Masakry więzienne NKWD 1941

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Zwłoki ofiar na podwórzu więzienia przy ul. Łąckiego we Lwowie

Masakry więzienne NKWD 1941masowe zbrodnie komunistyczne popełnione przez funkcjonariuszy NKWD, NKGB i innych sowieckich formacji po rozpoczęciu niemieckiej inwazji na ZSRR w czerwcu 1941 roku. Ich ofiarą padli więźniowie polityczni przetrzymywani na okupowanych przez Związek Radziecki terenach Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Besarabii, a także na terytorium ZSRR w granicach sprzed 17 września 1939 roku.

24 czerwca 1941 roku ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria wydał rozkaz rozstrzelania wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych w zachodnich obwodach ZSRR, których ewakuacja w głąb kraju była niemożliwa. W ślad za tym rozkazem przystąpiono do masowej likwidacji osadzonych. Odbywała się ona w więzieniach, aresztach i obozach, a także na szlakach ewakuacyjnych. Masakry, których apogeum przypadło na miesiące letnie 1941 roku, przyniosły prawdopodobnie kilkadziesiąt tysięcy ofiar, z czego około 20–30 tys. zamordowano na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej.

W większości wypadków winą za zbrodnie NKWD obarczono Żydów, których zgodnie ze stereotypem „żydokomuny” powszechnie utożsamiano z systemem sowieckim i stosowaną przezeń polityką terroru. Ujawnienie masakr więziennych sprowokowało serię brutalnych pogromów, zwłaszcza w Galicji Wschodniej. Sowieckie zbrodnie zostały także szeroko nagłośnione przez nazistowską propagandę i posłużyły Niemcom do legitymizacji masowych zbrodni na Żydach.

Geneza[edytuj]

22 czerwca 1941 roku nazistowskie Niemcy dokonały inwazji na Związek Radziecki. Pierwsze tygodnie wojny miały bardzo pomyślny przebieg dla strony niemieckiej. Dywizjom Wehrmachtu udało się bowiem rozbić wojska nadgranicznych okręgów wojskowych ZSRR, a następnie wedrzeć się w głąb sowieckiego terytorium[1]. O tempie, w jakim posuwały się do przodu oddziały Wehrmachtu, świadczyć może fakt, że do połowy lipca 1941 roku pod niemiecką okupacją znalazł się obszar o powierzchni 700 tys. km², w tym całość terytoriów Litewskiej i Łotewskiej Socjalistycznych Republik Radzieckich oraz większość terytorium Białoruskiej SRR. Do 16 lipca Niemcy zdobyli także Smoleńsk, Berdyczów i Żytomierz oraz wyszli na przedmieścia Kijowa[2].

Na początku czerwca 1941 roku w więzieniach na terytorium całego ZSRR przebywało blisko 500 tys. osób[a][3], z czego dziesiątki tysięcy przetrzymywano na terenach zaanektowanych przez Związek Radziecki w latach 1939–1941. Początkowo, w myśl opracowanych jeszcze przed wojną planów, NKWD zamierzało wywieźć w głąb kraju wszystkich więźniów przetrzymywanych w strefie działań wojennych[3]. Już 23 czerwca 1941 roku zastępca ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR Wasilij Czernyszow zatwierdził plan ewakuacji więźniów przetrzymywanych w więzieniach na tak zwanej Zachodniej Ukrainie i Zachodniej Białorusi oraz na Litwie. Ewakuacją miało zostać objętych[4]:

  • 16 357 więźniów przetrzymywanych w zachodnich obwodach Białoruskiej SRR,
  • 23 236 więźniów przetrzymywanych w zachodnich obwodach Ukraińskiej SRR,
  • 4000 więźniów przetrzymywanych w Litewskiej SRR (początkowo planowano ewakuację 5900 więźniów).

Brak odpowiedniej liczby wagonów kolejowych, chaos pierwszych dni wojny i szybkie postępy wojsk niemieckich uczyniły ewakuację więźniów niewykonalną[5]. Władze sowieckie były jednak zdecydowane nie dopuścić, aby „wrogowie ludu” zostali uwolnieni przez Niemców[6]. 24 czerwca 1941 roku ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria skierował tajny telegram do obwodowych urzędów NKGB, zawierający rozkaz rozstrzelania wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych w zachodnich obwodach ZSRR, których ewakuacja w głąb kraju była niemożliwa. W myśl rozkazu Berii stracone miały zostać osoby skazane za „działalność kontrrewolucyjną”, „działalność antysowiecką”, sabotaż i dywersję, a także więźniowie polityczni znajdujący się w śledztwie[7].

Los pozostałych więźniów układał się różnie. Niekiedy z powodu braku czasu lub środków transportu enkawudziści byli zmuszeni pozostawić ich w zamkniętych celach, skąd później wydostawali się samodzielnie lub z pomocą niemieckich żołnierzy i miejscowej ludności[8][9]. Stosunkowo częste były przypadki zwalniania więźniów kryminalnych, a także kobiet i młodocianych, na których nie ciążyły poważne zarzuty natury politycznej[10]. NKWD nie zrezygnowało również z ewakuacji części więźniów na wschód; w takich wypadkach niemieckie naloty, fatalne warunki podróży oraz okrucieństwo konwojentów powodowały jednak liczne ofiary wśród ewakuowanych, zwłaszcza w przypadku pieszych „marszy śmierci”[8].

