Freikorps Oberland
Flaga Freikorps Oberland | |
| Państwo | |
|---|---|
| Historia | |
| Data sformowania |
kwiecień 1919 |
| Pierwszy dowódca |
Albert Ritter von Beckh |
| Dane podstawowe | |
| Podporządkowanie | |
| Liczebność |
2 tysięce |
Freikorps Oberland – wywodząca się z Bawarii, ochotnicza, niemiecka formacja paramilitarna[1].

Historia i działalność
[edytuj | edytuj kod]Freikorps Oberland utworzony został w kwietniu 1919 r. w Bawarii[1], w Ingolstadt i Eichstätt, przez mjra Alberta von Beckha (1870–1958)[2]. Wstępujący doń ochotnicy używali specjalnej odznaki, szarotki alpejskiej (niem. Edelweiss), umieszczonej na sztandarze i na czapkach. Nazwa oddziału pochodziła od regionu leżącego na pogórzu alpejskim na południu Bawarii, tzw. Górnej Bawarii (niem. Bayerisches Oberland)[3]. Początkowo składał się z dwóch batalionów piechoty i półtora baterii artylerii licząc około 1050 osób. W czerwcu 1919 r. sformowano przy nim kompanię rezerwy, którą następnie rozbudowano do rozmiarów batalionu. Freikorps Oberland uczestniczył w tłumieniu Bawarskiej Republiki Rad (kwiecień-maj 1919 r.), po czym w tłumieniu rozruchów w Zagłębiu Ruhry[1]. Pod koniec 1919 r. Freikorps Oberland oficjalnie rozwiązano, ponieważ państwa sprzymierzone zażądały od Niemiec likwidacji oddziałów ochotniczych[3], kontynuował on jednak działalność w konspiracji. Poszczególne jego pododdziały weszły w skład Organizacji Escherich (niem. Organisation Escherich)[1].
III powstanie śląskie
[edytuj | edytuj kod]Reaktywowany w 1921 r. Freikorps Oberland, pod dowództwem mjr. Ernsta Horadama był największym niemieckim oddziałem ochotniczym walczącym w ramach Selbstschutz Oberschlesien w III powstaniu śląskim. W czerwcu 1921 r. oddział liczył około 2 tys. ludzi, składał się z trzech batalionów. W skład 1. batalionu wchodziła 60-osobowa grupa szturmowa. Korpus był dobrze wyposażony w broń i inny sprzęt wojskowy oraz dysponował artylerią polową. Pododdziały Oberlandu uczestniczyły w walkach pod Górą Świętej Anny[1].
(...) Godzinę temu dowódcy formacji przeznaczonych do szturmu zebrali się na zamku w Krapkowicach. W imieniu władz, Naczelny Dowódca Górnośląskich Sił Samoobrony, Jego Ekscelencja Höfer, oświadczył tam, że szturm na Górę Świętej Anny musi zostać zakazany z przyczyn politycznych. (...) Nie możemy pomijać powodów, które są decydujące dla panów w Berlinie. Ale z naszego, być może nieco ograniczonego, punktu widzenia jestem przekonany, że musimy działać. Tylko czynami, a nie słowami, można wypędzić Polaków z Górnego Śląska. Nie jesteśmy w tym przekonaniu osamotnieni. Szef sztabu Korpusu Oberlandzkiego właśnie zapewnił mnie, że jest zdecydowany na kolejny atak. Miejmy nadzieję, że Góra Świętej Anny jutro będzie w naszych rękach. (...)
