Masakra w więzieniu w Drohobyczu

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Masakra w więzieniu w Drohobyczu – masowy mord na pensjonariuszach więzienia w Drohobyczu dokonany przez funkcjonariuszy NKWD w ostatnich dniach czerwca 1941 roku. Ofiarą zbrodni padło co najmniej kilkuset więźniów. Była to jedna z wielu tzw. masakr więziennych, dokonanych przez NKWD po rozpoczęciu niemieckiej inwazji na ZSRR.

Geneza[edytuj | edytuj kod]

Drohobycz, przed wojną miasto powiatowe w województwie lwowskim, od września 1939 roku znajdował się pod sowiecką okupacją. Osoby aresztowane przez NKWD były osadzane w celach przedwojennego aresztu śledczego, który mieścił się przy ul. Stryjskiej[1]. Było to jedno z czterech sowieckich więzień funkcjonujących na terenie obwodu drohobyckiego; w oficjalnych dokumentach określano je mianem „więzienia nr 1”[a][2]. Więzienny budynek sąsiadował bezpośrednio z budynkiem sądu grodzkiego, w którym po rozpoczęciu okupacji znalazła siedzibę lokalna placówka NKWD[1].

22 czerwca 1941 roku nazistowskie Niemcy dokonały inwazji na Związek Radziecki. Pierwsze tygodnie wojny miały bardzo pomyślny przebieg dla strony niemieckiej. Dywizjom Wehrmachtu udało się bowiem rozbić wojska nadgranicznych okręgów wojskowych ZSRR, a następnie wedrzeć się w głąb sowieckiego terytorium[3]. Sukcesem uwieńczone zostało między innymi niemieckie uderzenie na terenie Wołynia i Galicji Wschodniej, gdzie broniło się największe i najlepiej uzbrojone zgrupowanie Armii CzerwonejFront Południowo-Zachodni[4]. W pierwszych dwudziestu dniach wojny jego jednostki poniosły ogromne straty w ludziach i sprzęcie, a także były zmuszone wycofać się na odległość blisko 250 kilometrów na wschód od granicy niemiecko-sowieckiej[5].

W chwili wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w więzieniach i aresztach na Kresach Wschodnich przetrzymywano około 40–50 tys. więźniów[6]. Władze sowieckie były zdecydowane nie dopuścić, aby zostali oni uwolnieni przez Niemców[7]. 24 czerwca 1941 roku ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria wydał obwodowym urzędom NKGB rozkaz rozstrzelania wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych w zachodnich obwodach ZSRR, których ewakuacja w głąb kraju była niemożliwa. W myśl rozkazu Berii stracone miały zostać osoby skazane za „działalność kontrrewolucyjną”, „działalność antysowiecką”, sabotaż i dywersję, a także więźniowie polityczni znajdujący się w śledztwie[8].

 Osobny artykuł: Masakry więzienne NKWD 1941.

Wymordowanie więźniów[edytuj | edytuj kod]

W przededniu niemieckiej inwazji w drohobyckim wiezieniu przetrzymywano prawdopodobnie około 400 osób[2]. Liczba więźniów wzrosła po 22 czerwca 1941 roku, gdyż w związku z wybuchem wojny NKWD rozpoczęło masowe aresztowania prawdziwych i domniemanych wrogów władzy sowieckiej[9]. Według niektórych świadków mogło zostać wówczas zatrzymanych nawet do 300 osób[1]. Dokładna liczba jest niemożliwa do ustalenia, gdyż osób aresztowanych po wybuchu wojny nie zdążono zarejestrować w więziennej ewidencji[10].

W latach 90. XX wieku śledztwo w sprawie masakry więziennej w Drohobyczu prowadziła Okręgowa Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi. Polskim śledczym i historykom nie udało się jednak odtworzyć przebiegu zbrodni[11]. Przypuszczano, że Sowieci w pierwszym rzędzie przystąpili do likwidacji osób, wobec których jeszcze przed wojną, na mocy art. 58 kodeksu karnego ZSRR i art. 54 kodeksu karnego Ukraińskiej SRR, orzeczono karę śmierci lub wysokie wyroki więzienia[12]. Zakładano także, że większość ofiar zginęła od strzału w potylicę[13]. Według niektórych źródeł likwidacja więźniów rozpoczęła się już w okolicach 22–23 czerwca[13][14].

