Czarny PR

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Czarny PR (potocznie czarny peer, czarny pijar od czytanego z języka angielskiego skrótu wyrazów public relations "pi-ar" /piː ɑː(r)/), antyreklama, negatywna kampania wyborcza[a] – system metod, działań bądź posunięć propagandowych, zwłaszcza manipulacyjnych, prowadzących do zdyskredytowania przeciwnika (zwykle polityka lub przedsiębiorstwa) w oczach opinii publicznej celem zdobycia jej przychylności (zwykle elektoratu lub klientów). Aby tego dokonać, stosuje się między innymi przecieki prasowe (prawdziwe lub prawdopodobne), które przedstawiają przeciwnika w niekorzystnym świetle.

Skuteczność powyższych metod jest dyskusyjna, a wykorzystywanie ich ryzykowne: ujawnienie, że dany podmiot jest zaangażowany w czarny PR, zwykle przynosi spadek odsetka przychylnych opinii. Wiąże się to z powszechnym postrzeganiem czarnego PR-u jako działania nieetycznego.

Stosunkowo nową metodą „oczerniania” jest przedstawianie fałszywych raportów i sfałszowanych analiz, często w oparciu o markę organizacji lub instytucji na pozór niezależnych. Tego typu dokumenty i analizy rynkowe mają na celu podważyć wiarygodność atakowanego przeciwnika[1].

Przykłady czarnego PR w Polsce[edytuj | edytuj kod]

Wybory 2000[edytuj | edytuj kod]

Wykorzystywany w wyborach prezydenckich roku 2000 przeciwko Aleksandrowi Kwaśniewskiemu np.:

  • „Incydent kaliski” – w 1997 roku wysiadający w Kaliszu z helikoptera prezydent Kwaśniewski wraz ze świtą swoich współpracowników zachęcał pochodzącego z ziemi kaliskiej Marka Siwca do tego, aby ten ukląkł i ucałował ziemię tak, jak miał to w zwyczaju Jan Paweł II podczas swoich wizyt po opuszczeniu samolotu. Kamery TV zarejestrowały to zdarzenie, łącznie z wesołą atmosferą prezydenckiej ekipy, gdy Siwiec uczynił – tak jak papież – znak krzyża i życzeniu Kwaśniewskiego zadośćuczynił. Kilkudziesięciosekundowy film pokazujący ten „dowcip” pokazano publicznie jednak dopiero po trzech latach; według specjalistów Pracowni Badań Społecznych jego ujawnienie przyczyniło się do obniżenia notowań Kwaśniewskiego[2].

Wybory 2005[edytuj | edytuj kod]

Szczególnie często używany w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2005 roku w propagandowych posunięciach prowadzących kampanię wyborczą działaczy Prawa i Sprawiedliwości, pracujących dla Lecha Kaczyńskiego, i Platformy Obywatelskiej, pracujących dla Donalda Tuska, mających na celu zdyskredytowanie w oczach opinii publicznej kandydata przeciwnika przy użyciu plotek, półprawd i fałszywych świadectw.

  • Jednym z głośniejszych przykładów takiego posunięcia było też przekazanie mediom przez szefa kampanii telewizyjnej PiS, Jacka Kurskiego, sugestii, że dziadek Donalda Tuska, Józef Tusk w czasie II wojny światowej służył ochotniczo w Wehrmachcie. Okazało się to jednak nadużyciem, bowiem dziadek Tuska rzeczywiście był w armii, ale został do niej wcielony pod przymusem. W rezultacie w sondażach prowadzonych przez Gazetę Wyborczą nastąpił spadek poparcia dla Platformy Obywatelskiej[3].

Gospodarka[edytuj | edytuj kod]

  • W 1998 r. do mediów przedostała się informacja, że zupki producenta zupek w proszku – przedsiębiorstwa Amino zawierają salmonellę. Producent był zmuszony wycofać partię produktu ze sklepów. Przeprowadzone niezwłocznie badania laboratoryjne nie potwierdziły doniesień prasy, jednak wiadomość o szkodliwych proszkach zdążyła się utrwalić w świadomości odbiorców[4].
  • W 2003 roku miał w Polsce miejsce spór wokół ustawy o biopaliwach pomiędzy lobby naftowym (na czele z Orlenem) a Aleksandrem Gudzowatym, który chciał inwestować w produkcję domieszek, wraz z mocno związanymi z PSL właścicielami pól rzepakowych. Przeciwnicy biopaliw stosowali m.in. powoływanie się na mało wiarygodne ekspertyzy, które miały dowieść szkód, jakie wywołują biopaliwa w silnikach samochodowych; ukrywanie faktu, że w benzynach już występują różne biododatki, tylko dotąd stanowiły mniejszy procent zawartości; przedstawianie parlamentarzystów, którzy byli zwolennikami wprowadzenia biopaliw, jako ludzi dbających wyłącznie o własny interes[4].
  • W kwietniu 2011 roku amerykańska organizacja Council for European Investment Security (CEIS) wydała raport, w którym przestrzegała zachodnie przedsiębiorstwa przed inwestowaniem w Polsce. Jej autor, Robert J. Shapiro jako jedyny przykład podawał spór prawny, toczący się pomiędzy Telekomunikacją Polską a duńskim przedsiębiorstwem DPTG. Polscy eksperci (m.in. Sławomir Majman z PAIiIZ, Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową oraz Krzysztof Szubert z BCC) podważali wiarygodność Shapiro, jego zarzuty uważając za niepoważne i nie poparte dowodami. Domniemanym celem raportu było wymuszenie na TP SA uregulowania znaczącej płatności względem DPTG, zanim zapadnie w tej sprawie prawomocny, potencjalnie niekorzystny dla duńskiego przedsiębiorstwa wyrok sądu[5]. Eksperci z branży PR koszt negatywnej kampanii, która ma zmusić TP SA do wypłacenia kilkuset milionów euro byłemu duńskiemu kontrahentowi, szacują nawet na milion dolarów [6].
  • W 2011 roku na fali rozważań dotyczących możliwości wydobywania w Polsce gazu łupkowego na dużą skalę w polskich mediach pojawiły się często niepotwierdzone informacje dotyczące zagrożeń środowiskowych, których celem było podważenie zasadności realizacji projektów gazu łupkowego[7].

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. W Polsce stosowany jest niekiedy angielski termin media spinning, dosłownie „nakręcanie mediów”, choć w terminologii angielskojęzycznej stosowany jest raczej termin negative campaigning, tj. „kampania negatywna”.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Nowe sposoby na "czarny PR", WirtualneMedia, za Businessman Magazine - MM
  2. Andrzej K. (Andrzej Konrad), Piasecki, Wybory w Polsce 1989-2011, ISBN 978-83-60940-46-4, OCLC 793727170.
  3. Czy PO wytrzyma ataki innych partii?, Gazeta Wyborcza, 21.09.2009
  4. a b Urszula Styrcz: Czarny PR w teorii i w praktyce, SCEnO, Zeszyty Naukowe 2/2006. [dostęp 2012-08-13]. [zarchiwizowane z tego adresu (2012-08-13)].
  5. Czarny lobbing tylko w Polsce, Finanse.WP.PL, 2011-05-11
  6. Sztuka czarnego PR-u, czyli o podstawianiu nogi , Newsweek, 6.6.2011
  7. Beata Stelmach: Mamy kampanię czarnego łupkowego PR, Gazeta Wyborcza nr 114, wydanie z 18.05.2011 - Gospodarka, str. 28

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]