Organizacja i przydziały oficerskie Freikorps Oberland na Górnym Śląsku w 1921 r.[5]:
- Dowódca korpusu: mjr Ernst Horadam
- Sztab korpusu:
- I batalion - chorągiew szturmowa Teja
- kpt. Östreicher
- adj. H. Römer
- 1. kompania: ppor. Widman
- 2. kompania: ppor. Diebitsch
- tyrolski pluton szturmowy: por. dr Draxler
- 3. kompania: ppor. Gaβner
- 4. kompania: ppor. Kanzler
- II batalion - chorągiew szturmowa von Finsterlin
- kpt. Ritter von Finsterlin
- adj. ppor. Stichter
- 1. kompania: ppor. Kolm
- 2. kompania: por. Brohmann
dr Erich Kandt
Peter Lampl von Beulwitz
Schweniger - 3. kompania: ppor. Lüdemann
- 4. kompania: ppor. Schwenninger
- III batalion - chorągiew szturmowa Siebringhaus
- mjr Siebringhaus
- adj. ppor. Kreiselmeier
- 1. kompania: rtm. Eckelt
ppor. Scheffel - 2. kompania: ppor. Eicke
- 3. kompania: ppor. Springer
- 1. kompania: rtm. Eckelt
- Artyleria
- Dowódca: kpt. Mulzer
- Kompania sanitarna i lazaret
- prof. dr Lebsche
21 maja, tj. w dniu rozpoczęcia niemieckiej kontrofensywy, w pierwszej fazie walk, 1. batalion Oberlandu zdobył Zakrzów, 2. batalion zajął Strzebniów i uderzył na Jasionę i Oleszkę[4]. Szybko nacierająca szosą Gogolin-Strzelce Opolskie część zgrupowania Freikorps Oberland poniosła wysokie straty w wyniku polskiego kontrataku pod Dąbrówką, którym dowodził kpt. Jan Keller, zmuszając Bawarczyków do przejściowej, panicznej ucieczki[6]. Natomiast operujący na północnym skrzydle jednostek Oberlandu, 3. batalion, wraz z oddziałem szturmowym „Heinz”, zdobył Ligotę Dolną. Po przegrupowaniu atakujących sił niemieckich, które zostało zakończone około godziny 11:00, trzy bataliony Oberland i oddział szturmowy „Heinza” otoczyły Górę Świętej Anny ciasnym półkolem i o godzinie 12:00 rozpoczęły natarcie. Po zdobyciu Oleszki, 2. batalion Oberland natarł po przekątnej w górę zbocza, mijając folwark Waldhof (pol. Leśnik). 1. batalion Oberland, przedarł się przez wąwozy lasu wysoczańskiego (niem. Wyssokaer Wald), natomiast 3. batalion zajął Ligotę Górną i dotarł do skraju lasu na kierunku Wysoka-Kadłubiec-Poręba. Po ostatnim wspólnym ataku Góra Świętej Anny, wraz ze znajdującym się na jej szczycie sanktuarium, znalazła się w rękach niemieckich[4]. Na wieży klasztoru franciszkańskiego zawieszono czarno-biało-czerwoną flagę z czasów Cesarstwa Niemieckiego, a nie czarno-czerwono-złotą flagę republiki, co miało symbolizować prawicowo-nacjonalistyczne poglądy żołnierzy i oficerów skupionych wokół Horadama[3]. Pomimo dezaprobaty przełożonego konwentu franciszkanów o. Kolumbana Soboty, w klasztorze zakwaterowali się żołnierze Oberlandu wraz ze sztabem korpusu. Prowadzono wówczas w obrębie klasztoru, m. in. w jednym z pomieszczeń w pobliżu furty klasztornej, brutalne przesłuchania i tortury na przedstawicielach okolicznej ludności polskiej. W wyniku zdecydowanego protestu o. Kolumbana Soboty wobec sztabu Oberlandu, praktyki te ustały[7].
Bawarczyków z Freikorps Oberland cechowały brutalność i okrucieństwo wobec jeńców i polskiej ludności cywilnej[8] – np. podczas walk o Kalinów, gdzie spośród 38 poległych tam powstańców z kompanii Mikulczyce (Pułk Zabrzański), większość została zamordowana po wzięciu do niewoli[9].
