Witold Urbanowicz (generał)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Witold Urbanowicz
Kobra
17 zwycięstw
Ilustracja
generał brygady pilot generał brygady pilot
Data i miejsce urodzenia 30 marca 1908
Olszanka, Królestwo Polskie
Data i miejsce śmierci 17 sierpnia 1996
Nowy Jork, Nowy Jork, USA
Przebieg służby
Lata służby od 1932
Siły zbrojne Roundel of Poland (1921-1993).svgSiły Powietrzne RP
RAF roundel.svgRAF
USAAF roundel 1943.svgUSAAF
Jednostki 1 Pułk Lotniczy w Warszawie
113 Eskadra Myśliwska
111 Eskadra Myśliwska
145 Dywizjon RAF
Dywizjon 303
75th Fighter Squadron 14th Fighter Group
Stanowiska dowódca: Dywizjon 303,
1 Polskie Skrzydło Myśliwskie
dowódca eskadry: Dywizjon 303
Główne wojny i bitwy II wojna światowa,
bitwa o Anglię
Odznaczenia
Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari Krzyż Walecznych (od 1941, czterokrotnie) Distinguished Flying Cross (Wielka Brytania) Air Medal  (Stany Zjednoczone)
Mundur płk. Witolda Urbanowicza. Na mundurze zawieszony Krzyż Virtuti Militari, odznaka 303 Dywizjonu Myśliwskiego, Odznaka XIV Floty Lotniczej USA „Latające Tygrysy”, chińska Odznaka Pilota, Szalik noszony w Chinach (biały), szalik noszony w Dywizjonie 303 (czerwony). Ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

Witold Aleksander Urbanowicz (ur. 30 marca 1908 w Olszance, zm. 17 sierpnia 1996 w Nowym Jorku) – generał brygady, pilot Polskich Sił Powietrznych, podpułkownik (ang. Wing Commander) Królewskich Sił Powietrznych, as myśliwski, pamiętnikarz, dowódca Dywizjonu 303.

Życiorys[edytuj | edytuj kod]

Witold Aleksander Urbanowicz urodził się 30 marca 1908 w Olszance koło Suwałk, w rodzinie Antoniego, rolnika, i Bronisławy z Jurewiczów. 1 września 1925 roku rozpoczął naukę w Korpusie Kadetów Nr 2 w Modlinie, a od następnego roku w Chełmnie[1].

16 października 1930 roku wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, którą ukończył w 1932 roku, w wieku 24 lat (VI promocja). Jako podporucznik obserwator został skierowany do służby w nocnym dywizjonie bombowym 1 Pułku Lotniczego w Warszawie. W 1933 roku ukończył kurs pilotażu, a następnie Kurs Wyższego Pilotażu w Grudziądzu, po czym został przeniesiony do lotnictwa myśliwskiego. Już jako pilot latał w eskadrach: 113, a następnie 111 „Kościuszkowskiej”. Po tym, jak drugą z nich przeniesiono tymczasowo do bazy przy granicy z ZSRR z zadaniem odpędzania samolotów rozpoznawczych WWS naruszających polską przestrzeń powietrzną, Urbanowicz miał w sierpniu 1936 roku zaliczyć swe pierwsze zwycięstwo w walce powietrznej (gdy ponawiane ostrzeżenia nie dały rezultatu, miał zestrzelić samolot, prawdopodobnie rozpoznawczy R-5, tłumacząc później, że odpowiedział na wrogi ogień)[2]. Ten i inne incydenty, w których zachował bezkompromisową, „niedyplomatyczną” postawę (m.in. srogie potraktowanie Willego Messerschmitta, przyłapanego na szpiegowaniu w pobliżu polskiego hangaru wojskowego) zadecydowały o przeniesieniu go do szkolnictwa – do Dęblina na stanowisko instruktora pilotażu (gdzie otrzymał swój przydomek – „Kobra”). Wielu znanych pilotów z okresu II wojny światowej zdobyło pierwsze szlify pod jego okiem. 1 marca 1935 roku został awansowany na porucznika ze starszeństwem z 1 stycznia 1935 roku i 36. lokatą w korpusie oficerów aeronautyki[3].

Wojna zastała Urbanowicza w trakcie ćwiczeń w powietrzu w szkole w Dęblinie. Latając na starym myśliwcu P.7a (w grupie „Ułęż”, wraz z innymi instruktorami ze szkoły), mimo starć z nieprzyjacielem nad Dęblinem i Ułężem, nie zdołał strącić żadnej niemieckiej maszyny. Gdy jego samolot został zniszczony na ziemi, dostał rozkaz doprowadzenia grupy podchorążych do Rumunii, skąd miał odebrać rzekomo dostarczone tam samoloty Morane-Saulnier MS.406 i Hurricane. Wobec niedostarczenia do Rumunii samolotów, Urbanowicz wrócił z granicy do kraju w celu kontynuowania walki. Pochwycony przez oddział Armii Czerwonej, uciekł wraz z dwoma podoficerami tego samego wieczora i po trzech dniach dołączył do swojego oddziału w Rumunii, skąd niebawem przetransportowano ich do Francji. W Istres zakwaterowano go wraz z oddziałem w prymitywnych barakach, nie dając większych nadziei na rychły udział w walce z Niemcami, wobec czego w końcu stycznia 1940 roku Urbanowicz znalazł się w grupie pilotów, która przyjęła zaproszenie wstąpienia do brytyjskich dywizjonów RAF-u i przeniósł się do Wielkiej Brytanii.

