Zbrodnia w Zaleszanach

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Pomnik poświęcony zabitym mieszkańcom wsi Zaleszany

Zbrodnia w Zaleszanach − mord dokonany 29 stycznia 1946 roku na cywilnych mieszkańcach wsi Zaleszany w województwie podlaskim, za który odpowiedzialność ponosi oddział Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzony przez Romualda Rajsa ps. „Bury”. W wyniku przestępstwa zginęło 16 osób.

Okoliczności[edytuj | edytuj kod]

Na Białostocczyźnie konspiracyjną działalność antykomunistyczną prowadziły Armia Krajowa Obywatelska (AKO) oraz Narodowe Zjednoczenie Wojskowe (NZW). Na terenie powiatu Bielsk Podlaski AKO i NZW miały najsilniejsze wpływy w jego części zachodniej, zamieszkiwanej przez ludność polską (katolicką). Wschodnią część powiatu zamieszkiwała głównie ludność prawosławna (powszechnie utożsamiana z białoruską)[1]. Wszystkie oddziały partyzanckie NZW działające na terenie Okręgu Białystok podlegały Romualdowi Rajsowi ps. „Bury”[2]. Na przełomie 1945 i 1946 podjęta została decyzja o wymarszu tej organizacji na teren powiatu Bielsk Podlaski. Celem wymarszu było między innymi zademonstrowanie siły organizacji NZW[3].

Specyficzne stosunki narodowościowe w powiecie bielskim opisywał w piśmie z 1945 ówczesny starosta tego terenu. Ogół ludności powiatu określił wówczas na 191 tysięcy, podając że Białorusini stanowią 45% ogółu mieszkańców (86 tys.), a Polacy 55% (105 tys.). W piśmie tym stwierdzano również, że obie społeczności darzą się wzajemną nieufnością i nawet wrogością[3].

Na przełomie lat 1945/1946 i tak niełatwe stosunki narodowościowe na tym terenie skomplikowała dodatkowo prowadzona na podstawie układów republikańskich akcja repatriacyjna ludności prawosławnej na terytorium Białoruskiej SRR. Z uwagi na to, że początkowo Białorusini w większości odmawiali wyjazdu, w akcję postanowiły aktywnie zaangażować się także AKO/WiN i NZW. Ludność niektórych wsi, szczególnie z powiatów bielskiego i białostockiego, dostawała od tych organizacji ostrzeżenia na piśmie: grożono spaleniem wsi lub śmiercią. Zdarzały się wypadki zabójstw pojedynczych osób lub rodzin po to, by resztę wsi zastraszyć i zmusić do wyjazdu na terytorium radzieckie[2]. Pod wpływem terroru organizacji partyzanckich prawosławni mieszkańcy zmuszeni byli przykładowo do opuszczenia wsi Sypnie Nowe[4]. Pod groźbą utraty życia lub mienia do przyjęcia katolicyzmu zmuszono również prawosławnych mieszkańców wsi Drochlin[5].

Jerzy Kułak nie wyklucza, że również wydany przez „Burego” rozkaz spalenia białoruskich wsi mógł być skrajnym przejawem wieloletniego antagonizmu narodowościowego i religijnego między ludnością katolicką a prawosławną[2].

Eugeniusz Mironowicz zauważał, że niektórzy polscy historycy podejmowali próby wyjaśnienia zbrodni Rajsa, posługując się stereotypowymi przekonaniami dotyczącymi prawosławnych mieszkańców Białostocczyzny:

Quote-alpha.png
Na początku lat 90. próby historyków, publicystów, organizacji kombatanckich racjonalnego wytłumaczenia tego, co się stało w styczniu-lutym 1946 r., szły w kierunku poszukiwania winy ofiar. Pojawił się wątek powtarzany za słowami „Burego" o wrogim stosunku miejscowej ludności do podziemia, strzelania do żołnierzy polskich we wrześniu 1939 r., ostrzelania przez mieszkańców jednej z wiosek oddziału „Burego" z broni maszynowej, działań oczyszczających teren z agentów NKWD i UB, a nawet prowokacji sowieckiej. Wszystkie te wersje zostały objęte śledztwem prokuratora Białostockiego Oddziału IPN w kwietniu 2002 r. wszczętego na wniosek Społecznego Komitetu do Spraw Ekshumacji Szczątków Osób Pomordowanych w Puchałach Starych”. W ciągu 3 lat prokurator IPN przesłuchał 169 świadków, w większości rodziny ofiar oraz byłych żołnierzy „Burego”, uwzględnił dostępne dokumenty. Wszystkie wersje mające wykazać winę ofiar zostały odrzucone[6].

