Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
La Fortune des Rougon
{{{nazwa}}}
Autor Emil Zola
Miejsce wydania Francja
Język francuski
Data I wyd. 1871
Typ utworu powieść
poprzednia
brak
następna
Zdobycz

Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów, Wzniesienie się Rougonów lub Początki fortuny Rougonów [1] (oryg. fr. La Fortune des Rougon) – pierwszy tom cyklu Emila Zoli Rougon-Macquartowie. Opublikowany po raz pierwszy na łamach "Le Siècle" na przełomie lat 1870 i 1871. W tomie tym przedstawiona zostaje większość bohaterów, którzy będą powtarzać się również w dalszych częściach. Akcja powieści rozgrywa się w fikcyjnej miejscowości Plassans w Prowansji w czasie zamachu stanu Napoleona III, między 7 a 11 grudnia 1851.

Treść[edytuj | edytuj kod]

Utwór rozpoczyna się od przedstawienia historii Rougon-Macquartów przed 1851 r. i założycielki rodziny Adelajdy Fouque, zwanej Didą. Jako młoda dziewczyna wyszła ona za mąż za robotnika rolnego Rougona, który rychło po ślubie zmarł, spłodziwszy jedynie syna Piotra. Adelajda uwikłała się wówczas w skandaliczny związek z przemytnikiem i pijakiem Macquartem, z którym miała kolejne dzieci - Antoniego i Urszulę. Maltretowana przez kochanka, od którego jednak nie umiała się uwolnić, popadała stopniowo w chorobę psychiczną, zaś faktyczną głową rodziny stawał się dorastający Piotr. Jego głównym celem stało się wzbogacenie. Ożenił się z Felicją Puech, córką zamożnego kupca, i pozbył się rodzeństwa (wydając siostrę za robotnika z Marsylii, a Antoniego nie wykupując od służby wojskowej). Stopniowo uzbierał pewien majątek, który jednak nie mógł zaspokoić jego rozbuchanych ambicji, a zwłaszcza chciwości energicznej małżonki. Dopiero na starość, dzięki najstarszemu synowi Eugeniuszowi, zyskał ogromną szansę na zdobycie majątku i szacunku: Eugeniusz przyłącza się do bonapartystowskiego spisku w Paryżu, a dzięki informacjom od niego Rougonowie mógł ryzykować pozornie niezrozumiałe operacji finansowe, jak i zdobyć szacunek jako "światowi ludzie polityki".

W dalszej kolejności narrator opisuje historię gałęzi Macquartów, potomków Antoniego. Zgodnie z naturalistyczną teorią dziedziczenia pochodzenie ze związku alkoholika i kobiety chorej psychicznie nieodwracalnie zniszczyło życie Antoniego, który po powrocie z wojska okazał się alkoholikiem i leniem. Ożenił się z pracownicą fabryki krzeseł Józefiną Gavaudan, którą zmuszał do pracy nad siły i w rezultacie doprowadził do śmierci. Mieli trójkę dzieci: Lizę, Gerwazynę i Jana. Z kolei Urszula, żona robotnika Moureta, zmarła młodo, urodziwszy wcześniej córkę Helenę oraz synów Franciszka i Sylweriusza. Po śmierci ukochanej żony ojciec dzieci popełnił samobójstwo. Dzieci zostały rozdzielone; najmłodszy Sylweriusz znalazł się pod opieką Piotra Rougona w Plassans.

W 1851 r. - momencie rozpoczęcia właściwej akcji - do Plassans docierają wieści o zamachu stanu w Paryżu, nieliczni republikanie organizują powstanie zbrojne. Przyłącza się do niego Sylweriusz, młody i naiwny idealista, oraz jego ukochana Mietta Chantegreuil, córka galernika, dyskryminowana z powodu przeszłości ojca. Miasto staje się areną brutalnych walk, w których republikanie ponoszą klęskę, Mietta ginie w czasie bitwy, natomiast Piotr i Felicja Rougonowie drogą dowodzenia lokalną gwardią narodową oraz zakulisowych manewrów zyskują chwałę zbawców miasta. Sylweriusz zostaje pojmany i zastrzelony przez żandarma Rengade'a, do którego strzelał w czasie wcześniejszych starć. Egzekucję widzi młodszy syn Piotra Arystydes, jednak nie robi nic, by ratować kuzyna, którego uważa za "kompromitującego" dla rodziny. Piotr i Felicja osiągają swój cel - są bogaci i wpływowi.