Jako pilot 145 Dywizjonu myśliwskiego RAF, Urbanowicz rozpoczął 4 sierpnia loty operacyjne w Bitwie o Anglię. 8 sierpnia strącił pierwszego Messerschmitta Bf 109. 11 sierpnia zestrzelił kolejnego, ale zwycięstwo to nie zostało zaliczone do oficjalnej statystyki. (zob. R. Gretzyngier, W. Matusiak, „Polacy w obronie Wielkiej Brytanii”, Rebis, Poznań 2007, s. 37–38). 12 sierpnia zestrzelił jeszcze Ju 88. 21 sierpnia objął dowództwo eskadry „A” w polskim dywizjonie 303. 6 września strącił Bf 109, którego pilotował Hauptmann Joachim Schlichting, dowódca III./JG 27. 7 września, będąc wciąż w randze porucznika, mimo oporów części dowództwa Polskich Sił Powietrznych, został mianowany dowódcą dywizjonu 303 po ciężko poparzonym w walce majorze Krasnodębskim. Tego dnia w ataku na klucz około 40 bombowców strącił Dorniera Do 17 i prawdopodobnie kolejnego Bf 109. 15 września, w dniu uważanym przez wielu za decydujący o wyniku Bitwy o Anglię, prowadząc atak dywizjonu na osłanianą przez myśliwce formację 60 bombowców, zaliczył zestrzelenie kolejnych dwóch Do 17. 25 września strącił Heinkla He 111, by nazajutrz osiągnąć swój rekordowy wynik 4 samolotów zestrzelonych jednego dnia – 2 Ju 88, Bf 109 i Bf 110. Powtórzył to osiągnięcie w trzy dni później, strącając trzy „109-ki” i jednego Do 17. 21 października zdał dowództwo Dywizjonu 303 por. Hennebergowi.

Przez pewien czas pracował w dowództwie 11 Grupy Myśliwskiej, a od 15 kwietnia do 1 czerwca 1941 dowodził 1 Polskim Skrzydłem Myśliwskim (dywizjony 303, 306 i 308). Nie był jednak popularny wśród polskich władz lotniczych i w czerwcu 1941 został odsunięty od latania i wysłany do USA z serią odczytów dla Polonii amerykańskiej w celu naboru ochotników do wojska. Następnie służył w szkolnictwie lotniczym w Wielkiej Brytanii, po czym jesienią 1942 roku został oddelegowany do Waszyngtonu na stanowisko zastępcy attaché lotniczego przy polskiej ambasadzie.

We wrześniu 1943 roku Urbanowicz ochotniczo wstąpił (jako gość) do amerykańskiej 14 Armii Lotniczej walczącej na froncie chińskim. Po krótkotrwałym pobycie w dywizjonach 16 i 74, 23 października 1943 został przydzielony do słynnego dywizjonu 75 (75th Fighter Squadron) 14 Grupy Lotniczej, znanego jako „Latające Tygrysy”. Jako pilot tej jednostki, latając na samolocie P-40N Kittyhawk, Polak zasłużył się w bitwie pod Changde, eskortował bombowce i samoloty transportowe. 11 grudnia osłaniając formację bombowców znalazł się sam wobec 6 japońskich myśliwców, z których 2 zestrzelił (prawdopodobnie Nakajima Ki-44).

W grudniu 1943 Urbanowicz powrócił do Wielkiej Brytanii by po krótkim okresie pracy sztabowej zostać ponownie polskim attaché lotniczym w Waszyngtonie. Gdy w lipcu 1945 roku rząd Stanów Zjednoczonych cofnął uznanie Rządowi Polskiemu na Uchodźstwie, płk Urbanowicz przyleciał do okupowanych Niemiec. W październiku 1945 roku został przeniesiony w stan nieczynny. W 1946 roku został mianowany podpułkownikiem[4].

Po zwolnieniu ze służby pozostał w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez rok pracował jako statystyk w American Overseas Airlines (AOA) a od listopada 1946 roku do czerwca 1947 roku sekretarz zarządu Związku Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej w Nowym Jorku. W drugiej połowie 1947 roku jako przedstawiciel AOA i YMCA przebywał w Polsce. Odwiedził wówczas również rodzinną Olszankę i Suwałki, gdzie spotkał się z młodzieżą gimnazjum i Szkoły Podstawowej nr 1. Jak wspominał, w czasie pobytu w Polsce czterokrotnie zatrzymywany był przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, udało mu się jednak uniknąć więzienia i wyjechać za granicę[5].

