Tannhäuser (opera)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Tannhäuser - opera Ryszarda Wagnera w trzech aktach, do libretta kompozytora (po niemiecku). Pełny tytuł to Tannhäuser i wartburski turniej śpiewaczy (Tannhäuser und der Sängerkrieg auf Wartburg). Ukończona w 1845, premiera wersji drezdeńskiej odbyła się 19 października 1845, a wersji paryskiej (wykonywanej dzisiaj) 13 marca 1861.

Role[edytuj | edytuj kod]

Role Głos Obsada premiery
20 października, 1845
(Dyrygent: Richard Wagner)
Obsada
odnowionej wersji, 1861
(Dyrygent: Pierre-Louis Dietsch)
Tannhäuser, Minnesinger tenor Joseph Tichatschek Albert Niemann
Elżbieta, siostrzenica landgrafa sopran Johanna Wagner Marie Sass
Wenus sopran Wilhelmine Schröder-Devrient Fortunata Tedesco
Wolfram, Minnesinger baryton Anton Mitterwurzer Morelli
Herman, landgraf Turyngii bas Georg Wilhelm Dettmer Cazaux
Walther von der Vogelweide, Minnesinger tenor Max Schloss Aimes
Biterolf, Minnesinger bas Johann Michael Wächter Coulon
Heinrich der Schreiber, Minnesinger tenor Anton Curty König
Reinmar von Zweter, Minnesinger bas Karl Risse Freret
Młody pasterz sopran Anna Thiele Reboux
Czterech paziów soprany, alty
Szlachta, rycerze, damy, pielgrzymi, syreny, najady, nimfy, bachantki; w wersji paryskiej także trzy Gracje, młodzieńcy, satyrowie i fauni.

Treść[edytuj | edytuj kod]

Wartburski turniej śpiewaczy na średniowiecznej miniaturze

Opera opowiada o niemieckim rycerzu (a przy okazji śpiewaku i poecie - minnesingerze), Tannhäuserze, który odnalazł drogę do legendarnej góry Wenus (Venusberg). Spędził długi czas z boginią na rozkoszach miłosnych, w końcu jednak zapragnął wrócić do ziemskiego świata, by zaznać wolności. Początkowo bogini nie chce go oswobodzić, potem zgadza się, ale wpada we wściekłość i różnymi sposobami próbuje nakłonić rycerza do zmiany zdania. Jednak gdy on przyzywa imię Maryi,Venusberg znika, pojawiają się zielone wzgórza Turyngii. Młody pasterz swoim śpiewem wita nadchodzący maj. Tannhäuser widzi przechodzących pielgrzymów, spieszących do Rzymu, i uświadamia sobie ogrom swoich grzechów. Rycerze landgrafa Turyngii Hermana, dawni towarzysze Tannhäusera, odnajdują go podczas polowania i namawiają, by powrócił z nimi na zamek Wartburg. Tannhäuser nie daje się przekonać, dopóki Wolfram von Eschenbach, jego przyjaciel, nie przypomina mu o Elżbiecie, siostrzenicy landgrafa.

W akcie II okazuje się, że Elżbieta nadal kocha Tannhäusera. Tymczasem na Wartburg przybywają goście (chór "Freudig begrüssen wir"). Wkrótce odbywa się turniej śpiewaczy - tematem jest istota miłości. Jako pierwszy występuje Wolfram, w swojej pieśni wielbiąc miłość obyczajną, dworską. Tannhäuser - który kiedyś złożył Wenus przysięgę, że jeśli go wyswobodzi, zawsze będzie ją wielbił swoją pieśnią - śpiewa na cześć bogini o miłości ziemskiej, nieczystej, czym ściąga na siebie gniew pozostałych rycerzy - ich oburzenie sięga szczytu, gdy nasz bohater wyjawia, że był w Venusbergu. Wszystkie damy, urażone, opuszczają salę, z wyjątkiem Elżbiety, osłupiałej, podtrzymującej się filaru, by nie upaść. Rycerze chcą zabić Tannhäusera, jednak Elżbieta go broni. W oddali słychać pieśń pielgrzymów i Tannhäuser wyrusza wraz z nimi do Rzymu, by błagać papieża o odpuszczenie grzechów.

Modlitwa Elżbiety w III akcie

W akcie III jest już jesień. Te same pola, na których znalazł się Tannhäuser po zniknięciu Venusbergu, ukazują się nam w złotobrązowych barwach. Wolfram widzi Elżbietę, modlącą się o zbawienie Tannhäusera (aria "Allmächtige Jungfrau" - "Wszechmocna Dziewico", modlitwa do Maryi). Wracają pielgrzymi, jednak nie ma wśród nich Tannhäusera. Wkrótce Elżbieta odchodzi, znikając we mgle, a Wolfram (który sekretnie kocha Elżbietę) śpiewa arię "O du, mein holder Abendstern" ("O, moja droga gwiazdo wieczorna"). Słyszy go Tannhäuser, który samotnie powraca z Rzymu, początkowo traktując Wolframa oschle i ironicznie. Wolfram jednak mówi, że współczuje Tannhäuserowi, na co ten wyznaje swoją rozpacz: papież przyjął go, lecz powiedział, że prędzej jego pastorał zakwitnie, niż Niebiosa przebaczą grzesznemu rycerzowi. Tannhäuser chce wrócić do Venusbergu - Wolfram próbuje go od tego odwieść, jednak pojawia się Wenus we własnej osobie, wzywając do siebie Tannhäusera. Nadchodzi orszak ze zwłokami Elżbiety, którego jednak Tannhäuser, bliski całkowitego zatracenia, nie dostrzega. Ratuje go dopiero Wolfram, przyzywający imię ukochanej - Wenus znika, widząc swoją klęskę. Tannhäuser umiera, wołając "Święta Elżbieto, módl się za mnie!" i pojawia się chór pielgrzymów, obwieszczających, że pastorał papieża zakwitł - Tannhäuser będzie zbawiony.

