Wybory prezydenckie w Polsce w 1995 roku

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Polska
Godło RP
Ten artykuł jest częścią serii:
Ustrój i polityka
Polski
Portal Portal Polska

Wybory prezydenckie w Polsce w 1995 odbyły się 5 listopada (I tura) i 19 listopada (II tura). Wymagane ordynacją wyborczą 100 tys. podpisów dostarczyło Państwowej Komisji Wyborczej do 28 września 1995 18 kandydatów, lecz jeden z nich – Bolesław Tejkowski z Polskiej Wspólnoty Narodowej – nie został zarejestrowany, gdyż część jego podpisów PKW zweryfikowała negatywnie.

W rezultacie zarejestrowanych zostało 17 kandydatów, jednak Leszek Moczulski, Marek Markiewicz i Bogdan Pawłowski wycofali swe kandydatury przed wyborami na rzecz Lecha Wałęsy, zaś Lech Kaczyński zrezygnował na rzecz Jana Olszewskiego. Ostatecznie więc w I turze o urząd prezydenta ubiegało się 13 kandydatów. Dwaj z nich – urzędujący prezydent Lech Wałęsa i lider SLD Aleksander Kwaśniewski – przeszli do II tury. Wybory w II turze wygrał Aleksander Kwaśniewski. Frekwencja wyborcza w 1. turze wyniosła 64,70%, a w ponownym głosowaniu – 68,23%.

I tura[edytuj | edytuj kod]

Kampania wyborcza[edytuj | edytuj kod]

Aleksander Kwaśniewski – został kandydatem SLD 13 maja 1995. Na konwencji kandydata poparło 296 z 300 delegatów. Według sondaży dysponował elektoratem 20–25%[1]. Szefową sztabu Aleksandra Kwaśniewskiego została Danuta Waniek. Celem kampanii kandydata SLD było zatarcie historycznych podziałów oraz przekonanie niezdecydowanych, że nie będzie jedynie eksponentem interesów partii postkomunistycznej. Hasło wyborcze kandydata brzmiało: Wybierzmy przyszłość. Konsultantem kampani był Jacques Séguéla. Początek kampanii miał miejsce na początku czerwca. Głównym celem kampanii była prowincja, na której znajdowało się wielu niezdecydowanych. Trasa objazdowa obejmowała miejsca, w których SLD zdobył dobre wyniki w wyborach parlamentarnych w 1993[1]. Podczas podróży autobusem „Kwak” odwiedził około 120 miejscowości (głównie małe miasteczka), jednocześnie unikał regionów nastawionych antykomunistycznie (m.in. województwa nowosądeckiego). Incydentalnie dochodziło do zakłóceń wieców wyborczych przez działaczy antykomunistycznych. Incydenty miały miejsce w Jastrzębiu, Lublinie, Stalowej Woli i Warszawie. Najpoważniejszą akcją negatywną wymierzoną w Kwaśniewskiego była Inicjatywa 3/4[2]. Aleksander Kwaśniewski zadał sobie także trud pozyskania głosów młodych wyborców. Wystąpił w teledysku piosenki zespołu Top One, w przygotowanej na kampanię piosence „Ole Olek!”. Telewizja przedstawiała zaś relacje ze spotkań i wieców[3]. Słuszności obranego sposobu prowadzenia kampanii potwierdziło zwycięstwo lidera SLD w prawyborach we Wrześni. Szef SdRP zdobył 48,8% głosów[3].

Lech Wałęsa – urzędujący prezydent, rozpoczynając kampanię, był w trudnej sytuacji. Na wiosnę 1995 cieszył się poparciem 5–10% badanych[4]. Wyniki uzyskiwane przez Lecha Wałęsę nie dawały mu szans na II turę wyborów, lepszy wynik uzyskiwali m.in. Jacek Kuroń i Hanna Gronkiewicz-Waltz. Słaby wynik w sondażach spowodował kolejny ostry atak Lecha Wałęsy na Józefa Oleksego za wywiad udzielony „Niezawisimijej Gazecie”, w którym wyraził chęć wzięcia udziału w 50. rocznicy zakończenia II wojny światowej[4]. Prezydent zagroził postawieniem premiera przed Trybunałem Stanu [4]. Akcja zbierania podpisów była prowadzona z naciskami służbowymi, m.in. w Nadwiślańskich Jednostkach Wojskowych i w wojsku. We wrześniu liczba zwolenników Lecha Wałęsy wynosiła 16%, zaś ostatni miesiąc kampanii przynosił wzrost o 3 pkt proc. co tydzień. Ostatnie przedwyborcze badanie dawało prezydentowi drugie miejsce z poparciem 29%[5]. Prezydent odrabiał straty także w symulacjach II tury. W sierpniu przegrywał z Aleksandrem Kwaśniewskim 29–43%, miesiąc później 32–38%, zaś w badaniu CBOS przeprowadzonym w dniach 6–9 października 37–41%. Tydzień później różnica wynosiła 40–39% na korzyść urzędującego prezydenta[5].

