Mongolskie inwazje na Japonię

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Samuraj w obliczu mongolskich strzał i bomb. Moko Shurai Ekotoba (蒙古襲来絵詞), ok. 1293.
Samuraje wdzierają się na pokład mongolskiego statku 1281. Moko Shurai Ekotoba (蒙古襲来絵詞), ok. 1293.

Mongolskie inwazje na Japonię (元寇, Genkō) w latach 1274 i 1281.

Tło historyczne[edytuj | edytuj kod]

W drugiej połowie XIII wieku imperium mongolskie pod rządami Kubilaj-chana osiągnęło szczyt swojego rozwoju terytorialnego. Mongołowie opanowali południowe Chiny, Koreę, przeszli w bojach Indochiny, docierając aż do Jawy i Sumatry. Naturalnym żądaniem Kubilaj-chana było dążenie do uznania jego zwierzchnictwa przez inne państwa. Dwukrotne wezwania odrzuciła Japonia, która swoją odmową skierowała na siebie gniew Mongołów.

I inwazja (1274)[edytuj | edytuj kod]

Kubiłaj dążył do uznania przez wszystkie kraje sąsiednie nadrzędności jego dynastii. Jego poselstwo do Japonii w 1266 zatrzymali Koreańczycy, którzy nie chcieli znaleźć się pomiędzy Japonią a imperium mongolskim. Niezadowolony chan wysłał w 1268 następne poselstwo, które miało przekazać żądania uznania jego zwierzchnictwa. Regent Hōjō Masamura, sprawujący realną władzę w imieniu sioguna Koreyasu odmówił uznania wasalnego statusu Japonii i odesłał list Kubiłaja, nawet go nie otwierając. Podobnie zostały potraktowane poselstwa z 1270 i 1271, które zostały zawrócone już na wybrzeżu[1].

Kubiłaj nie mógł sobie pozwolić na tolerowanie takiej "bezczelności": zarówno mongolski obyczaj nakazywał odpowiednie traktowanie emisariuszy, jak i chińskie zwyczaje uznawały cesarza za władcę wszystkich. Zanim jednak użył siły, wysłał jeszcze jedno poselstwo z Zhao Liangbi na czele, który wylądował w październiku 1272 w Imazu. Gdy odmówiono mu audiencji u cesarza Japonii, wystosował ultimatum, dając cesarzowi dwa miesiące na odpowiedź na list chana. Wola wojowników zgromadzonych wokół siogunatu przeważyła nad planami dworu i Japończycy przyjęli twardą politykę: poselstwo zostało deportowane, co de facto oznaczało wypowiedzenie wojny. Zhao Liangbi w połowie 1273 złożył raport Kubiłajowi na temat ziem, obyczajów, a zapewne także wojsk Japonii[2].

Siły inwazyjne liczyły ok. 15 tys. żołnierzy mongolskich, chińskich i dżurdżeńskich, 6-8 tys. koreańskich oraz ok. 7 tys. koreańskich marynarzy na 300 dużych i między 400 a 500 mniejszych okrętów. Ekspedycja zajęła wyspy Cuszima i Iki, łatwo rozbiła tamtejszych obrońców, następnie 19 listopada wylądowała na wyspie Kiusiu[2][1]. Nad zatoką Hakata doszło do zaciętej bitwy, w której wojska japońskie poniosło wielkie straty, ze względu na lepszą mongolską taktykę zespołową. Wieczorem sytuacja Japończyków rysowała się ponuro, ale na szczęście dla nich uderzył tajfun. Mongołowie spanikowali i zażądali wypłynięcia na morze[1] lub też Koreańczycy, bojąc się o swoje statki, woleli odsunąć flotę od brzegu i na otwarte wody[2]. Manewr ten jednak nie udał się w pełni: kilkaset okrętów rozbiło się na skałach, przy czym zginęło 13 tys. ludzi. Resztki wojsk inwazyjnych wycofały się do Korei[2][1].

