Przejdź do zawartości

Bitwa pod Trutnovem

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Bitwa pod Trutnovem (Trautenau)
wojna prusko-austriacka
Ilustracja
Pomnik upamiętniający bitwę, górujący nad Trutnovem
Czas

27 czerwca 1866

Miejsce

Okolice miasta Trutnov (niem. Trautenau), na północny wschód od Hradca Králové

Wynik

zwycięstwo wojsk austriackich

Strony konfliktu
Prusy Austria
Dowódcy
Adolf von Bonin Ludwig von Gablenz
Straty
~1,3 tys. zabitych ~5 tys. zabitych
Położenie na mapie świata
Mapa konturowa świata, u góry znajduje się punkt z opisem „miejsce bitwy”
50°33′23″N 15°54′55″E/50,556389 15,915278
Mapa miejsca bitwy pod Trutnovem.

Bitwa pod Trutnovem (Trautenau) – starcie zbrojne, które miało miejsce 27 czerwca 1866 pod miastem Trutnov (niem. Trautenau), na północny wschód od Hradca Králové między pruskim I korpusem a austriackim X korpusem podczas wojny prusko-austriackiej o hegemonię w Związku Niemieckim za czasów Ottona von Bismarcka.

Bitwa miała miejsce w pasie działania I korpusu pruskiego (1 i 2 dywizja), w końcowej fazie forsowania Sudetów i wkraczania do Czech. Jednostkami pruskimi dowodził gen. Adolf von Bonin, który był żółtodziobem z nominacji królewskiej. Jego przeciwnikiem był X korpus austriacki słynnego (z czasów wojny duńskiej 1864 roku) generała Ludwiga von Gablenza. W jego skład wchodziły brygady dowodzone przez: Fridricha von Mondela, Alberta Knebela, Alfonsa von Wimpffena, Grivicica.

Początkowo Mondel zajmował Trautenau i strategiczne wzgórza na południe od miasta. Pod naciskiem Prusaków wyłaniających się z Bramy Lubawskiej (niem. przełęczy Landeshut) (Landeshut – dziś Kamienna Góra) o 12:00 odstąpił od miasta, zgodnie z rozkazami. Niestety dla Austriaków brygada Mondela była jedyną na miejscu z X korpusu. Gablenz, żeby osiągnąć sukces i zablokować ważne skrzyżowanie w Trutnovie, musiał odebrać Prusakom wzgórza (Hopfenberg, Johannesberg, Szubieniczne). Aby to osiągnąć skierował brygadę Wimpffena ku centrum szyku pruskiego, a Grivicica na prawo, z zadaniem obejścia flanki. Jego ostatnia brygada – Knebela – miała pojawić się na polu z opóźnieniem. Do wsparcia wystawił 40 świetnych austriackich dział, które znacznie górowały nad pruskimi i rozpoczął ostrzał pruskiego centrum. Prusacy zdołali na strome stoki wzgórz wciągnąć ledwie 10 dział i nie mieli za bardzo jak odpowiadać. Generał Bonin, nigdy w życiu nie słyszał takiej kanonady (jedna z baterii Gablenza wystrzeliła wtedy co najmniej 2360 pocisków). Rozumiejąc, że taki ostrzał oznacza przygotowanie do szturmu sił drugiego co do sławy austriackiego generała, generał Bonin zdecydował wycofać się z Trutnova i górujących nad miastem wzgórz z powrotem na północ.

W tym czasie brygady Wimpffena i Grivicica uderzyły na Prusaków na bagnety (walka wręcz). Uformowane były w półbatalionowe kolumny i łatwo przełamały cienką linię pruskich tyralierów. Ale potem atak załamał się, gdy kolumny utknęły w trudnym terenie. Zmasowane formacje Grivicica nie miały szans przeciwko karabinowi igłowemu – szybki ogień rozproszył je i odepchnął. Spłynęły z powrotem w dół, zostawiając za sobą dziesiątki zabitych i rannych. Grivicic meldował, że straty w tym jednym epizodzie przekroczyły łączną liczbę strat z trzech poprzednich wojen w jakich brał udział. Natarcie Wimpffena, prowadzone po nierównym, zalesionym zboczu utknęło tuż pod szczytem a jego brygada została przerzedzona spokojnym, celnym ogniem straży tylnej I korpusu – dwóch batalionów wschodniopruskiego 43 pułku. W tym momencie generał Bonin znalazł się w kropce. Właśnie prowadził odwrót elitarnego korpusu wschodniopruskiego, podczas gdy 4 bataliony tylnej straży, obsadzające świetną pozycję obronną, zajęte były wymierzaniem cięgów całemu austriackiemu X korpusowi. Ponieważ jednak wszystkie drogi w okolicy Trutnova były już zapchane kolumnami transportowymi, nie było możliwości dosłania posiłków na wzgórza. W ten sposób 14 batalionów I korpusu i większość jego artylerii nie oddała w bitwie ani jednego strzału.

Głównodowodzący armii pruskiej Helmut Bernhard von Moltke był zdetonowany, bo zachowanie I korpusu mocno zagrażało planowi wojny z Austrią. Kanclerz Otto von Bismarck nazwał Trutnov „policzkiem, który wstrząsnął całą pruską armią”. Generał Bonin znalazł się w niełasce. „Nie możemy wszyscy być bohaterami” wybąkał do członków swojego sztabu, gdy jego korpus odpływał na północ.

W międzyczasie dwa pruskie bataliony na wzgórzach skryły się w kłębach dymu prochowego, który ukrył przybycie na pole walki ostatniej brygady generała Gablenza. Jej dowódca, płk Knebel zdecydował się zlekceważyć rozkaz pozostania w rezerwie wydany przez Gablenza. Potem pisał: „Uznałem, że nieprzyjaciel musi być już osłabiony i powtarzane szturmy mojej brygady złamią go”. Uderzył na pruskie prawe skrzydło tracąc 43 oficerów i 859 szeregowych – jednak ostatecznie połączone wysiłki Knebela i Wimpffena zepchnęły pruską straż tylną ze wzgórz do Trutnova, skąd ostatnie oddziały pruskie ruszyły w ślad za I korpusem.

Koniec końców krwawo okupione zwycięstwo Austriaków okazało się zupełnie bez znaczenia. Generał Gablenz musiał się pilnie wycofać z Trutnova, bo od południowego wschodu, w kierunku jego osłoniętej dwoma batalionami flanki zbliżał się cały pruski korpus gwardii.

Pomimo zdecydowanej przewagi w artylerii brygady Gablenza straciły 5000 ludzi, podczas gdy Prusacy 1 300. W dodatku Prusacy tylko 56 oficerów – Austriacy 191. Większość rannych po prostu pozostawiono, aż umarli z ran czy upływu krwi.

Bibliografia

[edytuj | edytuj kod]
  • Goeffrey Wavro, The Austro-Prussian War: Austria’s War with Prussia and Italy in 1866. Cambridge University Press,1997, ISBN 978-0521629515.