Przebieg akcji eksterminacyjnej[edytuj]

Masakry na Kresach Wschodnich[edytuj]

Ofiary mordów NKWD we Lwowie, więzienie przy ul. Łąckiego
Identyfikacja zwłok więźniów zamordowanych w Tarnopolu
Pomnik w Mikałajewie. gdzie pochowano ofiary marszu śmierci Berezwecz-Taklinowo
Tablice na zamku w Złoczowie upamiętniające ofiary masakry więziennej i zamordowanych Żydów
Tablica na terenie kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie, upamiętniająca ofiary masakr więziennych NKWD
Polscy jeńcy wojenni uwolnieni przez Wehrmacht z sowieckiej niewoli, lipiec 1941

W połowie 1941 roku na ziemiach polskich okupowanych przez ZSRR funkcjonowało 46 więzień ogólnych[11] oraz nawet do kilkuset aresztów[12]. Z dokumentów odnalezionych w sowieckich archiwach wynika, że stan osadzonych w kresowych więzieniach na dzień 10 czerwca 1941 roku wynosił 39 847 osób, w tym[13]:

  • 16 420 więźniów w więzieniach na ziemiach włączonych w skład Białoruskiej SRR,
  • 20 974 więźniów w więzieniach na ziemiach włączonych w skład Ukraińskiej SRR,
  • 2453 więźniów w więzieniach na ziemiach włączonych w skład Litewskiej SRR (Wileńszczyzna).

Powyższe dane nie przesądzają o dokładnej liczbie więźniów przetrzymywanych na ziemiach kresowych w momencie wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej, chociażby ze względu na fakt, że nie obejmują osób przetrzymywanych w mniejszych aresztach. Co więcej, między 10 a 22 czerwca 1941 roku sowiecki aparat bezpieczeństwa nadal przeprowadzał na Kresach aresztowania i deportacje[14]. Z tego względu Bogdan Musiał szacował, że 22 czerwca 1941 roku liczba pensjonariuszy kresowych więzień i aresztów sięgała około 40–50 tys.[15] Istotny jest w tym kontekście również fakt, że po rozpoczęciu niemieckiej inwazji, NKWD rozpoczęło masowe aresztowania prawdziwych i domniemanych wrogów władzy sowieckiej. Zatrzymanych wówczas osób zazwyczaj nie ujmowano w więziennej ewidencji[14][16].

Po wybuchu wojny największe szanse ocalenia mieli więźniowie, których przetrzymywano w niewielkiej odległości od granicy. W Brześciu Litewskim już w pierwszym dniu wojny niemieccy żołnierze uwolnili pensjonariuszy miejscowego więzienia, a następnie wspólnie z nimi polowali na nadzorców usiłujących ukryć się w mieście[17]. W Grodnie i Białymstoku strażnicy więzienni uciekli, a pozostawieni bez nadzoru więźniowie zdołali wydostać się na wolność[b][18]. Podobne wypadki miały miejsce także w Baranowiczach, Kobryniu, Lidzie, Łomży, Prużanach, Słonimiu i Wołkowysku[9]. W Nieświeżu i Nowogródku miejscowi naczelnicy podjęli próbę ewakuacji więzień, lecz z powodu przeciwdziałania ludności cywilnej lub nalotów niemieckiego lotnictwa nie doszła ona do skutku, a większość osadzonych zdołała zbiec[19].

Od pierwszych godzin wojny w kresowych więzieniach rozstrzeliwano więźniów, wobec których przed 22 czerwca orzeczono karę śmierci lub wysokie wyroki więzienia. Ponadto jeszcze przed wydaniem przez Berię rozkazu w sprawie „rozstrzelania elementów kontrrewolucyjnych” miały miejsce wypadki, gdy strażnicy oraz funkcjonariusze miejscowych placówek NKGB i NKWD z własnej inicjatywy podejmowali próby likwidacji wszystkich więźniów politycznych. Tego typu samowolne masakry odbyły się między innymi w Augustowie (22 czerwca)[20], Oleszycach koło Lubaczowa (22 czerwca)[21], Łucku (23 czerwca)[22] i Oszmianie (23/24 czerwca)[23]. Po 24 czerwca eksterminacja więźniów nabrała już masowego charakteru.

