Prowokacja bydgoska

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Egzemplarz dziennika "Wieczór Wrocławia" z 20-22 marca 1981 z interwencjami cenzury w tekście komentującym pobicie związkowców w Bydgoszczy 19 marca

Tzw. prowokacja bydgoska, wydarzenia bydgoskie – pobicie działaczy NSZZ Solidarność podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w dniu 19 marca 1981 roku w Bydgoszczy. Było to jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń, do których doszło w czasie tzw. karnawału Solidarności, czyli w okresie między sierpniem 1980 a wprowadzeniem stanu wojennego w grudniu 1981 r.

Do zdarzenia doszło podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy, w której brał udział wicepremier Stanisław Mach, a jako zaproszeni goście przybyli przedstawiciele bydgoskiej Solidarności z szefem regionu Janem Rulewskim na czele. Jednak jak dokładnie doszło do pobicia działaczy Solidarności przez funkcjonariuszy MO na sali obrad bydgoskiej WRN, do dziś właściwie nie wiadomo.

Pod presją związkowców 5 marca 1981 roku prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej zdecydowało, że na najbliższą sesję poświęconą sytuacji rolników indywidualnych zaproszona zostanie delegacja Międzyzakładowej Komisji Założycielskiej NSZZ "Solidarność". Sesja ta rozpoczęła się 19 marca o godzinie 10. Ze strony "Solidarności" przybyło na nią 35 osób z Janem Rulewskim na czele. W czasie posiedzenia rady jej przewodniczący Edward Beger niespodziewanie zamknął sesję. Na wezwanie Rulewskiego do budynku Urzędu Wojewódzkiego przybyły liczne ekipy związkowców z miejscowych zakładów pracy. O godzinie 19 milicja oświadczyła, że wobec zakłóceń porządku żąda opuszczenia budynku, a gdy to nie nastąpiło, ruszyła z pałkami na działaczy "Solidarności". Pobitych Jana Rulewskiego, Michała Bartoszcze i Mariusza Łabentowicza przewieziono do szpitala.

Przybyła z Gdańska do Bydgoszczy Krajowa Komisja Porozumiewawcza NSZZ „Solidarność” wydała oświadczenie, że napaść na działaczy związku była prowokacją przeciwko rządowi generała Jaruzelskiego (który był wówczas stosunkowo popularny w społeczeństwie), choć na poparcie takiego stanowiska nie było żadnych dowodów. Chodziło o to, by uniknąć frontalnej konfrontacji z rządem i doprowadzić do ograniczenia wpływów twardogłowego skrzydła w PZPR, które całkiem jawnie żądało siłowej rozprawy ze związkiem.

Dla upamiętnienia tych wydarzeń przed bydgoskim Urzędem Wojewódzkim ustawiono obelisk - podłużny kamień na postumencie. Bydgoszczanie tę konstrukcję ochrzcili "zębem Rulewskiego"[1].

Przypisy

Bibliografia[edytuj]