AGM-158 Joint Air-to-Surface Standoff Missile

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
(Przekierowano z AGM-158 JASSM)
Skocz do: nawigacja, szukaj
AGM-158 JASSM
Ilustracja
Państwo Stany Zjednoczone
Producent Lockheed Martin
Rodzaj powietrze–ziemia
Wymiary
Długość 4,27 m
Masa 1020 kg
Rozpiętość 2,4 m
Parmetry techniczne
Napęd silnik odrzutowy Teledyne CAE J402-CA-100 o ciągu 3.0 kN
Prędkość poddźwiękowa
Zasięg 370 km
Naprowadzanie bezwładnościowe / GPS / termowizyjne
Parametry użytkowe
Głowica WDU-42/B z materiałem wybuchowym AFX-757
Masa głowicy 454 kg

AGM-158 Joint Air-to-Surface Standoff Missile (JASSM)amerykański taktyczny lotniczy pocisk manewrujący o obniżonej wykrywalności, służący do zwalczania celów punktowych spoza zasięgu obrony przeciwlotniczej przeciwnika.

Historia[edytuj]

Program JASSM rozpoczął się w roku 1995 po anulowaniu zbyt kosztownego programu budowy AGM-137 TSSAM (Tri Service Standoff Missile). Kontrakt na opracowanie wstępnych projektów przyznano przedsiębiorstwom Lockheed Martin (AGM-158) i McDonnell Douglas (AGM-159). W czerwcu 1996 roku obaj producenci otrzymali kontrakt na budowę makiety pocisku i prace projektowe. W 1998 roku wybrano projekt oferowany przez Lockheeda. Pierwsze próby pocisku w locie odbyły się w 1999 roku, w listopadzie tego samego roku pocisk wykonał samodzielny lot z użyciem własnego napędu, ale w trybie niesterowanym. 19 stycznia 2001 roku pocisk wykonał pierwszy lot o pełnym bojowym profilu, symulującym atak. AGM-158 został zrzucony z samolotu F-16 i spadł na cel znajdujący się na poligonie White Sands Missile Range. Kolejnych odpaleń dokonano 26 kwietnia i 31 maja 2001 roku. Podczas próby z 3 maja pocisk uderzył w specjalnie do tego celu zbudowany bunkier, próba miała na celu sprawdzenie penetracyjnych możliwości głowicy bojowej. 24 sierpnia tego samego roku po raz pierwszy dokonano odpalenia pocisku z samolotu Boeing F/A-18E/F Super Hornet należącego do United States Navy. Maszyna wystartowała z pokładu lotniskowca. 20 listopada 2001 roku sprawdzono profil lotu wykorzystujący maksymalne możliwości pocisku. 15 grudnia 2001 roku przeprowadzono szóstą próbę a cztery dni później, 19 grudnia, Departament Obrony Stanów Zjednoczonych podpisał z Lockheedem umowę o rozpoczęciu produkcji małoseryjnej. Faza prób operacyjnych pocisku rozpoczęła się w 2002 roku. Przeprowadzono je 4 kwietnia, 18 lipca i 13 września. Podczas prób pojawiły się usterki pocisku związane z nieprawidłową pracą sterów, wnikaniem wody do wnętrza, nieprawidłowym pokryciem pocisku zwiększającym jego sygnaturę radarową i brakiem odpowiednich wyświetlaczy w F-16 uniemożliwiających współpracę pomiędzy pociskiem a jego nosicielem. Po rozwiązaniu problemów AGM-158 został dopuszczony do użycia w październiku 2003 roku.

Pocisk ma być przenoszony przez szeroką gamę samolotów US Air Force i US Navy: F-15E, F-16, F/A-18, F-35, B-1B, B-2 oraz B-52.

AGM-158B JASSM ER[edytuj]