Szczególnie krwawy przebieg miała likwidacja więzień na tzw. Zachodniej Ukrainie. Niemiecka ofensywa odnotowała na tym kierunku relatywnie wolniejsze postępy niż na Białorusi i w krajach bałtyckich, stąd NKWD zyskało więcej czasu na wymordowanie więźniów[24]. Według niepełnych danych z sowieckich archiwów, w więzieniach na Zachodniej Ukrainie stracono ok. 50% więźniów[25]. Największe masakry miały miejsce we Lwowie. W tamtejszych więzieniach – „Brygidkach”, więzieniu przy ul. Łąckiego, więzieniu na Zamarstynowie, a także w ich filiach – funkcjonariusze NKWD i NKGB zamordowali w dniach 25–28 czerwca od 3,5 do 7 tys. więźniów, głównie Polaków i Ukraińców[26][27][28].

Do masowych mordów doszło również w więzieniach i aresztach wielu innych miast Wołynia i Galicji Wschodniej, między innymi w Łucku (ok. 2 tys. ofiar)[22], Stanisławowie (od 1200 do 2500 ofiar)[29], Czortkowie (ok. 800–1000 ofiar)[30][31], Tarnopolu (od kilkuset do tysiąca ofiar)[32], Złoczowie (od 650 do 720 ofiar)[32][33], Samborze (od 500 do 700 ofiar)[34][35], Dubnie (ok. 500–550 ofiar)[36], Drohobyczu (kilkaset ofiar)[37][38], Równem (od 150 do 500 ofiar)[39], Krzemieńcu (co najmniej 100–150 ofiar)[40], Brzeżanach (od 174 do 300 ofiar)[41][42], Stryju (od 100 do kilkuset ofiar)[43], Sarnach (ok. 70–100 ofiar)[39], Nadwórnej (ok. 80 ofiar)[39], Sądowej Wiszni (ok. 70 ofiar)[39], Borysławiu (kilkadziesiąt ofiar)[44], Busku (ok. 35 ofiar)[45], Żółkwi (ok. 34 ofiar)[46], Szczercu (ok. 30 ofiar)[39][47], Kamionce Strumiłowej (od 20 do 32 ofiar)[48][49]. Od 500 do 1000 osób zamordowano w Dobromilu i pobliskiej kopalni soli „Salina”, przy czym masakra ta miała szczególnie okrutny charakter, gdyż część więźniów zabito przy użyciu młota[50].

Sowieci dopuścili się także licznych zbrodni w więzieniach i aresztach na Kresach Północno-Wschodnich. Do masowych mordów doszło między innymi w Wilnie (kilkaset ofiar)[51][52], Berezweczu (od kilkudziesięciu do kilkuset ofiar)[53], Pińsku (od kilkudziesięciu do kilkuset ofiar)[39][54], Oszmianie (od 30 do 52 ofiar)[55], Augustowie (30–34 ofiary)[20][48], Starej Wilejce (od 28 do stu kilkudziesięciu ofiar)[56][57]. Charakterystyczne dla likwidacji więzień na tzw. Zachodniej Białorusi stały się jednak tzw. marsze śmierci, w których trakcie więźniów wyprowadzano z cel, po czym w letnim upale przez wiele dni pędzono pieszo na wschód[58]. W wyniku prowadzonej w ten sposób „ewakuacji” więźniowie masowo umierali z wyczerpania, głodu i pragnienia, ginęli w nalotach niemieckiego lotnictwa, byli rozstrzeliwani lub zakłuwani bagnetami przez konwojentów. Niektóre kolumny za cenę wielu ofiar zdołały wydostać się ze strefy działań wojennych. Miały jednak miejsce wypadki, gdy konwojenci rezygnowali z prób odeskortowania więźniów w głąb ZSRR i likwidowali ich na miejscu[58][59]. W ten sposób zamordowano między innymi od kilku do nawet kilkunastu tysięcy więźniów wyprowadzonych z Mińska[c][60], co najmniej 714 więźniów wyprowadzonych z Berezwecza[61], od 500 do 800 więźniów wyprowadzonych ze Starej Wilejki[39], około 100 więźniów wyprowadzonych z Wołożyna[58].

Likwidacji więzień i aresztów NKWD towarzyszyła ewakuacja obozów jenieckich, w których przetrzymywano żołnierzy Wojska Polskiego wziętych do niewoli we wrześniu 1939 roku. W chwili rozpoczęcia niemieckiej inwazji w sowieckiej niewoli przebywało ok. 30–40 tys. polskich jeńców, z czego 14 135 w blisko pięćdziesięciu obozach na terenie Zachodniej Ukrainy i nieustalona liczba w obozach na terenie Zachodniej Białorusi. Żołnierzy zmuszano do pracy w kamieniołomach, przy wyrębie lasów oraz przy budowie lotnisk, linii kolejowych, dróg i fortyfikacji[62]. Po rozpoczęciu wojny obozy zostały zlikwidowane, a jeńców odeskortowano w głąb ZSRR. Część, a nierzadko całość trasy ewakuacyjnej jeńcy zmuszeni byli pokonywać pieszo. W wielu wypadkach warunki ewakuacji nie odbiegały od wspomnianych „marszów śmierci”[63]. Na samej tylko Zachodniej Ukrainie liczba ofiar wśród ewakuowanych sięgnęła 2,5 tysiąca[64]. Łącznie po 22 czerwca 1941 roku zaginęło bez wieści blisko 10 tys. polskich jeńców[64][65].

