Huldra

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Huldra, rysunek Th. Kittelsena

Huldra (norw. hulder) – postać z norweskich wierzeń ludowych, żeński odpowiednik trolla.

Dawni Norwegowie i Szwedzi (zapewne też Duńczycy, ale na ich terenach wiara w huldry potem zanikła) wierzyli, że najczęściej można huldrę lub huldry zobaczyć w postaci cudownych, nagich, długowłosych niewiast, tańczących w lesie, w górach lub kąpiących się w przybrzeżnej wodzie. Nierzadkie są też przekazy, według których istoty te miały krowie lub lisie ogony. Wątpliwe, aby taki zwierzęcy element przydawał im uroku, ale jak wynika z baśni, mało który młody mężczyzna zwracał na niego uwagę, wpatrzony w urzekającą twarz i piersi. Z kolei przekazy, w których huldry były ubrane jak wieśniaczki, a wyróżniały się tylko urodą, można uznać za bardzo późne, powstałe, gdy surowe nakazy protestantyzmu nawet z opowieści ludowych rugowały wszelkie nieobyczajne elementy.

Występowanie i charakterystyka

Huldry nie były przypisane do jakiegoś określonego obszaru - mogły pojawiać się w lasach, górach czy nad wodą (rzeką, jeziorem, morzem). Lubiły też zagubione pośród borów obozowiska wypalaczy węgla drzewnego. W nocy pilnowały, by piece do wypalania dobrze pracowały, a w razie pojawienia się zagrożenia, budziły mężczyzn. Równie chętnie pomagały rybakom - szczególnie młodym i przystojnym. Jednakże biada temu, kto zakochał się w huldrze, gdyż tracił dla niej głowę i znikał że świata żywych. Baśnie mówią: "biada temu, ale biorąc pod uwagę, że huldry raczej nie zabijały młodzieńców, tylko zabierały ich do swojego cudownego świata, ofiary pięknych demonic raczej nie biadały nad własnym losem. Wprawdzie zdarzały się opowieści o huldrach zabijających kochanka, gdy okazało się, że nie spełnia ich wymagań seksualnych, ale to akurat była wina samego zainteresowanego przygodną znajomością mężczyzny, który nie stanął na wysokości zadania. Oczywiście, w związku z tym aspektem seksualnym widziano w huldrach latawice, odpowiedzialne za zepsucie mężczyzn i ich zbyt wygórowane oczekiwania względem zwykłych kobiet. Czasem huldry zostawały żonami ludzi, ale wtedy uciekały przed księżmi lub na widok kościoła. Wprawdzie zdarzało się, że brały ślub, a pod wpływem boskiego sakramentu odpadały im ogony, lecz nawet wtedy mogły odejść do swojego świata - szczególnie, gdy mąż okazywał się pijakiem lub niewdzięcznikiem. Dodatkowo huldry uważano za jeden z tych rodzajów stworów, które podrzucały ludziom odmieńców, zwanych w tym przypadku huldrebarnami (norw. huldrebarn - dziecko huldry). Powyższe obrazki rodzajowe ukazują demonice całkiem zżyte z ludźmi, a nawet wchodzące w bliskie kontakty z wybranymi osobnikami naszego rodzaju. Co jednak należy sądzić o ich nazwie - ukryte - niepasującej do istot lubiących męskie towarzystwo? W tej kwestii warto wrócić do pytania postawionego wcześniej - dlaczego huldry były piękne, skoro pochodziły od bardzo brzydkiej bogini świata umarłych? Przypuszczalnie pierwotnie Huldra i huldry były naprawdę straszliwymi stworzeniami powiązanymi z boginią Hel. I jako takie pozostawały "ukryte przed światem ludzkim, bo przecież nie należały do niego. Dopiero w późniejszych wiekach, zapewne już w czasach chrześcijańskich, połączono huldry z innym ludem ukrywającym się w lesie - zdesakralizowanymi elfami". W efekcie w niektórych rejonach Skandynawii powstał huldufolk, który bardziej ciąży ku "wesołym elfom"; w innych rejonach zrodziły się huldry, które z elfów wzięły urodę, zaś ostatnim śladem ich demonicznego, "złego pochodzenia" jest zwierzęcy ogon, charakterystyczny dla licznych negatywnych istot demonicznych. W postaci tych "nowych huldr" na tyle interesującym dla ludzi aspektem była ich uroda i walory seksualne, że dawni partnerzy huldr, męscy huldrekalle, zostali w wierzeniach odsunięci na tak daleki plan, iż niemal zupełnie o nich zapomniano. Żeby nie przeszkadzali mężczyznom w marzeniach o cudownych istotach z lasu. Poza tym, pozbyto się w ten sposób jakże wstydliwego w chrześcijańskich czasach problemu "zdradzania huldrekallów przez lubiące ludzkich mężczyzn huldry[1].

Zobacz też[edytuj]

Przypisy

  1. Artur Szrejter ,,Demonologia Germańska Duchy, demony i czarownice