Trzęsienie ziemi w Kobe (1995)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Trzęsienie ziemi w Kobe (1995)
Zniszczony fragment Kobe zachowano jako pamiątkę tej tragedii.
Zniszczony fragment Kobe zachowano jako pamiątkę tej tragedii.
Nawiedzone państwa  Japonia
Epicentrum Wyspa Awaji
Data 17 stycznia 1995
Godzina 5:46:52 czasu lokalnego
Ofiary śmiertelne 6434 osoby
Siła 7,3 skali Richtera
Położenie na mapie Japonii
Mapa lokalizacyjna Japonii
Bullseye1.png
Tokio
Tokio
Ziemia 34°35′N 135°02′E/34,583333 135,033333Na mapach: 34°35′N 135°02′E/34,583333 135,033333
Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Trzęsienie ziemi w Kobe (jap. 阪神・淡路大震災 Hanshin-Awaji dai-shinsai?) - trzęsienie ziemi o sile 7,3 stopnia w skali Richtera, które miało miejsce 17 stycznia 1995 o godzinie 5:46:52 rano w południowej części prefektury Hyōgo i trwało ok. 20 s. Epicentrum wstrząsu znajdowało się na wyspie Awaji, niedaleko miasta Kobe liczącego ok. 1,5 mln ludzi.

W czasie trzęsienia ziemi zginęły 6 434 osoby, głównie mieszkańcy Kobe. Szacuje się, że 80% z nich zginęło przygniecionych meblami lub gruzami domów[1]. Straty spowodowane trzęsieniem oszacowano na ponad 10 bilionów jenów (ponad 100 miliardów USD), co sprawiło, że aż do czasu trzęsienia ziemi u wybrzeży Tōhoku (2011) było ono najbardziej kosztowną klęskę żywiołową, jaka wydarzyła się w jednym tylko państwie, w historii. Tak wysokie straty wynikają z tego, że wstrząsy wystąpiły w gęsto zaludnionym i wysoko rozwiniętym obszarze. Jednocześnie okazało się, że wiele konstrukcji nie spełniało surowych norm sejsmicznych. Co więcej, nastąpiło tzw. upłynnienie gruntu. Wiele budynków zapadło się, a część sztucznych wysp i wybrzeży portowych znalazła się pod wodą.

Trzęsienie ziemi w Kōbe było jednym z najsilniejszych i najtragiczniejszych trzęsień ziemi w historii Japonii. Przewyższają je tylko trzęsienie ziemi w Tokio, które pochłonęło 140 tys. ofiar, oraz trzęsienie ziemi u wybrzeży Honsiu, które pochłonęło prawie 16 tys. ofiar.

Przypisy

  1. Katarzyna Zuchowicz. Uczą się żyć ze wstrząsami. „Rzeczpospolita”, 2011-03-11.