Myślozbrodnia

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Myślozbrodnia - przestępstwo możliwe do popełnienia w Oceanii, fikcyjnym państwie stworzonym przez George'a Orwella w powieści pt. Rok 1984.

Słowo "myślozbrodnia" pochodzi z nowomowy i jest efektem połączenia słów "myśli" i "zbrodnia". W praktyce oznacza ono przestępstwo polegające na myśleniu przeciwko Partii oraz Wielkiemu Bratu. Myślozbrodnię wykrywa Policja Myśli, która pełni rolę tajnej policji, łapiącej ludzi nie mających takich poglądów, jakie odpowiadają Partii. Człowiek, który został ogłoszony przez Policję Myśli myślozbrodniarzem, zostaje poddany ewaporacji, tzn. wymazuje się jego wszystkie dane z ksiąg oraz zaciera się po nim wszelki ślad. Wtedy jest przetrzymywany w siedzibie Ministerstwa Miłości.

Ofiary myślozbrodni opisane w książce[edytuj | edytuj kod]

Główny bohater książki, Winston Smith, został przyłapany na wyżej wymienionym przestępstwie. Jak możemy przeczytać, ów obywatel Oceanii po tym, jak zostaje uznany za myślozbrodniarza, został porwany do siedziby Ministerstwa Miłości, gdzie nie został poddany procesowi ewaporacji, lecz został "oczyszczony" z myśli, które Partia oficjalnie uznaje za sprzeczne z jej polityką. Możemy też przeczytać, że więźniowie bardzo boją się pokoju 101, w którym myślozbrodniarz zostaje poddany działaniu tego, co jest dla niego najstraszniejsze. Po tym procesie jego poglądy są już zgodne z myślą Partii. Właśnie przez to książka George'a Orwella jest jedną z niewielu, które cechuje nieszczęśliwe zakończenie.

Metody zapobiegania myślozbrodni[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Nowomowa.

W Oceanii każdy obywatel wiedział, iż Partia opracowuje sposób, który ma całkowicie zlikwidować wszelkie możliwości popełnienia myślozbrodni. Tym sposobem była nowomowa, będąca oficjalnym językiem Oceanii. Mimo istnienia aż dziesięciu wydań "Słownika nowomowy", do roku 2050 z nowomowy miały być usunięte wszelkie słowa, które mogłyby wyrażać wywrotowe poglądy. Człowiek nie mógłby wtedy popełnić myślozbrodni; dosłownie nie miałby słów do jego wyrażenia. Wtedy Partia rozprawiłaby się raz na zawsze z problemem myślozbrodniarzy. Do roku 2050 przynajmniej 5/6 słów ze starej angielszczyzny miałoby być usuniętych. Przykład: wyraz "dobry". Ten wyraz akurat miał zostać w słowniku nowomowy i zastąpić wszystkie inne słowa o tym kontekście. Np. jeśli coś miałoby być złe, to byłoby "bezdobre", coś bardzo dobre byłoby określane mianem "plusdobrego", a coś wspaniałego byłoby "dwaplusdobre" i tak dalej.