Hasło wyborcze prezydenta brzmiało: Kandydatów jest wielu – Lech Wałęsa tylko jeden. Kampania wyborcza skupiona była na zasługach prezydenta w walce z komunizmem oraz uznaniu, jakie budził na świecie, a także sukcesach w polityce zagranicznej (m.in. usunięciu wojsk radzieckich z Polski)[6]. Popularyzacji dokonań Lecha Wałęsy służyły konferencje prasowe. Podczas kampanii Lech Wałęsa starał się zmienić wizerunek polityka skłóconego z wszystkimi, czego wyrazem było ogłoszenie, że istotą drugiej kadencji będzie „gra zespołowa”. Złagodził także język i doprowadził do poprawy stosunków z niektórymi politykami prawicy[6]. W październiku podał rękę Janowi Olszewskiemu, którego wcześniej określił mianem „małpy z brzytwą”. Wydarzenie to spowodowało powrót części polityków, m.in. z ZChN, do obozu prezydenckiego[6]. Lecha Wałęsę popierało również Radio Maryja kierowane przez o. Tadeusza Rydzyka[6]. W sztabie Lecha Wałęsy narastały także konflikty pomiędzy sztabem wyborczym a kancelarią kierowaną przez Andrzeja Zakrzewskiego, prowadzeniu akcji wyborczej nie służył także konflikt pomiędzy Jerzym Stępiniem a Jerzym Gwiżdżem prowadzący do niewpuszczania do siedziby sztabu wyborczego Jerzego Gwiżdża[7].

Jacek Kuroń – hasło wyborcze kandydata brzmiało: Kandyduję, bo zmiany są konieczne[7]. Kampania Jacka Kuronia była pełna perturbacji, gdyż będąc na czele rankingu zaufania miał on problemy wewnątrz własnego ugrupowania. Część polityków o orientacji prawicowej zdystansowała się od jego kandydatury. Niechęć części członków Unii Wolności była tak silna, że wywołała publiczną reakcję przewodniczącego Leszka Balcerowicza[7]. Reakcja przewodniczącego nie zdała się jednak na wiele i w kampanii uczestniczyła jedynie część członków UW. Konflikty wewnątrzpartyjne spowodowały, że poparcie wśród elektoratu UW wynosiło 35%[7]. Negatywnie na kampanię Jacka Kuronia wpłynęła majowa konwencja Unii Pracy, która wysunęła kandydaturę Tadeusza Zielińskiego. Działanie to przekreśliło możliwość popierania jednego kandydata przez polityków postsolidarnościowych o poglądach lewicowych. Początkowe sondaże dawały Jackowi Kuroniowi około 15% poparcia, lecz do początku października spadło do poziomu 6%[7]. Program kandydata docierał głównie do inteligencji. W sondażach przeprowadzonych wśród przedstawicieli wolnych zawodów w czerwcu i październiku[7].

Prasa[edytuj | edytuj kod]

Większość dzienników i gazet ogólnopolskich przewidywała, że wybory prezydenckie będą starciem pomiędzy Lechem Wałęsą a Aleksandrem Kwaśniewskim. Analiza przeprowadzona przez ośrodek badań prasoznawczych dowodziła, że najczęściej wspominanymi kandydatami byli Lech Wałęsa (645 razy) i Aleksander Kwaśniewski (591 razy). Trzecią w kolejności wymienianą osobą była Hanna Gronkiewicz-Waltz (389 razy), a czwartą Jacek Kuroń (308 razy)[4].

