Wojciech Zatwarnicki

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Wojciech Zatwarnicki (ur. 23 kwietnia 1874 w Sitkowcach na Ukrainie (powiat lipowiecki), zm. 5 marca 1948 w Warszawie) – polski ziemianin i działacz rolniczy, właściciel folwarku Czerniaków, gdzie w trakcie II wojny światowej uratowało się wielu Żydów z getta warszawskiego.

Życiorys[edytuj | edytuj kod]

Syn Adama Zatwarnickiego herbu Gozdawa i Ludwiki ze Zwierzchowskich. Ukończył Szkolę Rolniczą w Humaniu, a następnie odbywał praktyki w majątkach na kresach. Do 1918 roku nabył 9 majątków na Kijowszczyźnie (m.in. Cwietkowo), a także zarządzał majątkami Lwa Brodzkiego i księżnej Demidow.

W wyniku rewolucji październikowej, utracił majątki i osiadł w Warszawie. W 1922 kupił folwark Czerniaków, gdzie prowadził innowacyjne gospodarstwo ogrodnicze oraz szkolenia dla studentów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego pod patronatem Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Do pracy w majątku sprowadzał specjalistów z Moraw, Niemiec i Szwajcarii. Prowadził pionierskie hodowle m.in.: szparagi, rabarbar, cebula (w wielu odmianach), kalafior, karczochy i chrzan włoski. Założył także mleczarnię[1].

Farma chalucowa na Czerniakowie[edytuj | edytuj kod]

Dworek Wojciecha Zatwarnickiego na Czerniakowie (stan współczesny)

W roku 1940 w Czerniakowie założono Farmę Chalucową - szkoleniowe gospodarstwo rolne prowadzone przez Żydów z warszawskiego getta związanych z ruchem He-Chaluc. Farmę założono w wyniku porozumienia Icchaka Cukiermana z Wojciechem Zatwarnickim, do ich spotkania doszło za pośrednictwem Israela Sudowicza, kierującego Towarzystwem Popierania Rolnictwa w warszawskim getcie.

Zatwarnicki dał członkom ruchu źródło dochodu i pożywienia a także umożliwił działalność konspiracyjną, tym samym Czerniaków stał się bazą Żydowskiej Organizacji Bojowej. Farma została opisana we wspomnieniach Cukiermana, jako schronienie i miejsce godnego życia dla wielu Żydów w latach 1940–1942, a także po powstaniu w getcie warszawskim. Wedle relacji Icchaka Cukiermana to w Czerniakowie w lipcu 1942 roku[2] zawiązała się Żydowska Organizacja Bojowa i zapadła decyzja o powstaniu w getcie warszawskim, opisuje on również grupy Żydów niezwiązanych z ruchem uratowane dzięki farmie na Czerniakowie z inicjatywy Zatwarnickiego. Na farmie przebywało od 80 (według Cukiermana) do 170 (według historyka Israela Gutmana) pracowników z warszawskiego getta. Podczas wielkiej deportacji z getta w 1942 roku, ruch oporu w getcie przechował na Czerniakowie część swoich ludzi: „Od lipca do września 1942 roku Niemcy wywieźli z getta dziesiątki i setki tysięcy Żydów. Chcieliśmy uratować ludzi, którzy mieli wziąć udział w powstaniu, i nie wiedzieliśmy, co zrobić z nimi w Warszawie [...]. Wysłaliśmy ich na Czerniaków, gdzie pozostali w okresie deportacji. Na Czerniakowie założyliśmy pierwszą bazę ŻOB-u”[3].

Israel Gutman zaś pisał: „Farma ta była własnością prywatną, a odbywające się na jej terenie szkolenie nie miało charakteru sezonowego, trwało bowiem cały rok. W szczytowym okresie, wiosną 1942, przebywało tam około 140-170 pionierów. [...] Wykorzystywano ją jako bazę dla pracy konspiracyjnej. Było to bezpieczne miejsce dla łączników wchodzących do getta lub je opuszczających. Na terenie gospodarstwa odbywały się również konspiracyjne spotkania między Żydami a Polakami. Dla pracujących na farmie Czerniaków nie był wyłącznie bezpiecznym, całorocznym miejscem schronienia. O wiele ważniejszy okazał się fakt, że pionierzy pozostali na miejscu w czasie wielkiego wysiedlenia latem 1942. Gdy Niemcy w listopadzie 1942 zlikwidowali farmę i nakazali pionierom powrót do getta, powróciła tam już dobrze zorganizowana grupa młodych ludzi, którzy nie doświadczyli grozy deportacji. Większość z nich z czasem zaliczyła szeregi Żydowskiej Organizacji Bojowej”[4].

Farmę chalucową w Czerniakowie zamknięto w grudniu 1942 roku.