W ustaleniach końcowych śledztwa IPN stwierdzono, że przeprowadzone czynności procesowe nie dają podstaw do uznania, iż w rzeczywistości mieszkańcy pacyfikowanych wsi szczególnie sprzyjali władzy ludowej, zwłaszcza że życia pozbawiono również starców i dzieci. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku uznała, że teza o sprzyjaniu komunistom opierała się na ogólnym i upowszechnionym wówczas stereotypie, iż osoby deklarujące swoją narodowość jako białoruską mają przekonania komunistyczne, częściej w odróżnieniu od Polaków zapisują się do PPR i pełnią służbę w organach bezpieczeństwa. Komisja stwierdziła, że „takie rozumowanie funkcjonowało bez wątpienia u „Burego” i jego żołnierzy i przyczyniło się do podjęcia i wykonania zbrodniczych zamiarów”[3].

Przebieg wydarzeń[edytuj | edytuj kod]

Przed wkroczeniem do wioski członkowie oddziału PAS NZW zastrzelili Teodora Sacharczuka, który odmówił oddania im owsa; podobny los spotkał Stefana Weremczuka. Około godz. 14-15 mieszkańcy zostali wezwani przez żołnierzy na spotkanie w jednym z domów. W trakcie spotkania nakazano wyjście na zewnątrz 16-letniemu Piotrowi Demianiukowi, członkowi PPR[7] oraz Aleksandrowi Zielinkowi, sekretarzowi partii komunistycznej ze wsi Suchowolce[8], po czym obu zastrzelono. Oficer NZW wrócił następnie do domu i ogłosił zebranym, że wieś zostanie spalona[9]. Napastnicy zamknęli główne drzwi, a następnie podpalili budynek. Zamknięci mieszkańcy podjęli skuteczną próbę wydostania się z płonącego budynku tylnymi drzwiami i oknami. Obstawiający to miejsce członkowie oddziału „Burego” nie strzelali bezpośrednio do próbujących uciec ludzi, ale nad ich głowami, dlatego też wszyscy zgromadzeni w tym miejscu przeżyli. Wspominał tak m.in. świadek zdarzenia, Piotr Leończuk: Ja uciekałem przez drzwi od kuchni. Otworzyli je sami ludzie [...].Nie strzelano do nas [...].Jestem natomiast pewien, że z tych ludzi co byli w chałupie nikt nie zginął[10]. W tym samym czasie pozostali żołnierze podpalili inne budynki we wsi. Ofiary śmiertelne pochodziły właśnie z tych podpalonych w drugiej kolejności domostw. M.in. podpalono dom, w którym przebywała rodzina Niczyporuków, w tym dwójka dzieci. Nie poszli oni na spotkanie i ukryli się wewnątrz domu[11]. Wszyscy członkowie tej rodziny zginęli. Oddział NZW spowodował śmierć łącznie 16 osób, które straciły życie w palonych domach, od kul napastników lub zmarły później w wyniku odniesionych ran[3]. Spłonęło żywcem 14 osób, w tym siedmioro dzieci. Wśród dzieci byli: Sergiusz Leończuk (1 rok), Nadzieja Leończuk (dwa tygodnie), Michał Niczyporuk (lat 16). We wsi zatrzymany został Michał Niczyporuk, któremu nakazano iść dalej z oddziałem w roli przewodnika.

Epilog[edytuj | edytuj kod]

1 października 1949 Romuald Rajs ps. „Bury” został skazany przez polski sąd na karę śmierci za zbrodnie popełnione na ludności cywilnej. W III Rzeczypospolitej 15 września 1995 wyrok ten został unieważniony przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na podstawie przepisów „Ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu 30 czerwca 2005 roku umorzył śledztwo w sprawie Rajsa. W orzeczeniu napisano m.in.:

Quote-alpha.png
...pacyfikacji wsi w styczniu i lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa. W żadnym też wypadku nie można tego co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie akcje „Burego” przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi, wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich" (...) Działania pacyfikacyjne przeprowadzone przez „Burego” w żadnym wypadku nie sprzyjały poprawie stosunków narodowych polsko-białoruskich i zrozumienia walki polskiego podziemia o niepodległość Polski. Przeciwnie tworzyły często nieprzejednanych wrogów lub też rodziły zwolenników dążeń oderwania Białostocczyzny od Polski. Żadna zatem okoliczność nie pozwala na uznanie tego co się stało za słuszne[3].