Nawiązanie historyczne i recepcja utworu[edytuj | edytuj kod]

Panorama miasta Lorgues. Na wydarzeniach roku 1851 w tym mieście wzorowana była częściowo fabuła Pochodzenia rodziny Rougon-Macquartów

Emil Zola oparł historię nieudanego republikańskiego powstania na autentycznych wydarzeniach. Wiadomo, iż korzystał z historycznych opracowań rozruchów w departamentach Var, Bouches-du-Rhône oraz Basses-Alpes, książek Prowincja w grudniu 1851 Eugeniusza Ténota oraz Historia powstania w departamencie Var w 1851 r. Noëla Blache'a. To tam odnalazł opis wydarzeń w mieście Lorgues, które posłużyły za inspirację do opisu epizodu powstańczego w Plassans - wzięcie ratusza, młodą kobietę z czerwonym sztandarem, który niesie w powieści Mietta, strzał do żandarma i bezpośrednie represje za poniesione przez niego obrażenia w postaci masakry grupy powstańców, z których część była nieletnia[2]. Równie istotne jest przedstawienie autentycznych grup społecznych i ich politycznych aspiracji. "Żółty salon" Rougonów wyraża marzenia tej części mieszczaństwa, która nie zdołała - jak wielka burżuazja - wzbogacić się poprzez pracę lub prowadzenie własnego interesu. Zola ukazuje, w jaki sposób przedstawiciele tej warstwy społecznej stopniowo przechodzą na pozycje antyrepublikańskie, wspierając początkowo legitymistów, a następnie stając się entuzjastami cesarstwa[3]. Całkowity realizm utworu paradoksalnie utrudnia jednak koncepcja dziedziczenia, która istotnie determinuje poczynania zarówno Antoniego Macquarta (przeznaczonego do bycia dziedzicznym pijakiem i próżniakiem), jak i Sylweriusza, dla którego z kolei została przewidziana rola niezdolnego do adaptacji społecznego idealisty[4].

Zola nie uniknął również subiektywizmu: utwór zdecydowanie opowiada się po stronie republikanów przeciwko zachłannemu mieszczaństwu. Opisując środowisko, w jakim obracają się Rougonowie, autor stosuje satyryczne środki wyrazu, które w miarę postępów akcji przechodzą w coraz wyraźniejsze potępienie ich postępowania. Tymczasem opis działania powstańców, mimo całej ich naiwności, zostaje poddany wyraźnej gloryfikacji i monumentalizacji[5]. Symbolem opozycji między tymi dwiema grupami jest częste posługiwanie się kolorem żółtym - barwą złota, i czerwienią - ukazującą krew[6].

Pierwsze wydanie książki przeszło faktycznie niezauważone, głównie ze względu na niekorzystny okres zawirowań politycznych we Francji. Jedynie Gustaw Flaubert po przeczytaniu dzieła zawyrokował, iż Zola "ma tęgi talent"[7].

Przypisy

  1. E. Zola,"Początki fortuny Rougonów", Warszawa: R.S.W. "Prasa" "Ksiazka i Wiedza", 1952.
  2. G. Robert, Emil Zola. Ogólne zasady i cechy jego twórczości, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1968, s. 74.
  3. H. Suwała, Emil Zola, Warszawa: Wiedza Powszechna, 1968, s. 115-116.
  4. H. Suwała, op. cit., s. 116.
  5. H. Suwała, op. cit., s. 118
  6. H. Suwała, op. cit., s. 118. Bardzo wiele mówi np. fakt, że w chwili śmierci Sylweriusza, której nijak nie stara się przeszkodzić Arystydes, niebo nad miejscem egzekucji jest żółte.
  7. Armand Lanoux, Dzień dobry mistrzu, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1957, s. 181.