Masakry na pozostałych obszarach ZSRR[edytuj]

NKWD przeprowadzało masowe egzekucje więźniów także na okupowanych terenach Litwy, Łotwy, Estonii i Besarabii oraz w więzieniach znajdujących się w granicach ZSRR sprzed 17 września 1939 roku. Jako miejsca masakr wymieniane są m.in. Charków, Dniepropetrowsk, Donieck, Kijów, Kiszyniów, Kowno, Mińsk, Odessa, Połtawa, Rostów nad Donem, Ryga, Smoleńsk, Słuck, Szawle, Tallinn, Tartu, Winnica, Zaporoże[66][67]. W obozie pracy w Prawieniszkach na Litwie zamordowano 500 więźniów (w tym wielu Polaków) oraz ich litewskich strażników. Prawie trzystu więźniów rozstrzelano w obozie w Rumszyszkach pod Kownem[67]. 11 września 1941 roku w Lesie Miedźwiedzkim rozstrzelano 157 pensjonariuszy więzienia w Orle, w tym Marię Spiridonową i Chrystiana Rakowskiego[68].

Ostatnie masakry więzienne miały miejsce w 1942 roku, gdy Niemcy przejściowo odzyskali inicjatywę strategiczną na froncie wschodnim. W przeddzień upadku Sewastopola (lipiec 1942) miejscowe NKWD zamordowało swoich więźniów w jaskiniach koło Inkermanu[69]. Kilka miesięcy później w Nalczyku na Kaukazie Północnym rozstrzelano setki więźniów pracujących przymusowo w kopalniach molibdenu, których nie zdołano ewakuować przed nadejściem wojsk niemieckich[70].

Ofiary[edytuj]

Rodziny ofiar na miejscu masakry we Lwowie
 Z tym tematem związana jest kategoria: Ofiary masakr więziennych NKWD w 1941.

Liczba ofiar masakr więziennych NKWD pozostaje trudna do ustalenia. Z dokumentów odnalezionych w sowieckich archiwach wynika, że spośród więźniów przetrzymywanych na Kresach Wschodnich zamordowano 9689 osób, ewakuowano na wschód 16 340 osób, a 10 360 osób zwolniono, bądź też zdołały one uciec lub zginęły w nalotach Luftwaffe. Wiarygodność statystyk podawanych w raportach NKWD kwestionuje jednak Bogdan Musiał, wskazując, że są one podejrzanie precyzyjne i najprawdopodobniej zafałszowane. Co więcej, owe raporty informują o losach pensjonariuszy z zaledwie 28 więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi oraz nie uwzględniają m.in. losów osób aresztowanych po 22 czerwca 1941 roku. Z tego względu Musiał ocenia, że w kresowych więzieniach oraz na szlakach ewakuacyjnych zamordowano od 20 tys. do 30 tys. więźniów[71]. Wśród więźniów zamordowanych na Wołyniu i w Galicji Wschodniej większość stanowili Ukraińcy; drugą grupą narodowościową pod względem liczby ofiar byli natomiast Polacy[72]. Z kolei na Kresach Północno-Wschodnich większość zamordowanych stanowili Polacy[24]. W gronie ofiar masakr kresowych znaleźli się także przedstawiciele innych narodowości, w tym liczni Żydzi[73]. Zdarzało się również, że wraz z więźniami politycznymi mordowano wziętych do niewoli żołnierzy niemieckich. Takie wypadki miały m.in. miejsce w Drohobyczu, Lwowie, Łucku, Tarnopolu i Stryju[74][75].

Liczba więźniów zamordowanych poza polskimi Kresami Wschodnimi nie jest znana. Zdaniem Bogdana Musiała należy ją liczyć w dziesiątkach tysięcy[76]. Historyk ten uznaje masakry więzienne NKWD za „jedną z najokrutniejszych masowych zbrodni II wojny światowej[77].

W zeznaniach i relacjach świadków, którzy uczestniczyli w ekshumacjach ofiar zbrodni NKWD, wielokrotnie powtarzają się informacje, że odnalezione w więzieniach zwłoki nosiły ślady bestialskich tortur, a nierzadko wręcz obscenicznych okaleczeń. Donoszono, że niektóre z nich miały czaszki roztrzaskane toporem lub tępymi narzędziami, wyłupione oczy, zdartą skórę z rąk, obcięte palce i genitalia, ślady rażenia prądem lub palenia żywcem. Odnajdywać miano zwłoki kobiece z odciętymi piersiami i śladami gwałtu[78][79]. Istnieją także relacje mówiące, że enkawudziści zamurowywali więźniów żywcem w celach, skazując ich w ten sposób na śmierć przez uduszenie[80]. Niewykluczone, że niektórzy enkawudziści rzeczywiście znęcali się nad ofiarami przed ich zamordowaniem[78]. Faktem jest również, że niekiedy więźniów mordowano za pomocą bagnetów i tępych narzędzi – np. młotów (Dobromil)[81], czy pałek do uboju zwierząt (Stryj)[82]. Bogdan Musiał jest jednak zdania, że informacje o torturowaniu mordowanych więźniów w większości wypadków miały swe źródło w plotkach lub powstawały na skutek mylnej interpretacji faktów. Uważa, że obrażenia, które świadkowie brali za ślady tortur, były zazwyczaj spowodowane rozkładem zwłok (postępującym bardzo szybko na skutek letnich upałów), a także działalnością padlinożerców i niewprawną ekshumacją. Nie bez znaczenia jest również fakt, że egzekucje przeprowadzano niekiedy bardzo pośpiesznie, np. przy użyciu granatów i broni maszynowej. Ponadto w Galicji Wschodniej zdarzały się wypadki, gdy już po odejściu Sowietów zwłoki były rozmyślnie okaleczane przez ukraińskich nacjonalistów, którzy w celach propagandowych pragnęli dysponować drastycznymi przykładami martyrologii swojego narodu[83].