Podsumowując współpracę z Zatwarnickim Icchak Cukierman pisał: „Z Czerniakowa wychodzili nasi ludzie na spotkania z przedstawicielami AK i AL. Gdyby Zatwarnicki, lub jego zarządca, folksdojcz, chcieli zrobić nam krzywdę, mieli po temu tysiące okazji. Niemożliwe, że nie zauważyli dziewcząt przyjeżdżających nocą i opuszczających farmę o świcie; niemożliwe, że nie zdawali sobie sprawy z tego, co się tam działo. A mimo to nie było ani jednego donosu, ani nawet antysemickiej uwagi. I więcej, uratowaliśmy na farmie na Czerniakowie kilkadziesiąt osób, które nie były członkami ruchu. [...] [Zatwarnicki] wprowadził na naszą farmę na Czerniakowie grupę ludzi, zwykłych Żydów, których ukrywał tam przez jakiś czas. Należy również przypomnieć, co powiedział Lei Perlsztejn w dniach wielkiej akcji w Warszawie: obiecał jej, że jeśli Niemcy postanowią ugodzić w ludzi na Czerniakowie, on – Zatwarnicki – będzie wiedział o tym z góry, ostrzeże ludzi i umożliwi im ucieczkę na pola [...]. Ufaliśmy mu do tego stopnia, że w dniach powstania, gdy ludzie uciekali z getta, gdy zaczęliśmy szukać schronienia – pierwsze miejsce, jakie przyszło nam do głowy, to Czerniaków”[5].

W 2013 roku w 70. rocznicę powstania w getcie warszawskim z inicjatywy izraelskiej organizacji Hanoar Haoved Vehalomed na dworku w Czerniakowie wmurowano tablice upamiętniającą farmę chalucową w języku angielskim, hebrajskim i polskim: „W tym miejscu działała w latach II wojny światowej farma chalucowa, której działacze utworzyli Żydowską Organizację Bojową i podjęli decyzję o Powstaniu w Getcie Warszawskim”.

Fotografie związane z działalnością farmy na Czerniakowie podczas okupacji zostały przekazane przez rodzinę Wojciecha Zatwarnickiego do United States Holocaust Memorial Museum[6].

Rodzina[edytuj | edytuj kod]

Żoną Wojciecha Zatwarnickiego była Zofia z Nowickich. Od końca lat 30. w gospodarowaniu majątkiem pomagała jego córka Stanisława (1912–2005), która po śmierci ojca w 1948 prowadziła gospodarstwo. Była żoną architekta Zbigniewa Karpińskiego, matką socjologa Jakuba Karpińskiego, pisarza i historyka kultury Wojciecha Karpińskiego oraz eseisty Marka Karpińskiego.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Władysław Rogowski, Wojciech Zatwarnicki. W piętnastolecie pionierskich prac nad polowymi uprawami warzyw, „Sad i Owoce” 1939 nr 3
  2. Icchak Cukierman, Nadmiar pamięci. (Siedem owych lat). Wspomnienia 1939-1946. Tłum. Zoja Perelmuter, Warszawa, PWN, 2000, s. 58. Inną okoliczności powstania ŻOB podaje Marek Edelman, por. Witold Bereś, Krzysztof Burnetko, Marek Edelman. Życie po prostu, Warszawa, Świat Książki, 2008, s. 123.
  3. Icchak Cukierman, Nadmiar pamięci, dz. cyt., s. 58.
  4. Cytat za: Jakub Karpiński, Farma chalucowa, „Rzeczpospolita” 17 / 11 / 2001.
  5. Icchak Cukierman, Nadmiar pamięci..., dz. cyt. s. 59.
  6. Informacja na podstawie internetowego katalogu United States Holocaust Memorial Museum: http://collections.ushmm.org/search/catalog/irn508621

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Icchak Cukierman, Nadmiar pamięci. (Siedem owych lat). Wspomnienia 1939-1946. Tłum. Zoja Perelmuter, Warszawa, PWN, 2000.
  • Israel Gutman, Resistance: The Warsaw Ghetto Uprising, Boston, Houghton Mifflin, 1994.
  • Jakub Karpiński, Taternictwo nizinne, Paryż, Instytut Literacki, 1988.
  • Jakub Karpiński, Farma chalucowa, „Rzeczpospolita” 17 / 11 / 2001.
  • Marek Karpiński, W małym dworku na Czerniakowie, „Stolica” 2012 nr 3.
  • Władysław Rogowski, Wojciech Zatwarnicki. W piętnastolecie pionierskich prac nad polowymi uprawami warzyw, „Sad i Owoce” 1939 nr 3.
  • Joanna Szczęsna, Jak bundowiec z syjonistą, „Gazeta Wyborcza” 25 / 09 / 2012.
  • Tomasz Urzykowski, Oficerska Sadyba i Miasto Ogród Czerniaków, „Gazeta Wyborcza” 08 / 05 / 2008.