie wychodzi w dzień, bo jest wyśmiewana przez ludzi. Prawdopodobnie w tym utworze najlepiej uwidoczniły się malarskie korzenie Beefhearta[52][53][54].

Fallin' Ditch należy do tych utworów, które nie miały żadnych partii repetytywnych, a więc były stosunkowo trudne, ale dawały mnóstwo satysfakcji po jego zagraniu. Jest to kolejny utwór o śmierci. Tło wyznaczają rozwalające wszystko w pył gitary. Treściowo utwór znajduje się pomiędzy "Bluesem prawie zmarłego" ("Almost Dead Blues") Roberta Pete'a Williamsa (którego napisał podczas ciężkiej choroby) a wspaniałym wierszem Dylana Thomasa "Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy" ("Do Not Go Gentle Into That Good Night"). Można także utwór wyprowadzić z "See That My Grave Is Kept Clean" Lemona Jeffersona[55][56][57].

Sugar 'N Spikes pochodzi z tego samego okresu co "Moonligt on Vermont". Od strony muzycznej może się wydawać zaranżowanym hałasem i chaosem ale wyrastał z bluesa Delty. Jest to mistrzowsko wręcz zestawione i skontrastowane z ostrą salwą czy lawiną poetyckiej wyobraźni Dona. Ten halucynacyjny kawałek jest jedną z najważniejszych kompozycji na albumie. Beefheart stworzył go jeszcze przed przyjęciem Billa do zespołu. Jedna z nierepetytywnych partii pochodzi z fragmentu "Concierto De Aranjuez" Joaquina Rodriga w wersji nagranej na Sketches of Spain przez Milesa Davisa w aranżacji Gila Evansa. Ulega ona potem destrukcji przez partię perkusyjną Frencha[58][59][60].

Ant Man Bee jest nieco prostszym utworem. Podstawą jest ciekawy rytm na 4/4, który Don bardzo lubił (nazywał go rytmem dziecięcym) a także pewne partie bluesa. Ma przy tym pewną afrykańskość, głównie dzięki wspaniałej partii perkusyjnej Johna, która poświadcza, jak daleko wyprzedził on swoje czasy. Jest to pierwszy utwór Beefhearta, w którym tak jasno wyraził swoją troskę o ekologię naszego świata. Po wokalnej partii Don równocześnie gra solo na saksofonach: tenorowym i sopranowym[61][62][63].

Orange Claw Hammer: wiersz ten jest czymś w rodzaju szanty, przerywanej kliknięciami klawisza pauzy magnetofonu, na którym został nagrany. Pauza pozwalała Donowi zastanowić się nad następną linijką. Nagranie tego utworu zajęło mu ok. 2 godzin. Mimo tego, że miał przygotowane teksty, w wielu utworach wolał improwizować. Beefheart gra rolę marynarza, który po 30 latach spędzonych na oceanach wraca do portu, ma drewnianą nogę i szuka źródeł powiększenia swych mizernych zasobów finansowych (1 dolar). Jest to nagranie, które pozostało po zarzuconym projekcie nagrań polowych. Być może utwór ten powstał pod wpływem szanty "Handsome Cabin Boy" wykonanej na albumie Blow Boys Blow (pełnym dość śmiałych i świntuszących ballad) przez Ewana MacColla i A.L. Lloyda[64][65][66].

Wild Life jest to solo Dona na instrumencie dętym. Jest to opowieść, szczególnie dramatyczna, bo w pierwszej osobie. Protagonista ucieka od bolesnej rzeczywistości, w której jest ściganym przez prześladowców, którzy już wymordowali jego rodzinę. Jest więc stworzeniem, którego istnienie jest zagrożone, tak jak zwierząt. Ucieka więc do ich świata, spodziewając się, że będzie przez nie przyjęty. Wild life is ah man's best friend. Niezwykłe saksofonowe solo Beefhearta zostało w 1982 r wykonane na gitarze w "The Host the Ghost Most Holy-O" z albumu Cream for Crow przez Gary'ego Lucasa[67][68][69].

She's Too Much for My Mirror jest utworem, w którym uwidoczniła się pewna słabość Dona wynikająca z tego, że nie śpiewał na próbach zespołu i podczas tego utworu spiął się, gdyż nie mógł dobrze dopasować słów (w krańcowej formie wystąpi to na The Spotlight Kid). Stąd jego końcowe słowa K....a, nie wiem jak się z tym tu zmieszczę? Okazuje się, że została mu po skończeniu utworu cała strona tekstu! Utwór traktuje o źle dobranych kochankach. Kobieta jest tak próżna, że mężczyzna nawet nie przegląda się w tym samym lustrze, które jest przez nią nadużyte[70][71][72].

Hobo Chang Ba Strona poetycka tego utworu jest znakomita. Jest w jakiś sposób bliski Strictly Personal, może z tego względu, że był zbudowany na riffie Dona ze starszych utworów. Jest także bardzo precyzyjnie zagrany i ma pewne powtarzające się sekcje. Już sam tytuł informuje, że to jest kawałek o hobo, który jest imigrantem chińskim... Hobo tym różnił się od trampa, że przemieszczał się po Stanach głównie pociągami, czyli pod wagonami[73][74][75].