Pogromy i masakry Żydów[edytuj]

Żołnierze niemieccy z chusteczkami (jeden w masce przeciwgazowej) nad zwłokami ofiar NKWD we Lwowie
Żydzi zmuszeni do ekshumacji ofiar NKWD. Podwórze więzienia w Tarnopolu

Masakry więzienne NKWD stanowiły szok zarówno dla mieszkańców polskich Kresów Wschodnich, jak i dla wkraczających żołnierzy niemieckich[72][84]. Wywołały falę gniewu, której ofiarą padła ludność żydowska[85] – powszechnie utożsamiana z systemem sowieckim i prowadzoną przezeń polityką terroru. O ile bowiem po 17 września 1939 roku wielu Żydów, zwłaszcza wywodzących się z wyższych warstw społecznych, padło ofiarą sowieckich represji[86], o tyle wielu innych aktywnie włączyło się w tworzenie porządku okupacyjnego, współpracując z Sowietami w charakterze tajnych współpracowników NKWD, wstępując w szeregi milicji czy obejmując niższe stanowiska w aparacie administracyjnym i gospodarczym[87][88][89]. W rezultacie na całych Kresach umocnił się stereotyp „żydokomuny” i gwałtownie pogłębiły się silne już przed wojną nastroje antysemickie[89][90]. Po ujawieniu zbrodni NKWD odpowiedzialnością za nie obarczono gremialnie ludność żydowską. Nie zmienił tego fakt, iż w gronie zamordowanych znajdowało się wielu Żydów[73].

Latem 1941 roku przez Kresy Wschodnie oraz inne ziemie zaanektowane przez ZSRR na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow przetoczyła się fala antysemickich pogromów[91][92]. Przyniosły one łącznie 19 655 ofiar[93]. Jak wskazuje Bogdan Musiał, zamieszki te wielokrotnie – zwłaszcza w przypadku Zachodniej Ukrainy, gdzie ich przebieg był najkrwawszy – były związane z ujawnieniem sowieckich zbrodni[94]. W pogromach uczestniczyła zarówno miejscowa ludność, jak i niemieccy żołnierze[95], a w przypadku Galicji Wschodniej i Wołynia – zorganizowana ad hoc ukraińska milicja[96]. Co najmniej część pogromów została zainicjowana przez funkcjonariuszy niemieckich Einsatzgruppen, którzy w ślad za wytycznymi SS-Gruppenführera Reinharda Heydricha mieli za zadanie potajemnie prowokować miejscową ludność do wystąpień antyżydowskich, a w razie potrzeby przejmować nad nimi kierownictwo[97]. Na Kresach Południowo-Wschodnich nastroje antysemickie podsycała również banderowska frakcja Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, choć zdaniem Grzegorza Motyki sam udział jej szeregowych członków w pogromach Żydów nie przesądza, aby jej kierownictwo było zaangażowane w ich organizację[96].

Niemal stałym wstępem do pogromów było zmuszanie Żydów do udziału w ekshumacji zwłok więźniów zamordowanych przez NKWD. Przy tej pracy byli oni bici, upokarzani i mordowani, po czym dochodziło do dalszej eskalacji zamieszek[98]. Do największych rozruchów doszło we Lwowie, gdzie między 30 czerwca a 2 lipca zamordowano co najmniej 3–4 tysiące, a według niektórych źródeł nawet do 7 tysięcy Żydów[99]. Pogromy związane z ujawnieniem masakr więziennych miały także miejsce w Tarnopolu (co najmniej kilkaset ofiar)[100][101], Złoczowie (co najmniej kilkaset ofiar)[102], Brzeżanach (kilkaset ofiar)[103][104], Borysławiu (ok. 250 ofiar)[105], Krzemieńcu (130 ofiar)[106], Samborze (co najmniej 50 ofiar)[107], Czortkowie[30], Kołomyi[108], Dobromilu[109], Drohobyczu[110] i innych miejscowościach.