Inne[edytuj | edytuj kod]

1845


Tannhauser (niemiecki Tannhäuser), postać historyczna, żyjący w XIII wieku (ok. 1220-1270) minnesanger (wędrowny poeta) przy dworze Fryderyka II, księcia Austrii. Od XV-XVI wieku zaczęto tworzyć legendy o jego życiu: miał podobno znaleźć wejście do groty Venus (Venusberg) gdzieś w okolicach Szwabii i Turyngii, w pobliżu zamku Wartburg. Po spędzeniu tam kilku lat na rozkoszach z pogańską boginią, odszedł od niej i udał się w pokutną pielgrzymkę do Rzymu, by prosić papieża o odpuszczenie grzechów. Ten, niestety, odparł, że prędzej jego papieski pastorał zazieleni się świeżymi liśćmi, niż Tannhäuser otrzyma odkupienie. Jednak po trzech dniach papieskie berło zakwitło. Legendę o Tannhäuserze opracowywało wielu poetów, począwszy od napisanej w 1515 "Pieśni Tannhäusera" (Tannhäuserlied, in. Der Tannhäuser). Następnie zajmowali się tematem między innymi: Ludwig Tieck, Heinrich Heine (Romance), Maria Konopnicka w wierszu"Ostatni toast z Tannhäusera" (1887), Edward Leszczyński w "Turnieju śpiewaków" (1916), Taisa Zubowicz "Tannhäuser" (Kontrasty 70/4,21), Andrzej Sosnowski "Tannhäuser" (Kresy 1993/15,48-9), Wojciech Wencel "Tannhäuser" (Odra 96/1,97-8), A. V. Beardsley w niedokończonej powieści "The Story of Venus and Tannhäuser". Poeta Swinburne rozliczył średniowiecze (poruszając między innymi sprawę Tannhäusera) w zbiorze "Laus Veneris". W malarstwie mamy obrazy: "Tannhäuser" Gabriela Max'a; "Walka minnesangerów na dworze Leopolda VI" Franciszka Kollarza (TI 1879/281).

Tyle w skrócie legendy o Tannhäuserze. Należy wspomnieć o pewnej ciekawostce historycznej, związanej z zamkiem Wartburg. W 1206 roku odbył się tam tzw. „turniej śpiewaków”. Sześciu minnesingerów zmierzyło się wychwalając władców Turyngii. Wśród minstreli byli najbardziej utytułowany Walther von der Vogelweide, Wolfram von Eschenbach (przypominam, autor „Parzivala”, utworu, który po wiekach R. Wagner przerobił na operę pod tym samym tytułem) i utalentowany Heinrich von Ofterdingen. Heinrich sławił w pieśni księcia Austrii, przez co ściągnął na siebie gniew dworu. Tylko dzięki wstawiennictwu landgrafini uszedł z życiem. Został wygnany z obietnicą powtórzenia turnieju za rok. Wyjechał na Węgry, gdzie poznał magika Klingsora. Razem wrócili, by wziąć udział w konkursie. W turnieju Klingsor wezwał na pomoc demona, którego Wolfram von Eschenbach pokonał swoimi religijnymi pieśniami.

Ryszard Wagner łącząc prawdę historyczną, legendy oraz samemu wprowadzając dialogi, stworzył libretto do opery „Tannhäuser”. Mamy więc konkurs śpiewaczy prawdopodobnie wzorowany na tym z 1206 roku, w sztuce występują minnesingerowie o znanych, historycznych nazwiskach (w/w Walther, Wolfram, Heinrich), jednak tematem nie są osiągnięcia władców, a wielbienie czystej miłości. Heinrich von Ofterdingen został skojarzony z Tannhäuserem. Elizabeth widzimy jako czystą dziewicę podkochującą się w Tannhauserze, choć trzeba pamiętać, że istniała historyczna postać o tym samym imieniu (święta Elżbieta, przeznaczona za żonę landgrafa zamku Wartburg już w wieku 4 lat, zmarła w wieku 24 lat, swoje życie poświęciła chorym oraz biednym; jej życie i śmierć podobno były naznaczone cudami). W ten sposób udało się kompozytorowi stworzyć uroczy, historyczno-fikcyjny, nieco wyidealizowany, średniowieczny obraz religijnego, szlachetnego i dumnego „Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego”.

Uwertura do opery jest bardzo popularna i często wykonuje się ją osobno. Oprócz "Allmächtige Jungfrau" Elżbieta śpiewa jeszcze arię "Dich teure Halle". Dyskusja Tannhäusera z Wenus w pierwszym akcie jest najbardziej nowatorską częścią opery.