To jest dobry artykuł

Hanna Barysiewicz

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Hanna Adamauna Barysiewicz
Ганна Адамаўна Барысевiч
Data i miejsce urodzenia 6 maja?/18 maja 1888
Buda pod Ihumeniem (Imperium Rosyjskie)
Data i miejsce śmierci 23 lutego 2007
Mińsk (Białoruś)
Zawód rolnik
Miejsce zamieszkania Buda, Stary Kojczyn, Mińsk
Narodowość Białorusinka
Edukacja brak wykształcenia
Pracodawca kołchoz w Starym Kojczynie
Wyznanie rzymski katolicyzm
Rodzice Adam i Józefa Nowiccy
Małżeństwo Ipalit Barysiewicz
Dzieci Nina, Walancina, Jauhien,
4 zmarłych we wczesnym dzieciństwie

Hanna Adamauna Barysiewicz, białorus. Ганна Адамаўна Барысевiч, ros. Анна Адамовна Борисевич (ur. 6 maja?/18 maja 1888 w Ihumeniu, zm. 23 lutego 2007 roku w Mińsku) – najstarsza, niezarejestrowana przez Księgę rekordów Guinnessa mieszkanka Białorusi. Do momentu śmierci była najstarszą mieszkanką w państwie i według mediów – na świecie. Przeżyła 118 lat i 281 dni[1].

Życiorys[edytuj]

Hanna Barysiewicz urodziła się we wsi Buda pod Ihumeniem, w rodzinie chłopskiej Adama Nowickiego i jego drugiej żony, Józefy. Gdy miała szesnaście miesięcy (według innych danych cztery miesiące[2]), zmarła jej matka. Ojciec ożenił się ponownie. Wychowaniem Hanny Barysiewicz zajmowały się starsza przyrodnia siostra i babcia.

Gdy Hanna Barysiewicz była dzieckiem, rodzina przeniosła się do Starego Kojczyna (obecnie rejon berezyński)[3]. Ojciec, Adam Nowicki, nabył od właściciela folwarku kawałek ziemi. W ramach zapłaty rodzina Nowickich pracowała na roli posiadacza ziemskiego[4]. Hanna Barysiewicz nie uczęszczała do szkoły, nie umiała pisać i czytać:

Quote-alpha.png
Dziewek i bab nie uczyli pisania. Za Lenina w likbiezie[5] nauczyli podpisywać się[3].

W okresie pierwszej wojny światowej na froncie zginął starszy przyrodni brat Hanny Barysiewicz (syn Adama Nowickiego z pierwszego małżeństwa)[4]. W 1917 roku, w wieku 29 lat, wyszła za mąż za Ipalita Barysiewicza[3][6], członka sielsowietu[4]. Urodziła siedmioro dzieci, z czego czworo zmarło we wczesnym dzieciństwie. Dorosłość osiągnęli Nina, Walancina i Jauhien[3]. W 1937 roku aresztowano jej męża, którego władze radzieckie uznały za wroga ludu i zesłały na Syberię[7]. Ipalit Barysiewicz zmarł w 1940 roku. W wywiadach Hanna Barysiewicz prawie o nim nie wspominała, nadmieniała jedynie, że mu wybaczyła. Ponownie za mąż nie wyszła[2].

W okresie kolektywizacji Hanna Barysiewicz podjęła pracę w kołchozie w Starym Kojczynie i pracowała w nim do emerytury[4]. Podczas wielkiej wojny ojczyźnianej rodzina Hanny Barysiewicz pomagała partyzantom. Stary Kojczyn, gdzie mieszkała, został zajęty przez okupantów niemieckich w 1941 roku, jednak niedługo po tym wieś została odbita przez oddziały partyzanckie[3]. W 1965 roku, w wieku 77 lat, przeszła na emeryturę[4]. W 1983 roku, w wieku 95 lat, przeprowadziła się do Mińska, do mieszkania swej córki Niny. Zmarła 23 lutego 2007 roku, pozostawiając troje dzieci, trzynaścioro wnuków, czterech prawnuków i czterech praprawnuków[8].

Rekord długowieczności[edytuj]

Media zainteresowały się Hanną Barysiewicz w 2004 roku. Gdy kobieta wymieniała paszport, urzędnicy zwrócili uwagę na wiek petentki – 115 lat. Początkowo podejrzewano pomyłkę[9].