Dnia 3.6.21 r. wyruszyliśmy z naszą kompanią na front pod Krasową, pow. kozielski. Dnia 4.6.21 r. zostaliśmy przez Niemców zabrani. Najpierw odtransportowano nas do Leśnicy, tam nam poodbierano pieniądze, zegarki i zdarto z nas ubranie i pozostawiwszy nas w kalesonach i koszuli tam zostaliśmy pierwszy raz przez zielonych obici, wyzywano nas w okropny sposób, zarzucano nam, że tylko w czarną k...ę z Częstochowy wierzymy. Następnego dnia odprowadzono nas do Krappitz. Dwóch z naszego transportu, który się składał z 120 ludzi, zostali w Krappitz przez Bawarczyków nożami zażgani. Nas tam również obito i tak było na każdej stacji dworcowej, gdzie nas zatrzymywano i przez osoby cywilne obijano. (...) Z Krappitz wyprowadzono nas do obozu jeńców w Kottbus i przez tą całą podróż byliśmy bez ustanku obijani a wciąż nam zarzucano, co nasz Korfanty robi. Grożono nam, że zostaniemy zastrzeleni, jeżeli nie wyzdradzimy, gdzie Polacy mają magazyny z bronią i amunicją. (...) W Kottbus znajdowało się około 800 ludzi, pomiędzy nimi kobiety, dziewczyny i jeden 80-letni niewidomy starzec, któremu zarzucano, że jest szpiegiem. W okropny sposób się znęcano nad jednym Walerczykiem, który się dostał w ich niewolę, jednemu 17-letniemu chłopakowi z Król – Huty zostało na ręce w dwóch miejscach wypalone „Pole”. W Leśnicy trafiło nas kilku znajomych z Lipin, którzy się znajdują przy niemieckich sztosstrupplerach (...) i ci nam wygrażali, że w przeciągu paru dni opanują cały Górny Śląsk i wszystko co polskie od najmniejszego zostanie wybite a ostatecznie rzucą się na Francuzów.
(–) Konieczny Augustyn (–) Strużyna Józef
Józef Zagrodnik, którego zmuszono do wstąpienia do SturmBatterie bawarskiej, podaje co następuje:
Dnia 3.6.br. wyruszyłem z kompanją na front i dnia 4.6. zostałem przez Bawarczyków zajęty. Odprowadzono mnie do Leśnice do więzienia, tam byłem przez dwa dni bity i odebrano mi wszystko co posiadałem. Szóstego dnia przybył do więzienia Ltnt. Lempert i wybrał sobie 6 nas z więzienia i przydzielił do swej szturmbatterie. Gdy zostałem zajęty, zostałem najprzód sebleczeny, z ubrania i na rozkaz Lnt. Helmkiego musieliśmy czekać za jedną stodołą na dalsze rozstrzygnięcie, mieliśmy być rozstrzelani i już nam polecono „ trzymanie słomy w ręku „ ale wtem Polacy zaatakowali i Helmke wraz z swemi żołnierzami pobiegł na front, gdzie został zastrzelony i tak uszedłem rozstrzelaniu. Następnie mnie odprowadzono do Leśnicy. Tam przyszedł do nas jeden Bawarczyk, poustawiano nas pod ścianę i kolejno został każdy obijany za poprzednim wypytywaniem się, za kim głosował i tak trwało przez dwa dni. W ostatnim dniu niżeli zostałem do szturmkolony bawarskiej ściągniony, zaprowadzono nas 6-ciu do Linnie, i tam musieliśmy za dworem grób wykopać, i potem włożono konia, następnie przywieziono trzech zabitych Polaków i położono ich na tego konia i następnie został grób zarzucony ziemią. Potem przyniósł jeden Bawarczyk kawał drzewa z którego musieliśmy krzyż zrobić. Mnie dał ów Bawarczyk ołówek i musiałem zrobić napis na krzyżu: „Hier liegen 15. polnische Säue und Banditen„ i gdy mu zwróciłem uwagę, że tylko trzech pochowano, to mnie pchnął i mówił, że mam pisać co mi dyktuje.
Następnie zaprowadzono nas do biura tej szturmkompanji, tam nas ubrano w kompletny mundur bawarski, dano nam trzy oznaki orgeszu, ozbrojono nas w karabiny i granaty ręczne. Oprócz umundurowania dostałem z biura i papiery wojskowe na moje nazwisko wystawione ( Freikorps Oberland ) i 200 marek żołdu, potem dostałem u jednej kobiety (Uliczka z Lihinie) jej syn jest urzędnikiem kryminalnem w Bytomiu. Ta kobieta mnie na razie nie chciała przyjąć że jestem Polakiem i wyzywała na Polaków a mnie mówiła że mam szczęście, że mam jeszcze oczy, gdyż Polakom zostaną oczy wydłubane.
Następny dzień była niedziela i mieliśmy dienstfrei – ja próbowałem zbiegnąć, co mi się też udało.(–) Jan Zagrodnik.