Masakry więzienne NKWD posłużyły również Niemcom do legitymizacji masowych i systematycznych mordów na Żydach (zaplanowanych wszakże jeszcze przed wybuchem wojny)[72][111][112]. Pod pretekstem ukarania zbrodni na więźniach i niemieckich jeńcach wojennych funkcjonariusze Einsatzgruppen dokonali w czerwcu i lipcu 1941 roku masowych egzekucji żydowskich mieszkańców Lwowa (ok. 7 tys. ofiar)[113][114], Łucka (ok. 2 tys. ofiar)[91][115][116], Tarnopola (co najmniej kilkaset ofiar)[100], Złoczowa (300 ofiar)[117] i innych miast.

W ocenie Bogdana Musiała masakry więzienne NKWD znacząco przyczyniły się do brutalizacji działań wojennych na froncie wschodnim II wojny światowej oraz miały istotny wpływ na radykalizację antysemickiej polityki III Rzeszy[118]. Odnosząc się do wpływu zbrodni NKWD na politykę nazistowskich Niemiec wobec Żydów, Timothy Snyder oceniał natomiast, że „rozstrzelania w więzieniach, choć niewątpliwie znaczące z punktu widzenia lokalnej ludności […] dla przywódców nazistowskich stanowiły jednak bardziej katalizator niż przyczynę”[112].

Wykorzystanie zbrodni przez propagandę[edytuj]

Masakry dokonane przez NKWD zostały wykorzystane przez goebbelsowską propagandę[119][120]. Zbrodnie szeroko opisywała niemiecka prasa i radio, publikowano zdjęcia zmasakrowanych ofiar, a w kinach emitowano drastyczne filmy nakręcone w więzieniach przez ekipy ministerstwa propagandy[121][122]. Zagranicznym dziennikarzom akredytowanym w Berlinie oraz przedstawicielom Międzynarodowego Czerwonego Krzyża zapewniono dostęp do miejsc zbrodni[123][124]. Szczególnie wiele uwagi niemiecka propaganda poświęciła wymordowaniu więźniów we Lwowie[125]. Szok, który wywołały masakry więzienne, starano się wykorzystać do wzmocnienia morale wojska i ludności cywilnej oraz do podsycenia nienawiści wobec Sowietów i Żydów[126]. Po kilku tygodniach kampania propagandowa została jednak wyhamowana, gdyż badania opinii publicznej wykazały, że nadmierne epatowanie opisami sowieckich zbrodni zwiększa obawy niemieckich rodzin o bezpieczeństwo żołnierzy walczących na froncie wschodnim[127]. Wkrótce zorientowano się także, że społeczeństwo niemieckie stopniowo obojętnieje na doniesienia o masakrach[128]

Nazistowska propaganda jako ofiary masakr więziennych NKWD wskazywała wyłącznie Ukraińców, Bałtów i volksdeutschów. Nie wspominano natomiast, że w gronie zamordowanych znalazło się wielu Polaków i Żydów, obawiając się prawdopodobnie, że ta informacja może wzbudzić w społeczeństwie niemieckim współczucie wobec tych narodów i podważyć tezę o powszechnej współpracy Żydów z Sowietami[125]. Jedynie w Generalnym Gubernatorstwie propaganda skierowana do polskiej ludności podkreślała, że wśród zamordowanych znalazło się wielu Polaków. Jednocześnie zatajała ona informacje o żydowskich ofiarach oraz stosunkowo skutecznie wykorzystała sowieckie zbrodnie do podsycenia nastrojów antysemickich[129].

Wobec międzynarodowego oddźwięku, który wywołały wieści o zbrodniach NKWD, zmuszona była zareagować sowiecka propaganda. Odrzuciła ona jakąkolwiek odpowiedzialność strony sowieckiej za masakry więzienne, a winą obarczyła Niemców[130]. Odkrycie zbrodni NKWD zostało także w dużej mierze zignorowane przez zachodnie rządy i prasę, gdyż alianccy przywódcy obawiali się, że tego typu informacje skompromitują nowego sojusznika w oczach rodzimej opinii publicznej[131]. Sprawy tej nie podjął również Rząd RP na uchodźstwie, który liczył w tym czasie na nowe otwarcie w stosunkach ze Stalinem[132]. W późniejszych latach zachodni historycy poświęcali masakrom więziennym niewiele uwagi[131].

Zobacz też[edytuj]

Uwagi[edytuj]

  1. Liczba ta nie obejmuje osób przetrzymywanych w aresztach czasowych oraz więźniów Gułagu.
  2. Prawdopodobnie zarówno w Białymstoku, jak i w Grodnie enkawudziści zdążyli jednak zamordować co najmniej kilkudziesięciu więźniów. W tym drugim więzieniu co najmniej kilkunastu osadzonych zginęło ponadto w niemieckim nalocie. Patrz: Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 19 i Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 75.
  3. Mińsk i trasa ewakuacji więźniów znajdowały się w granicach ZSRR sprzed 17 września 1939 roku, lecz ze względu na fakt, że znaczną część więźniów stanowili obywatele polscy Bogdan Musiał zalicza ofiary „marszu śmierci” do grona ofiar masakr kresowych. Patrz: Musiał 2001 ↓, s. 125.