Przed wydaniem Księgi rekordów Guinnessa za 2007 roku strona białoruska wystawiła kandydaturę Hanny Barysiewicz jako rekordzistki długowieczności[10], jednak mieszkanka Białorusi została pominięta. Powodem tego były wątpliwości redaktorów wydawnictwa, którzy nie mieli zaufania do dokumentów wydawanych na terenie byłego ZSRR. W 2007 roku oficjalną rekordzistką długowieczności była 114-letnia mieszkanka Japonii, podczas gdy Hanna Barysiewicz miała wówczas 118 lat[11].

W 2007 roku imię Hanny Barysiewicz jako rekordzistki długowieczności zostało wpisane do Księgi rekordów Rosji, państw WNP i krajów bałtyckich "Diwo" (Книгу рекордов России, стран СНГ и Прибалтики "Диво")[10].

Obecność w mediach[edytuj]

Hanna Barysiewicz była bohaterką wielu wywiadów i programów radiowych i telewizyjnych o zasięgu ogólnokrajowym w kilku państwach od 2004 roku. Media próbowały odkryć "sekret" jej długowieczności, interesowano się kondycją zdrowotną bohaterki, dietą, poglądami i stosunkiem do świata.

Operacja oka[edytuj]

Wiosną 2005 roku Hanna Barysiewicz była bohaterką programu w Radiu "Swaboda". Podczas emisji poruszono kwestie związane z jej zdrowiem. Nadmieniono między innymi, że kobieta traci wzrok. Program nie pozostał bez odzewu. Przypadkiem Barysiewicz zainteresowała się Alena Dzianisawa, kierownik białoruskiego przedsiębiorstwa "Alkon", specjalizującego się w produkcji urządzeń oftalmologicznych. Złożyła propozycję przeprowadzenia badań stanu zdrowia kobiety i przygotowania jej do operacji oczu[12]. Badania wykazały, że biologiczny wiek 117-letniej Barysiewicz można oszacować na 75 lat[8]. U pacjentki stwierdzono także kataraktę, co było przyczyną utraty wzroku. Operację przeprowadził Ihar Paszkin, kandydat nauk medycznych. Zaplanowano wszczepienie sztucznej soczewki[12]. Trwający 25 minut zabieg został przeprowadzony charytatywnie w Mińskim Szpitalu Oftalmologicznym "Optimied"[13]. Sprawa operacji była szeroko komentowana w mediach jako ustalenie rekordu operowania najstarszej pacjentki na świecie. Zaplanowana została także operacja drugiego oka, jednak nie doszła do skutku z powodu śmierci Barysiewicz[12].

Styl życia[edytuj]

Przyczyny swej długowieczności Hanna Barysiewicz dopatrywała się w swoim spokojnym charakterze i filozoficznym podejściu do życia[6]. Nie skarżyła się na trudności i problemy i zapewniała, że w jej życiu było wiele dobrego. Barysiewicz nigdy nie stosowała żadnej diety. Spożywała zwykłe chłopskie, jak mówiła w wywiadach, jedzenie: skwarki, ziemniaki, mleko[3], jajka, śmietanę, masło oraz warzywa z ogródka. Nie paliła papierosów, alkoholu używała umiarkowanie, twierdziła, że nigdy w życiu nie upiła się[14]. Do końca życia Hanna Barysiewicz zachowała jasność umysłu i dobrą pamięć[6].

Hanna Barysiewicz deklarowała przynależność do Kościoła rzymskokatolickiego i żałowała, że z powodu starości nie może uczęszczać do kościoła[3].

Barysiewicz jako świadek historii[edytuj]

Włodzimierz Lenin

Dziennikarze interesowali się Hanną Barysiewicz jako świadkiem historii. Nazwana została w prasie białoruskiej "rówieśniczką trzech wieków" (ровесница трех веков)[15]. Wypytywano o jej stosunek do władz kolejnych ustrojów, Lenina, Stalina, Breżniewa. Zadawali także pytania o jej podejście do ówczesnej władzy białoruskiej. Kobieta zaznaczała w odpowiedzi powtarzalność historii. Ze wszystkich działaczy politycznych najbardziej szanowała Włodzimierza Lenina:

Quote-alpha.png
Rozpędził kapitalistów, dał ludziom ziemię. [...] Stalin wszystkich szybko zagonił do kołchozów.

Uważała, że najlepszym okresem jej życia była epoka Breżniewa:

Quote-alpha.png
Za Breżniewa. Gdy znieśli podatek na każde drzewo owocowe. Zaczęliśmy spokojnie hodować w swoim ogródku wszystko, co chcieliśmy. I nic za to nie płaciliśmy[4].