Sekwencja uderzenia AGM-158 w cel

W 2002 roku rozpoczęto również pracę nad pociskiem o zwiększonym do 1000 km zasięgu, oznaczonym jako AGM-158B JASSM ER (Extended Range). Konstrukcyjnie obydwa pociski nie różnią się w dużym stopniu od siebie. Systemy elektroniczne wersji JASSM ER i JASSM w 95% są dokładnie takie same a sama konstrukcja obydwa pocisków w 70% jest tożsama. Zasadnicza różnica polega na wygospodarowaniu w wersji JASSM ER większej ilości miejsca na paliwo oraz zastosowaniu oszczędniejszej jednostki napędowej, turbowentylatorowego silnika Wiliams International F107-WR-105. 18 maja 2006 roku doszło do pierwszego odpalenia pocisku w powietrzu. Nosicielem był bombowiec B-1 a próba miała miejsce nad poligonem wojskowym White Sands w Nowym Meksyku. W styczniu 2011 roku zatwierdzono produkcję wstępnej, małej serii (Low Rate Initial Production - LRIP). W następnej kolejności przeprowadzono 11 testów pocisku, z których dziesięć zakończyło się pomyślnie. W lipcu 2012 roku uruchomiono produkcję w ramach LRIP. Pierwsza seria trzydziestu pocisków JASSM-ER została sfinansowana w ramach funduszy przeznaczonych na wyprodukowanie dziesiątej transzy, 191 pocisków JASSM. Wstępne testy operacyjne (Initial Operational Test and Evaluation – IOT&E) zostały zakończone w listopadzie 2012 roku. Za ich przeprowadzenie odpowiedzialny był Dywizjon Testowy 337th TES (Test and Evaluation Squadron). W ramach jego działań przeprowadzono 21 odpaleń z pokładu B-1B z czego dwadzieścia zakończyło się sukcesem. W maju 2013 roku opublikowano oficjalny raport IOT&E. Amerykańskie siły powietrzne wstępnie zakwalifikowały wersję JASSM-ER do przenoszenia przez samoloty B-1B, chociaż jego nosicielami mogą być wszystkie maszyny, zdolne do przenoszenia wersji bazowej JASSM. W maju 2013 roku US Air Force ograniczyło swoje zamówienie na wersję JASSM powiększając zarazem zamówienie na JASSM-ER. Po realizacji kontraktu na JASSM, kupowane mają być już tylko pociski JASSM-ER[1].

LRASM[edytuj]