Osiadł wraz z rodziną w Nowym Jorku, gdzie w następnych latach pracował w American Airlines, Eastern Airlines i Republic Aviation jako „production control executive”. Władze RP na uchodźstwie mianowały go pułkownikiem ze starszeństwem z 1 stycznia 1964 roku[5]. W 1973 roku przeszedł na emeryturę. Do 1994 był konsultantem w amerykańskim przemyśle lotniczym. W czerwcu 1991 roku przyjął ofertę przyjazdu do kraju. 11 listopada 1995 roku, podczas kolejnej wizyty, Prezydent RP Lech Wałęsa mianował go generałem brygady[4].

Zmarł w szpitalu amerykańskich weteranów na Manhattanie. Pochowany na cmentarzu Our Lady of Czestochowa w Doylestown, Pensylwania, USA.

 Osobny artykuł: Lista Bajana.

Witold Urbanowicz zasłynął jako dowódca najlepszego dywizjonu myśliwskiego Bitwy o Anglię w jej decydującej fazie. Z wynikiem 15 pewnych i jednego prawdopodobnego zestrzelenia jako jedyny Polak znalazł się w pierwszej dziesiątce najskuteczniejszych pilotów alianckich tej bitwy. Według oficjalnej statystyki, z wynikiem 17 pewnych i jednego prawdopodobnego zestrzelenia, znajduje się na drugim miejscu na liście najskuteczniejszych polskich asów myśliwskich (za Stanisławem Skalskim). Sam Urbanowicz podawał inną liczbę swoich zwycięstw powietrznych. Tak pisał na ten temat: „Pytano mnie nieraz o moje konto zestrzeleń w czasie II Wojny. Różne źródła podają różne cyfry, więc przedstawiam stan faktyczny. W Bitwie o Wielką Brytanię zestrzeliłem 17 samolotów, na Dalekim Wschodzie 11, z czego 6 samolotów w czasie walk, natomiast 5 samolotów podczas ataków na lotniska japońskie w Chinach i na Tajwanie, w momencie ich startu lub lądowania. Po powrocie z Chin w roku 1944 dokumenty złożyłem w Polskim Inspektoracie Lotnictwa w Londynie”[6]. Był mistrzem pilotażu. Sam twierdził, że nigdy żadna wroga kula nie trafiła w jego samolot[7]. Miał także doskonały ogląd sytuacji w powietrzu („Dla mnie pułkownik Urbanowicz był jak swami [hinduski mistrz] – wyznał jeden z amerykańskich pilotów 75 Dyw. – Po walce wymieniał tyle szczegółów, że wierzyć się nie chciało. Widział wszystko, co się zdarzyło i co każdy z nas robił”).

Urbanowicz opublikował kilka książek, poświęconych wspomnieniom z wojny („Początek jutra”, Kraków 1966, „Świt zwycięstwa”, Kraków 1971, „Ogień nad Chinami”, Kraków 1963).

W 2006 roku Szkoła Podstawowa w Olszance przyjęła imię generała. 15 października 2010 szkoły wchodzące w skład Zespołu Szkół nr 3 w Suwałkach, tj. Gimnazjum nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi oraz IV Liceum Ogólnokształcące przyjęły imię generała brygady pilota Witolda Urbanowicza.

Od 27 stycznia 2011 roku imię gen. bryg. pil. Witolda Urbanowicza nosi 4 Skrzydło Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie[8].

Wizerunek pilota został umieszczony na samolocie myśliwskim MiG-29 nr 40 z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego[9].

Ordery i odznaczenia[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Czmur i Wójcik 2003 ↓, s. 197-198.
  2. Wawer 2012 ↓.
  3. Dziennik Personalny MSWojsk. ↓, Nr 3 z 4 marca 1935 roku, s. 15.
  4. a b Czmur i Wójcik 2003 ↓, s. 198.
  5. a b Legenda polskich skrzydeł 2008 ↓.
  6. Cyt. z: Witold Urbanowicz, Świt zwycięstwa, Wydawnictwo Znak, Kraków 1971, s. 318.
  7. Witold Urbanowicz, Ogień nad Chinami, Wydawnictwo Znak, Kraków 1963, s. 35.
  8. Decyzja Nr 9/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 12 stycznia 2011 r. w sprawie nadania imienia patrona 4. Skrzydłu Lotnictwa Szkolnego (Dziennik Urzędowy MON Nr 2 z 2011 r., poz. 19).
  9. Myśliwce z portretami wybitnych pilotów (pol.). polska-zbrojna.pl, 1 marca 2015. [dostęp 2016-01-31].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]