Przypisy

  1. Sołonin 2007 ↓, s. 381–383.
  2. Sołonin 2007 ↓, s. 381–382.
  3. a b Musiał 2001 ↓, s. 89.
  4. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 87–88, 109–110, 123–124.
  5. Musiał 2001 ↓, s. 90–92.
  6. Musiał 2001 ↓, s. 258–259.
  7. Musiał 2001 ↓, s. 92.
  8. a b Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 42 i 66.
  9. a b Musiał 2001 ↓, s. 90–91.
  10. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 41–42 i 65–66.
  11. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 18.
  12. Musiał 2001 ↓, s. 78.
  13. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 51–54.
  14. a b Musiał 2001 ↓, s. 123.
  15. Musiał 2001 ↓, s. 124–125.
  16. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 67.
  17. Musiał 2001 ↓, s. 90.
  18. Milewski i Pyżewska 2003 ↓, s. 82 i 95.
  19. Musiał 2001 ↓, s. 91.
  20. a b Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 19.
  21. Węgierski 1991 ↓, s. 276.
  22. a b Musiał 2001 ↓, s. 105–108.
  23. Musiał 2001 ↓, s. 91 i 113–115.
  24. a b Musiał 2016 ↓, s. 11.
  25. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 43.
  26. Schenk 2011 ↓, s. 100–102.
  27. Musiał 2001 ↓, s. 93–104.
  28. Węgierski 1991 ↓, s. 270–276.
  29. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 138–140.
  30. a b Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 133–134.
  31. Musiał 2001 ↓, s. 115–116.
  32. a b Musiał 2001 ↓, s. 116.
  33. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 77 i 134–136.
  34. Musiał 2001 ↓, s. 111–112.
  35. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 128–130.
  36. Musiał 2001 ↓, s. 108–111.
  37. Musiał 2001 ↓, s. 115.
  38. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 125–126.
  39. a b c d e f g Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 76.
  40. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 17.
  41. Musiał 2001 ↓, s. 135.
  42. Węgierski 1991 ↓, s. 278.
  43. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 137–138.
  44. Musiał 2001 ↓, s. 146–147.
  45. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 131–133.
  46. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 130.
  47. Węgierski 1991 ↓, s. 277.
  48. a b Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 75.
  49. Musiał 2001 ↓, s. 153.
  50. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 127–128.
  51. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 77.
  52. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 21 i 32.
  53. Musiał 2001 ↓, s. 124.
  54. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 18 i 32.
  55. Musiał 2001 ↓, s. 113–115.
  56. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 96.
  57. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 22–23.
  58. a b c Musiał 2001 ↓, s. 117.
  59. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 42.
  60. Musiał 2001 ↓, s. 122.
  61. Musiał 2001 ↓, s. 118.
  62. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 23.
  63. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 23–24.
  64. a b Musiał 2001 ↓, s. 131.
  65. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 24.
  66. Musiał 2001 ↓, s. 128.
  67. a b Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 26.
  68. Parrish 1996 ↓, s. 69–70.
  69. Merridale 2007 ↓, s. 169.
  70. Musiał 2001 ↓, s. 127–128.
  71. Musiał 2001 ↓, s. 125.
  72. a b c Motyka 2006 ↓, s. 87.
  73. a b Musiał 2001 ↓, s. 246.
  74. Musiał 2001 ↓, s. 201.
  75. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 68 i 82.
  76. Musiał 2001 ↓, s. 126.
  77. Musiał 2016 ↓, s. 92.
  78. a b Musiał 2001 ↓, s. 235.
  79. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 68.
  80. Musiał 2001 ↓, s. 240.
  81. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 68 i 127.
  82. Zbrodnicza ewakuacja 1997 ↓, s. 68 i 137.
  83. Musiał 2001 ↓, s. 235–241.
  84. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 27.
  85. Motyka 2006 ↓, s. 97.
  86. Musiał 2001 ↓, s. 51–53, 256.
  87. Musiał 2001 ↓, s. 48, 51, 53–55.
  88. Schenk 2011 ↓, s. 71.
  89. a b Mazur, Skwara i Węgierski 2007 ↓, s. 187–188.
  90. Musiał 2001 ↓, s. 62–65, 74, 256–257.
  91. a b Snyder 2011 ↓, s. 219.
  92. Musiał 2001 ↓, s. 155–156.
  93. Snyder 2011 ↓, s. 220.
  94. Musiał 2001 ↓, s. 158.
  95. Musiał 2001 ↓, s. 172.
  96. a b Motyka 2006 ↓, s. 97–98.
  97. Musiał 2001 ↓, s. 227.
  98. Musiał 2001 ↓, s. 179.
  99. Mazur, Skwara i Węgierski 2007 ↓, s. 205–206.
  100. a b Rhodes 2008 ↓, s. 100–101.
  101. Musiał 2001 ↓, s. 215–216.
  102. Musiał 2001 ↓, s. 161–167.
  103. Musiał 2001 ↓, s. 171.
  104. Redlich 2008 ↓, s. 142 i 151–152.
  105. Musiał 2001 ↓, s. 168–171.
  106. Musiał 2001 ↓, s. 271.
  107. Musiał 2001 ↓, s. 160–161.
  108. Musiał 2001 ↓, s. 161.
  109. Musiał 2001 ↓, s. 168.
  110. Musiał 2001 ↓, s. 171–172.
  111. Musiał 2001 ↓, s. 223–228.
  112. a b Snyder 2011 ↓, s. 221.
  113. Schenk 2011 ↓, s. 119.
  114. Musiał 2001 ↓, s. 225–226.
  115. Musiał 2001 ↓, s. 224.
  116. Rhodes 2008 ↓, s. 94–96.
  117. Musiał 2001 ↓, s. 167.
  118. Musiał 2001 ↓, s. 259–266.
  119. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 29.
  120. Snyder 2011 ↓, s. 218.
  121. Musiał 2001 ↓, s. 181–182.
  122. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 29–30.
  123. Musiał 2001 ↓, s. 182 i 188.
  124. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 30.
  125. a b Musiał 2001 ↓, s. 182.
  126. Musiał 2001 ↓, s. 185 i 190.
  127. Musiał 2001 ↓, s. 183–185.
  128. Musiał 2001 ↓, s. 186–187.
  129. Musiał 2001 ↓, s. 187–188.
  130. Musiał 2001 ↓, s. 188–189.
  131. a b Musiał 2001 ↓, s. 189.
  132. Popiński, Kokurin i Gurjanow 1995 ↓, s. 5.