LRASM podwieszony pod skrzydłem F/A-18

W 2009 roku US Navy wraz z DARPA rozpoczęły program badawczy mający na celu opracowanie nowego przeciwskrętowego pocisku dalekiego zasięgu. Od nowej konstrukcji oczekiwano w pełni autonomicznego działania oraz systemu naprowadzania odpornego na zakłócenia. Program był o tyle istotny, iż Rosja, Indie, Chiny i Iran rozwijały własne programy nowych, zmierzających do celu z naddźwiękową prędkością przeciwskrętowych pocisków. Tym czasem US Navy, po wycofaniu w latach 90. ubiegłego wieku manewrujących R/UGM-109B TASM pozostała z wiekowymi AGM-84 Harpoon, których zdolności modernizacyjne ównieżuległy wyczerpaniu. Nowy, amerykański pocisk przeciwskrętowy otrzymał oznaczenie LRASM i konstrukcyjnie miał być oparty na wersji JASSM-ER. Wstępne plany obejmowały budowę dwóch wersji. Pierwsza z nich, oznaczona jako LRASM-A miała być poddźwiękowym, trudno wykrywalnym i napędzanym silnikiem turbowentylatorowym pociskiem manewrującym, zbliżonym konstrukcyjnie do wersji JASSM-ER. Drugi z pocisków, oznaczony jako LRASM-B miał dysponować możliwością naddźwiękowego lotu dzięki użyciu silnika strumieniowego. LRASM-B miał być wystrzeliwany z pokładów okrętów. Z powodów finansowych, w styczniu 2012 roku podjęto decyzje o rezygnacji z rozwijania wersji naddźwiękowej i skupieniu się tylko na wersji LRASM-A, która otrzymała oznaczenie LRSAM. Producentem pocisku miała być korporacja Lockheed Martin. Awionika pocisku opracowała i wybudowała firma BAE Systems. W porównaniu do wersji JASSM-ER, z powodu dużo bardziej rozbudowanych systemów pokładowych a tym samym ograniczeniu miejsca przeznaczonego na paliwo, LRASM dysponuje mniejszym zasięgiem rzędu 370 – 400 km. LRASM jest zdolny do przeprowadzenia w pełni autonomicznego ataku. Samodzielnie może wyszukiwać i rozpoznawać cele znajdujące się wśród innych, neutralnych lub przyjaznych jednostek. BAE Systems zaprojektowała wielomodułowy system naprowadzania. Składa się on z odpornego na zakłócenia systemu GPS, system naprowadzania inercyjnego, termowizyjny czujnik elektrooptyczny umożliwiający rozpoznanie celu lub terenu, dwuzakresowe łącze przesyłu danych oraz pasywne czujniki wsparcia elektronicznego. Pocisk może zbierać potrzebne dane dzięki użyciu własnych systemów jak również poprzez łącze przesyłu danych z zewnętrznych źródeł. Dzięki termowizyjnemu czujnikowi elektrooptycznemu, pocisk ostatecznie weryfikuje cel ale również wybiera miejsce uderzenia, burta, nadbudówki. LRASM przystosowany jest do wystrzeliwania z pionowych wyrzutni Mk 41 VLS (Vertical Launch System). 3 czerwca 2013 roku przeprowadzono udaną próbę przebicia się pocisku przed jednorazową osłonę jaką zakryte są pociski znajdujące się w wyrzutni. 17 września tego samego roku na poligonie rakietowym White Sands przeprowadzono udaną próbę wystrzelenia pocisku z symulatora wyrzutni Mk 41. LRASM biorący udział w próbie wyposażono w silnik rakietowy Mk 114. Identyczne silniki posiadają wystrzeliwane z tego samego typu wyrzutni, przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych rakiety RUM-139 VL-ASROC. Próba zakończyła się sukcesem. W 2013 roku Dywizjon Testowy 337th TES przeprowadził próby z wystrzeleniem pocisków LRSAM z pokładu bombowców B-1B. 27 sierpnia 2013 roku przeprowadzono pierwszą z prób. B-1B wystrzelił pocisk, który eskortowany przez towarzyszący mu samolot F-18 z dywizjonu VX-31 miał za zadanie uderzyć w cel imitujący okręt wojenny. Właściwy cel znajdował się na wodach poligonu morskiego Point Mugu u wybrzeży Kaliforni w towarzystwie innych dwóch statków. Lot pocisku odbywał się po zaprogramowanym wcześniej kursie. LRSAM samodzielnie zlokalizował wszystkie trzy statki za pomocą czujnika termowizyjnego i identyfikacji i klasyfikacji ich emisji radiowych prawidłowo wybrał cel, jeden ze statków imitujących okręt wojenny. Wykorzystując dane zbierane za pomocą czujników elektrooptycznych zaatakował cel uderzając w jego nadbudówkę, którą imitowały ustawione jeden na drugim kontenery. 21 listopada tego samego roku test został powtórzony. Tym razem kurs pocisku był korygowany podczas lotu. W pobliżu celu pocisk przeszedł w tryb autonomiczny, samodzielnie zlokalizował cel, zidentyfikował go i skutecznie poraził. LRASM nie jest jedynie pociskiem przeciwskrętowym, może również skutecznie razić cele lądowe. Może być przenoszony przez okręty US Navy oraz samoloty typu B-1B oraz F-35 i F-18[1].

Użytkownicy[edytuj]

Australia[edytuj]

AGM-158 w locie

Pierwszy zagranicznym użytkownikiem pocisków AGM-158 została Australia. Zamiar pozyskania tego typu rakiet wyrażono już w połowie ubiegłej dekady. Do rywalizacji o australijski kontrakt AIR 5418 Follow-on Standoff Weapon (FOSOW) stanęły pociski Taurus KEPD 350, AGM-84H/K SLAM-ER oraz AGM-158. W marcu 2005 roku zwycięzcą rywalizacji ogłoszona produkt Lockheed Martina. Rok później, we wrześniu 2006 roku podpisano kontrakt z producentem na dostawę 260 pocisków AGM-158A, ich integrację z maszynami F/A-18A/B oraz wsparcie techniczne. Proces integracji pocisków z australijskimi Hornetami nie należał do łatwych. Maszyny nie reprezentowały najnowszych standardów wyposażenia. Dopiero w lutym 2011 roku samoloty uzyskały certyfikat integracji z JASSM, a pod koniec tego samego roku ogłoszono osiągnięcie wstępnej zdolności operacyjnej. 28 maja 2014 roku, australijski resort obrony upublicznił informację o osiągnięciu finalnej zdolności operacyjnej[2].