O dobiciu kilkunastu wziętych do niewoli ciężko rannych powstańców, podczas zmagań o Oleszkę, którą w toku zaciętych walk 21 maja 1921 r. zajął 2. Batalion Freikorps Oberland pod dowództwem kpt. Friedricha-Wilhelma von Chappuisa, wzmiankuje w swoich wspomnieniach kpt. Jan Keller[9][11].
Szczególne uwarunkowania społeczno-polityczne, osobiste doświadczenia i poglądy niemieckich uczestników walk przeciwko powstańcom śląskim wytworzyły szczególny, dominujący typ psychiczny w ich szeregach: kult siły, pogardzanie słabszymi, brutalny stosunek do pokonanych, stąd zbrodnie i nadużycia popełniane na jeńcach wojennych i ludności cywilnej. Większość tych najbardziej drastycznych obciąża bawarski korpus Oberland. Postawę Bawarczyków, znacząco odmienną od powstańców śląskich, bardzo krytycznie ocenił zakonnik Kolumban Sobota z klasztoru o. franciszkanów na Górze Św. Anny, zarzucając im, choć głównie katolikom, nieuszanowanie miejsca kultu, nieograniczone roszczenia i lekceważący stosunek do tubylców przy własnym przekonaniu o roli zbawców niemieckiego Śląska[12].
Według napisu na późniejszym pomniku Oberlandu na Górnym Śląsku zginęło 52 żołnierzy korpusu, nie jest jednak jasne, czy chodziło o liczbę ofiar w czasie samej bitwy o Górę Świętej Anny z 21 maja, czy o poległych we wszystkich walkach w regionie[3].
Po zakończeniu III powstania śląskiego większość jego członków wróciła do Bawarii, na Śląsku pozostały jednak zwarte grupy Bawarczyków, które tworzyły tzw. „wspólnoty pracy” (niem. Arbeitsgemeinschaften). Ich członkowie nadal pozostawali podporządkowani swoim dowódcom, oficjalnie będąc zatrudnionymi w majątkach obszarniczych i zakładach przemysłowych. Na Śląsku Opolskim funkcjonowały wywodzące się z Freikorps Oberland bojówki szpiegowsko-dywersyjne, które przenikały na teren Polski[1]. Jedną z najgroźniejszych bojówek była tzw. Nachrichtenzentrale des Freikorps Oberland, kierowana z Białej Nyskiej przez doc. dra Arnolda Rudego[8].
W Niemczech wokół udziału korpusu Oberland i jego dowódcy Horadama w walkach o Górę Świętej Anny zbudowano później mit o decydującym zwycięstwie niemieckim i wyparciu polskich powstańców z Górnego Śląska. W rzeczywistości niemiecka ofensywa nie była kontynuowana i utknęła na przedpolu górnośląskiego okręgu przemysłowego. Mimo wycofania się z Góry Świętej Anny i Koźla front powstańczy utrzymał się aż do czasu rozmów rozejmowych na przełomie czerwca i lipca 1921 r.[3].
Bund Oberland
[edytuj | edytuj kod]Pod koniec 1921 r. utworzony został Bund Oberland, nowa organizacja paramilitarna, kontynuująca tradycje Freikorps Oberland[1]. Znaczna ilość zabójstw politycznych popełnionych na Śląsku w latach 1921–1922 dokonana została przez członków Oberlandu. Śląskim oddziałem Bund Oberland kierował sztygar Alfred Mildner z Bytomia, rzecznik współpracy z nazistami[8].
Znani członkowie
[edytuj | edytuj kod]- Josef „Sepp” Dietrich, SS-Oberstgruppenführer i generał pułkownik Waffen-SS[13]
- Karl Gebhardt, osobisty lekarz Heinricha Himmlera, SS-Gruppenführer[14]
- Richard Hildebrandt, zwierzchnik Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa SS, SS-Obergruppenführer[15]
- Heinrich Himmler, Reichsführer-SS[16]
- Max Koegel, komendant obozów Ravensbrück, Majdanek i Flossenburg, SS-Obersturmbannführer[17]
- Heinz Reinefarth, SS-Gruppenführer i Generalleutnant der Waffen-SS, współodpowiedzialny za stłumienie powstania warszawskiego[potrzebny przypis]
Przypisy
[edytuj | edytuj kod]- ↑ a b c d e f g Olga Małysa, Niemieckie Freikorpsy, [w:] Słownik Powstań Śląskich. Tom 3. III powstanie śląskie maj-lipiec 1921, Katowice: Wydawnictwo Naukowe FNCE, Biblioteka Śląska w Katowicach, 2021, s. 197–200, ISBN 978-83-67138-36-9.
