Salwa honorowa

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Salwa honorowa 101 wystrzałów z okazji święta narodowego Luksemburga
Sześć wystrzałów salwy honorowej podczas ceremonii z okazji urodzin księcia Norwegii Sverre Magnusa (twierdza w Trondheim, 4 grudnia 2005

Salwa honorowa – wystrzał (albo częściej seria kilku wystrzałów oddanych w regularnych odstępach czasu) artyleryjski albo z osobistej broni palnej pododdziału żołnierzy lub policjantów, oddany zazwyczaj amunicją ślepą. W Policji, salwę honorową oddaje się, po złożeniu do grobu trumny lub urny, w czasie uroczystości pogrzebowej poległego na służbie policjanta lub zmarłego policjanta-emeryta (na wniosek rodziny)[1].

Dla uświetnienia pokazów musztry paradnej albo innych uroczystości upamiętniających ważne rocznice państwowe przewiduje się niekiedy oddanie salw honorowych. Zdarza się to także podczas uroczystych pogrzebów wojskowych – wówczas salwa honorowa składa się zazwyczaj z kilku wystrzałów oddanych równocześnie (salwą) w powietrze przez pluton lub kompanię żołnierzy. Według Jędrzeja Kitowicza za panowania Augusta III salwę honorową oddawała w czasie pogrzebów wojskowych Gwardia Koronna Piesza. Na pogrzebie szeregowego żołnierza trzykrotną salwę oddawało 12 żołnierzy, na pogrzebie podoficera – 24, chorążęgo i porucznika – 36, kapitana – pełna kompania, a oficera sztabowego – cały regiment. Uświetnienie ceremonii pogrzebowych salwą przysługiwało każdemu żołnierzowi, z wyjątkiem poległych w bijatykach karczemnych, burdach i pojedynkach[2].

Artyleryjska salwa honorowa oddawana jest zazwyczaj z kilku armat, strzelających kolejno i pojedynczo[3]; wystrzałów w sumie oddaje się – w zależności od kraju i rodzaju ceremonii – kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt (często – dwadzieścia jeden; np. angielska nazwa salwy honorowej brzmi właśnie 21-gun salute, choć amerykański ceremoniał przewiduje również sytuacje, w których oddawana jest salwa dziewiętnastu albo siedemnastu wystrzałów). Liczba wystrzałów zależy także od pozycji najważniejszej osoby uczestniczącej w uroczystości, np. na początku XX wieku ceremoniał wojsk niemieckich przewidywał 33 wystrzały na cześć cesarza lub cesarzowej, 21 – króla, prezydenta i innych równorzędnych, 19 – marszałka i ambasadora, itd. aż do jedynie 7 wystrzałów na cześć konsula i tylko 5 – wicekonsula.

W Polsce dla uczczenia najważniejszych osób w państwie[4] oddawany jest salut narodowy – 21 salw; tzw. salut kontradmiralski to 18 salw[5].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Grzegorz Jach (red.), Ceremoniał policyjny, Warszawa: Komenda Główna Policji, 2012, s.37-38, ISBN 978-83-62455-84-3.
  2. Jędrzej Kitowicz: Opis obyczajów za panowania Augusta III, Wrocław, Ossolineum, 2003, ​ISBN 83-7316-258-5
  3. Czasem armat strzela jednocześnie znacznie więcej, niż jedna: pod koniec II wojny światowej istniał w ZSRR zwyczaj świętowania w Moskwie zdobycia każdego większego miasta dwudziestokrotnym salutem artyleryjskim oddawanym z dwustu kilkudziesięciu armat
  4. Interia.pl/PAP: Pogrzeb z elementami ceremoniału wojskowego. [dostęp 18.04.2010].
  5. Nowiny Codzienne, R. 3 (1934) nr 176 (red. odp. Józef Matuszczyk), "Wizyta holenderska":
    Quote-alpha.png
    Wczoraj przybyły do Gdyni holenderski kontrtorpedowiec "Evertsen" i łódź podwodna "K-17". Oficerowie polskiej marynarki wojennej witali gości na redzie. Kontrtorpedowiec "Evertsen" dał 21 strzałów, jako salut narodowy, a następnie salut kontradmiralski — 18 strzałów. "Bałtyk" odpowiedział tą samą ilością strzałów, poczem okręty holenderskie weszły do portu. Dowódca "Evertsena" złożył wizyty dowódcy floty wojennej kontradmirałowi Unrugowi i przedstawicielom władz.