II inwazja (1281)[edytuj | edytuj kod]

Kubiłaj postanowił ponownie zmusić Japończyków do uległości i wysłał w 1275 r. kolejne poselstwo (pięciu ludzi), które po przedstawieniu butnego żądania, aby cesarz stawił się u chana w Chinach, zostało publicznie ścięte w Kamakurze. Podobnie Japończycy postąpili z przedstawicielami chana w 1279 r. Zabito ich w Hakata.

Przygotował plan wielkiej inwazji na wyspy japońskie. Już w 1277 roku mianował gubernatorem Japonii i dowódcą armii Argana. Argan dostał do pomocy chińskiego generała Fan Wenhu, koreańskiego Hong Dagu (chiń. Hong Chaqiu, 洪茶丘) i wielu innych słynnych wodzów. Siły zbrojne przeznaczone do wyprawy składały się z Mongołów, Ujgurów, Koreańczyków i Chińczyków oraz więźniów, którzy za udział w walce, mogli wykupić sobie wolność. Łącznie zgromadzono 142 tys. żołnierzy i 4400 okrętów. Ta wielka flota może być porównana tylko do floty w Normandii w 1944 roku. Zgromadzenie takiej ilości wojska było na tamte czasy wielkim sukcesem. Dla wielkiego imperium mongolskiego nie było to problemem. Mongołowie zawsze podczas podbojów wysyłali wielodziesięciotysięczne armie.

Już początek wyprawy nie wróżył nic dobrego. Jeszcze na lądzie zmarł Argan. Jego następcą został słynny wojownik Agataj.

Wielka wyprawa, według Marco Polo, wypłynęła z portów w Korei oraz Hangzhou i Quanzhou w 1281 roku. Miała połączyć się niedaleko wyspy Kiusiu. Japończycy byli przygotowani na inwazję. Zbudowali na wyspie Kiusiu mur wokół zatoki Hakata. Miał on wysokość 2,5 metra i był długi na 20 km. Mongołowie nic o tym nie wiedzieli. Część ich floty zajęła wyspy Hirado i Gotō, inna wylądowała na wyspie Kiusiu. Tam doszło do zażartej bitwy, którą wygrali Japończycy. W trudnym terenie Mongołowie nie mogli zastosować błyskawicznej szarży konnicy. Mimo dużych strat wśród Mongołów, Japończykom nie udało się uzyskać decydującej przewagi. Mongołowie wycofali się na okręty. Na morzu połączyli się z częścią oddziałów z Chin przybyłych z dwumiesięcznym opóźnieniem. Pod koniec lipca połączone siły zaatakowały wyspę Takashima i przygotowały się do inwazji na Kiusiu.

Cesarz Japonii Go-Uda (1274-1287) i wysocy dostojnicy dworu szukali pomocy u bogów. W całym kraju w świątyniach odprawiano modły. W sierpniu Mongołowie uderzyli ponownie. Uderzył też tajfun - Kamikaze, boski wiatr. Według Japończyków był on zesłany w rejon Takashimy przez bogów. Na dno poszło prawdopodobnie 4 tys. okrętów i zginęło 100 tys. żołnierzy, łącznie z tymi, którzy polegli w walce. Następnie Japończycy wycięli w pień oddziały mongolskie na wyspie Goto i prawdopodobnie na wyspie Hirado. Dowodzący tam generał Zhang Xi bez jadła i broni nie miał szans z Japończykami. Część żołnierzy przeżyła burzę i wylądowała na bezludnej wyspie. Według Marco Polo, tych żołnierzy było 30 tys. Gdy Japończycy dowiedzieli się o ich istnieniu, popłynęli tam, aby ich zniszczyć. Duże wojsko pozbawione było dowództwa, które uciekło do Chin. Przechytrzyli Japończyków, wciągając ich w głąb wyspy, a następnie wsiedli na japońskie okręty i popłynęli do stolicy Japonii, gdzie uznano ich za Japończyków i wpuszczono. Tam zamknęli się i przez siedem miesięcy byli oblegani przez Japończyków.