- ↑ Freikorps Oberland, 1919-1921 [online], historisches-lexikon-bayerns.de [dostęp 2026-01-19].
- ↑ a b c d e Ryszard Kaczmarek, Horadam Ernst, [w:] Słownik Powstań Śląskich. Tom 3. III powstanie śląskie maj-lipiec 1921, Katowice: Wydawnictwo Naukowe FNCE, Biblioteka Śląska w Katowicach, 2021, s. 535, 536, ISBN 978-83-67138-36-9.
- ↑ a b c Friedrich Glombowski, Organisation Heinz (O.H.) - Das Schicksal der Kameraden Schlageters, Berlin: Verlag von Reimar Hobbing, 1934, s. 92-96.
- ↑ Bildchronik zur Geschichte des Freikorps und Bundes Oberland, Monachium: Traditionsgemeinschaft des Freikorps und Bundes Oberland, 1974, s. 39.
- ↑ Witold Iwaszkiewicz, Bitwa o Górę św. Anny [w]: Słownik Powstań Śląskich. Tom 3. III powstanie śląskie maj-lipiec 1921, Katowice: Wydawnictwo Naukowe FNCE, 2021, s. 41.
- ↑ Kolumban Sobota, Wspomnienia z lat 1919-1920-1921, Wrocław, Opole: Wydawnictwo św. Antoniego we Wrocławiu, Instytut Śląski w Opolu, Fundacja Góry św. Anny, 1998, s. 63-64.
- ↑ a b c Encyklopedia powstań śląskich, Opole: Instytut Śląski w Opolu, 1982, s. 131.
- ↑ a b Ryszard Kaczmarek: Powstania śląskie 1919–1920–1921. Nieznana wojna polsko-niemiecka. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2019, s. 435–436, 456–457.
- ↑ Centralne Archiwum Wojskowe. I.130.1.24 s. 68-69. [dostęp 2026-02-04].
- ↑ Jan Keller, Natarcie szło od Starego Koźla, [w:] Godzina druga. Walki pod Górą św. Anny w czasie trzeciego powstania na Górnym Śląsku w 1921 r. (wspomnienia uczestników), Warszawa: Książka i Wiedza, 1959, s. 54.
- ↑ Stanisław Senft, Niemieckie organizacje paramilitarne w czasie powstań śląskich, [w:] Górny Śląsk między Niemcami a Polską. Dziedzictwo i znaczenie powstań śląskich w edukacji historycznej i historiografii, Toruń-Opole: Dom Wydawniczy DUET, 2011, s. 114–115, ISBN 978-83-62558-08-7.
- ↑ Dietrich, Sepp. deutsche-biographie.de. [dostęp 2024-09-29]. (niem.).
- ↑ Michael Grüttner, Die nationalsozialistische Wissenschaftspolitik und die Geisteswissenschaften, Berlin, Boston: DE GRUYTER, s. 13–40 [dostęp 2024-11-05].
- ↑ Gerhard Köbler, Klee, Ernst, Das Personenlexikon zum Dritten Reich. Wer war was vor und nach 1945?, „Zeitschrift der Savigny-Stiftung für Rechtsgeschichte: Germanistische Abteilung”, 122 (1), 2005, s. 913–914, DOI: 10.7767/zrgga.2005.122.1.913, ISSN 2304-4861 [dostęp 2024-11-05].
- ↑ Himmler, Heinrich. bavarikon.de. [dostęp 2024-09-29]. (niem.).
- ↑ Johannes Volker Wagner, editor. Der Parlamentarische Rat, 1948–1949: Akten und Protokolle. Volume 1, Vorgeschichte. Boppard am Rhein: Harald Boldt Verlag. 1975. Pp. lxxxvii, 457, „The American Historical Review”, 1977, DOI: 10.1086/ahr/82.3.672, ISSN 1937-5239 [dostęp 2024-11-05].