Ustawa JUST

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ustawa z 2017 roku o niezwłocznym uczynieniu sprawiedliwości ocalonym z Holocaustu, którym nie zadośćuczyniono ich strat
Justice for Uncompensated Survivors Today Act of 2017
Nazwa potoczna Ustawa JUST, Ustawa 447
Państwo  Stany Zjednoczone
Data wydania 2017
Miejsce publikacji  Stany Zjednoczone
Data wejścia w życie 2018
Rodzaj aktu ustawa Kongresu USA
Status obowiązująca
Zastrzeżenia dotyczące pojęć prawnych

Ustawa JUST, pełna nazwa: Ustawa z 2017 roku o niezwłocznym uczynieniu sprawiedliwości ocalonym z Holocaustu, którym nie zadośćuczyniono ich strat (ang. Justice for Uncompensated Survivors Today Act of 2017), w Polsce potocznie nazywana również „ustawa 447” – ustawa Kongresu Stanów Zjednoczonych uchwalona w kwietniu 2017, mająca na celu wsparcie przez administrację Stanów Zjednoczonych w skali międzynarodowej działań służących uregulowaniu statusu prawnego mienia pozostałego po ofiarach Holocaustu oraz krzewieniu wiedzy o Zagładzie, jej przyczynach i konsekwencjach. Do listopada 2019 Departament Stanu ma przedstawić Kongresowi jednorazowy raport o stanie realizacji niewiążącej deklaracji terezińskiej sygnowanej przez 46 państw 30 czerwca 2009, w tym Polskę[1][2]. W Polsce używana jest również potoczna nazwa „ustawa 447”, która pochodzi od numeru druku w Senacie USA, jednak inny numer przyjęła w Izbie Reprezentantów[3].

Ogólna charakterystyka[edytuj | edytuj kod]

Ustawa JUST dotyczy monitorowania w postaci jednorazowego raportu przez Departament Stanu USA realizacji postanowień deklaracji terezińskiej z dn. 30 czerwca 2009 podpisanej przez 46 państw[4][1].

Pojawia się w niej kwestia tzw. „mienia bezspadkowego”, czyli majątku pozostawionego przez ofiary Holocaustu, po których nie ma spadkobierców, a na mocy prawa należącego do skarbu państwa. Mienie to zgodnie z ustawą ma „służyć jako podstawa do spełnienia potrzeb materialnych znajdujących się w potrzebie ofiar Holocaustu i zapewnienia ciągłej edukacji o Holocauście, jego przyczynach i konsekwencjach”[5][6].

Deklaracja terezińska została sygnowana w imieniu rządu polskiego przez uczestniczącego w pracach nad tym dokumentem Władysława Bartoszewskiego, ówczesnego pełnomocnika premiera RP do spraw dialogu międzynarodowego na stanowisku sekretarza stanu[5].

Według domniemań zawartych w części doniesień medialnych, ustawa może spowodować naciski dyplomacji amerykańskiej na właściwe państwa europejskie w celu przyspieszenia działań służących przekazaniu mienia na rzecz organizacji żydowskich[5][6].

Według ustawy JUST Departament Stanu USA ma do listopada 2019 przedstawić Kongresowi jednorazowy raport o stanie realizacji deklaracji terezińskiej[5][1].

Ustawa w odniesieniu do Polski[edytuj | edytuj kod]

Według doniesień, które pojawiały się w mediach, Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO) wykazuje wolę przyjęcia różnych kwot w związku z majątkiem pozostawionym bezpotomnie przez Żydów w Polsce na skutek Holocaustu, a na mocy polskiego prawa należącego do skarbu państwa. Przy czym żadne roszczenia nie zostały zgłoszone państwu polskiemu oficjalne[2], a według Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP:

„Liczby, które pojawiają się w prasie mają jedynie charakter spekulacji i nie posiadają oparcia w faktach”[2][5].

W lutym 2019 podczas pobytu w Warszawie sekretarz stanu USA Mike Pompeo zwrócił się do „polskich kolegów, by rozwiązali kwestię zwrotu mienia ofiar Holocaustu”[6].

Odnosząc się do sprawy roszczeń w zakresie mienia obywateli USA pochodzenia żydowskiego względem Polski, były premier Leszek Miller stwierdził w 2019, że kwestia ta została uregulowana umową z 16 lipca 1960 oraz że „rząd USA w zamian za odszkodowanie 40 mln ówczesnych dolarów przejął na siebie zobowiązania z roszczeń odszkodowawczych i zobowiązał się, że nie będzie wysuwał ani popierał żadnych dalszych roszczeń”[5]. Władysław Teofil Bartoszewski, syn Władysława Bartoszewskiego, uczestnika konferencji międzypaństwowej, w trakcie której przyjęto deklarację terezińską stwierdził, że proponowana przez klub poselski Kukiz’15 regulacja prawna mająca być reakcją na ustawę JUST nie jest potrzebna, gdyż w związku z wcześniejszymi uregulowaniami amerykańska ustawa nie dotyczy Polski[7].

Sprawie domniemanych konsekwencji ustawy JUST dużo miejsca poświęcała w trakcie kampanii wyborczej prowadzonej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2019 koalicja „Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy” twierdząc, że „rząd Mateusza Morawieckiego jest uległy wobec działań rządu USA i Izraela związanych z ustawą”[6].

11 maja 2019 środowiska prawicowe zorganizowały przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie manifestację, w trakcie której protestowano przeciwko ustawie. Według organizatora manifestacji udział w niej wzięło ok. 20 tys. osób[5].

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher w maju 2019 oświadczyła: „ustawa JUST nie nakłada na nikogo żadnych finansowych ani prawnych obciążeń. Jest to jednorazowy raport dla Kongresu USA, którego celem jest analiza postępu prac krajów w zakresie restytucji”[8].

Do pojawiających się w przestrzeni publicznej domniemań odnośnie ustawy JUST odnieśli się w maju 2019 m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, stwierdzając, że ewentualne roszczenia nie mają żadnych podstaw prawnych, ani podstaw moralnych[9][10].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]