Na temat wymordowania pensjonariuszy drohobyckiego więzienia milczą sowieckie archiwa; odnaleziono w nich jedynie informację, że po wybuchu wojny 21 więźniów ewakuowano do Wierchnieuralska na południowym Uralu[15][16]. Z kolei Andrzej Chciuk w drugiej części swych wspomnień, wydanej w 1972 roku pod tytułem Ziemia księżycowa, zapisał:[b][14]

Quote-alpha.png
22 czerwca 1941 NKWD powiedziało więźniom, że ich wypuszczają, zabierajcie się „s wieszczami”. Gdy tłum więźniów stał na dziedzińcu więzienia, z wież wartowniczych zaczęły strzelać karabiny maszynowe.

Sowieci ewakuowali się z Drohobycza 30 czerwca lub 1 lipca. Po ich odejściu do więzienia przy ul. Stryjskiej wdarli się mieszkańcy miasta, którzy poszukiwali aresztowanych krewnych i przyjaciół[1]. W piwnicach gmachu odkryto wówczas zwłoki zamordowanych więźniów; w zależności od źródła ich liczbę szacowano na 60–80 lub 150–200[1]. W piwnicach odnaleziono także kilku żywych więźniów, którym udało się przeżyć masakrę[17] (Bogdan Musiał podaje, że było ich czterech)[18]. Niedługo później w narożniku dziedzińca wewnętrznego odkryto jeszcze zbiorowy grób, który enkawudziści usiłowali zamaskować pod hałdą węgla. Spoczywało w nim 200 zwłok[1][18]. U wielu ofiar zaobserwowano obrażenia, które sugerowały, że przed śmiercią były one bestialsko torturowane. Niewykluczone jednak, że dopiero po odejściu Sowietów zwłoki rozmyślnie okaleczyli ukraińscy nacjonaliści, którzy w celach propagandowych pragnęli dysponować drastycznymi przykładami martyrologii swojego narodu[c][19].

Zwłoki ofiar NKWD były odnajdywane także poza terenem więzienia. Kilka dni po odejściu Sowietów na miejscowym cmentarzu żydowskim odkryto masową mogiłę ze zwłokami ok. 300 osób, w tym ukraińskich zakonników z klasztoru oo. bazylianów. Niektórzy świadkowie twierdzili, że ciała wydobyte z tego grobu znajdowały się w stanie daleko posuniętego rozkładu, co sugerowałoby, że ofiary zamordowano przed 22 czerwca 1941 roku[13]. Mogiły kryjące nieustaloną liczbę zwłok odnaleziono jeszcze w sadzie położonym nieopodal więzienia i sądu[13], a także w okolicznych lasach i w jednym z nieczynnych szybów naftowych[13][18]. Ostatni masowy grób, kryjący szczątki 250 osób, odkryto w 1990 roku na dawnym podwórzu gospodarczym więzienia[13].

Zsumowanie wszystkich odnalezionych zwłok pozwoliłoby określić liczbę ofiar masakry na około 1200[d][18]. Nie sposób jednak ustalić, czy we wszystkich wymienionych powyżej grobach znajdowały się ciała osób zamordowanych podczas masakry więziennej w czerwcu 1941 roku. Co najmniej część z nich mogła kryć ofiary wcześniejszych zbrodni NKWD[13]. Z tego względu OKBZpNP w Łodzi szacowała, że w czerwcu 1941 roku zamordowano kilkuset pensjonariuszy drohobyckiego więzienia (od 200 do 500–600)[13]. W gronie ofiar znalazło się także 2–3 lotników niemieckiej Luftwaffe, zamordowanych po wzięciu do niewoli[18].

Epilog[edytuj | edytuj kod]

Podobnie jak miało to miejsce w przypadku wielu innych masakr więziennych, winą za zbrodnie NKWD obarczono ludność żydowską, którą zgodnie ze stereotypem „żydokomuny” utożsamiano w całości z systemem sowieckim i stosowaną przezeń polityką terroru. Po odkryciu zbrodni Niemcy i miejscowi Ukraińcy zmusili grupę Żydów do pracy przy ekshumacji zwłok odnalezionych w więzieniu i w masowych grobach[20]. Podczas tej pracy robotnicy byli upokarzani, bici i mordowani[21]. Antysemicki pogrom przyniósł liczne ofiary. Dopiero po upływie kilku dni miejscowy komendant wojskowy ogłosił, że „Żydzi znajdują się pod opieką Wehrmachtu”, a zamieszki zostały stłumione[22].

