Mieczysław Niedziński

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Mieczysław Niedziński
„Men”, „Ren”, „Niemen”, „Morski”
Podporucznik Podporucznik
Data i miejsce urodzenia 1917
Druskieniki
Data i miejsce śmierci 8 maja 1948
Kulbianki
Przebieg służby
Lata służby 1939–1948
Siły zbrojne Wojsko Polskie
Główne wojny i bitwy I wojna światowa
kampania wrześniowa,
powstanie antykomunistyczne 1944–1953

Mieczysław Niedziński, ps. „Men”, „Ren”, „Niemen”, „Morski” (ur. 1917 w Druskienikach, zm. 8 maja 1948) – obrońca z września 1939, uczestnik obrony Lwowa, żołnierz Armii Krajowej, dowódca partyzantki w stopniu podporucznika w Inspektoracie Grodzieńskim i Nowogródzkim, uczestnik operacji „Ostra Brama”, po której uniknął rozbrojenia przez sowietów.

Zginął 8 maja 1948 w okolicy Grodna (w miejscowości Kulbaki w tamtym czasie 5 km od Grodna w kierunku północno-wschodnim, a dziś na przedmieściu miasta) wraz z kilkunastoma swoimi żołnierzami, w wyniku donosu, otoczony przez sowietów[1]. W październiku 2014 r. w miejscu jego śmierci miejscowi Polacy odsłonili tablicę i krzyż poświęcone pamięci ppor. Mieczysława Niedzińskiego[2].

Wraz ze śmiercią ppor. Mieczysława Niedzińskiego symbolicznie zamknął się okres zorganizowanego oporu społeczności polskiej Grodzieńszczyzny wobec władzy sowieckiej, choć jeszcze przez co najmniej dwa lata Polacy kontynuowali walkę w tym regionie.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Jeden z 3 ocalałych wówczas partyzantów w swoim wierszu tak opisał wydarzenia tamtego dnia: W ciepły piękny dzień majowy niebo było całkiem jasne, gdy pod Grodnem koło Kulbak otoczyli naszych krasne. Wszędzie pola, lasu nie ma, a żołnierzy ruskich wiele, wszystkim chłopcom serca drżały w naszym małym tym oddziele. Naszych garstka, ruskich mrowie, nacierają z każdej strony, gdzie nie spojrzysz, wszędzie pola, wszędzie pola i zagony. [...] I jak kosą ścięte zboże, na zagonach chłopcy padli, kulki z wroga broni strasznej, młode życie ichnie skradli. Zginął tam Niemen, Fala, zginął Śmiały i Morowy, zginął Społem i Kalina, i kilku innych dało głowy. Zginął Czortek i Żelazo, zginął także i Wesoły, bo sowieckie kule tamaj, tak latały niby pszczoły. Jeszcze żywcem trzech tam wzięto, trzech uciekło stamtąd zdrowo, wszystkich było tam piętnastu, gdy nacierał wróg bojowo Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej, XII 2004 r.
  2. http://www.kresy.pl/wydarzenia,bialorus?zobacz/pomnik-ku-czci-obroncy-grodzienszczyzny-foto.