Finlandia[edytuj]

Swoje zainteresowanie nabyciem pocisku wyraziły również siły powietrzne Finlandii. Starania o pozyskanie AGM-158 Finlandia rozpoczęła w 2006 roku jednak wówczas rząd USA nie wyraził zgody na sprzedaż pocisków nie chcąc zadrażniać stosunków z Rosją. Konsekwencja w dążeniu Finów doprowadziła jednak do wydania zgody na sprzedaż pocisków w październiku 2011 roku. 2 marca 2012 roku zakup został zaaprobowany przez rząd Finlandii, tym samym, za sumę około 180 milionów Euro, Finlandia pozyska do końca 2016 roku około 70 pocisków, które trafią na uzbrojenie fińskich Hornetów[3]. Zakup pocisków jest częścią szerszego planu modernizacji fińskich samolotów F-18 przyjętego w 2004 roku, którego celem jest wydłużenie resursu maszyn, wymianie awioniki, sensorów i integracji z Hornetami nowego uzbrojenia. Pierwsze pociski mają trafić do Finlandii na przełomie 2015 i 2016 roku[2].

Polska[edytuj]

Starania o zakup tych pocisków prowadziła również Polska[4]. Pierwsze doniesienia o tym iż Polska zainteresowana jest pozyskaniem pocisków Ministerstwo Obrony Narodowej ujawniło pod koniec 2012 roku. Zgodę na sprzedaż musiał wyrazić Kongres Stanów Zjednoczonych oraz Departament Obrony. 17 września 2014 roku Kongres został oficjalnie poinformowany przez Defence Security Cooperation Agency (DSCA) o planowanej sprzedaży a 2 października tego samego roku Departament Obrony poinformował o pełnej akceptacji dla przeprowadzenia transakcji. Umowa została ostatecznie podpisana 11 grudnia 2014 roku przez Szefa Inspektoratu Uzbrojenia, gen. Sławomira Szczepaniaka. W ramach kontraktu Polska nabędzie 40 pocisków AGM-158A JASSM, dwa szkolne pociski AGM-158A oraz kolejne dwa pociski, które posłużą do przeprowadzenia prób certyfikacyjnych. Obok samych pocisków, producent, koncern Lockheed Martin dostarczy również zasobniki transportowe, części zamienne, niezbędne podczas eksploatacji pocisków wyposażenie oraz dokumentację techniczną i niezbędne oprogramowanie, które posłuży do integracji pocisków z polskimi F-16[2]. Koszt zakupu to ok. 250 mln dolarów[5].

28 listopada 2016 agencja DSCA wydała komunikat informujący o wyrażeniu przez amerykański Departament Stanu zgody na sprzedaż Polsce 70 pocisków manewrujących AGM-158B JASSM-ER, w trybie FMS, za maksymalną kwotę 200 mln dolarów. W ramach potencjalnej transakcji Polska zakupi także: 6 pocisków testowych, 2 pociski szkolne, 2 makiety, 2 systemy symulacji pocisków, oprogramowanie integrujące pociski z myśliwcami F-16, pakiet wsparcia technicznego (dokumentacja techniczna i części zamienne) i logistycznego (pojemniki transportowe), wyposażenie do testów oraz szkolenie personelu[6][7][8].

Przypisy

  1. a b Paweł Henski, Pociski manewrujące JASSM, JASSM-ER oraz LRASM, „Lotnictwo”, nr 4 (2014), s. 46–49, ISSN 1732-5323
  2. a b c Tomasz Hypki, JASSM-MON wspiera gospodarkę, niestety nie polską, „Raport”, nr 10 (2014), s. 4–12, ISSN 1429-270x
  3. AGM-158 JASSM dla Finlandii, „Lotnictwo”, nr 4 (2012), s. 5, ISSN 1732-5323
  4. Rafał Lesiecki: MON przyspieszy zakupy wyrzutni rakiet i śmigłowców uderzeniowych. Polska Agencja Prasowa. [dostęp 2014-05-26].
  5. Polska kupi pociski do F-16 za 250 mln dolarów fakty.interia.pl.
  6. Jakub Palowski: 70 pocisków JASSM-ER dla polskich F-16. Zgoda Departamentu Stanu. Defence24.pl, 2016-11-29.
  7. Polska kupuje JASSM-ER. altair.com.pl, 2016-11-29.
  8. TD: 70 pocisków JASSM-ER za 200 mln USD?. dziennik-zbrojny.pl, 2016-11-29.

Bibliografia[edytuj]

  • Piotr Abraszek. AGM-158 na prostej. „Nowa Technika Wojskowa”. 10, s. 44–45, 2005. ISSN 1230-1655. 
  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński, AGM-158A JASSM – amerykański „mini-cruise”, „Lotnictwo”, nr 1 (2003), s. 60, ISSN 1732-5323.

Linki zewnętrzne[edytuj]