The Blimb (mousetrapreplica) jest wyjątkiem w sposobie nagrania. Beefheart chciał aby recytacja tekstu przez Jeffa odbyła się przez telefon. Jeff zadzwonił więc do domu Franka Zappy, ale usłyszał tylko głos z taśmy, że Frank jest w swoim studiu. Jeff zadzwonił więc do studia i Zappa nagrał jego recytację na taśmie, na której Mothers Of Invention (a właściwie Art Tripp i Roy Estrada) wykonywali utwór będący właściwie powtarzającym się rytmicznym wzorem. Na tym podkładzie, a poniżej recytacji Cottona jest jeszcze Beefheart grający na saksofonie sopranowym. I tak powstał "The Blimp". Ten sam podkład Zappa wykorzysta potem w utworze "Charles Ives". Utwór traktuje o katastrofie sterowca; na pewno powstał pod wpływem słynnej katastrofy Hindenburga[76][77][78].

Steal Softly Thru Snow mimo kilku bardzo trudnych partii (szczególnie w warstwie rytmicznej) był wykonywany prawie na każdym koncercie zespołu. Ale Bill wspomina, że granie go było dla niego torturą. Mimo tego jest to jego ulubiony utwór na albumie i od strony muzycznej ma najwięcej do zaoferowania. Wystarczy posłuchać, co robi John z rytmem. Harmonicznie utwór także jest porywający. Jest i ekologia, i humor, i sztuka. A jednak utwór jest nieco ciemny w nastroju (Beefheart jest załamany widząc gęsi odlatujące przed zimą. Zostaje sam widząc budowanie autostrady i za towarzystwo mając tylko zbrodniczych ludzi), co się odczuwa. Utwór jest niezwykłą sublimacją romantyzmu[79][80][81].

Old Fart at Play jak wynika to z wywiadu Langdona Winnera przeprowadzonego z Beefheartem w maju 1970 r. dla Rolling Stone'a, jest krótkim fragmentem z długiej powieści pod tym samym tytułem i o której do tej pory nic nie wiadomo[82][83][84].

Veteran's Day Poppy był pierwszym utworem jaki Bill nagrał z Magic Bandem. Pochodzi z tej samej sesji, co "Moonlight On Vermont", stąd jego nieco inne brzmienie. Jest to wspaniały antywojenny hymn, z punktu widzenia matki opłakującej swojego syna. W tym momencie historii Ameryki, gdy społeczeństwo odwracało się od żołnierzy i weteranów wojny wietnamskiej Don znajduje potężną antywojenną metaforę w matce, która odmawia wykonania pustego gestu kupienia maków, gdyż z tego nie wyrośnie inny syn. Utwór ten zawiera wiele elementów normalnego utworu rhythmandbluesowego, ale trzeba to wyłowić; agresywne, synkopowane gitary przetwarzają się w długą instrumentalną kodę. Główny refren grany na gitarze slide pochodzi z popularnego w Kalifornii w latach 40. utworu "Rancho Grande". Te wtręty ze znanych i ważnych dla Dona utworów są jednym z istotnych elementów jego warsztatu kompozytorskiego i można je znaleźć na wszystkich albumach. Przypomina to trochę metodę kubistów, którzy na swoich obrazach przedstawiali przeważnie proste, ogólnie znane przedmioty. Końcówka utworu brzmi lekko w stylu Zappy[85][86][87].

Opis albumu[edytuj | edytuj kod]

Lista utworów[edytuj | edytuj kod]

  • Pierwsza liczba oznacza kolejność utworów na płycie po sesji (sesja studyjna)
  • Druga liczba oznacza kolejność według oryginalnych nagrań domowych.
  1. Frownland (16)
  2. The Dust Blows Forward 'N the Dust Blows Back
  3. Dachau Blues (9)
  4. Ella Guru (19)
  5. Hair Pie: Bake 1 (3)
  6. Moonlight on Vermont
  7. Pachuco Cadaver (12)
  8. Bills Corpse
  9. Sweet Sweet Bulbs (15)
  10. Neon Meate Dream of a Octafish
  11. China Pig (30)
  12. My Human Gets Me Blues (25)
  13. Dali's Car
  14. Hair Pie: Bake 2 (4)
  15. Pena
  16. Well
  17. When Big Joan Sets Up (27)
  18. Fallin' Ditch
  19. Sugar 'N Spikes (13)
  20. Ant Man Bee
  21. Orange Claw Hammer
  22. Wild Life
  23. She's Too Much for My Mirror (21)
  24. Hobo Chang Ba (6)
  25. The Blimb (mousetrapreplica)
  26. Steal Softly Thru Snow (23)
  27. Old Fart at Play (10)
  28. Veteran's Day Poppy

Muzycy[edytuj | edytuj kod]

