Syreny z Tytana

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Syreny z Tytana – druga pod względem daty wydania powieść Kurta Vonneguta, opublikowana w 1959 roku. Mimo typowo fantastycznego tła, powieść skrywa w sobie uniwersalne przesłanie, na pozór satyryczne, mające jednak głębokie odbicie moralne.

Powieść opisuje historię jednego z najbogatszych ludzi w Ameryce - Malachiego Constanta, który jako pierwszy miał stać się świadkiem materializacji Winstona Nilesa Rumfoorda, prosperującego przedsiębiorcy z Newport, który wcześniej wraz ze swoim psem Kazakiem wyruszył w międzygwiezdną podróż, a następnie został infudybułowany chronosynklastycznie, od tamtej pory występując w obszarze między Słońcem a Betelgezą w postaci falowej. Matertializował się przy tym regularnie na różnych ciałach niebieskich, prócz Tytana, na którym był stale obecny.

To właśnie na tym jednym z wielu księżyców Saturna. Winston Niles Rumfoord spotyka przedstawiciela maszynowej populacji Tralfamadorczyków, który czeka już od kilkuset tysięcy lat na dostawę pewnego ważnego elementu budującego jego statek. Przez te wszystkie lata Salo, bo tak nazywa się obcy stwór, głęboko wsiąkł w ziemiańską historię i poznał ludzi z każdego aspektu. Nie miał przyjaciół, dlatego zajął się rzeźbiarstwem. To zajęcie wchłonęło go tak bardzo, że w imię sztuki wykuł ponad 2 miliony ludzkich posągów, które poustawiał wokół tytańskiego morza.

Salo zapoznał się z Winstonem i w imię przyjaźni pomógł mu w stworzeniu czegoś w rodzaju państwa. Państwo to wybitnie różniło się od innych. Ulokowane było na Marsie, a jedynym miastem, które również pełniło funkcję stolicy było Phoebe. Ogół populacji tego miasta-państwa składał się z porwanych Ziemian, należeli do niej także wspomniany już ówdzie Malachi Constant i była żona Winstona, a przyszła Malachiego - Beatrycze. Właściwie oprócz dziecka - Chrona, posiadacza części zamiennej do statku Tralfamadorczyka, po wywołaniu uprzedniej amnezji, tej dwójki nie łączyło nic.

Marsjanie byli bandą ożywionej i całkowicie kontrolowanej materii, która na każde zawołanie wykonywała szereg poleceń. 95% mieszkańców służyło w armii, której ostatecznym celem miała być wojna przeciw ludzkości. Nad wszystkim pieczę sprawował Winston Niles Rumfoord, który realizował skrupulatnie swój drobiazgowy plan, mający na celu zjednoczenie wszystkich ziemskich narodów pod sztandarem jedynej słusznej ideologii i religii - Kościoła Boga Doskonale Obojętnego. Jednym z punktów tego przedsięwzięcia był los Malachiego Constanta, który po długiej i prymitywnej tułaczce kosmicznej, miał wreszcie znaleźć się na Ziemi i ujawnić się jako malach, czyli prawzorzec niemoralności, źródło wszystkich nieszczęść i rozpust wedle doktryn Kościoła BDO, a następnie miał zostać wygnany wraz z żoną i synem na Tytana.