SS Andrea Doria

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Andrea Doria
Ilustracja
Bandera

 Włochy

Armator

Italia

Dane podstawowe
Typ

statek pasażerski

Historia
Stocznia

Ansaldo S.A.

Data wodowania

lipiec 1951

Data oddania do eksploatacji

styczeń 1953

Data zatonięcia

26 lipca 1956

Dane techniczne
Liczebność załogi

563

Liczba pasażerów

1241

Długość całkowita (L)

213,4 m

Szerokość (B)

27,5 m

Pojemność

29 083 RT

Napęd mechaniczny
Silnik

turbiny parowe o mocy
35 000 KM

Liczba śrub napędowych

2

Prędkość maks.

25,3 w.

Andrea Doria – włoski statek pasażerski armatora „Italia Line” zbudowany w roku 1953 przez stocznię „Ansaldo S.A.” z Genui i wprowadzony na linię nowojorską. Koncepcja konstrukcyjna statku „Andrea Doria” była wyrazem nowej architektury okrętowej tzw. „szkoły włoskiej”. Znajdowały się na nim telefony umożliwiające bezpośrednie uzyskanie połączenia z lądem (pierwsze zastosowanie na liniowcach transatlantyckich). Wystrój wewnętrzny został wyposażony w dzieła sztuki współczesnej, koncepcyjnie wzmocniony wizualnie specyficznymi efektami świetlnymi. Na pokładzie znajdowały się liczne bary, czytelnie, kawiarnie, palarnie, sale do gry i salony. Na rufie statku znajdowały się ułożone tarasowo trzy baseny ze sztucznymi plażami zwane potocznie „lido”. Znany najbardziej z kolizji na morzu, która wydarzyła się w gęstej mgle, 60 mil od wyspy Nantucket u wybrzeży USA.

O godz. 23:10, 25 lipca 1956 r. w kadłub włoskiego transatlantyka wbił się w, wzmocniony do żeglugi w lodach, dziób statku pasażerskiego Stockholm. W kolizji zginęły 52 osoby, w tym 5 na Stockholmie. Wszystkich pozostałych – 1662 pasażerów i członków załogi – zdołano uratować przez ewakuację włoskiej jednostki, zanim ta, jedenaście godzin po kolizji, kilka minut po godzinie 10:00 poszła na dno . Był to jeden z pierwszych, głośnych, „podręcznikowych”, przykładów kolizji „radarowej”, czyli takiej, w której nawigatorzy z każdego ze statków widzieli drugi na ekranach radarów i mieli czas na właściwą reakcję, a mimo tego – przez błędne lub zbyt późne decyzje o manewrach – doprowadzili do zderzenia. Do kolizji „radarowych” dochodziło, gdy dwa statki płynęły niemal naprzeciwko siebie, ale pod lekkim kątem i każdy z nich widział na radarze drugi statek z przeciwnej strony – jeden z lewej, drugi z prawej. W związku z tym przed zderzeniem skręcały jeden w lewo, drugi w prawo i dochodziło do zderzenia. Stockholm był – formalnie – bezpośrednim sprawcą zatonięcia włoskiego statku, ale nie winowajcą kolizji. Wiadomo, że Andrea Doria naruszył zasady bezpieczeństwa i płynął z nadmierną prędkością w gęstej mgle, ale nie dotyczyło to Stockholma, ponieważ ten płynął poza ławicą mgły i jego oficerowie o mgle nawet nie wiedzieli. Do kolizji doszło na brzegu ławicy i Andrea Doria ukazał się Szwedom tuż przed zderzeniem, wynurzając się z mgły. Nie ma pewności, kto wykonał błędny manewr: czy kapitan Andrea Dorii Piero Calamai skręcając w lewo, czy prowadzący przed katastrofą Stockholma trzeci oficer Ernest Carstens-Johanssen, skręcając w prawo. Nie wiadomo bowiem, który z nich wykonał zwrot jako pierwszy, różnice były sekundowe. Prowadzony w USA proces między armatorami nie został zakończony ustaleniem sprawcy kolizji, gdyż armatorzy pod koniec rozprawy zrezygnowali z wzajemnych roszczeń i wspólnie założyli fundusz na rzecz ofiar, obawiając się o wizerunek firm. Pod koniec ub. wieku pojawiła się hipoteza o tym, iż włoski transatlantyk, odbywający swoją 101. podróż przez Ocean, zatonął wskutek zalania wodą, krótko po zderzeniu, większej liczby przedziałów wodoszczelnych niż przewidziano to w projekcie. Raportu ze śledztwa, prowadzonego po katastrofie, nie ujawniono.

Najwięcej rozbitków uratował wracający akurat do Europy francuski statek pasażerski SS Île de France, dowodzony przez kpt. de Beaudeana (ponad 700). Stockholm z poważnie uszkodzonym dziobem i ponad 500 rozbitkami ze statku włoskiego dotarł do Nowego Jorku. Jego kariera trwa do dziś (2017 r.) Najpierw kupiła go Niemiecka Republika Demokratyczna i w jej barwach pływał jako wycieczkowiec Voelkerfreundschaft (wł. „Przyjaźń Narodów”), wyłącznie do portów w krajach socjalistycznych, odwiedzając często (tj. 100-krotnie) Gdynię. Po licznych zmianach właścicieli i imion, a także po zmieniających dość znacznie jego wygląd przebudowach, pływa obecnie (2017 r.) jako MS Astoria. Andrea Doria leży pod Nantucket na głębokości 70 metrów kusząc wielu nurków i eksploratorów wraków.

Jednostką bliźniaczą Andrea Doria był SS Cristoforo Colombo. Po katastrofie na miejsce Dorii zbudowano nieco zmodyfikowany transatlantyk SS Leonardo da Vinci. Ten ostatni nie miał szczęścia – w lipcu 1980 roku spłonął w porcie La Spezia.

Imię Andrea Doria nosił także włoski pancernik.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]