Lech Grobelny

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Lech Grobelny
Data i miejsce urodzenia 18 czerwca 1949
Warszawa
Data i miejsce śmierci 28 marca 2007
Warszawa
Przyczyna śmierci rana kłuta klatki piersiowej ze skutkiem w postaci przebicia lewej komory serca

Lech Grobelny (ur. 18 czerwca 1949 w Warszawie, zm. prawdopodobnie 28 marca 2007 tamże) – polski przedsiębiorca, założyciel Bezpiecznej Kasy Oszczędności (1989).

Życiorys[edytuj]

Ukończył studia na Wydziale Mechanicznym, Elektrycznym i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej, działał w tym czasie w ZSP[1]. Za czasów PRL był właścicielem studia fotograficznego. Pierwsze wielkie pieniądze zarobił pod koniec lat 70. i na początku lat 80., handlując w całej Polsce obrazkami z fotografią Jana Pawła II[1]. Utworzył następnie zakład obróbki fotograficznej AFT (Art-Foto Projekt) i sieć w całej Polsce[1].

W 1988 roku założył spółkę Dorchem Sp. z o.o. (był prezesem jednoosobowego zarządu), początkowo handlującą chemikaliami fotograficznymi, a po transformacji ustrojowej będącą właścicielem sieci kantorów wymiany walut[1]. Największy rozgłos przyniosła mu Bezpieczna Kasa Oszczędnościparabank zbierający długoterminowe pożyczki od ludności i oferujący znacznie wyższe oprocentowanie niż lokaty w PKO BP. Grobelny, osobiście reklamujący swoje przedsięwzięcie, stał się wówczas znaną osobą życia publicznego. Utrzymywał też kontakty z przestępczością zorganizowaną, zatrudniając gangsterów do ochrony interesów[1].

O Lechu Grobelnym i jego Bezpiecznej Kasie Oszczędności stało się głośno w drugiej połowie 1990 roku, gdy nadszedł termin spłaty pożyczek. Wyjeżdżając za granicę w czerwcu 1990 roku, nie pozostawił nikomu pełnomocnictw do prowadzenia dużego przedsiębiorstwa. W lipcu 1990 roku zaginął bez wieści na wiele miesięcy. Ludzie, chcąc odzyskać swoje pieniądze, przypuścili szturm na BKO. W tym parabanku ulokowało swoje oszczędności ok. 7,5 tys. Polaków (szacowano je przed denominacją na 32 mld starych złotych)[1]. Syndyk masy upadłości Dorchemu Sp. z o.o. wypłacił wierzycielom w sumie ok. 7 mld starych zł. Poszukiwanego przez Interpol przedsiębiorcę zatrzymano w 1992 roku w Niemczech, a następnie dokonano jego ekstradycji do Polski. W 1996 roku Sąd Wojewódzki w Warszawie skazał go na 12 lat więzienia za zagarnięcie w latach 1989–1990 ponad 8 mld starych zł (przed denominacją – dzisiejsze 800 tys. zł) z kasy Dorchemu. W 1997 roku jednakże Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyrok i zwrócił sprawę prokuraturze, a przedsiębiorcę zwolnił z aresztu. Prokuratura ostatecznie w 2002 roku umorzyła sprawę z braku wystarczających dowodów[1]. Lech Grobelny przesiedział w areszcie pięć lat, za co domagał się od Skarbu Państwa miliona złotych zadośćuczynienia oraz 14,93 mln zł odszkodowania za niesłuszne aresztowanie. W październiku 2005 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił jego powództwo[2].

Po wyjściu na wolność Grobelny założył firmę Odzysk do windykacji długów, lecz działalność nie przynosiła dochodów. Był niewypłacalny, mieszkał w pawilonie handlowym w Warszawie przy ul. Wysockiego, gdzie poprzednio było stoisko Dorchemu[1]. O Lechu Grobelnym zrobiło się głośno ponownie w styczniu 2007 roku po tym, jak przekazał policji uzyskane rzekomo od nieżyjącego już gangstera[1] informacje na temat rzekomego zagrożenia życia premiera Jarosława Kaczyńskiego. Biuro Ochrony Rządu, mając na uwadze powyższe informacje, wzmocniło ochronę zarówno premiera, jak i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według Lecha Grobelnego na premiera wydano wyrok śmierci, którego wykonawcą miał być gangster o pseudonimie Szczur.

Okoliczności śmierci[edytuj]

Pod koniec życia Lech Grobelny nadużywał alkoholu, był zewnętrznie zaniedbany, a przez jego mieszkanie przewijało się wiele osób, z którymi spożywał alkohol[1]. 2 kwietnia 2007 roku w pawilonie sklepowym na warszawskim Targówku przy ul. Wysockiego 26 policja znalazła ciało Lecha Grobelnego. Poinformowano, że miał ranę kłutą klatki piersiowej, w okolicy serca. Według ustaleń, Lech Grobelny zmarł pięć dni wcześniej, tj. 28 marca[3].

Po roku od wszczęcia śledztwa w sprawie okoliczności śmierci Lecha Grobelnego, zostało ono umorzone na skutek niewykrycia sprawców. Ekspertyzy śledcze potwierdziły fakt, że do śmierci byłego przedsiębiorcy przyczyniły się osoby trzecie[4][5].

Przypisy

  1. a b c d e f g h i j P. Pytlakowski, Nasza..., s. 28-29.
  2. Jakub Stachowiak, Sylwetka Lecha Grobelnego (GW).
  3. Lech Grobelny nie żyje (Money.pl).
  4. Grażyna Zawadka. Tajemnica śmierci Grobelnego. „Rzeczpospolita”. Piątek, 20 czerwca 2008 roku. 143 (8044). s. A8. 
  5. Janusz Szostak. Kto zabił Lecha Grobelnego?. „Express Wieczorny”. 4 kwietnia 2007 roku. 

Bibliografia[edytuj]