Andrew Mynarski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Andrew Charles Mynarski
Andy
popiersie A. Mynarskiego(Valiants Memorial w Ottawie).
popiersie A. Mynarskiego
(Valiants Memorial w Ottawie).
Pilot Officer Pilot Officer
Data i miejsce urodzenia 14 października 1916
Kanada Winnipeg, Kanada
Data i miejsce śmierci 13 czerwca 1944
okolice Cambrai, Francja
Przebieg służby
Lata służby 1940-1944
Siły zbrojne RCAF RCAF
Jednostki 419 Dywizjon RCAF
Stanowiska strzelec pokładowy
Główne wojny i bitwy II wojna światowa
Odznaczenia
Krzyż Wiktorii (Wielka Brytania)

Andrew Charles Mynarski VC (ur. 14 października 1916 w Winnipeg, zginął 13 czerwca 1944) – Kanadyjczyk polskiego pochodzenia, Pilot Officer RCAF podczas drugiej wojny światowej. Strzelec pokładowy (górna wieżyczka) bombowca Lancaster KB-726 VR-A. Zginął nad Francją, ratując z płonącego samolotu kolegę z załogi: strzelca ogonowego Pata Brophy'ego.

Wspomnienia uratowanego strzelca:
" (...) Zobaczyłem jak Andy wyślizguje się ze swojej górnej wieżyczki i przedostaje do tylnego wyjścia. Był jakieś 5 metrów ode mnie. Otworzył drzwi i właśnie miał wyskoczyć, gdy dostrzegł mnie poprzez plastikową szybę otaczającą moją wieżę. Jedno spojrzenie wystarczyło mu aby zdać sobie sprawę z tego, że jestem w potrzasku. Natychmiast odstapił od drzwi, które były jego drogą do ratunku i zaczął przedostawać się w moim kierunku. Samolotem trzęsło we wszystkie strony. Ponieważ w tylnej części Lancastera jest naprawdę niewiele miejsca, Andy musiał zacząć się czołgac. Na rękach i kolanach przeczołgiwał się poprzez rozpalony olej z hydraulicznego systemu zasilania. Gdy dotarł do mnie, jego mundur i spadochron częściowo palił się. Krzyczałem, że jest beznadziejnie i prosiłem aby wracał. Andy wydawał się absolutnie nie zwracać uwagi na własną sytuację; poparzenia i narastające niebezpieczeństwo. Chwycił przeciwpożarową siekierkę wiszącą w pobliżu i zaczał rozbijać przejście do wieży. Potem probował gołymi rękami rozginać to przejście. Bez rezultatu. Andy był w ogniu od pasa w dół. Patrzac na niego, niemal zapomnniałem o wszystkim co dzieje się dookoła. Poprzez gwiżdżący wiatr i warkot dwóch pracujących jeszcze silników krzyczałem: Wracaj! Wyskakuj!. Mijały cenne sekundy. Gdy po raz kolejny krzyknąłem, Andy jakby zrozumiał, że jest bezsilny. Spuścił głowę, jakby się wstydził tego, że musi mnie zostawić, jakby wstydził się tego, że oddane serce i odwaga nie wystarczają, aby mnie uratować. W końcowej części kadłuba nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby się odwrócić. Andy musiał wyczołgać się tyłem, ponownie przez płonący olej hydrauliczny. Nawet na moment nie spuścił ze mnie wzroku, na jego twarzy widać było milczący ból. Gdy dotarł do wyjścia ratunkowego, powoli wstał. Przyjał postawe "baczność" i stojąc w płonacym mundurze oddał mi salut. W tej samej chwili, moment przed tym jak wyskoczył, powiedział coś. I choć nie mogłem tego usłyszeć, wiem, że powiedział: "Dobranoc Przyjacielu (...)".

Odznaczenia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]