Lustro Twardowskiego

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Lustro Twardowskiegorenesansowe zwierciadło wykonane z metalu.

Do naszych czasów zachowały się dwa lustra związane z legendą o Panu Twardowskim. Oba wykonano prawdopodobnie w Niemczech na początku XVI wieku. Ich przeznaczenie nie jest do końca jasne. Jak chce tradycja miały być to przedmioty używane przez średniowiecznych i renesansowych alchemików do wykonywania różnych sztuk magicznych.

Pierwsze zwierciadło przechowywane jest w zakrystii kościoła parafialnego w Węgrowie. Trafiło tam na początku XVIII wieku za sprawą rodziny Krasińskich, która miała przekazać je jako votum na wyposażenie nowego domu zakonnego księży komunistów.

Drugie lustro znajdowało się w zakrystii kościoła katedralnego w Sandomierzu. W latach 90. XX wieku, gdy znacznie wzrosło zainteresowanie społeczeństwa przedmiotem, zwierciadło to przeniesiono do Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu. Przechowywane jest tam w magazynie i nieudostępniane dla zwiedzających.

Opis[edytuj | edytuj kod]

Jedyne wystawiane na widok publiczny lustro Twardowskiego pochodzące z Węgrowa jest pęknięte na trzy części i zmatowiałe. Wykonane zostało z białego metalu, prawdopodobnie stopu srebra i złota. Jest to przedmiot o wymiarach 56 na 46,5 cm, oprawiony w czarną drewnianą ramę, na której widnieje napis w języku łacińskim Luserat hoc speculo magicas Twardovius artes, lusus at iste Dei versus in obseqvium est (Bawił się tym lustrem Twardowski, magiczne sztuki czyniąc, teraz przeznaczone jest na służbę Bogu).

Według hipotezy Pantalejmona Juriewa (1904-1983, literat i dziennikarz), na powierzchni lustra znajdują się niewidoczne gołym okiem sztychy dwóch postaci – kobiety i diabła[1]. Rzut tego obrazu ma się ujawniać pod wpływem silnego strumienia światła[1].

Legendy[edytuj | edytuj kod]

  • W roku 1812 w trakcie wyprawy na Rosję, wielka armia Napoleona Bonaparte zawitała do Węgrowa. Wódz postanowił rozbić tu obóz. Gdy usłyszał o legendzie lustra, które może jakoby pokazywać przyszłość, udał się zobaczyć je na własne oczy. Podobno zobaczył w nim klęskę, jaką miała ponieść jego armia w Rosji. W jednej z wersji wściekły Napoleon uderzył ręką w lustro, czego ślady - pęknięcie, widoczne jest do dziś. W innym podaniu przerażony upuścił lustro, które pękło na trzy kawałki.
  • Kolejna legenda związana jest z królem Zygmuntem Augustem, dla którego Twardowski miał wywołać ducha jego zmarłej żony Barbary Radziwiłłówny. Znany mag Twardowski miał doprowadzić do zmaterializowania postaci żony przed obliczem króla. W specjalnie przygotowanej sieni naprzeciwko lustra postawił krzesło. Nakazał królowi, aby spoczął na nim i pod żadnym pozorem nie wstawał z krzesła, bo to może przynieść wielkie nieszczęście. Król wzruszony widokiem młodo zmarłej żony, wstał i próbował ją objąć. W tej samej chwili zjawa rozpłynęła się, a lustro pękło. Niedługo po tym wydarzeniu zarówno król, jak i Pan Twardowski zmarli.
  • Inna legenda mówi o próżnym proboszczu z Węgrowa, który uwielbiał przeglądać się w lustrze. Pewnego razu ujrzał w nim diabła. Przerażony rzucił w lustro pękiem kluczy, rozbijając zwierciadło na trzy części. Podobno właśnie od tego czasu lustro zaczęło matowieć, tracąc swój blask, a jak niektórzy mówią - magiczne właściwości.
  • Istnieje również historia żołnierza z Powstania Styczniowego, który ukrywał się nieopodal majątku Ronikierów w Korytnicy, gdzie lustro w tym okresie zostało schowane. Podobno powstaniec był zrozpaczony, obawiał się o swoje życie, bał się, iż znajdą go tu Rosjanie i powieszą. Hrabia Ronikier postanowił pokazać mu lustro, by ten mógł zobaczyć w nim swoją przyszłość. Powstaniec zobaczył swoją postać z długą siwą brodą. 30 lat później jako siwobrody starzec wrócił do Węgrowa, niestety po wcześniejszej zsyłce na Sybir.
  • Znana jest również historia studentki sztuki, która w roku 1980 miała bez pytania wspiąć się na drabinę i przejrzeć w lustrze. Zobaczyła w nim swoją twarz pokrytą wieloma ciemnymi smugami. Jak dowiedziano się później, w okresie stanu wojennego trafiła do więzienia, a ciemne smugi miały symbolizować więzienne kraty.

Przypisy

  1. 1,0 1,1 Hanna Widacka. Kobieta i zwierciadło. „Sztuka.pl – Gazeta Antykwaryczna”. (052-3) 07-08/2000. 

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]