Kandydaci i wyniki[edytuj | edytuj kod]

Zdjęcie Imię i nazwisko Wiek Przynależność partyjna i poparcie partii Głosy Procent
Aleksander Kwasniewski (cropped).jpg Aleksander Kwaśniewski 40 Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej
(popierany przez Ruch Ludzi Pracy i prawdopodobnie inne niewielkie partie)
6 275 670 35,11%
Lech walesa prezydent RP.jpg Lech Wałęsa 52 bezpartyjny
(popierany przez Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne, Partię Chrześcijańskich Demokratów, Polskie Stronnictwo Ludowe – Porozumienie Ludowe, Ruch dla Rzeczypospolitej – Obóz Patriotyczny, Stronnictwo Demokracji Polskiej, Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Ruch Stu, po rezygnacji innych kandydatów także przez Partię Republikanie i Konfederację Polski Niepodległej)
5 917 328 33,11%
1 Maja Jacek Kuroń.jpg Jacek Kuroń 61 Unia Wolności 1 646 946 9,22%
Jan Ferdynand Olszewski.jpg Jan Olszewski 65 Ruch dla Rzeczypospolitej
(popierany przez Ruch Chrześcijańsko-Narodowy Akcja Polska, Ruch Trzeciej Rzeczypospolitej, Polskie Stronnictwo Ludowe Mikołajczykowskie, Polskie Forum Ludowo-Chrześcijańskie „Ojcowizna”, Stronnictwo Wierności Rzeczypospolitej, Polskie Forum Patriotyczne i po rezygnacji Lecha Kaczyńskiego także przez Porozumienie Centrum)
1 225 453 6,86%
Waldemar Pawlak candidate 2010 D crop.jpg Waldemar Pawlak 36 Polskie Stronnictwo Ludowe 770 419 4,31%
Brak zdjęcia.svg Tadeusz Zieliński 69 bezpartyjny
(kandydat Unii Pracy, popierany przez Polską Partię Socjalistyczną)
631 432 3,53%
Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (cropped).jpg Hanna Gronkiewicz-Waltz 43 bezpartyjna
(popierana przez Stronnictwo Ludowo-Chrześcijańskie, Zjednoczenie Polskie, Partię Konserwatywną, Koalicję Konserwatywną i Chrześcijańsko-Demokratyczne Stronnictwo Pracy)
492 628 2,76%
Janusz Korwin Mikke w Koninie.jpg Janusz Korwin-Mikke 53 Unia Polityki Realnej 428 969 2,40%
A. Lepper.jpg Andrzej Lepper 41 Przymierze Samoobrona 235 797 1,32%
Jan Pietrzak 2007.JPG Jan Pietrzak 58 bezpartyjny 201 033 1,12%
Brak zdjęcia.svg Tadeusz Koźluk 65 bezpartyjny 27 259 0,15%
Brak zdjęcia.svg Kazimierz Piotrowicz 51 bezpartyjny 12 591 0,07%
Leszek Bubel.JPG Leszek Bubel 38 Forum Walki z Bezprawiem 6 825 0,04%
Kandydaci, którzy zrezygnowali:
Zdjęcie Imię i nazwisko Wiek Partia wystawiająca kandydata
Lech Kaczyński Lech Kaczyński 46 Porozumienie Centrum
Brak zdjęcia.svg Marek Markiewicz 43 Partia Republikanie
Moczulski Leszek 2009.jpg Leszek Moczulski 65 Konfederacja Polski Niepodległej
Brak zdjęcia.svg Bogdan Pawłowski 50

II tura[edytuj | edytuj kod]

W drugiej turze wyborów o urząd prezydenta ubiegali się Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Sondaże przeprowadzone bezpośrednio po I turze wyborów wykazywały różnicę 1–2% głosów. Jednak większość ankietowanych (55%) była przekonana o zwycięstwie urzędującego prezydenta[8].

