100 kłamstw J.T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

100 kłamstw J.T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem – książka autorstwa Jerzego Roberta Nowaka, opublikowana w 2001 roku w wydawnictwie Von Borowiecky (​ISBN 83-87689-35-1​) jako polemika z książką Sąsiedzi autorstwa Jana Grossa (​ISBN 83-86872-13-6​) dotyczącą pogromu w Jedwabnem.

Książka Nowaka[edytuj | edytuj kod]

Na temat zbrodni w Jedwabnem w imieniu środowiska Radia Maryja wypowiadał się Nowak. W roku 2001 wydał książkę 100 kłamstw J.T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem. Autor przedstawił Grossa jako osobę działającą jego zdaniem „na zamówienie” żydowskich organizacji uczestniczących w amerykańskich procesach o odszkodowania przeciwko państwu polskiemu.

Według Nowaka zbrodnia w Jedwabnem miała być tylko pretekstem dla rozpętania fali oszczerstw przeciwko Polakom. Jego zdaniem przeproszenie za pogrom oznaczałoby przyznanie się do winy. Spora część książki poświęcona została opisom materiałów źródłowych, które według jej autora podawały w wątpliwość rzetelność publikacji Grossa. Nowak podważył udział Polaków w pogromie, a całą winę przypisał Niemcom.

Autor nie odniósł się wyłącznie do publikacji Sąsiedzi. Niektóre fragmenty książki zostały poświęcone innym pozycjom wydanym przez Grossa. Nowak zarzucił nowojorskiemu socjologowi, że jego zdaniem od lat propagował obraz Polski międzywojennej jako kraju „przesiąkniętego antysemityzmem”. Zdaniem Nowaka w tym okresie nie istniała w Polsce taka atmosfera. Według niego

Fałszywe uogólnienia Grossa są potrzebne nowemu ujęciu „trójkąta” Niemcy-Polacy-Żydzi. Polacy już mają nie być ofiarami lub obserwatorami – trzeba ich przerobić na prześladowców[1].

Autor 100 kłamstw postawił tezę, że Żydzi pomagali Armii Czerwonej w prześladowaniach Polaków, przedstawiając to jako „żydowską kolaborację na Kresach”.

Zarzuty i zawiadomienia do prokuratury[edytuj | edytuj kod]

Dnia 15 października 2001 roku[2] prezydent miasta Tychy złożył do prokuratora pismo, w którym stwierdził, że mieszkańcy skarżą się na sprzedaż w jednej z księgarń materiałów o „treściach nacjonalistycznych i antysemickich”. 28 lutego 2002 prokuratura odrzuciła tę interpretację i sprawa została umorzona[potrzebny przypis].

Do warszawskiej prokuratury w październiku 2002 wpłynęło kolejne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Jerzy Tomaszewski powołany jako biegły wydał w tej sprawie swoją opinię. Zarzucił Nowakowi stronniczość w doborze materiałów, które wybrał do 100 kłamstw. Zwrócił też uwagę na to, że Nowak często wybiera jako źródła teksty żydowskie, które powstały podczas historycznych sporów wewnątrz tego środowiska. Według Tomaszewskiego 100 kłamstw Grossa jest niebezpieczne dla społeczeństwa, bo:

Obelżywy język połączony ze specyficznym, karykaturalnym i obraźliwym przedstawianiem społeczności żydowskiej i posługiwaniem się przez autorów pozornie naukową argumentacją sprzyja kształtowaniu postaw antysemickich u czytelników, zwłaszcza mało zorientowanych w historii Żydów polskich[3].

Ze zdaniem Tomaszewskiego nie zgodziła się prokuratura, która umorzyła postępowanie na zasadzie powagi rzeczy osądzonej[potrzebny przypis]..

Obrona książki[edytuj | edytuj kod]

Na znak protestu przeciwko postępowaniu prokuratury w Tychach kilkudziesięciu profesorów (m.in. Z. Dmochowski, S. Kurowski, A. Legatowicz, A. Stasiak, M. Dakowski), a także działaczy polonijnych wystosowało list protestacyjny do dziennika Rzeczpospolita, w którym określili działania prokuratury jako „zamach na wolność słowa i prawdę”[potrzebny przypis]. Wkrótce w obronie prof. Nowaka wystąpili przedstawiciele mediów (Naszego Dziennika, Niedzieli, Tygodnika Solidarność, Naszej Polski, Głosu, Nowej Myśli Polskiej, Radia Maryja, Najwyższego CZASU!).

Posłowie Artur Zawisza (wtedy PiS, obecnie Ruch Narodowy) i Zofia Krasicka-Domka (LPR) zgłosili w Sejmie interpelację do ówczesnej minister sprawiedliwości Barbary Piwnik z wnioskiem o interwencję w działanie prokuratury w Tychach. Minister sprawiedliwości skrytykowała prokuraturę za uchybienia formalne.

Opinii Jerzego Tomaszewskiego nie podzielił Tomasz Strzembosz, który stwierdził

„100 kłamstw J.T. Grossa” czytałem i nie znalazłem w niej niczego, co powinno uruchomić prawo karne. Jest ona napisana rzeczywiście 'ostro', ale książka Grossa jest napisana również ostro i ogromnie stronniczo. Z punktu widzenia warsztatu historycznego zupełnie fatalnie, ale tej – nikt jakoś nie wycofuje z obiegu[4].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Cytat zaczerpnięty z artykułu Tyle kłamstw o Polakach i Żydach... opublikowanego 7 lipca 2001 roku w Tygodniku Głos – NR 27 (884)
  2. Opis wydarzeń z Tychów opiera się na odpowiedzi minister sprawiedliwości Barbary Piwnik na interpelację posła Zawiszy (4 kadencja nr 814 – Baza interpelacji sejmowych)
  3. Opinia i cytat z Tomaszewskiego na podstawie: Otwarta Rzeczpospolita
  4. W. Żyszkiewicz Państwo uznaniowe, „Tygodnik Solidarność”, 5 kwietnia 2002.