Miała ambiwalentny stosunek do prezydentury Alaksandra Łukaszenki i polityki realizowanej przez niego. Uważała, że władze rejonowe i miejskie oszukują obywateli, gdyż nie spełniają swych postulatów[3]. Podczas wywiadu w mediach opozycyjnych w swoje sto siedemnaste urodziny, nawiązując do stosunku władz do weteranów wielkiej wojny ojczyźnianej, wyraziła pogląd o nierównym traktowaniu bohaterów wojny i zwykłych obywateli:

Quote-alpha.png
Wojskowi walczyli na wojnie z bronią, a ja walczyłam z łopatą na roli. Kopaliśmy łopatą i sialiśmy, ponieważ nie było koni, zabrali je Niemcy, więc sama zaprzęgałam się do pługu. Nie mamy teraz żadnych przywilejów, a ci, wojskowi, mają. Oni zasłużyli, a my, co karmiliśmy partyzantów, nie zasłużyliśmy. Wojskowym dali dobrą emeryturę, a mnie i emerytury dobrej nie dali...[2]

Hanna Barysiewicz sceptycznie odnosiła się pod koniec życia do hierarchii kościelnej. W wywiadach mówiła o upadku autorytetów władzy duchownej:

Quote-alpha.png
Wcześniej ksiądz lub pop był ojcem i sędzią, teraz – samo kłamstwo, dbają jedynie o swój dobrobyt[3].

Przypisy

  1. World's Oldest Claimants (with at least a claimed birth date) (as of May 1, 2007). [dostęp: 2010-06-16].
  2. a b c І. Студзінская, Найстарэйшай жанчыне Беларусі спаўняецца 117 гадоў, "Радыё Свабода", 05.05.2005. [dostęp: 2010-06-14].
  3. a b c d e f g h i Т. Нечапайка, Самая старая женщина земли живет в Белоруссии, "Русская служба Би-би-си – Информационные услуги", 31 мая 2004 г. [dostęp: 2010-06-13].
  4. a b c d e f Ганна Барысевіч – старэйшы жыхар Беларусі, "7 дней". [dostęp: 2010-06-15].
  5. Ликбез – skrót od "ликвидация безграмотности" (likwidacja analfabetyzmu), program realizacji postanowienia władz radzieckich, przyjęty w 1920 roku, wdrażany w latach dwudziestych na terenie ZSRR.
  6. a b c W wieku 118 lat zmarła najstarsza mieszkanka Białorusi, "Gazeta.pl. Wiadomości", 2007-02-27. [dostęp: 2010-06-15].
  7. Л. Цімошык, 118-гадовая Ганна Барысевіч: "Каб пiлося ды ялося, трэба нервы берагчы", "Звязда" 25865 (2006) nr 276. [dostęp: 2010-06-13].
  8. a b І. Студзінская, Памерла найстарэйшая жыхарка Беларусі Ганна Барысевіч, "Радыё Свабода", 27.02.2007. [dostęp: 2010-06-14].
  9. Минчанка Анна Адамовна Борисевич – одна из старейших жительниц планеты, "Первый канал. Новости", 08 марта 2004. [dostęp: 2010-06-15].
  10. a b С. Расолька, На постсавецкай прасторы беларусы не згубiлiся. Са сваiмi рэкордамi, "Звязда" 25687 (2006) nr 98. [dostęp: 2010-06-14].
  11. А. Багданаў, У Менску памерла найстарэйшая жыхарка плянэты, "Polskie Radio", 27.02.2007. [dostęp: 2010-06-14].
  12. a b c І. Студзінская, Адной з самых старых жыхарак плянэты – Ганьне Барысевіч – вярнулі зрок, "Радыё Свабода", 18.08.2005. [dostęp: 2010-06-14].
  13. О. Томашевская, Теперь можно и подождать. Старейшая жительница Белоруссии обрела зрение в 117 лет, "Издательство "Время"", nr 152, 22 августа 2005. [dostęp: 2010-06-15].
  14. Самой старой жительнице Беларуси исполнилось 118 лет, "Naviny.by", 06.05.2006. [dostęp: 2010-06-13].
  15. Ю. Ахременко, Ровесница трех веков, "СБ-Беларусь Сегодня", 25.02.2004. [dostęp: 2010-06-21].

Bibliografia[edytuj]