Przejdź do zawartości

Władysław Wiktoryn Siciński

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Władysław Wiktoryn Siciński
Ilustracja
zmumifikowane zwłoki Władysława Sicińskiego, posła z Upity w kościele w Upicie, XIX w.
Herb
Prawdzic
Data urodzenia

1615

Data śmierci

1672

Ojciec

Jan Siciński[1]

Matka

Izabela Młodawska

Żona

Helena Świętosława Dowojna-Sołłohub

kościół w Upicie z 1878[2], gdzie spoczął Władysław Siciński

Władysław Wiktoryn Siciński herbu Prawdzic[3] (ur. 1615, zm. 1672, lit. Vladislovas Viktorinas Sicinskis, w gwarze Čičinskas) – szlachcic, uważany za tego, który pierwszy zerwał sejm wykorzystując liberum veto; 9 marca 1652 poseł Siciński nie pozwolił na kontynuowanie obrad po czasie wyznaczonym na obrady sejmu, mówiąc ja nie pozwalam na prolongatę! i zaraz po tym opuścił salę. Miał to zrobić na polecenie magnata litewskiego, hetmana Janusza Radziwiłła[4] lub działając z własnej inicjatywy i urazy wywołanej dekretem królewskim w sprawie ekonomii szawelskiej.

Życiorys

[edytuj | edytuj kod]

Był podsędkiem upickim, stolnikiem, posłem upickim ziemi trockiej. Gdy 9 marca 1652 nie zgodził się na przedłużenie obrad sejmu do poniedziałku 11 marca i natychmiast po wygłoszeniu sprzeciwu wyszedł z sali, skonsternowani posłowie uznali, że w takiej sytuacji dalsze obrady są niemożliwe, postanowiono jednak przedłużyć sesję na poniedziałek pod warunkiem, że poseł Siciński wróci do izby i wycofa swój protest. W poniedziałek 11 marca marszałek dwukrotnie wezwał posłów powiatu upickiego, jednak Władysława Sicińskiego w sali sejmowej nie było. Gdy marszałek ogłaszał senatorom i królowi rozwiązanie sejmu, wojewoda brzeskokujawski Jakub Szczawiński miał krzyknąć: Bodajby przepadł!, na co cała izba senacka odpowiedziała chórem: Amen[5][6].

Wokół postaci Sicińskiego narosło wiele legend. Jedna z nich mówi, iż zginął od pioruna, co rzekomo miało być karą sił wyższych za zerwanie sejmu. Opowieść ta nie ma podstaw historycznych, bo choć w rzeczywistości piorun zabił część jego rodziny, on sam przeżył. Według Aleksandra Brücknera w Upicie pokazywano do końca XIX w. zmumifikowane i złożone w szafie w zakrystii kościelnej zwłoki Sicińskiego w białej koszuli, których z powodu jego postępku nie chciała przyjąć poświęcona ziemia na cmentarzu[7][6]. Istnieje też przekaz, że gubernator wileński gen. Murawiow kazał pochować zwłoki Władysława Sicińskiego pod progiem kościoła w Upicie[2], lecz według innej wersji pochówku dokonali miejscowi obywatele[8].

20 października 1655 roku Siciński podpisał ugodę kiejdańską[9].

Jako poseł na sejm 1659 roku był deputatem na Trybunał Skarbowy Wielkiego Księstwa Litewskiego[10].

W „Herbarzu Polskim” Kaspra Niesieckiego (wyd. J.N. Bobrowicz, Lipsk 1839-1845) w tomie 8, s. 327 Siciński herbu Pomian wymieniony jest Władysław stolnik Upitski, poseł na sejm 1659. Constit. 1661. fol. 59.

Siciński był też przedmiotem wielu utworów literackich, m.in. pisali o nim:

Przypisy

[edytuj | edytuj kod]
  1. Biografia w Internetowym PSB
  2. 1 2 Tomasz Krzywicki: LITWA: przewodnik. Pruszków: Oficyna Wydawnicza Rewasz, 2005, s. 174. ISBN 83-89188-40-6. [dostęp 2010-08-12].
  3. Władysław Wiktoryn Siciński (Syciński) h. Prawdzic [online], www.ipsb.nina.gov.pl [dostęp 2024-07-15] (pol.).
  4. Zerwanie sejmu przez Władysława Sicińskiego (wywiad z prof. Janem Dzięgielewskim). Muzeum Historii Polski. [dostęp 2010-08-19]. (pol.).
  5. Upicki poseł hasło w Encyklopedii Staropolskiej Zygmunta Glogera
  6. 1 2 Władysław Maleszewski: Trup upickiego posła. Tygodnik Ilustrowany, 1860-01-07, nr 15 s. 118-121. (pol.).
  7. Aleksander Brückner: Encyklopedia Staropolska, t. I, Warszawa 1937, reprint PWN, Warszawa 1990, ISBN 83-01-09328-5, s. 771.
  8. Upita, [w:] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, t. XII: Szlurpkiszki – Warłynka, Warszawa 1892, s. 813.
  9. Władysław Konopczyński, Kazimierz Lepszy, Akta Ugody Kiejdańskiej 1655 roku, w: Ateneum Wileńskie, r. X, Wilno 1935, s. 206 [34].
  10. Volumina Legum, t. IV, Petersburg 1860, s. 312.

Linki zewnętrzne

[edytuj | edytuj kod]
  1. autor za hasłem Upicki poseł w Encyklopedii Zygmunta Glogera, w Tygodniku Ilustrowanym nr 15 z 7-01-1860 nie podano autora artykułu