W roku 2019, Instytut Pamięci Narodowej wydał komunikat, w którym podważył swoje wcześniejsze ustalenia w sprawie czynów kpt. Romualda Rajsa „Burego”. Obecnie (2019) zdaniem IPN przypisywanie „Buremu” zbrodni ludobójstwa „nie odpowiada stanowi faktycznemu”[12]:

Quote-alpha.png
„Bury” nie działał z zamiarem zniszczenia (ani w całości, ani w części) społeczności białoruskiej lub też społeczności prawosławnej zamieszkałej na terenie Polski w jej obecnych granicach. [...] Wina „Burego” polega w tym zakresie na stworzeniu sytuacji, nad którą nie był w stanie zapanować, i w wyniku której, niezależnie od jego zamierzeń, zginęły osoby, które w żadnym wypadku nie powinny były ucierpieć. [...] Należy zatem wyraźnie zaakcentować, że w świetle najnowszych badań naukowych informacje zawarte w ustaleniach końcowych do śledztwa S 28/02/Zi w wielu obszarach są wadliwe[13][14].

Upamiętnienie[edytuj | edytuj kod]

18 września 2011 w Zaleszanach poświęcono krzyż ufundowany przez posła Eugeniusza Czykwina dla upamiętnienia mordu na mieszkańcach wsi[15]. Zaleszany wymieniono również wśród miejscowości, w których ginęli prawosławni, na pomniku prawosławnych mieszkańców Białostocczyzny zabitych i zaginionych w latach 1939–1956 przy cerkwi Świętego Ducha w Białymstoku[16]. Odrębną formą upamiętnienia zamordowanych prawosławnych mieszkańców Zaleszan było otwarcie we wsi żeńskiego monasteru św. Katarzyny[17].

Oświadczenie, w którym oddany został hołd ofiarom pacyfikacji, 26 stycznia 2016 przyjęli również radni Bielska Podlaskiego. Miało ono związek z 70. rocznicą tych wydarzeń[18].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Jerzy Kułak. Pacyfikacja wsi białoruskich w styczniu 1946. „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”. 8/2001. s. 49. ISSN 1641-9561. 
  2. a b c Jerzy Kułak. Pacyfikacja wsi białoruskich w styczniu 1946. „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”. 8/2001. s. 50. ISSN 1641-9561. 
  3. a b c d e Informacja o ustaleniach końcowych śledztwa S 28/02/Zi w sprawie pozbawienia życia 79 osób – mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski w tym 30 osób tzw. furmanów w lesie koło Puchał Starych, dokonanych w okresie od dnia 29 stycznia 1946 r. do dnia 2 lutego 1946. Instytut Pamięci Narodowej, 2005-06-30. [dostęp 2016-08-07].
  4. Walentyna Łojewska. Nie patrzcie na fotografie. „Przegląd Prawosławny”. 11/2002. 
  5. Walentyna Łojewska. Bohaterowie czy bandyci?. „Przegląd Prawosławny”. 1/2003. 
  6. Eugeniusz Mironowicz. Antykomunistyczne podziemie i Białorusini na Białostocczyźnie w latach 1944-1948. Pamięć, mitologia, historia. „Białoruskie Zeszyty Historyczne”. 34. s. 118. ISSN 1232-7468. 
  7. http://podziemiezbrojne.blox.pl/resource/Bury_vs_Zychowicz.2018.pdf
  8. http://podziemiezbrojne.blox.pl/resource/Bury_vs_Zychowicz.2018.pdf
  9. Kpt. "Bury" a Białorusini - część 2/3, podziemiezbrojne.blox.pl [dostęp 2019-03-13] (pol.).
  10. http://podziemiezbrojne.blox.pl/resource/Bury_vs_Zychowicz.2018.pdf
  11. Kpt. "Bury" a Białorusini - część 2/3, podziemiezbrojne.blox.pl [dostęp 2019-03-13] (pol.).
  12. IPN uznał swoje ustalenia ws. "Burego" za "wadliwe w wielu obszarach" » Kresy, kresy.pl [dostęp 2019-03-13] (pol.).
  13. IPN uznał swoje ustalenia ws. „Burego” za „wadliwe w wielu obszarach”, Kresy.pl, dostęp 2019-03-12
  14. IPN: "Bury" niewinny. Przedstawiciele mniejszości białoruskiej zbulwersowani, Wyborcza.pl, dostęp 2019-03-12
  15. Michał Bołtryk, Tam, gdzie stała się tragedia
  16. M. Bołtryk, Pomnik oświęcony, "Przegląd Prawosławny", nr 7 (325), lipiec 2012.
  17. N. Klimuk, Ku czci wielkiej świętej, "Przegląd Prawosławny", nr 1 (319), styczeń 2012.
  18. Radni oddali hołd ofiarom pacyfikacji sprzed 70 lat. Polskie Radio Białystok. [dostęp 2016-01-27]. [zarchiwizowane z tego adresu (2016-01-27)].