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. Przed wojną w Drohobyczu funkcjonowało także regularne więzienie, zdolne pomieścić kilka tysięcy pensjonariuszy. Znajdowało się przy ul. Truskawieckiej na południowo-wschodnich przedmieściach miasta. Ze względu na fakt, iż gmach położony był na Górze Soleckiej, nazywano go „więzieniem na górce” (potocznie zaś „Brygidkami”). Po rozpoczęciu sowieckiej okupacji więzienny kompleks został przekształcony w koszary. Według niektórych świadków w odosobnionych pawilonach nadal przetrzymywano więźniów, lecz informacja ta nie znalazła potwierdzenia w wynikach śledztwa prowadzonego w latach 90. XX wieku przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi. Po zajęciu miasta przez Niemców w lasach położonych nieopodal „więzienia na górce” odkryto co prawda zbiorowe mogiły, nie udało się jednak ustalić liczby spoczywających w nich zwłok, ani okoliczności ich śmierci. Patrz: Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 125–126.
  2. Andrzej Chciuk nie był naocznym świadkiem tych wydarzeń. W Ziemi księżycowej powołał się na relację swojej znajomej, która miała przeżyć masakrę. Podawał przy tym, że opisywana egzekucja odbyła się w więzieniu przy ul. Truskawieckiej („więzienie na górce”, „Brygidki”), co nie znajduje jednak potwierdzenia w wynikach śledztwa prowadzonego przez OKBZpNP w Łodzi. Patrz: Węgierski 1991 ↓, s. 277.
  3. W zeznaniach i relacjach świadków, którzy uczestniczyli w ekshumacjach ofiar masakr więziennych NKWD, wielokrotnie powtarzają się informacje, że odnalezione zwłoki nosiły ślady bestialskich tortur. Niewykluczone, że niektórzy enkawudziści znęcali się nad ofiarami przed ich zamordowaniem. Bogdan Musiał jest jednak zdania, że obrażenia, które świadkowie brali za ślady tortur, były zazwyczaj spowodowane rozkładem zwłok (postępującym bardzo szybko na skutek letnich upałów), a także działalnością padlinożerców i niewprawną ekshumacją. Nie bez znaczenia jest również fakt, że egzekucje przeprowadzano niekiedy bardzo pośpiesznie, np. przy użyciu granatów i broni maszynowej. Ponadto zdarzały się wypadki – tak jak w Drohobyczu – gdy już po odejściu Sowietów zwłoki ofiar NKWD były rozmyślnie okaleczane przez ukraińskich nacjonalistów. Patrz: Musiał 2001 ↓, s. 235–241.
  4. Ukraińska prasa kolaboracyjna podawała, że w Drohobyczu enkawudziści zamordowali 2 tys. więźniów. Z pewnością jest to jednak liczba znacznie zawyżona. Patrz: Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 11.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Bogdan Musiał: Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne. Brutalizacja wojny niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku. Warszawa: Stowarzyszenie Kulturalne Fronda, 2001. ISBN 83-88747-40-1.
  • Krzysztof Popiński, Aleksandr Kokurin, Aleksandr Gurjanow: Drogi śmierci. Ewakuacja więzień sowieckich z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej w czerwcu i lipcu 1941. Warszawa: Wydawnictwo „Karta”, 1995. ISBN 83-900676-9-2.
  • Mark Sołonin: Czerwiec 1941. Ostateczna diagnoza. Poznań: Dom Wydawniczy Rebis, 2015. ISBN 978-83-7818-616-8.
  • Jerzy Węgierski: Lwów pod okupacją sowiecką 1939–1941. Warszawa: Editions Spotkania, 1991. ISBN 83-85195-15-7.
  • Zbrodnicza ewakuacja więzień i aresztów NKWD na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej w czerwcu – lipcu 1941 roku. Materiały z sesji naukowej w 55. rocznicę ewakuacji więźniów NKWD w głąb ZSRR, Łódź 10 czerwca 1996 r. Warszawa: GKBZPNP-IPN, 1997. ISBN 83-903356-6-2.