Bibliografia[edytuj]

  • Grzegorz Mazur, Jerzy Skwara, Jerzy Węgierski: Kronika 2350 dni wojny i okupacji Lwowa 1 IX 1939 – 5 II 1946. Katowice: Wydawnictwo Unia Jerzy Skwara, 2007. ISBN 978-83-86250-49-3.
  • Catherine Merridale: Wojna Iwana. Armia Czerwona 1939–1945. Poznań: Dom Wydawniczy „Rebis”, 2007. ISBN 978-83-7301-917-1.
  • Jan Jerzy Milewski, Anna Pyżewska (red.): Początek wojny niemiecko-sowieckiej i losy ludności cywilnej. Warszawa: Instytut Pamięci Narodowej, 2003. ISBN 83-89078-25-2.
  • Grzegorz Motyka: Ukraińska partyzantka 1942–1960. Działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Warszawa: Instytut Studiów Politycznych PAN i Oficyna Wydawnicza RYTM, 2006. ISBN 83-88490-58-3.
  • Bogdan Musiał. Machina zbrodni NKWD (wywiad Piotra Włoczyka). „Historia Do Rzeczy”. 7(41), 2016-07. 
  • Bogdan Musiał: Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne. Brutalizacja wojny niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku. Warszawa: Stowarzyszenie Kulturalne Fronda, 2001. ISBN 83-88747-40-1.
  • Michael Parrish: The Lesser Terror: Soviet State Security, 1939–1953. Westport: Praeger Publishers, 1996. ISBN 0-275-95113-8.
  • Krzysztof Popiński, Aleksandr Kokurin, Aleksandr Gurjanow: Drogi śmierci. Ewakuacja więzień sowieckich z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej w czerwcu i lipcu 1941. Warszawa: Wydawnictwo „Karta”, 1995. ISBN 83-900676-9-2.
  • Shimon Redlich: Razem i osobno. Polacy, Żydzi, Ukraińcy w Brzeżanach 1919–1945. Sejny: Fundacja Pogranicze, 2008. ISBN 978-83-86872-99-2.
  • Richard Rhodes: Mistrzowie śmierci. Einsatzgruppen. Warszawa: Bellona, 2008. ISBN 978-83-11-11322-0.
  • Dieter Schenk: Noc morderców. Kaźń polskich profesorów we Lwowie i holokaust w Galicji Wschodniej. Kraków: Wysoki Zamek, 2011. ISBN 978-83-931373-5-0.
  • Timothy Snyder: Skrwawione ziemie. Warszawa: Świat Książki, 2011. ISBN 978-83-7799-456-6.
  • Mark Sołonin: 22 czerwca 1941. Poznań: Dom Wydawniczy „Rebis”, 2007. ISBN 978-83-7510-130-0.
  • Jerzy Węgierski: Lwów pod okupacją sowiecką 1939–1941. Warszawa: Editions Spotkania, 1991. ISBN 83-85195-15-7.
  • Zbrodnicza ewakuacja więzień i aresztów NKWD na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej w czerwcu – lipcu 1941 roku. Materiały z sesji naukowej w 55. rocznicę ewakuacji więźniów NKWD w głąb ZSRR, Łódź 10 czerwca 1996 r. Warszawa: GKBZpNP-IPN, 1997. ISBN 83-903356-6-2.

Linki zewnętrzne[edytuj]