Kampania wyborcza uległa zaostrzeniu. Sztab wyborczy Lecha Wałęsy zaatakował Aleksandra Kwaśniewskiego za zatajenie nieukończenia studiów wyższych i obrony pracy magisterskiej. Aleksander Kwaśniewski oświadczył następnie, że obronił pracę na Uniwersytecie Gdańskim, czemu zaprzeczyły władze uczelni. Pomimo to minister sprawiedliwości skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o ustalenie pojęcia „wyższe wykształcenie”[4]. Kandydata SLD w negatywnym świetle postawiła sprawa zatajenia w deklaracji majątkowej akcji Towarzystwa Ubezpieczeniowo-Reasekuracyjnego „Polisa”[9]. Odpowiedzią sztabu Aleksandra Kwaśniewskiego było oskarżenie Lecha Wałęsy o niezapłacenie podatku od miliona dolarów, który otrzymał od firmy Warner Bros. Wiarygodność Lecha Wałesy starano się skompromitować sprawą oszusta-recydywisty Andrzeja Pastwy. Podając się za szefa komitetu wyborczego prezydenta, uzyskał on pomoc organizacyjną Komendanta Warszawskiej Policji[9].

Debaty[edytuj | edytuj kod]

Przed drugą turą wyborów doszło do dwóch debat pomiędzy kandydatami. Debatę transmitowało Polskie Radio i Telewizja Polska. Pierwsza z nich odbyła się 12 listopada. Tuż przed początkiem debaty kandydat SLD wręczył prezydentowi swoje oświadczenie majątkowe i zaapelował, aby prezydent uczynił to samo[8].

Podczas debaty Aleksander Kwaśniewski przedstawiał się jako człowiek kompromisu, natomiast Lech Wałęsa przypuścił atak na lidera SLD. Lechowi Wałęsie nie udało się osiągnąć celów jakimi były pozyskanie wyborców Jana Olszewskiego, oraz wyprowadzenie kontrkandydata z równowagi[8]. Po zakończeniu pierwszej debaty prezydent zareagował emocjonalnie na propozycję podania ręki Aleksandrowi Kwaśniewskiemu[10].

Podczas debaty 15 listopada prezydent był bardziej opanowany[10]. Mimo opanowania nie zdołał zniwelować skutków błędów z pierwszej debaty. Według badań CBOS 76% ankietowanych uznało, że Aleksander Kwaśniewski zachęcił ich do głosowania na siebie. Natomiast Lech Wałęsa zachęcił 27% badanych. Sytuację prezydenta pogorszył również brak możliwości głosowania przez Polaków za granicą[11].

Kandydaci i wyniki[edytuj | edytuj kod]

Kandydaci:
Zdjęcie Imię i nazwisko Wiek Przynależność partyjna Głosy Procent
Aleksander Kwasniewski (cropped).jpg Aleksander Kwaśniewski 41 Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej 9 704 439 51,72%
Lech walesa prezydent RP.jpg Lech Wałęsa 52 bezpartyjny 9 058 176 48,28%
Pierwsza strona Obwieszczenia
Druga strona Obwieszczenia
Obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej z 20 listopada 1995 o wynikach głosowania i wyniku wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w drugiej turze głosowania, przeprowadzonej w dniu 19 listopada 1995

Po wyborach do Sądu Najwyższego na podstawie przepisów ordynacji wyborczej wyborcy zgłaszali protesty z powodu podania przez Aleksandra Kwaśniewskiego fałszywych informacji o swoim wykształceniu. Jedyny oficjalny dokument, jakim było obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej, zawierało informację podaną przez Aleksandra Kwaśniewskiego, że posiada wykształcenie wyższe. Sąd Najwyższy w Izbie Administracyjnej uchwałą z 9 grudnia 1995 podjętą stosunkiem głosów 12:5[12] uznał, że nie mogło to wpłynąć na wynik wyborów, oddalił zgłaszane protesty, a wybory uznał za ważne.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. 1,0 1,1 Dudek 2013 ↓, s. 334.
  2. Dudek 2013 ↓, s. 340.
  3. 3,0 3,1 Dudek 2013 ↓, s. 335.
  4. 4,0 4,1 4,2 4,3 4,4 Dudek 2013 ↓, s. 336.
  5. 5,0 5,1 Dudek 2013 ↓, s. 337.
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 Dudek 2013 ↓, s. 338.
  7. 7,0 7,1 7,2 7,3 7,4 7,5 Dudek 2013 ↓, s. 339.
  8. 8,0 8,1 8,2 Dudek 2013 ↓, s. 345.
  9. 9,0 9,1 Dudek 2013 ↓, s. 344.
  10. 10,0 10,1 Dudek 2013 ↓, s. 346.
  11. Dudek 2013 ↓, s. 347.
  12. Wymagana zwykła większość głosów w 17 osobowym składzie izby.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]