Niemożność porozumienia się z wielkim chanem, skłoniła ich do kapitulacji. Japończycy nic nie zrobili poddanym żołnierzom, ale wszyscy ci Mongołowie musieli pozostać w Japonii. Prawdopodobnie z całej liczby żołnierzy, oprócz tych zmuszonych do pozostania i dowódców, którzy uciekli, uratowało się tylko sześciu ludzi.

Skutki[edytuj | edytuj kod]

Kubiłaj nie ukarał przywódców wyprawy, bowiem zawiść między nimi była przyczyną ostatecznej klęski. W 1285 roku Kubiłaj miał zaplanować nową totalną inwazję, lecz do niej nie doszło. Mongołowie byli wtedy zajęci walkami w Annamie (Wietnam). Zamiast inwazji na Japonię, najechali na Indonezję. Zrezygnowali z planu zdobycia Japonii. Japończycy oddawali cześć „boskiemu wiatrowi” wierząc, że to on dwukrotnie uratował Japonię od okupacji. Japonia okazała się twierdzą bronioną przez bogów i nawet Amerykanie podczas drugiej wojny światowej nie przeprowadzili morskiej inwazji. Kroniki japońskie odnotowały tylko te dwa najazdy. Natomiast Marco Polo poświęcił im w „Opisaniu świata” rozdziały CLX i CLXI. W sztuce, inwazje te uwiecznił Issho Yada, malarz japoński XIX wieku. Poświęcił on całe życie malując obrazy przedstawiające te dramatyczne sceny.

Kubilaj-chan, rozgniewany fiaskiem ekspedycji, zaczął organizować kolejną wyprawę. Utworzył Prowincję dla Podboju Wschodu z centrum w Shenyangu. Jednakże z powodu waśni wewnętrznych porzucił tę ideę. Mongołowie już nigdy więcej nie zagrozili Japonii.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Commons in image icon.svg

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 1,3 Denis C. Twitchett, Herbert Franke: Alien Regimes and Border States, 907-1368. T. VI. Cambridge: Cambridge University Press, Herbert, s. 437-442, seria: The Cambridge History of China. ISBN 978-0521243315.
  2. 2,0 2,1 2,2 2,3 Morris Rossabi: Khubilai Khan : His Life and Times. Berkeley: University of California Press, 1988, s. 101-3. ISBN 9780585102917.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Sansom, George (1958). 'A History of Japan to 1334'. Stanford, California: Stanford University Press.
  • Stanisław Kałużyński - Imperium mongolskie, Warszawa 1970.
  • Leszek Podhorodecki - Tatarzy, Warszawa 1971
  • Baabar - Dzieje Mongolii, Warszawa 2005
  • Marco Polo, Opisanie świata, z oryginału starofrancuskiego z uwzględnieniem redakcji starowłoskich i łacińskich przełożyła Anna Ludwika Czerny, wstępem i przypisami opatrzył Marian Lewicki, Warszawa 1954, rozdziały CLX i CLXI, s.396-401, 731-735.
  • Stanisław Kałużyński, Dzieje i tradycja dawnych Mongołów, Warszawa 1978.
  • M. Kozłowski, Kamikaze znaczy boski wiatr.Mongolskie inwazje na Japonię w 1274 i 1281 r., "Biuletyn Prac Stypendystów Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci" nr 10 (1996/1997), Warszawa 1998, s.247-250.
  • Stephen Turnbull, Mongolskie inwazje na Japonię 1274 i 1281. Pierwsze tchnienie „boskiego wiatru”, przeł. Jan i Marek Wąsińscy, z serii: „Wielkie Bitwy Historii” t. 58, Osprey Publishing, Amercom SA, Poznań 2011. ISBN 978-83- 261-0915-7