  • Captain Beefheart: wokal, klarnet basowy, saksofon tenorowy, saksofon sopranowy [Don Van Vliet]
  • Zoot Horn Rollo: gitara slide, flet [Bill Harkleroad]
  • Antennae Jimmy Semens: gitara slide [Jeff Cotton]
  • The Mascara Snake: klarnet basowy, wokal [Victor Hayden]
  • Rockette Morton: gitara basowa, narracja [Mark Boston]
  • Drumbo: perkusja [John French]
  • Captain Beefheart gra równocześnie na saksofonie tenorowym i sopranowym w utworze "Ant Man Bee", na rogu simrańskim i musette w "Neon Meate Dream".
  • Antennae Jimmy Semens wykonuje partię wokalną w "Pena", naśladuje róg w "Ella Guru" i jest narratorem w "The Blimp".
  • Uwaga: na pierwszym analogowym wydaniu albumu w spisie muzyków brakuje perkusisty Johna Frencha. Popadł on w konflikt Donem Van Vlietem i został usunięty i z zespołu, i z okładki.
  • Muzycy dodatkowi
  • Doug Moon gra na gitarze w "China Pig" (utwór został nagrany wcześniej).
  • Gary (Magic) Marker: gitara basowa w "Moonlight on Vermont" i być może "Veteran's Day Poppy" (utwory pochodzą z wcześniejszych sesji)
  • Roy Estrada: gitara basowa ("The Blimp")
  • Art Tripp: perkusja, instrumenty perkusyjne ("The Blimp")
  • Don Preston: pianino ("The Blimp")
  • Ian Underwood: saksofon altowy i tenorowy ("The Blimp") (niepewne)
  • Bunk Gardner: saksofon altowy i tenorowy ("The Blimp") (niepewne)
  • Buzz Gardner: trąbka ("The Blimp") (niepewne)

Inne dane[edytuj | edytuj kod]

  • Producent: Frank Zappa
  • Aranżer: Don Van Vliet
  • Inżynier dźwięku: Dick Kunc
  • Projekt okładki: Cal Schenkel
  • Zdjęcia: Ed Caraeff i Cal Schenkel
  • Specjalne modyfikacje sprzętu zespołu: Dick Kunc
  • Opracowanie CD: Tom Recchion
  • Wszystkie utwory napisane przez Captaina Beefhearta.
  • Prawa do muzyki i słów zabezpieczone u Beefheart Music Co. BMI

Przypisy

  1. allmusic ((( Trout Mask Replica > Review )))
  2. Captain Beefheart: Trout Mask Replica : Music Reviews : Rolling Stone
  3. The History of Rock Music. Captain Beefheart: biography, discography, reviews, links
  4. Rolling Stone (USA) Lists - The Rolling Stone Top 500 Albums (ang.). rocklistmusic.co.uk. [dostęp 2010-05-22].
  5. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str.53
  6. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 102-103
  7. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 92
  8. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str.53, 54
  9. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 103, 104
  10. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 92
  11. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str.54
  12. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 104-106
  13. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 98
  14. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str.54
  15. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 106, 107
  16. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 98
  17. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str.54, 55
  18. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 107, 108
  19. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 107
  20. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 96
  21. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 55
  22. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 76
  23. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 101, 102
  24. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 55
  25. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 109, 110
  26. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 99, 100
  27. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 55
  28. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 110
  29. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 98
  30. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 56
  31. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 110
  32. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 99
  33. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 56
  34. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 110-112
  35. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 106
  36. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 56
  37. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 112, 113
  38. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 102
  39. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 56, 57
  40. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Ss. 113, 114
  41. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 107
  42. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 57
  43. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 114
  44. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 107
  45. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 57
  46. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 115
  47. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 99
  48. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 57
  49. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 116
  50. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 103, 104
  51. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 116, 117
  52. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 101
  53. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 58
  54. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 117, 118
  55. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 100
  56. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 58
  57. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 118
  58. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 97
  59. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 58
  60. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 118, 119
  61. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 100
  62. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 119
  63. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 58
  64. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 102
  65. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 119-121
  66. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 59
  67. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 102
  68. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 121, 122
  69. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 59
  70. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 102
  71. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 122, 123
  72. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 59
  73. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 105, 106
  74. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 123
  75. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 59
  76. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 105, 106
  77. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 123-125
  78. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 59, 60
  79. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 101
  80. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 126
  81. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 60
  82. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 100
  83. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 126, 127
  84. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 60
  85. Mike Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Str. 97
  86. Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Str. 127
  87. Bill Harkleroad. Lunar Notes. Str. 60, 61

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Barry Alfonso. The Dust Blows Forward (The Anthology). Broszurka dołączona do albumu.
  • Mark Barnes. Captain Beefheart. The Biography. Cooper Square Press, Nowy Jork 2002 ISBN 0-8154-1190-1
  • John French. Published converstation/interview with members of Captain Beefheart & His Magic Band, Grow Fins. Broszura dołączona do albumu (1999).
  • Bill Harlkeroad & Bill James. Lunar Notes. Zoot Horn Rollo's Captain Beefheart Experience. SAF Publishing Ltd., Londyn 2000 ISBN 0-946719-21-7
  • Kevin Courrier. Trout Mask Replica. Continuum, Nowy Jork 2007 ISBN 978-0-8264-2781-6

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]