It Only Happens Every Time

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
It Only Happens Every Time
Album studyjny Moniki Zetterlund, Thada Jonesa oraz Orkiestry Mela Lewisa
Wydany 4 stycznia 1978
Nagrywany 20-23 sierpnia 1977
Gatunek jazz
Wydawnictwo EMI, Inner City Records
Producent Gunnar Lindqvist
Oceny
Album po albumie

It Only Happens Every Time – longplay szwedzkiej piosenkarki Moniki Zetterlund, amerykańskiego trębacza jazzowego Thada Jonesa oraz Orkiestry Mela Lewisa (występujących ówcześnie jako big-band pod nazwą Thad Jones/Mel Lewis Orchestra), nagrany w ciągu czterech dni od 20 do 23 sierpnia 1977 roku w Helsinkach i Sztokholmie, wydany 4 stycznia 1978 roku nakładem wydawnictw muzycznych EMI oraz Inner City Records[2][3].

Do współpracy przy tworzeniu albumu zaproszono amerykańskiego saksofonistę barytonowego Peppera Adamsa, saksofonistę i flecistę Jerry’ego Dodgiona oraz gitarzystę basowego Rufusa Reida[4]. Album wyprodukował Gunnar Lindqvist, zaś za jego miksowanie odpowiadał Gunnar Lööf[4].

Album doczekał się swojej reedycji, wydanej w Szwecji w 1997 roku[4].

Lista utworów[edytuj | edytuj kod]

Opracowano na podstawie materiału źródłowego[5].

Strona A

  1. „It Only Happens Every Time” (muz. Thad Jones, sł. Claude Stephenson) – 5:07
  2. „Long Daddy Green” (muz. Dave Frishberg, sł. Blossom Dearie) – 3:35
  3. „Silhouette” (muz. Lars Gullin, sł. Claude Stephenson) – 4:25
  4. „He Was Too Good to Me” (muz. Richard Rodgers, sł. Lorenz Hart) – 5:00

Strona B

  1. „The Groove Merchant” (muz. Jerome Richardson, sł. Claude Stephenson) – 4:02
  2. „Love to One Is One to Love” (muz. Thad Jones, sł. Claude Stephenson) – 4:12
  3. „Happy Again” (muz. Lars Gullin, sł. Claude Stephenson) – 4:15
  4. „The Second Time Around” (muz. Jimmy Van Heusen, sł. Sammy Cahn) – 5:36

Recenzja albumu[edytuj | edytuj kod]

Ken Dryden w recenzji opublikowanej na łamach AllMusic przyznał wydawnictwu zaledwie dwa i pół na pięć punktów, chwaląc precyzyjne frazowanie wokalistki przy jednoczesnej krytyce stylu wokalnego, który nie zawsze pasował do muzyki granej przez big-band[1]. Recenzent zaznaczył jednak, iż „ogólnie rzecz biorąc jest to dobry, choć mało istotny album”[1].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]